Sabina02 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Sorry za offa... To kalekie jamnikowate maleństwo pilnie potrzebuje DT/DS: http://www.dogomania.pl/threads/2015...-I-DIAGNOSTYKA Prosimy o pomoc!!! Quote
bianka0 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Długo i boleśnie wyczekiwana chwila. To co rodzi się w bólu, bardziej cieszy.:roll: TOBI W NOWYM DOMKU :multi: Quote
JamniczaRodzina. Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Widać jaki jest szczęśliwy w nowym domku.:loveu:Tego mu było potrzeba. Quote
Mika31 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 :loveu:cudowne zdjęcia całusy dla nowej rodzinny Tobiego Quote
bianka0 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Nowa rodzina Tobiaszka prawdopodobnie niedługo się zarejestruje. Sami będą mogli o nim pisać i wstawiać zdjęcia. Są naprawdę odważni i cierpliwi, że się tego wszystkiego nie wystraszyli i nie zrezygnowali z pieska. Quote
kazik132 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Widzę kolejne szczęsliwe zakończenie na tym forum.Oby takich było jak najwięcej:)Nowemu Domkowi Tobiaszka życzę powodzenia a biance0 gratuluję wytrwałości i uporu oraz odwagi. Quote
bianka0 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 kazik132 napisał(a):Widzę kolejne szczęsliwe zakończenie na tym forum.Oby takich było jak najwięcej:)Nowemu Domkowi Tobiaszka życzę powodzenia a biance0 gratuluję wytrwałości i uporu oraz odwagi. Dziękuję. Widząc te zdjęcia wiem, że warto było.:lol: Quote
anita_happy Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 [quote name='Sabina02']Sorry za offa... To kalekie jamnikowate maleństwo pilnie potrzebuje DT/DS: http://www.dogomania.pl/threads/2015...-I-DIAGNOSTYKA kopia Prosimy o pomoc!!! kopia TOBIASZEK !!!!!!!!!!!!!!! wreszcie na swoim miejscu Quote
yunona Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Przebrnęłam przez wątek uffffffffffffffff...... Ciesz się psiaku szczęściem w nowym domku i że masz tak wspaniałych opiekunów, pomimo zaistniałych trudności nie opuścili cię i cierpliwie wyczekiwali twojego przyjazdu. Pozdrowienia dla wytrwałych :loveu::loveu::loveu:. A dla Ciebie Bianko gratulacje i to takie ogromne.:multi: Quote
ALMA2 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Przyłączam się do gratulacji i zyczę Tobiaszkowi wiele szczęścia w na nowej;) drodze życia:p. Ale , ale co ja widzę w nowym domku, pierwszy dzień i czyżby już piłeczka pogryziona.:razz::p Quote
Charly Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 kazik132 napisał(a):Widzę kolejne szczęsliwe zakończenie na tym forum.Oby takich było jak najwięcej:)Nowemu Domkowi Tobiaszka życzę powodzenia a biance0 gratuluję wytrwałości i uporu oraz odwagi. podpisane wszystkimi łapami:) Quote
Isadora7 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 yunona napisał(a):Przebrnęłam przez wątek uffffffffffffffff...... Ciesz się psiaku szczęściem w nowym domku i że masz tak wspaniałych opiekunów, pomimo zaistniałych trudności nie opuścili cię i cierpliwie wyczekiwali twojego przyjazdu. Pozdrowienia dla wytrwałych :loveu::loveu::loveu:. A dla Ciebie Bianko gratulacje i to takie ogromne.:multi: ALMA2 napisał(a):Przyłączam się do gratulacji i zyczę Tobiaszkowi wiele szczęścia w na nowej;) drodze życia:p. Ale , ale co ja widzę w nowym domku, pierwszy dzień i czyżby już piłeczka pogryziona.:razz::p Charly napisał(a):podpisane wszystkimi łapami:) Jo37 napisał(a):Powiem tylko ............UFF . Przyłączam się do UFFFFFF, do gratulacji, do podpisu pod ww wszystkimi łapkami czyli 2 + 12. Quote
kazik132 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Ale tu radość zapanowała!Prawdziwe świętowanie, jak na prawdziwe forum psie przystało:)Ale fakt,jest się naprawdę z czego cieszyć! Quote
AMIGA Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 I ja wydaję z siebie takie wielkie, ogrooooomne UFFFFFFFFFFFFFFF Cudowne wieści i szczęśliwe zakończenie Quote
danka1234 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 wreszcie Tobiaszek ma swój własny domek,niech mu sie w nim długo i szcześliwie zyje. Quote
israel Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 Tobiaszku, dużo szczęścia na nowej drodze. Bądź zawsze tak szczęśliwy jak na tych zdjęciach :) Z całego serca dziękujemy Wam wszystkim. Szczególnie Biance0 oraz dance1234. Tylko dzięki Wam Tobiaszek jest taki szczęśliwy. Quote
bianka0 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 KOŃCOWE ROZLICZENIE: Wpływy z bazarku dla Korka i Tobiasza : 1804 zł http://www.dogomania.pl/threads/1965...-Do-30.11.2010 Leczenie Korka - 62 zł Leczenie Tobiego - 57 zł Dojazd weterynarza - 20 zł Pobyt w hoteliku u Lilki Tobiasza - 184 zł Pobyt w hoteliku u Lilki Korka - 192 zł Koszty przejazdu na wizytę przedadopcyjną - 20 zł Transport Tobiasza z hoteliku Lilki do DT Arktyki - 255 zł Pobyt Tobiego w DT u Arktyki od 13.12.2010 - 13.01.2011 - 310 zł Pobyt Tobiego w DT u Arktyki od 13.01.2011 - 31.01.2011( włącznie) - 190 zł Pobyt Tobiego w DT u Arktyki od 01.02.2011 - 14. 02.2011( włącznie) - 140 zł Kastracja Tobiego - 100 zł Antybiotyk - 8,30 zł Pobyt Tobiego u Arktyki od 15.02.2011 - 20.02.2011 ( włącznie) - 60 zł Transport Tobiasza do nowego domu ( 70 km sic! ) -430 zł Wydatki : 2028,30 zł Pozostało - 0 zł Quote
bianka0 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Dla obu piesków KORKA i TOBIASZKA okres tułaczki i porzucenia dobiegł końca. :multi: Wszystko zakończyło się jak w dobrej bajce, każdy z nas lubi takie opowiadania :razz: Były w nim momenty dramatyczne, wesołe, był też morał. ALE NAJWAŻNIEJSZE JEST SZCZĘŚLIWE ZAKOŃCZENIE WSZYSTKIM OSOBOM, KTÓRE POMOGŁY BEZINTERESOWNIE ZNALEŹĆ PIESKOM DOM SERDECZNIE DZIĘKUJĘ :loveu: Quote
nescca Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 bianka0 napisał(a):Nowa rodzina Tobiaszka prawdopodobnie niedługo się zarejestruje. Sami będą mogli o nim pisać i wstawiać zdjęcia. Są naprawdę odważni i cierpliwi, że się tego wszystkiego nie wystraszyli i nie zrezygnowali z pieska. Bardzo nas to cieszy. Tobiasz zasługiwał na najlepszy domek. Dzięki Bianko za wszystko co dla chłopaków zrobiłaś. Duuużo zdrówka Ci życzę.Uściski dla Tobiaszka i nowego domku :) Quote
kazik132 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 [quote name='bianka0']Dla obu piesków KORKA i TOBIASZKA okres tułaczki i porzucenia dobiegł końca. :multi: Wszystko zakończyło się jak w dobrej bajce, każdy z nas lubi takie opowiadania :razz: Były w nim momenty dramatyczne, wesołe, był też morał. ALE NAJWAŻNIEJSZE JEST SZCZĘŚLIWE ZAKOŃCZENIE WSZYSTKIM OSOBOM, KTÓRE POMOGŁY BEZINTERESOWNIE ZNALEŹĆ PIESKOM DOM SERDECZNIE DZIĘKUJĘ :loveu:OJ,ja też bardzo lubię takie bajki!Dziękuję,że mogłam na taka właśnie się natknąć.Dodaje wiary i sił.Bo tu niestety wiele bajek nie ma takiego finału:( Quote
bianka0 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Dzisiaj znowu napadłam telefonicznie nowy dom Tobiaszka. Wytrzymałam 24 godziny. Tobi dzisiaj już całkowicie się wyciszył.Wczoraj bardzo długo rozrabiał. P.Krystyna mówiła, że spał na stojąco, a jeszcze próbował się bawić. Biegał od jednej osoby do drugiej, każdy nowy odgłos wzbudzał ponownie jego zainteresowanie. Myśleli, że już nigdy nie uśnie, w końcu wylądował w łóżku nowej pani.:lol: Na początku spał bardzo czujnie, ciągle podnosił główkę, pogłaskany usypiał. Nad ranem zmęczenie zwyciężyło i już smacznie usnął. Dzisiaj już dużo spokojniej ucinał sobie drzemkę. Kuleje na przednią łapkę, ale bardzo delikatnie, kiedy zaczyna chodzić, potem to ustępuje. Ma łupież na skórze i zrogowacenia na łapkach. Widać że psisko swoje w życiu przeszło, on był chyba do schronu przywieziony z interwencji. Dzisiaj zapoznał się z drugą córką państwa, ją też przywitał jak starą znajomą. Na dworze zapoznał się z sunią ON-ką. Ona go polubiła, była przyzwyczajona do poprzedniego jamniczka. Tobiaszek już był nią mniej przestraszony, nawet mniej na nią jazgotał. W domu łasił się do starszego pana ( ojca p.Krystyny), ale na dworze już go obszczekał jak intruza. Zaczyna mieć poczucie własności terenu. Wczoraj raz podniósł nóżkę i siknął, ale popatrzył przyłapany na tym i skarcony już więcej tego przez cały dzień nie zrobił. Kupka była wczoraj wieczorem, w nocy nie było. Wczoraj nie miał czasu jeść, dużo pił. Dzisiaj miał wilczy apetyt, brzuszek był jak piłeczka. Bardzo chce się przypodobać ludziom, bardzo chce być kochany. No i on nareszcie ma tyle osób do kochania. SzczepoN dzisiaj mi opowiadał, że jak go przywiózł to posiedział chwilkę, napił się herbaty. Kiedy wstał do wyjazdu, Tobiaszek już był gotowy do dalszej z nim podróży :evil_lol: Quote
kazik132 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 No i się popłakałam ze wzruszenia;)Dziękujemy bianka0 za te wiadomości z pierwszej ręki!Koją serce i dusze, bez dwóch zdań:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.