anita_happy Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 [quote name='bianka0'] Jutro koło południa Tobiasz będzie nareszcie w swoim domu który na niego czeka. Bianka - do łóżka! kobieto Tobiaszek zamieszka w domku od poniedziałku - a ty spadaj w sen... cholero - mialas juz dawno spać! bo do TZta zadzwonie!!!! dzizas Quote
anita_happy Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 oto parę takich zdjęcia z hoteli Carbon wczoraj o 21.20 dojechał do hotelu...dziś o 19.00 już ma GALERIE http://jamor.fotosik.pl/albumy/817449-6.html Szarp i takie formy też sie zdarzają [video=youtube;RHs4UH6lPz8]http://www.youtube.com/watch?v=RHs4UH6lPz8[/video] RITA /juz w DS/ siedziała miesiac a telefony w sprawie jej adopcji dzownią ULA - niby zwykła parówa Quote
anita_happy Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 zdjęcia z domów tymczasowych - BEZPŁATNYCH Mania / ds w 2 tyg/ Dyzia /ds w tydzien/ FABIO - po opublikowaniu zdjęć juz ma dwie propozycje Bubcia....rodowodowa suka oddana do uśpienia..wet sie zlitował i nie uśpił... miesiac siedziała w klatce, aż młoda osoba wziela ją do siebie do domu na BDT... suka musi jednak jesć karmę za 200 zł!!! bo jest trzustkowa...i co...DT samo szuka kasy - robi bazarki...lata i zbiera na karme... brakuje JEJ 50 zł do 200zł aby kupic suce HILLSA I/d (ma Brita, ale suka ma rozwolnienie po tym!) TO JEST DT godne pochwały.... http://www.dogomania.pl/threads/200945-Ca-de-Bou-oddana-do-u%C5%9Bpienia-zrzeczenie-w%C5%82.JEST-jest-w-DT-zbi%C3%B3rka-na-karm%C4%99/page4 TAK WIĘC MOŻNA - klikać i cpykać.... i o te właśnie zdjęcia chodzi w tym galimatiasie... aby działać skutecznie może powinei powstać KODEKS ETYKI DT/Hotelu "po pierwsze nie szkodzić" DOBRZE, ze Bianka ma te swoje jamniki i te dobre duszki ją dziś uratowały...a TOBIASZKOWA Rodzinka nie zrezygnowała z adopcji - bo patrząc tak z boku można by pomyśleć, że jakaś kupa oszołomów bawi się w pomaganie Quote
E-S Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 [quote name='bianka0']Krótko, bo miałam ciężki dzień. Mój błąd w prowadzeniu samochodu i ok godz .14 lądujemy w rowie za Płońskiem. O godz 15,10 mój mąż wraca podwieziony z Płońska przez życzliwych ludzi zpowrotem do samochodu gdzie zamawiał lawetę i przypomina mi o powiadomieniu hoteliku. Więc o 15.10 wysyłam drugiego SMSa o treści: Niestety dzisiaj do pani nie dojedziemy bo już nie mamy czym.Postaram się jak najszybciej poinformować kto juto odbierze psa. Dorota G. Przy sobie mam tylko nr do SzczepoNa z osób transportujących psy. Więc dzwonię do niego i uzgadniam transport Tobiasza. O 17,45 zostaje wysłany trzeci SMS który został już zacytowany. Nie wiem dlaczego moje telefony i SMSy nie dochodzą do Arktyki. Jutro rano przyjeżdża SzczepoN 400 km z Katowic, żeby odebrać psa z Brudnowa i zawieźć 70 km do Dobrego .Potem znowu wraca ,,pusty"" 400 km do Katowic. Jutro koło południa Tobiasz będzie nareszcie w swoim domu który na niego czeka. Bianko odpocznij po stresie i zdrowiej, bardzo Cię podziwiam, że po wypadku, z obrażeniami tak logicznie byłaś w stanie myśleć i działać. Tobiaszkowi nic nie będzie, SzczepoN niech jedzie bardzo ostrożnie. Kubuś z Gostynia pod Poznaniem dojechał dziś w nocy do DS do Lublina - jechał prawie 13 h ! Droga tragiczna, od - 10 sól nie działa, jest ślisko strasznie, dziś będzie gorzej jeszcze niż wczoraj. A co do błędu - na lodzie nie ma mądrych, to ułamki sekund. Ja jutro wieczorem chyba z psami do Kociego Świata jadę do Warszawy, też nie wiem jak i co będzie ... oprócz tego, że - 17. Życie dziewczyny jest zbyt kruche, żeby takie rzeczy wyczyniać, czy się aż tak przejmować i cyrki wyczyniać . Ale kto nie spotkał się ze śmiercią w wypadku i nie przeżył tragedii osobistej - ten niestety nie jest w stanie tego zrozumieć. Quote
Arktyka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 [quote name='bianka0']Krótko, bo miałam ciężki dzień. Mój błąd w prowadzeniu samochodu i ok godz .14 lądujemy w rowie za Płońskiem. O godz 15,10 mój mąż wraca podwieziony z Płońska przez życzliwych ludzi zpowrotem do samochodu gdzie zamawiał lawetę i przypomina mi o powiadomieniu hoteliku. Więc o 15.10 wysyłam drugiego SMSa o treści: Niestety dzisiaj do pani nie dojedziemy bo już nie mamy czym.Postaram się jak najszybciej poinformować kto juto odbierze psa. Dorota G. Przy sobie mam tylko nr do SzczepoNa z osób transportujących psy. Więc dzwonię do niego i uzgadniam transport Tobiasza. O 17,45 zostaje wysłany trzeci SMS który został już zacytowany. Nie wiem dlaczego moje telefony i SMSy nie dochodzą do Arktyki. Jutro rano przyjeżdża SzczepoN 400 km z Katowic, żeby odebrać psa z Brudnowa i zawieźć 70 km do Dobrego .Potem znowu wraca ,,pusty"" 400 km do Katowic. Jutro koło południa Tobiasz będzie nareszcie w swoim domu który na niego czeka. Wybacz i nie odbieraj tego jako zlosliwosc...dostalam tylko od Ciebie sms-a rano a pozniej o tej cytowanej godzinie 17:45 i nic wiecej...trzeci sms ktory otrzymalam od Ciebie to ten dzisiejszy z numerem do Szczepana o ktory Cie prosilam... Wspolczuje Ci z powodu wypadku i mimo naszych wasni mam nadzieje ze zadne z Was nie ucierpialo , bo tego sie nikomu nie zyczy...Ty w kwestii tej adopcji masz swoje racje a ja swoje...mimo wszystko nadal uwazam ze moglas dzien przed przyjazdem tych ludzi wyslac chociaz sms, nawet w nocy, albo chociaz pol godziny przed przyjazdem, nie kazdy siedzi 24 godziny na dogo i sprawdza kazdy watek... Jak dojdziesz do siebie po tych przezyciach wczorajszych prosze o rozliczenie na watku(dla jasnosci) ile mam Ci przelac spowrotem pieniedzy na konto. Zycze Zdrowia. Edit: Tobi wlasnie wyjechal ode mnie z panem SzczepoN. Quote
bianka0 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 TOBI W NOWYM DOMKU !!! Wszystko w porządku. SzczepoN jak zwykle cudowny !!!. Kontakt z Tym Człowiekiem to sama przyjemność.:loveu: Quote
JamniczaRodzina. Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Cudownie Tobik wreszcie doczekał się swojego domku.:laola: Quote
anita_happy Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 [quote name='bianka0']TOBI W NOWYM DOMKU !!! Wszystko w porządku. SzczepoN jak zwykle cudowny !!!. Kontakt z Tym Człowiekiem to sama przyjemność.:loveu: uffffffffffffffffffffffff :) Quote
magenka1 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Tobiku wszystkiego dobrego w nowym domku!!! Quote
bianka0 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Arktyka napisał(a):ponadto zapomnialas dodac juz jestes taka szczegolowa ze przelewy przychodzily po kazdym moim monicie na watku, bo same na to pewni byscie nie wpadly ze Tobiasz mial oplacony dt do tego i tego... Konto po raz pierwszy otrzymałam 27.12.2010r ( zostawiłam zapis na PW) 28.12.2010 - przelew 310 zł - hotelikowanie od 13.12.2010 do 13. 01. 2011 17. 01.2011- przelew 190 zł - hotelikowanie od 13.01.2011 do 31.01. 2011 28.01.2011 - przelew 248,30 zł - kastacja, antybiotyk + hotelikowanie 01.02.2011 do 14.02.2011 16.02.2011. - przelew 140 zł - hotelikowanie od 15.02.2011 do 28.02. 2011 To nie wymaga chyba już komentarza. Mogę również wkleić wyciągi bankowe. Quote
Arktyka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 [QUOTE TAK WIĘC MOŻNA - klikać i cpykać.... i o te właśnie zdjęcia chodzi w tym galimatiasie... aby działać skutecznie Tobi przyjechal wieczorkiem 13.12.2010 zdjecia wstawione dnia 14.12.2010 08:45 str 15 19.12.2010 str 16 27.12.2010 str 17 30.01.2011 str 21 i ostatnie 19.02.2011 str 24 Quote
Charly Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 bardzo się cieszę, że Tobiś już w nowym domku Bianca:loveu: Quote
Jagoda1 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 "Arktyka", nie zachowałaś się fair, zakończ wreszcie swój występ w tym wątku. "Bianka0", cieszę sie, ze psiak bezpieczny. Quote
bianka0 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 19.02.2011 godz.11.25 i mój wpis. [quote name='bianka0']Za pół godziny Pani Krystyna z mężem będą już u Tobiaszka. :multi: A tutaj wklejam biling połączeń mojego telefonu komórkowego. Te zakreślone na czerowno to oba nr Arktyki, oczywiście niepełne z powodu ochrony danych. Widać ile razy dzwonię a ona nie odbiera. Taki sam biling wstawię jutro z mojego telefonu stacjonarnego. Kiedy ja rozmawiałam z P. Krystyną córka próbowała wybierać numery Arktyki jeszcze z mojego tel. stacjonarnego. 20.02.2011. widoczne są wysłane 3 SMSy pod nr Arktyki: godz 10.26, godz 15.11 i ostatni 17.45. Quote
bianka0 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 W dniu 17. 01.2011. wysłałam do Arktyki paczkę z pampersami konkretnie dla Dziadziusia Kubusia z tego wątku: http://www.dogomania.pl/threads/197431-Dziadziu%C5%9B-Kubu%C5%9B...-Dosta%C5%82-ciep%C5%82o-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-i-opiek%C4%99-i...-odszed%C5%82-za-TM...-%28/page24 Paka o wadze 4,12 kg była wypełniona tylko pampersami.Kubuś niestety jej nie doczekał. Ani słowa na wątku Kubusia, ani Tobiaszka, ani na PW od miesiąca nie ma. Musi Ci Arktyko bardzo przeszkadzać spora paczka, trudno chyba ją przeoczyć. A może nie tylko telefony nie dzwonią, SMSYy nie przychodzą, przelewy nie docierają, ale również paczki ? Arktyko, kiedy będziesz robiła zwrot nadpłaty za Tobiaszka,( 70 zł ) odlicz sobie 14,50 zł ( tyle kosztuje przesyłka o wadze 4,12 kg) i odeślij paczkę do mnie. Pampersy przekażę jakiemuś innemu potrzebującemu pieskowi. Na dogo ich nie brakuje. Acha, włóż do paczki również ubranka Tobiasza, które zapomniałaś z nim podać. To były prezenty dla niego od taks, danki1234 i Natusi. Quote
Arktyka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 chcialam sie jeszcze zapytac w zwiazku z tymi pampersami...czy te pampersy ktore zakladalam Tobiaszowi po kastracji by go dodatkowo zabezpieczyc mam Ci odkupic i tez doslac? bo byly dla Kubusia a nie Tobiasza...? Quote
bianka0 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Arktyka napisał(a):chcialam sie jeszcze zapytac w zwiazku z tymi pampersami...czy te pampersy ktore zakladalam Tobiaszowi po kastracji by go dodatkowo zabezpieczyc mam Ci odkupic i tez doslac? bo byly dla Kubusia a nie Tobiasza...? ,,Cholircia" cztery psy mam kastrowne, ale 4 kg pampersów po kastracji jednego ? Ja pampersów po kastracji nie zakładałam, ale mogę się mylić. Kastrację swoich psów nie tylko ja przechodziłam.Ale w hotelikach też wykastrowałam ok. 10 i nikt młodym psom po kastracji pampersów nie zakładał. Jestem zgodna Arktyko, odlicz sobie, ale nie aż tyle. Quote
Arktyka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 bianka0 napisał(a):,,Cholircia" cztery psy mam kastrowne, ale 4 kg pampersów po kastracji jednego ? Ja pampersów po kastracji nie zakładałam, ale mogę się mylić. Kastrację swoich psów nie tylko ja przechodziłam.Ale w hotelikach też wykastrowałam ok. 10 i nikt młodym psom po kastracji pampersów nie zakładał. Jestem zgodna Arktyko, odlicz sobie, ale nie aż tyle. czytaj Bianko0 ze zrozumieniem, pytalam sie czy z tej paczki pampersow ktore mi przyslalas dla Kuby i z ktorej troche pampersow zuzylam na Tobiasza mam Ci odkupic i tez wyslac...?Czy ja nie pisze po polsku....??? Zamiast jadowic sie i wypisywac bzdury jakobym zuzyla 4kg pampersow jak to okreslilas....wystarczy jasna odpowiedz , tak lub nie... Dla scislosci Bianka0 zakladalam pampersy Tobiaszowi dodatkowo mimo ze mial kołnierz ,ze wzgledu na to by mu przypadkiem jakis inny pies nie wyciagnol szwow...i tak mi zalecila wetka... Quote
bianka0 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Arktyko nie ma sprawy, odlicz te kilka majtek, resztę odeślij wraz z ubrankami. Cieszę się że paczka dotarła, bo nawet nie miałam pewności, czy nie usłyszę takiej odpowiedzi jak z telefonami i SMSami. Quote
anita_happy Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 ja tam swoje wiem - nauczka na całeee życie... ale takie akcje sa potrzebne... dzizassss...dobrze, ze RODZINA TObiaszowa nie pomyślała, ze te całe ADOPCJE przez net to oszołomstwo... wrrr ale swoją drogą jak będą opowiadac swoim znajomym o tym co przeszli - to WSTYD na całej lini nie dojdziecie Bianko do konsensusu - szkoda roboty ze skanowaniem..ale widać, ze dzwoniłas i pisałas moze jeszcze fote auta wrzuć... na twarz to dobry puder jest Quote
Mika31 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Tobi wszystkiego dobrego teraz dziesięć razy pomyśle zanim dam pieniądze na płatne dt Quote
bianka0 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Masz rację. Co do auta, to cyrku nie ma co robić, bo to był tylko mój błąd. Tobi kiedy tylko przyjechał do nowego domu przywitał się jakby wszystkich znał. Zobaczył piłeczkę i zaczął się nią natychmiast bawić. Potem poszedł z panią na spacerek i ładnie szedł na smyczy. W trakcie naszej rozmowy, weszła dziewczynka, a Tobiaszek podbiegł do niej merdając ogonkiem i zachęcając do głaskania. Bardzo polubił go nowy pan. Tobi ma trudny start. Poprzedni piesek, był jak cukiereczek, ładny, rodowodowy. Mam przesłane zdjęcia Fredka, potem je wstawię. Tobiaszek zaliczył kąpiel i ze smakiem zjadł obiad. Zaraz już chyba z 10-ty raz będę dzwonić. Całe szczęście, że są cierpliwi. Quote
lilk_a Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 to dobrze, że po takich przeszkodach Tobi wreszcie trafił do domu :) Quote
bianka0 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Właśnie dzwoniłam do domu Tobiego. Piesek już się trochę wyciszył. W dzień był nieco pobudzony nowym miejscem, nadsłuchiwał. Jest bardzo grzeczny, przylepka.Biegał, przytulał się na zmianę, jakby chciał na raz do wszystkich. Teraz śpi przytulony, pomiędzy nowym państwem. Pogonił kota na drzewo, ale raczej dla zabawy, bez agresji. Są pewni, że się przyzwyczają do siebie. Z psiakami na podwórku dzisiaj było zapoznanie wstępne. Tobiasz intensywnie je obszczekiwał, one były w kojcu. Zna komendy : podaj łapkę, usiądź. Jeszcze nie reaguje na komendy na zewnątrz, trzeba parę razy powtarzać zanim zareaguje. Posiłek zjadł powoli, nie łapczywie. Z ręku bierze delikatnie. Nie ciągnie na smyczy, chyba że coś zwróci jego uwagę i próbuje pobiec. Małych dzieci w nowym domu nie ma. Uprzedzeni o znaczeniu terenu, wychodzili nieco częściej. W domu nie nasiusiał. Opowiedziałam o możliwości kupki w nocy. Ale już dzisiaj ją zrobił wieczorem na podwórku, chyba że w nocy będzie druga. Nowi państwo są bardzo z niego zadowoleni, to bardzo spokojni i kontaktowi ludzie. Zaraz będą zdjęcia. Quote
JamniczaRodzina. Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Musi wszystko dokładnie pozwiedzać zapoznać się z nowym otoczeniem,Nockę pewnie prześpi ze smakiem po dniu pełnym wrażeń.Mam nadzieję ,że inni jego wsółlokatorzy z dt znajdą szybko domki stałe. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.