Krysia Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Wczoraj wydawało się że jest już dobrze z mniejszym z nich bo od samego przyjazdu nic nie jadł, miał rozwolnienie i wymiotował.Wczoraj byliśmy u pani wet.która dała nam tabletki.Po nich kupka się uregulowała i zaczął podchodzić do jedzenia.Wprawdzie oblizywał tylko galaretę z mięska ale była nadzieja że będzie dziś lepiej. Za to dziś makabra nic nie jadł nawet nie chciał pić .gasł w oczach .Po południu byliśmy u wet.dostał kroplówkę i kilka zastrzyków niedawno wróciliśmy.Zobaczymy co dalej:) Teraz obydwa grzecznie śpią. tak że nie było czasu za bardzo na rozmyślaniem nad imionami lub nad tym który zostanie.Bo to bardzo trudne obydwa są bardzo kochane i bardzo różne.:diabloti: Quote
Krysia Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Tobik jest cudnym tatą:cool3:.Żebyście to widziały jak małe płakały w pudełku usiadł obok i zaczął wyć.:crazyeye:.Bawi się z nimi zabawkami .Tylko tej co dostał dwa dni temu nie chce im dać ,bierze w zęby ucieka na dwór i ją chowa:diabloti::p Quote
Sarunia-Niunia Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Krysia napisał(a):Tobik jest cudnym tatą:cool3:.Żebyście to widziały jak małe płakały w pudełku usiadł obok i zaczął wyć.:crazyeye:.Bawi się z nimi zabawkami .Tylko tej co dostał dwa dni temu nie chce im dać ,bierze w zęby ucieka na dwór i ją chowa:diabloti::p No i dobrze! Musi mieć i Tobiaszek coś swojego!!! A co:evil_lol:? A to, że płakał razem z maluchami bardzo, bardzo wzruszające:loveu::loveu::loveu:! Ściskam Cię mocno Tobiaszku:buzi::buzi::buzi:... Quote
bianka0 Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Krysiu trzymam kciuki żeby maluszek wyzdrowiał. Jestem dumna z Tobiaszka ;) Quote
Krysia Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Żadnej poprawy:( Właśnie wróciłam od weterynarza(kroplówka i zastrzyki)teraz śpi zobaczymy co jutro Quote
JamniczaRodzina. Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 A czy to nie jest tyfus?A może maluszek coś zjadł. Quote
yunona Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Ku.na , a nosówka wykluczona? Boziu takie maleństwo, co mu dolega? A dobra ta wetka? ło matko tyle pytań się ciśnie a Krysia pewnie cała w nerwach. Trzymamy całą bandą kciuki za robaczka:kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki:. Quote
bianka0 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Na pewno robią wszystko co możliwe. No cóż przy infekcji wirusowej u takiego maluszka dużo zależy od jego odporności i silnego organizmu. Co też widać na przykładzie obu piesków. Jeden zdrowy, silny infekcji nie złapał. A drugie biedactwo choruje. Nadal trzymam kciuki, tylko tyle mogę pomóc.:shake: Quote
docha Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 yunona napisał(a):Ku.na , a nosówka wykluczona? Boziu takie maleństwo, co mu dolega? A dobra ta wetka? ło matko tyle pytań się ciśnie a Krysia pewnie cała w nerwach. Trzymamy całą bandą kciuki za robaczka:kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki:. ja mam to samo na myśli i trzymam kciuki za Was. Quote
Krysia Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Pani wet mówi że to morze być wirusowe bo obejrzała go dokładnie i na żołądku prawdopodobnie nic nie ma.Teraz to już tylko wymiotuje ale nic nie przyjmuje nawet wody nie pije.Wet mówi że to trzeba przetrzymać i podaje mu kroplówki wzmacniające ,nawadnia jakieś odżywki witaminy i leki przeciw wymiotne nawet teraz do domu dostałam żeby mu podać około 22,00 w igłę którą ma na stałe w żyle .Mówiła że te zastrzyki odpornościowe które dostały to zaczynają działać po14 dniach. Quote
Sarunia-Niunia Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Strasznie się to czyta... Dawno temu w 1990 roku wzięłam małego bezdomnego szczeniaczka pudelka... Przerabiałam to samo... Krysiu! Dużo siły, Kochana!!! Quote
JamniczaRodzina. Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Krysiu co słychać u maluszków i opiekuna Tobiaszka? Quote
yunona Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Podbijam pytanie JamniczejRodziny. Cio z maluszkami? Quote
bianka0 Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Chciałabym żeby już oba były na tyle silne, żeby porządnie pomęczyć Tobiaszka. Quote
coronaaj Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Zagladam i ja ...trzymam kciuki za malenstwo. Quote
Krysia Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Życzenie Dorotki spełnione:multi:.Dzisiaj pierwszy dzień zdrowy:eviltong: ładnie jedzą:multi:. Tylko są niegrzeczne:diabloti: jak nie rodzeństwo, jeden to fajtłapa a drugi to skurwiel:shake: tak je nazwała moja córka po akcji jaką jej dziś zafundowały.:evil_lol: A to jej relacja słowo w słowo"bawię się z nimi a te jak nie pójdą na siebie z :mad:zębami i ten skurwiel chciał ugryżć fajtłapę i ujeb... mnie w palec":evil_lol:. Uśmiałam się:evil_lol: Quote
Krysia Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Takie akcje były dzisiaj 3 razy Tobiasz przerażony jeśli jest dalej od nich natychmiast przybiega najpierw z miną bezradną a pużniej zaczyna szczekać:):):) Quote
Sarunia-Niunia Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 No, Tobiaszek, jak na przyszywanego Tatę przystało będzie musiał zapanować nad chłopakami:nono: ,a oni muszą poczuć Jego autorytet... Ma Tobiś ważne i trudne zadanie przed sobą...:gent:... Quote
bianka0 Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Czyli Tobiaszek dostaje wycisk :evil_lol: Nic to, dorosną zmądrzeją. Najważniejsze, że już są zdrowe. A jak imiona, już myśleliście o tym ? Quote
Krysia Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 one już teraz są o siebie zazdrosne:angryy: A co do imion to tak:p,mniejszy to proponowane Riko a większy Tofik . Zobaczymy czy pasują do :eviltong:Rikiego chyba tak Quote
Krysia Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 :diabloti:Większy to cwaniak. Nie wiem czy takiego malucha było można tak nauczyć molestowania przy stole :crazyeye:To chyba wrodzone co on wyczynia podczas obiadu:-o W życiu nie widziałam że aż tak można:loveu:.Psie jedzenie nie istnieje, a ja konsekwentnie do michy:diabloti: Quote
bianka0 Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Śliczne imiona :lol: A Tobiaszek którego bardziej lubi ? Podobnie z jedzeniem zachowuje się Tina ( staruszka, która jest po śmierci Fryteczki), czasami aż jest to wkurzające. Quote
JamniczaRodzina. Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 No nareszcie zdrowe male rekinki te ich małe ząbeczki ostrzutkie jak u rekina.Takie maluchy sama radość.:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.