fiorsteinbock Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Jedynym pocieszeniem jest fakt, ze dla nich juz skonczylo sie podle zycie na ziemskim podole i sa juz spokojne. (*) Quote
bela51 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 fiorsteinbock napisał(a):Jedynym pocieszeniem jest fakt, ze dla nich juz skonczylo sie podle zycie na ziemskim podole i sa juz spokojne. (*) Zycie Kory nie było podle, byla sliczna, mloda, zdrowa, miala cudowny dom i pecha, ze trafiła na ludzkie ścierwo, ktore rozrzucilo trucizne.:placz: Quote
fiorsteinbock Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 bela51 napisał(a):Zycie Kory nie było podle, byla sliczna, mloda, zdrowa, miala cudowny dom i pecha, ze trafiła na ludzkie ścierwo, ktore rozrzucilo trucizne.:placz: Wspolczuje :( Mojego Taty pies w zeszlym roku odszedl z tego samego powodu...szok i straszna pustka :( Quote
Atomowka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Nie mogę znieść tego co się stało Tak bardzo mi zależało na tym psiaku, myślałam o niej wiele razy a nie mogłam pomóc Choć jej nawet nigdy nie widziałam to pokochałam ją wirtualnie, czuje się strasznie,że nie udało mi się jej pomóc Żegnaj Sabciu, będę o Tobie pamiętała [*] Quote
Czarodziejka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Czy ktoś widział tego psa? Może jestem obrzydliwie podejrzliwa, ale decyzja o przeniesieniu jest zapięta na ostatni guzik i nagle psa nie ma. Wybaczcie, ale nie jedno już tu widziałam. Quote
kazik132 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Czarodziejka napisał(a):Czy ktoś widział tego psa? Może jestem obrzydliwie podejrzliwa, ale decyzja o przeniesieniu jest zapięta na ostatni guzik i nagle psa nie ma. Wybaczcie, ale nie jedno już tu widziałam. Ja aż tak wiele tu jeszcze nie widziałam,ale mi też przeszła taka straszna myśl przez głowę:(Nie chciałam jednak tego pisać,bo myślałam,że to tylko ja!To straszne myśli niestety! Quote
bela51 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Skoro tyle tu niejasnosci, to jak najpredzej zaządajcie sekcji zwłok. Quote
delfy2000 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Naprawdę myślicie, że to możliwe? Ja chyba jestem z innej planety,bo po tych drgawkach Saby i dokarmianiem strzykawką ciągle się bałam najgorszego. Tym bardziej, że tak naprawdę nie miała odpowiedniej i regularnej opieki lekarskiej. Dlatego jestem zaszokowana, ze to już, ale nie aż tak zdziwiona... Miałam uczucie, że to nadchodzi.... Myślę, że dom sie nie sprawdził w 100%, ale takie podejrzenia mnie przerażają. I co nam da sekcja zwłok, szczególnie, że Kinia jakoś opiekunów ostatnio broniła... I co wtedy, nawet gdyby? Quote
Czarodziejka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Sekcja nie jest konieczna, bo nic nie wykaże. Sunia była stara, wyniszczona i słaba. Mnie zastanawia, może niesłusznie, więc wybaczcie, czy ona odeszła teraz, czy już wcześniej, kiedy jeszcze pieniądz płynął? Były przypadki, że pies nie żył od miesięcy, a kasa płynęła, dopiero przy zapowiedzi przeniesienia do innego dt, albo adopcji nagle umierał.... Quote
delfy2000 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Czarodziejka napisał(a):Sekcja nie jest konieczna, bo nic nie wykaże. Sunia była stara, wyniszczona i słaba. Mnie zastanawia, może niesłusznie, więc wybaczcie, czy ona odeszła teraz, czy już wcześniej, kiedy jeszcze pieniądz płynął? Były przypadki, że pies nie żył od miesięcy, a kasa płynęła, dopiero przy zapowiedzi przeniesienia do innego dt, albo adopcji nagle umierał.... Aaaaaaaaaaa... o tym też nie pomyślałam...ale chyba Kinia widziała Sabę jakiś czas temu (2 tygodnie?)...chociaż ciekawe, że tak na koniec miesiąca odeszła, ale to może być naprawdę czysty przypadek.... Dlatego uważam, że chyba trzeba to zostawić, bo i tak nie dojdziemy całej prawdy, a możemy skrzywdzić niewinnych ludzi posądzeniami. Jednak na podstwaie tego co wyczytałam o opiekunach na tym wątku, na pewno będę/byłabym przeciwna umieszczaniu innych psów w tym DT, oczywiście, jeżeli będę wiedziła o takich planach... Quote
Inez de Villaro Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 W tej smutnej historii od początku wszystko było nie tak, jak powinno- brak wiadomości o psie, brak diagnozy, brak nazw leków, raz pies jest , raz ucieka, potem znowu jest...cierpi, nie cierpi...chora, niechora, wstaje, niewstaje...nie mieliśmy żdnych konkretów i zadnych szans pomocy. Podejrzewam, jak Czarodziejka, że pies już dawno został uspiony, tak jak pojawiły się groźby dt na ten temat... Ja uważam , że niewielki jest sens zakładania takich wątków , w których tylko możemy pobiadolić i nie możemy nic zrobić, bo tak naprawde byliśmy bezradni w tej sytuacji..i ta bezradność powoduje u mnie złość. Biedny , stary psiaku...bardzo mi Ciebie żal, że na swym ostatnim etapie życia spotkało Cie tyle bólu , nieszczęścia a przede wszystkim zaniedbania...że mimo starań wielu osób nie udało się Ci pomóc, złagodzić ból, zdiagnozować...nie zaznałaś dobroci...żal...wielki żal.. Biagaj radosna>> Quote
Cantadorra Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Czarodziejka napisał(a):Sekcja nie jest konieczna, bo nic nie wykaże. Sunia była stara, wyniszczona i słaba. Mnie zastanawia, może niesłusznie, więc wybaczcie, czy ona odeszła teraz, czy już wcześniej, kiedy jeszcze pieniądz płynął? Były przypadki, że pies nie żył od miesięcy, a kasa płynęła, dopiero przy zapowiedzi przeniesienia do innego dt, albo adopcji nagle umierał.... Znam to, może pies nie umarl, siedział już w DS, a ja słałam kasę hmmmm. Dziwy, oj dziwy Quote
Cantadorra Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Przykro mi Sabciu. Niestety nie wierzę, że Saba odeszła ubiegłej nocy. :( Ten DT nie powinien był się zdarzyć. W schronie może miałaby szansę na adopcję. A tam? Guzik mnie obchodzą ludzie z tego DT. Nie tak miało być. Jak ktoś nie lubi zajmować się psem, lub nie ma możliwości, to nie bierze psa. Bardzo mi przykro, że dziewczyny nie zdążyły pomóc sunieczce, z drugiej strony czuję ulgę, że teraz na pewno nie cierpi. :( Najpierw Korunia, teraz Saba. PAskudnie. :( Czarodziejko, czy to prawda, że na jesień i wiosnę umiera najwięcej psów? Ktoś tak kiedyś powiedział. Quote
PACZEK Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 :placz::placz::placz:Widziałem watek kilkukrotnie jak ten psiak cierpiał:placz::placz::placz:ale by to cierpienie nie poszło na marne morze sprowac rozwiazania ktore szybko bedzie rozwiewac watpliwosci i podejrzenia.Mysle ze kazdy DT ktory utrzymuje psa nie ze swoich pieniedzy był obligatoryjnie zobowiazany by powiedzmy raz na tydzien umieszczac aktualne zdjecie psa na ktorego ida pieniadze.Wystarczy zdjecie telefonem koszt mms jest smieszny a na pewno znajda sie Cioteczki ktore chetnie umieszcza foto na watku .Podejzen bedzi mniej a sumienia nasze spokojniejsze ze psy otrzymuja to za co jest kasa.SPI SABUNIU KOCHAMY CIE. Quote
Cantadorra Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 PACZEK napisał(a)::placz::placz::placz:Widziałem watek kilkukrotnie jak ten psiak cierpiał:placz::placz::placz:ale by to cierpienie nie poszło na marne morze sprowac rozwiazania ktore szybko bedzie rozwiewac watpliwosci i podejrzenia.Mysle ze kazdy DT ktory utrzymuje psa nie ze swoich pieniedzy był obligatoryjnie zobowiazany by powiedzmy raz na tydzien umieszczac aktualne zdjecie psa na ktorego ida pieniadze.Wystarczy zdjecie telefonem koszt mms jest smieszny a na pewno znajda sie Cioteczki ktore chetnie umieszcza foto na watku .Podejzen bedzi mniej a sumienia nasze spokojniejsze ze psy otrzymuja to za co jest kasa.SPI SABUNIU KOCHAMY CIE. Zgadzam się w 100%. DT to nie prywatny folwark. W końcu mamy psom poprawić życie, a nie pogorszyć. Jest mi tak przykro, że ..... Quote
Atomowka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Tak macie rację, problem w tym,że ten DT nawet nie wiadomo skąd się wziął. Kinia przecież w tymi ludźmi miała jakieś niesmaski, kontaktowała się z nimi poprzez chyba Agnieszkę (?). Potem jakoś Kinia z Panią Ewa ( DT) doszły do porozumienia i było jakby lepiej Dla mnie największą pomyłką było umieszczenie tam psa Sabuniu myślę o Tobię Quote
PACZEK Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Atomowka napisał(a):Tak macie rację, problem w tym,że ten DT nawet nie wiadomo skąd się wziął. Kinia przecież w tymi ludźmi miała jakieś niesmaski, kontaktowała się z nimi poprzez chyba Agnieszkę (?). Potem jakoś Kinia z Panią Ewa ( DT) doszły do porozumienia i było jakby lepiej Dla mnie największą pomyłką było umieszczenie tam psa Sabuniu myślę o TobięTu juz nie pomozemy ludzie sie myla chodzi oto by zminimalizowac ryzyko pomyłki a jesli juz nastapi to wyjdzie na jaw bardzo szybko Quote
bela51 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 A moze dowiemy sie, jaki to był dom tymczasowy? Obawiacie sie, ze sprawimy komus przykrosc, a jak do tego ma sie zycie psa? Jest mniej warte niz ludzkie humory ? Nie dla mnie.:shake: Quote
Ania i Kajber Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 bela51 napisał(a):A moze dowiemy sie, jaki to był dom tymczasowy? Obawiacie sie, ze sprawimy komus przykrosc, a jak do tego ma sie zycie psa? Jest mniej warte niz ludzkie humory ? Nie dla mnie.:shake: Izo, ja tak jak Ty późno przyszłam na ten watek, chciałam tylko pomóc w znalezieniu Sabie nowego DT/hotelu. Śmierć Saby jest tutaj największą tragedią ( i śmierć Kory też). Nie wiemy, jak wyglądała cała historia, pewnie o wielu rzeczach , jak to bywa ,nie pisało się "otwartym tekstem" na wątku, tylko uzgadniało na pw czy telefonicznie- w takich sytuacjach wątek zawsze wygląda "nietransparentnie". Chcę wierzyć i wierzę, bo nie mam innych dowodów, że dziewczyny prowadzące wątek zrobiły wszystko,co było w ich mocy, by zapewnić Sabci najlepszy możliwy DT i najlepszą możliwą opiekę, wierzę, że miały najlepsze intencje. Dlatego bardzo bym chciała, by opiekunki Saby jasno zapewniły nas o tym na wątku -Sabie już to, co prawda nie pomoże, ale pomoże nam nie tracić wiary w ludzi. Quote
ŚWIAT Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Ania i Kajber napisał(a):Izo, ja tak jak Ty późno przyszłam na ten watek, chciałam tylko pomóc w znalezieniu Sabie nowego DT/hotelu. Śmierć Saby jest tutaj największą tragedią ( i śmierć Kory też). Nie wiemy, jak wyglądała cała historia, pewnie o wielu rzeczach , jak to bywa ,nie pisało się "otwartym tekstem" na wątku, tylko uzgadniało na pw czy telefonicznie- w takich sytuacjach wątek zawsze wygląda "nietransparentnie". Chcę wierzyć i wierzę, bo nie mam innych dowodów, że dziewczyny prowadzące wątek zrobiły wszystko,co było w ich mocy, by zapewnić Sabci najlepszy możliwy DT i najlepszą możliwą opiekę, wierzę, że miały najlepsze intencje. Dlatego bardzo bym chciała, by opiekunki Saby jasno zapewniły nas o tym na wątku -Sabie już to, co prawda nie pomoże, ale pomoże nam nie tracić wiary w ludzi. Dokładnie tak. Quote
Igiełka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 ŚWIAT napisał(a):Dokładnie tak. także popieram to w 100 % Quote
kinia098 Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 [quote name='bela51']To bardzo, bardzo przykre.:-( Ale tak na prawde , czy mozecie napisac dlaczego Saba umarla? Na co chorowala? Przeciez jeszcze kilka dni temu planowaliscie przeniesc ja do innego dt? Czy przenosi sie psa w stanie agonalnym ? Czy nie ma tu zbyt wiele znakow zapytania? Czy nie nalezy sie wyjasnienie tym wszystkim, ktorzy sledzili jej losy? Moze ja zbyt opóźno przyszlam na jej wątek, i nie mam prawa zadawac tych pytan...:-( Ale to dziwny wątek:shake: Wiesz.. wczoraj nie miałam już czasu rozpisywać się, dlaczego suka zdechła... a nie, że nie macie prawa........ Prawdopodobnie to błąd weta, który źle odczytał, a może wiedział ale nic nie mówił żeby ciągnąć kasę?, wyniki... Zobaczyła je inna osoba i stwierdziła, że Saba miała już zniszczoną wątrobę. [quote name='Czarodziejka']Czy ktoś widział tego psa? Może jestem obrzydliwie podejrzliwa, ale decyzja o przeniesieniu jest zapięta na ostatni guzik i nagle psa nie ma. Wybaczcie, ale nie jedno już tu widziałam. Zdjęcie, które wrzuciłam teraz na wątek, było robione dzień przed śmiercią suni. I JA JE ROBIŁAM ! [quote name='bela51']Skoro tyle tu niejasnosci, to jak najpredzej zaządajcie sekcji zwłok. A pieniądze... Chyba lepiej już je przeznaczyć na żyjącego jeszcze psa w potrzebie.. [quote name='delfy2000'] Myślę, że dom sie nie sprawdził w 100%, ale takie podejrzenia mnie przerażają. I co nam da sekcja zwłok, szczególnie, że Kinia jakoś opiekunów ostatnio broniła... I co wtedy, nawet gdyby? Nie dom, wet. [quote name='Czarodziejka']Sekcja nie jest konieczna, bo nic nie wykaże. Sunia była stara, wyniszczona i słaba. Mnie zastanawia, może niesłusznie, więc wybaczcie, czy ona odeszła teraz, czy już wcześniej, kiedy jeszcze pieniądz płynął? Były przypadki, że pies nie żył od miesięcy, a kasa płynęła, dopiero przy zapowiedzi przeniesienia do innego dt, albo adopcji nagle umierał.... Czy mam jechać jutro do Pani Ewy i nakręcić filmik z leżącą martwą suką ? Jeszcze leży przykryta kocykami ( no zaraz może ktoś powie, czemu jeszcze jest.. ).. Jeśli zdążę, to tam pojadę. [quote name='Inez de Villaro']W tej smutnej historii od początku wszystko było nie tak, jak powinno- brak wiadomości o psie, brak diagnozy, brak nazw leków, raz pies jest , raz ucieka, potem znowu jest...cierpi, nie cierpi...chora, niechora, wstaje, niewstaje...nie mieliśmy żdnych konkretów i zadnych szans pomocy. Podejrzewam, jak Czarodziejka, że pies już dawno został uspiony, tak jak pojawiły się groźby dt na ten temat... Ja uważam , że niewielki jest sens zakładania takich wątków , w których tylko możemy pobiadolić i nie możemy nic zrobić, bo tak naprawde byliśmy bezradni w tej sytuacji..i ta bezradność powoduje u mnie złość. Biedny , stary psiaku...bardzo mi Ciebie żal, że na swym ostatnim etapie życia spotkało Cie tyle bólu , nieszczęścia a przede wszystkim zaniedbania...że mimo starań wielu osób nie udało się Ci pomóc, złagodzić ból, zdiagnozować...nie zaznałaś dobroci...żal...wielki żal.. Biagaj radosna>> Bo tak było. Suka uciekła z DT i przypadkowo się odnalazła. Nie wiem jak mam to udowodnić ? No szlag mnie chyba trafi... Tak uśpiliśmy sukę i ciągniemy kasę !!! :shake::shake::shake::angryy::angryy::angryy: Za wszelką cenę będę starała się jutro podjechać do Pani Ewy i narobię Wam zdjęć zdechłej suni. Tak, lepiej byłoby gdyby zdechła gdzieś na ulicy. [quote name='Cantadorra']Przykro mi Sabciu. Niestety nie wierzę, że Saba odeszła ubiegłej nocy. :-( Ten DT nie powinien był się zdarzyć. W schronie może miałaby szansę na adopcję. A tam? Guzik mnie obchodzą ludzie z tego DT. Nie tak miało być. Jak ktoś nie lubi zajmować się psem, lub nie ma możliwości, to nie bierze psa. Bardzo mi przykro, że dziewczyny nie zdążyły pomóc sunieczce, z drugiej strony czuję ulgę, że teraz na pewno nie cierpi. :-( Najpierw Korunia, teraz Saba. PAskudnie. :-( Czarodziejko, czy to prawda, że na jesień i wiosnę umiera najwięcej psów? Ktoś tak kiedyś powiedział. Nikt nie wiedział, że Saba będzie aż tak schorowana. Nikt nie wiedział, że ucieknie. Tyle dobrze, że Pani Ewa przyjęła ją po tym wszystkim do siebie; wychudzoną, znowu załamaną, z raną na głowie, śmierdzącą całą w swoich odchodach. [quote name='Atomowka'] Dla mnie największą pomyłką było umieszczenie tam psa To trzeba było ją zabrać do siebie. Miałam pewność, że Saba ucieknie i wróci w takim stanie ? [quote name='bela51']A moze dowiemy sie, jaki to był dom tymczasowy? Obawiacie sie, ze sprawimy komus przykrosc, a jak do tego ma sie zycie psa? Jest mniej warte niz ludzkie humory ? Nie dla mnie.:shake: DT, który wstawał do suki nawet o 3 nad ranem albo siedział z nią w nocy. DT, który karmił ją strzykawką, kiedy była w gorszym stanie. DT, który codziennie gotował jej jedzenie ( co nie jest wygodne.. ) DT, który codziennie sprzątał jej odchody w piwnicy. DT, który doglądał suni przez cały dzień. DT, który podarował jej schronienie. Dziękuję za osądzanie w sprawie pieniędzy. Z jednorazowych wpłat doszło mi 175zł. Z deklaracji 80zł od winter7. Na dniach napiszę do osób deklarujących wpłaty, że Saba odeszła i oni zdecydują co z ich deklaracjami. Może zechcą przeznaczyć je na inne psy. Atomowko, a co z 30zł z bazarku ? Czy tam 90, nie pamiętam już dokładnie. Pies nie powinien być w tym DT... szkoda tylko, że wcześniej nikt się nie zaoferował. Quote
Czarodziejka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Nie rozumiem twojego oburzenia. Wystarczyło to jasno wytłumaczyć, a nie odreagowywać złością. Już samo określenie "zdechła" suka ukazuje, jak wielką miłością ją darzyłaś. Szacunek. Pieniążki na żyjącego psa, oczywiście. Darczyńcy na pewno uzgodnią, któremu biedakowi je podarować. Zanim zdechnie. Quote
bela51 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 No coz, watek jak był dziwny, taki został. Raz ostra krytyka tego dt, teraz hymny pochwalne. Kazdy chyba mjusi wyrobic sobie wlasny poglad. Ja nie oddałabym tam psa i dlatego zapytałam sie co to był za dt? Prywatny, z "łapanki", czy jakis znany na dogomanii? Czy to tajemnica? Czarodziejka ma racje. Nigdy w zyciu nie powiedzialabym o psie, ze "zdechł" :shake: Jakos to nie przystoi komus , kto podobno kocha psy.:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.