kinia098 Posted February 26, 2011 Author Posted February 26, 2011 mestudio- doskonale rozumiem. Ale w ogóle dziękujemy za przybycie :loveu::loveu::loveu: Quote
delfy2000 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 mestudio napisał(a):Dostałam zaproszenie na pw, ale w tej chwili jestem bezradna. Nie mogę zabrać psa potrzebującego stałego nadzoru weterynarza gdyż mam rozbity samochód, a do miasta ze swojej miejscowości 5 km i żadnej innej możliwości dojazdu w nagłej sytuacji. Psiak potrzebuje też pomocy przy karmieniu, a u mnie jest w tej chwili dużo piesków 7 - i pracuję w ciągu dnia. Córce nie mogę zlecić zajmowania się chorym psem bo byłoby to nieodpowiedzialne z mojej strony, wraca ze szkoły i wyprowadza psiaki na spacer po kolei - trzy tury - aby się nie pogryzły np. latając po ogrodzie, a to i tak duża odpowiedzialność dla małolaty. Przykro mi, ale nie mogę pomóc bo mogłabym jedynie zaszkodzić psu w takiej sytuacji. Pies potrzebuje ciąglego nadzoru skoro jest chory. I ja dołaczam do podziekowan za szybka odpowiedź :-) Quote
kinia098 Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 A może znacie jeszcze jakiś hotelik tu bliżej ? Mielec, to jednak daleeeka droga :/ Quote
delfy2000 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Napisałam do Ani, bo widziałam gdzies, że ma fajny hotelik i psy są bardzo zadbane... ale nie wiem, czy to dla nas nie za drogo. Zobaczymy czy nas odwiedzi. Gdyby co, to będziemy szukać nowych deklaracji. Quote
delfy2000 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Ania nie ma miejsca, ale poleciła napisać do ajlii w sprawie transportu... Quote
kinia098 Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 Tylko ten transport.. to tak cholernie daleko :( Jeszcze dla psa z taką psychiką :( Teraz się zastanawiam co będzie jeśli suka znowu załamie się psychicznie, bo już jest tak przyzwyczajona do Pani Ewy i może bardzo źle przeżyć kolejną zmianę miejsca, człowieka :( Jak tak ostatnio rozmawiałam z P. Ewą.. to powiedziała, że jeśli będzie jakaś pomoc finansowa na weta, to suka może zostać u niej dożywotnio. Nawet jej mąż się zgodził... Sama nie wiem. Strasznie ciężka decyzja. Quote
fiorsteinbock Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Zagladam i nie wiem juz co napisac :( Dt nie moge zaoferowac, finansowo tez leze. Teraz propozycja p. Ewy...co robic? Saba, moge tylko wspierac myslami... Quote
delfy2000 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Też nie wiem co robić. Może na razie potrzymać Sabę u tej p. Ewy, zrobić jej dokładne badania (bez morfologii) i zobaczyc co będzie dalej? Quote
kinia098 Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 fiorsteinbock napisał(a):Zagladam i nie wiem juz co napisac :( Dt nie moge zaoferowac, finansowo tez leze. Teraz propozycja p. Ewy...co robic? Saba, moge tylko wspierac myslami... Ja też nie wiem :( To, że ostatnio Pani Ewa kazała zabrać sunię było podjęte pochopnie, nerwowo, już z bezsilności, braku pieniędzy, bo wiadomo, że nasza sunia jest 'kosztowna' ( je tylko gotowane, z serduszkami które uwielbia, jakimś mięskiem drobiowym itp. ), a Pani Ewa ma jeszcze 2 psiaczki. Ciężko, ciężko :( Może faktycznie poprosić tylko o diagnozę innego weta i będzie ok ? Quote
kazik132 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Dziękuję za zaproszenie na watek.Przeczytałam pierwszą i ostatnią stronę,bo późno.Jak można pomóc?JA nie chcę się wtrącać.Skoro psina może zostać tam,gdzie jest tylko za pieniądze na weta to chyba nie jest zła propozycja.Można też kupować karmę,żeby odciązyć tą panią finansowo, jeśli to dla niej problem. Czy nie za bardzo chcecie,aby tam została? Quote
delfy2000 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 kazik132 napisał(a):Dziękuję za zaproszenie na watek.Przeczytałam pierwszą i ostatnią stronę,bo późno.Jak można pomóc?JA nie chcę się wtrącać.Skoro psina może zostać tam,gdzie jest tylko za pieniądze na weta to chyba nie jest zła propozycja.Można też kupować karmę,żeby odciązyć tą panią finansowo, jeśli to dla niej problem. Czy nie za bardzo chcecie,aby tam została? Kazik - witaj na wątku Saby. Nie wiem wszystkiego, ale z tego co wyczytałam to były w niedalekiej przeszłości zastrzeżenia do DT. A ten pies jest chory i potrzebuje dobrej opieki (może specjalistycznej karmy, lekarstw), a w DT nawet wyjazdy do weta były problemem (i patrząc na rachunki - bardzo drogo kosztowały). Patrząc na/czytając cały wątek (oczywiście jeżeli masz czas), to powiedz tak z zupełnie z obiektywnego punktu widzenia, co myślisz na ten temat. Quote
fiorsteinbock Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Zagladam do Saby. Jak sie miewa, mam nadzieje, ze te gorsze dni szybko nie powroca. Quote
Atomowka Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Ja uważam,że psa należy zabrac od tej babki Po pierwsze teraz mówi,że suka może zostać ale nie wiadomo co będzie za tydzień, dwa Ta cała pani Ewa zachowuje się nieodpowiedzialnie, raz tak raz tak Ona chce psu pomóc a nawet do weta wiezie go z wielką łaską Zabierzmy sunię tam gdzie będzie bezpieczna, zabierzmy ją w miejsce gdzie będzie leczona, diagnozowana A tu sorry nawet zdjęc się doprosić nie można Quote
ŚWIAT Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Niestety zgadzam się z Atomówką. Jeśli nadal będzie problem ze zdjęciami i świeżymi wieściami to się musimy liczyc z tym ze na wątku nikt nie będzie bywał i nie pomoże. Quote
Inez de Villaro Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Nie mówiąc o tym, że ktoś, kto płaci za dt i weta to powinien miec wpływ na leczenie i wybór wet...a tutaj niestety Pani bierze tylko pieniądze ale sama podejmuje decyzje...jak by kasy nie dostała, to pies lezałby do końca życia cierpiąc w garażu??? Dla mnie ten dt jest do bani. Quote
Atomowka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Kinia zabierzmy ją od tej całej pani Ewy proszę Deklarację są wieć zostaje transport i sunie ma szansę na normalność Kinia odnośnie transportu nikt się nie odzywał? Dziś wpłynęła dla suni 30 zł z bazarku ogłoszeniowego który dla niej organizowałam ( link na poprzedniej stronie) ode mnie jest 50 zł + 10 zł stałej więc kwotę 90 zł przeleją na sunieczkę jak dostane konto ( nie wiem czy już teraz przelać, czy poczekać aż ktoś na transport się znajdzie?) Quote
kinia098 Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 Muszę Wam to napisać... Saba odeszła dziś w nocy u boku Pani Ewy... Żegnaj Sabciu, już nie cierpisz :( [*] Quote
fiorsteinbock Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Czytalam na FB i nadal jestem w szoku bo mialam nadzieje, ze uda sie ofiarowaj jej jeszcze kilka miesiecy, lat :( Quote
delfy2000 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Sabciu - do zobaczenia kiedyś za Tęczowym Mostem [*] Quote
Czarodziejka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Sabciu, bądź światełkiem radosnym...To już druga śmierć onki w tym tygodniu. Quote
bela51 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 To bardzo, bardzo przykre.:-( Ale tak na prawde , czy mozecie napisac dlaczego Saba umarla? Na co chorowala? Przeciez jeszcze kilka dni temu planowaliscie przeniesc ja do innego dt? Czy przenosi sie psa w stanie agonalnym ? Czy nie ma tu zbyt wiele znakow zapytania? Czy nie nalezy sie wyjasnienie tym wszystkim, ktorzy sledzili jej losy? Moze ja zbyt opóźno przyszlam na jej wątek, i nie mam prawa zadawac tych pytan...:-( Ale to dziwny wątek:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.