Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Inez de Villaro napisał(a):
Pies piszczy i cierpi a ludzie patrzą na to bezczynnie, bo nie ma transportu...?
ręce mi opadają...

Tak, nie ma transportu. Sławno a Słupsk to 30km, jak pisała estrella, a do autobusu raczej nikt nie weźmie suki robiącej pod siebie..

  • Replies 631
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W środę suka pojedzie do weterynarza. Rozważamy jej uśpienie.. Ona strasznie już cierpi :( Ale ostateczną decyzję podejmie wet..
Jedyne co nas pociesza w tej sytuacji, to to, że sunia jeszcze zaznała dobroci i opieki ze strony człowieka :(

Posted

Sunia dziś była u weta.
Wetka myślała, że będzie miała bardzo niską temperaturę co by oznaczało, że jest w agonii, a jednak nie !! Sunia się broni, walczy !
I są dwie opcje- albo jest to drobna sprawa, że suńce się po prostu zachorowało i antybiotyki ją postawią na nogi albo to coś poważniejszego i niestety....
Dziś dostała 3 różne zastrzyki, w tym bardzo dobry antybiotyk. Ma je dostawać jeszcze jutro i w piątek. W piątek po południu ma też mieć robione badanie krwi i jeśli okaże się, że nerki i wątroba przestają pracować, to.... :cry:
Koszty za dziś:
- 35zł - wizyta i 3 zastrzyki,
- 60zł - zastrzyki na czwartek i piątek,
- 35zł - paliwo.
Państwo, którzy się nią opiekują są załamani, że z sunią tak źle :(
W piątek potrzebna będzie kolejna kasa...

Posted

ŚWIAT napisał(a):
Jak to traci DT???

No mamy ją zabrać... Znowu rozchodzi się o pieniądze....

Do mnie to jeszcze nie dotarło. Ja nie wiem co teraz z sunią... Nawet gdyby poszła do hotelu, to już chyba na dożywocie.. bo kto by chciał tak schorowanego psa ?!

Posted

Wydarzenie na FB jest, ale tak zagmatwane, że nie wiem czy coś uzbieramy :(
Poza tym, kto wpłaci jak ja nawet nie dostałam nazw leków, chociaż proszę już od bardzo dawna...
A fakturę wet wystawi dopiero jak zapłacimy dług- 70zł............. Czyli chyba w sumie musimy zebrać jakieś 300zł.
Sama nie wiem. Ciężko skupić myśli jeśli się nie wie co teraz stanie się z suką, gdzie ją umieścić...

DT nie ma czasu, kasy i sił, żeby dalej się suką opiekować... i pisze, że w każdej chwili może mi ją przywieźć do domu. A jak to zrobi, to ja chyba wylecę razem z tą sunią.. :( Po prostu brak w domu już miejsca na kolejnego zwierzaka ... :(

Hotel ? Na to potrzeba deklaracji i to być może na baaaaaaaaardzo długo, bo jak wiadomo suka jest w złym stanie.

Nie wiem naprawdę.. może Wy macie jakieś pomysły ?

Posted

Szarotka napisał(a):
A czemu jest wydarzenie na f.b zagmatwane. To moze zrobic dobry opis i starac sie uzbierac pieniadze.

Tak jak i cały wątek na Dogo chyba. Niektórzy nie mogli się połapać.
Jutro zmienię opis. Opiszę wszystko dokładnie, żeby było wiadomo o co chodzi.

Posted

Zapisałam wydarzenie i udostępniam na FB... ale sytuacja, aż zaniemówiłam na ten DT (nawet gdyby były pieniądze, to ona tam nie powinna zostać- z tego co wyczytałam ;-( ... w jakiej dokładnie okolicy jest sunia? Czy można ją transportować gdzieś dalej? Co powiedział wet? Co to może być? Jakie są prognozy? Robili jakieś badania, czy tylko antybiotyk zaaplikowali?

Posted

jogolcia@pdx napisał(a):
Zapisałam wydarzenie i udostępniam na FB... ale sytuacja, aż zaniemówiłam na ten DT (nawet gdyby były pieniądze, to ona tam nie powinna zostać- z tego co wyczytałam ;-( ... w jakiej dokładnie okolicy jest sunia? Czy można ją transportować gdzieś dalej? Co powiedział wet? Co to może być? Jakie są prognozy? Robili jakieś badania, czy tylko antybiotyk zaaplikowali?

Sunia jest w Sławnie. Jesto to województwo zachodniopomorskie. Nie tak daleko od Koszalina, Darłowa, Słupska.
Jeśli odpowiedzialny DT, który podołałby z leczeniem suni i w ogóle tymczasowaniem jej; suka co chwilę choruje, woli siedzieć w garażu niż w domu, czasami wyje jeszcze w nocy, no ma gorsze dni :(, zdarza się, że robi w pomieszczeniu a nie na dworze :(, znalazłby się gdzieś dalej, to stanęłabym na głowie, żeby ją tam dowieźć. Bo nie wiem czy tutaj na miejscu znajdzie się ktoś kto zaopiekuje się starą chorą suką :(

Suni poprawiło się po tych antybiotykach, więc chyba wątroba w porządku i reszta narządów. Zaczęła więcej jeść, żywsza się zrobiła. Ale najgorzej ze stawami, bo sunia czasami piszczy i nie może się podnieść. Dlatego pewnie musiałaby być cały czas na jakichś tabletkach :(
Dziś powinnam dostać dokładniejsze wyniki po pobraniu krwii.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...