Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dziś byłam w schronie, powyprowadzałam prawie wszystkie ttb (jeden nie wyszedł).... są takie psy:

- suka, prawdopodobnie to ta Gandzia, choć nadal siedzie na kwarantanniea nie na boksach ogólnych. Wyjście z nią czuje do tej pory, obłęd, nie da się wyprowadzić, skacze, wiesza się na smyczy, szarpie... ubranie jej do wyjścia zajęło mi chyba z 10min :-( Na spacerze ok, próbowała się szarpać ale szybko sobie odpuścila jak nie bawiłam się w jej grę ;-) Zero agresji do ludzi to jej duży plus. Fajna suka ale niewychowana i sfrustrowana siedzeniem w boksie :-(
- pies - Rambo (fotka w 1szym poście) biało-czarny, super spokojny, trochę ciągnie ale do opanowania. Spotkanie z mały samcem nie zrobiło na nim wrażenia, obwąchały się spokojnie.
- i 3 samce czarne - z dwoma wyszłam, trzeci zachowuje się jak Gandzia, czyli łapie smycze, skacze itp. po "walce" z nią nie miałam już siły i czasu na zabawe z nim. Dwa pozostałe spokojne, spacer przyjemny,, bez ciągnięcia i szarpaniny :-)

Fotek nie mam, bo nie wizełam aparatu :-( ...a szkoda, bo dzięki Sundeyrose wszystkie ttb dostały swoje własne obroże :-) ...a trochę jeszcze zostało dla innych psów :-)

  • Replies 603
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Świetnie Aniu, super, że wyszłaś z Gandzią.

Jeden z tych czarnych (Tito nr 2- ten w szelkach norweskich) jest podobno agresywny, pracownicy nie mogli go przeprowadzić do boksu, bo atakował i skończyło się na tym, że dostał od weta pastę uspokajającą z jedzeniem i dopiero wtedy się udalo..

Posted

Milka__ napisał(a):
Świetnie Aniu, super, że wyszłaś z Gandzią.

Jeden z tych czarnych (Tito nr 2- ten w szelkach norweskich) jest podobno agresywny, pracownicy nie mogli go przeprowadzić do boksu, bo atakował i skończyło się na tym, że dostał od weta pastę uspokajającą z jedzeniem i dopiero wtedy się udalo..


umęczyłam się z ta łajzą, że ręce czuje do tej pory :-( skubana zacięta jest i uparta... ale trafił swój na swego ;-) Próbowałyśmy z Elą nałożyć jej kaganiec, żeby nie chwytała ale gdzie tam, kaganiec pogryzła. Ale jakoś się udało, choć byłam cała brudna - od śliny, krwi - pogryzła sobie język, jej gówna i jedzenia :-( Szkoda suki, bo na spacerze było super, biegała luzem (z 10m linką) i chętna na apartowanie :-) Szybko załapała, że łapanie tasmy się nie opłaca.

Właśnie z tym Tito nie wyszłam, następnym razem zacznę od niego ;-) co by mieć więcej siły. Do jak zobaczyłam jak na początek chwycił obroże i nią szarpie to dałam sobie spokój - zapowiadało się jak z Gandzia ;-)

Posted

Anula napisał(a):
Mam pytanie czy Dredzik jest jeszcze w Schronisku?


Dredzik jest nadal, byłam dziś z nim na spacerze - fajny psiak z niego, mięciutki jak puch;) Mam zdjęcia, ale jeszcze nie zgrałam.

Ania, super sobie poradziłaś z Gandzią. Ona jest szalona...

Posted

Gandzia musi się przyzwyczaić ...

a co do Tito tego agresywnego: osobiście widziałam jak się szarpał z 3 pracownikami po paście uspokajającej ... jest na prawdę bardzo silny i przydałaby się fachowa pomoc ...

Posted

maxiowa napisał(a):
o to widzę ,że mój Tituś wyszedł 2 razy ;)

najwidoczniej...i dostał nową obróżkę - porządną skórzaną, jasny kolor z Dingo, elegancko się w niej prezentuje :-)

czikusiowa napisał(a):
Gandzia musi się przyzwyczaić ...

a co do Tito tego agresywnego: osobiście widziałam jak się szarpał z 3 pracownikami po paście uspokajającej ... jest na prawdę bardzo silny i przydałaby się fachowa pomoc ...


mysle, że jakby Gandzia codziennie wychodziła na spacery, a do tego z kimś kto ma pojęcie o psach to szybko by załapała reguły ;-) a tak... szaleństwo :-( Suka jest inteligentna i szybko łapie czego się od niej wymaga, szybko zrozumiała że nie lubie jak się łapie smycz... to niewiedząć jak inaczej może sie rozładować... chciała mnie gwałcić... smycz wisiała mi z ręki, podeszła, powąchała ją, lizneła mi rękę jakby chciała powiedziec "ok, rozumiem, smyczy nie ruszę ale musze coś ze sobą zrobić" i heja na moją nogę i jedzie.... miałam w pewnym momencie dylemat co lepsze ;-)

podobnie z tym Tito... czas, cierpliwość i trochę parówek i pewnie chłopak by się zmienił na tyle, że można by np. w kagańcu z nim wyjść... nawet nie chce wiedziać co czuł jak 3 chlopa wpakowało mu się do boksu, żeby jak najszybciej go zaszczepić ... też bym walczyła do upadłego :-(

  • 2 weeks later...
Posted

dziś jeden z pracowników postanowil wyciągnąć naszego Tita(w celu posprzątania boksu). Jak tylko zobaczył smycz zaczął się cyrk ;) zachowanie dokładnie to samo jak u Gandzi, czyli zabawa ze smyczą w przeciąganie. O spacerze nawet nie było mowy. Ale próba można rzec zaliczona.
Psiak wyszedł i mimo iż nie chciał smyczy puścić dał się głaskać i nie wykazywał agresji. Fotki na szybko robione :







Posted

tak dzisiaj siedze i myśle o tych gołodupcach ;-) pewnie to zimno nad ranem skłania do takich przemyśleń.... szukam jakiegoś hoteliku, dt dla któregoś asta, może ktos wie o takowym? a ja powoli zaczynam zbierać deklaracje, może uzbiera się choć na jednego ttb :-( żeby nie musiał spędzić zimy w schronisku.....

Posted

A to fotki Hermesa .... też przydałoby sie mu znaleść coś na zimę :-( To bardzo fajny, spokojny samiec. Mało zorientowany na człowieka, ale może dlatego, że rzadko wychodzi na spacery i na tym się skupia - węszy, węszy i jeszcze raz węszy ;-) Do psów też spokojny, dwa razy spotkaliśmy inne psy (na poprzednim spacerze i dziś) i był nimi zainteresowany ale bez agresji. Na spacerze wytarzał się w padlinie, to w boksie umyłam go. Wycieranie mokrym ręcznikiem przebiegło bezproblemowo, był cierpliwy i nie protestował. Umyłam go i obejrzałam przy okazji ;-) Ma naddziąślaka i guzka na sutku, najprawdopodobniej usuną mu je razem z jajkami ;-) ..... trochę posiedziałam w boksie, i Hermuś daje buziaki przez kraty samcowi - sąsiadowi, kilka razy tak podchodził, tamten też i Hermes lizał go po pysku :-)

krówka na pastwisku ;-)






Posted

Ania i jak z miejscem u Gabi zamiast Donki? Osoby, które wcześniej płaciły zadeklarowałyby się na innego psiaka, wiadomo coś? Może i ja bym coś wyskrobała od siebie. :)

Posted

[quote name='Milka__']Ania i jak z miejscem u Gabi zamiast Donki? Osoby, które wcześniej płaciły zadeklarowałyby się na innego psiaka, wiadomo coś? Może i ja bym coś wyskrobała od siebie. :)[/QUOTE]

Gandzia ma zarezerwowane miejsce w hoteliku u Furciaczka, wszystko jest na jej wątku ;-)

  • 2 weeks later...
Posted

dzisiejsze fotki Hermeska :-) kiepskie, bo nie chciał pozować do fotek. Kolejny raz na spacerze spotkałyśmy pieska i Hermes pozytywnie na niego zareagował, wykazywał zainteresowanie ale nie agresję :-)











głupolek śpi w pustej budzie, bo całą smłomę wypchnął z niej .... słoma lata po cały boksie :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...