Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

23.11 Atena pojechala do nowego domku domku :)

dziekuje wszystkim za pomoc i porady :)


Zapraszam na watek fantastycznej suni.
Od miesiaca w schronisku.
Nadalam jej imie Atena.
Sunia okreslona na 2 lata. Mix charta.
Na kwarantannie byla przerazona, zlekniona, bardzo bala sie podejsc do mnie do krat. Byla sama w kojcu, miala ten komfort, ze nikt sie z nia do miski nie dopychal. Samo przebywanie w kojcu, tak ja juz stresowalo. Wiec sadze, ze nie znala dotad takich warunkow.
Podchodzila do mnie bardzo powli, bala sie naglych ruchow, robila uniki, gdy upadla mi torebka.
Z luboscia przyjmowala glaskanie, mruzyla oczy.

Po kwarantannie, trafila do kojca w miare, na poczatku schroniska. Tam zawsze pieski w typie laduja, by miec wieksze wziecie. Boje sie wiec, by nie trafila do pseudo, zwlaszcza, ze dostala teraz cieczke.
W kojcu zamieszkala z 3 psami onkowatymi i kundelkami.
Przy ostatniej wizycie kazdy z nich ja obskakiwal. On poczatkowo stala w budzie i szczekala, pozniej, gdy wyszla do mnie, samce obwachiwaly ja, podgryzaly za lapy.
Zwrocilam uwage pracownikom i sunie przeniesli na kwarantanne, gdzie akurat bylo pusto. Ale jak dlugo? Tego nie wie nikt.

Przy drugiej wizycie, gdy byla juz z samcami, bez cieczki, podeszla do mnie chetnie, choc dosc wolno. Pamietala mnie. I znow glaskanie i mizianie. Gdy glaskalam psa obok, podkladala mi glowe pod reke, dopominajac sie o glaskanie. Gdy obok szalal z radosci mlody pies, ona usuwala sie w tyl. Zawolana podchodzila znow powoli.

Sunia ma ogloszenia, ktore ukazaly sie z bazarku kilka dni temu.
Wczesniej byl juz zainteresowany. Byly mysliwy, ktory malego kundelka na lancuchu trzyma... Nie przeszlo...
Pozniej pani, ktora chciala ja do mieszkania, ale dopytuje wciaz o wysokosc suni, bo nie wie,czy jej sie ona do mieszkania zmiesci.....
Mail od pai, ktora chce miec pewnosc, jak Atena na koty reaguje, bo ma kota w domu i nie chce ryzykowac...

Nie ma cos sunia szczescia :(





  • Replies 80
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dostalam wlasnie bardzo fajnego maila.
Atene chcialaby pani, z miejscowosci uzdrowiskowej, wiec sadze, ze niedaleko ode mnie.
Ma 2 malych dzieci, pieska yorka, domek jednorodzinny z ogrodem. W domu obok mieszkaja rodzice. atena spalaby w lozku po kapieli, zadna buda, itp.
Pani pyta:
1. o charakter Ateny wzgledem yorka i dzieci
2. o to, czy bedzie kopac ogrodek i niszczyc.

Moje glowne pytanie- czy charty niszcza ogrodki??????

Posted

kora78 napisał(a):


Moje glowne pytanie- czy charty niszcza ogrodki??????


Chart wybiegany to chart spokojny, chart znudzony - to chart szukający wrażeń innych... Czy kopią? Ich żywioł to pogoń, to nie są psy tropiące, zapach ma mniejsze znaczenie. Ale czy będą kopać? Chyba rzadko kopią. Moje sunie kopią z nudów, ale jedna to kundelka, druga chartem jest tylko w części. Atena to też jakaś mieszanka, więc ciężko powiedzieć jak z nią. Najważniejsze jest, żeby się dowiedzieć jak sunia będzie miała - jak długo będzie sama, w mieszkaniu/w ogródku? Jak będzie z yorkiem brykać po 8h w ogrodzie samopas, bez człowieka - to prędzej czy później pewnie odkryje kopanie. Pytanie co wtedy zrobi pani...
A jak ma tam być 2-3 godz. dziennie, poza tym spacery i nadzór - to sobie porądzą z pewnością, i nie pozwolą suni kopać.

Tak to widzę.
aisai

Posted

Tak naprawdę w stosunku do psa w schronisku nigdy nie da się ze 100% pewnością odpiowiedziec nt jego charatkteru, stosunku do innych/małych psów czy dzieci. I osoba decydująca się na adopcję musi byc tego świadoma - i w pierwszym okresie wykazywac zdwojoną czujnośc i bacznie obserwowac psa jego reakcje i zachowania. Żeby móc w odpowiednim momencie zareagowac.
Co do dat na zdjęciach - ja też nie zmieniam datownika, po prostu go wyłączyłam (na pewno jest taka możliwośc w ustawieniach aparatu) :)

Posted

Z chartami to jest roznie.Maja w wiekszosci bardzo rozwiniety instynkt lowiecki.W schronisku w za kratami bedzie aniolkiem ,a na wolnosci pogoni za wszystkim malym co sie rusza np i yorkiem ,kotem.nalezy pieska zabrac do DT i sprawdzic jaki ona ma w rzeczywistosci chrakter.Co do kopania ogrodka ,to nie slyszalam zeby to czynil chart.Charty potrzebuja wybiegu .Najlepiej zeby przyszli popiekunowie zaglebili sie w lekture o tej rasie.

Posted

Kora musisz uświadomić panią,że pies z adopcji (obojetnie czy chart czy inny) to pies- niespodzianka.
Generalnie charty nie wykazują agresji do dzieci,ale nie są też psy przytulanki,chart pozwoli sie przez chwilkę pogłaskać dzieciom ale jak będzie miał dość to odejdzie.Ważne aby nauczyć dzieci,że jak sunia poszła na swoje miejsce (legowisko) to jest nietykalna,to jej azyl.
Kopanie to sprawa indywidualna,zazwyczaj im młodsze tym chetniejsze do eksperymentów,krety do dziś moje ciekawią ;)
Prawdą jest,że chart zmęczony to chart grzeczny.
Początkowo bieganie z yorkiem w ogródku wystarczy,bo to będzie nowość.Z czasem ogródek stanie się "częścią" domu czyli teren znajomym i bieganie po nim nie będzie takie ekscytujace,dlatego ważne są też normalne spacery.
Ja znam charty,które mieszkają z kotami,yorkiem,pekinką.....wszystko zależy od tego w jaki sposób wprowadzi się nowego domownika do stada.

Posted

dziekuje za porady :)
wlasnie mialam pytac, czy ktos zna dom z chartem i yorkiem :) zeby nie skonczyl, jako obiad...

zaraz sklece sensowna odpowiedz dla tej pani.

a moze ktos da jej dt?? widzicie, ze Atena w mig domek znajdzie, trzeba ja tylko poznac, jak sie w domu zachowuje, zeby dorze ds dobrac. ona dlugo na dt nie zabawi

Posted

jezeli chart od szczeniaka zna mniejsze zwierzatka to moze akceptuje ,ale chart a doroslego nalezy sprawdzic

(ja mialam jako Dt borzoja u mnie w domu bylo wszystko okey,akceptowal na odlegosc koty i male psy,ale jak znalazl inny dom z 3 norweskimi kotami to jednego w ogrodzie chcial zagryzc .na szczescie kot zostal uratowany(na poczatku niby nie widziakl kota,pozniej jak w zwolnoinym filmie powolutku malymi szrytmi zblizal sie do kota,pozniej byl skok)

Posted

moje czarne co prawda nie z yorkiem,ale z fretką mieszkają
latem wydałam do nowego domu z dwoma kotami perskimi afgankę
pekinka o której wspomniałam pojawiła się w domu trzyletnich chartów
u mnie na osiedlu yorków pełno,moje dziewczyny jeszcze żadnego nie miały ochoty zjeść,pobawić się to i owszem ;)
znam borzoje mieszkające pod jednym dachem z kotami i fretką

jeżeli chart był klusowniczy to można się obawiać,że będzie polować na wszystko co mniejsze i uciekajace

Posted

ta pani nie odpisuje na maila. moze sie zastanawia

tymzasem, mialam fajny tel dzis. pani z lodzi, mieszkanie 38m kw, dzieci juz wydane. pani samotna. na wekend jezdzi do domu na wies, z pelnym ogrodzeniem. pani miala wiele psow. obeznana taka sie wydawala. ze wiadomo, ze nigdy nie wiadomo. ze pies musie sie wybiegac, ale niebezpiecznie tak bez smyczy, ze ogrod wlasny mu sie znudzi i musi miec nowe doznania, itp. bez dzieci, zwierzat. pracujaca. pytala,czy miala male. mowilam o wizycie, o sterylce
i bateria mi padla... ale uprzedzilam ja,z bede dzwonic jutro, bo mam telefon juz slaby. w sumie to powinna ona jutro zadzwonic, jak bedzie nadal chetna. no,ale spieszylam sie i mowilam,ze zadzwonie jutro.

Posted

dopiero zaraz bede do tej pani dzwonic. no, ale sama sie tez nie odzywala. gdyby jej zalezalo, to by usiedziec nie mogla

dzownila znow 3 raz w sumie, ta pani z torunia. 62 latka. znow o jej wielkosc pytala... i choc 2 telefon wtedy byl krotki i sie nagle urwal, myslalam,ze sie obrazila. to jednak znow dzwonila. ze sie tak zastanawia, ze juz ja kocha, i nie moze o niej zapomniec, itp.

miala gadac z mezem i dzis wieczorem oddzwaniac. zaczeysmy nad dt rozmawiac. jakby sie okazalo,ze u nich sie Atena nie nadaje, bo ma za malo ruchu. to by ja potrzymali, jako dt. bo zainteresowanie jest duze i Atena przeciez dlugo w dt nie powinna zabawic.

mieszkaja na przedmiesciu, niedaleko s ajakies pola z duza iloscia krolikow. obok jest cmentarz. te kroliki podkopy pod grobami robia i sie osuwaja. bylo to kiedys w jakiejs Uwadze, czy cos... kojarzycie??
i ta mix charta, ktora mieli latala za tymi krolikami i miala radoche, ale nigdy zadnego nie upolowala, bo one sie nie daja. slowa pani.
ich znajomi maja 2 afgany, wsadzaja je w auto i jada gdzies na pola. do tych pol blisko, maja 2 przystanki autobusem, ale jest auto w domu, jakby auto nawalilo to moze pani by autobusem z Atena jezdzila. pytala, jak ona jezdzi autobusem dlatego.
ta mix charta wczesniejsza trzymali krotko, bo sie okazalo, ze ma za malo ruchu, ze mieszkanie 50m kw jej jest za male i trzymali jako dt i komus oddali do domu z ogrodem.
ja sama powiedzialam, ze moze j koa dt, jesliby sie okazalo, ze Atena np sie do mieszkania nie nadaje.

ale ja mam teraz 5 psow na glowie, na dt i hotelach i nie ogarne teraz jeszcze transportu Ateny az do Torunia i potem szukania jej ds i uzerania sie z tymi starszymi ludzmi, jakby co... juz raz dalam psa takim starszym i 3 miesiace klopotow z nimi bylo, bo suni sie nici po sterylce nie rozpuscily, wciaz ropa jej leciala, chodzili po wetach, az wreszcie znow operacja, a ludzie na rencie i o kase sie upominali z placzem w telefonie...
pytala mnie tez, ile taki pies je dziennie, liczyla pieniadze, ile pies zje na miesiac.

ehhh

Posted

starsza pani nie dzwonila

zadzwonila za to pani z lodzi. nadal chetna. pogadalysmy sporo jeszcze
pani ma mieszkanie na 4 pietrze, w bloku. dlatego dawno psa nie miala. wczesniej miala spanielka i w wystawy sie bawila. ale teraz tego nie ma w glowie
pracuje w jakims biurze, siedzi tam sama z szefem0 kolega. ten szef zabiera swojeg psa ze schrou do pracy i pani tez ma na to zgode i plan. autem. teren tego biura ma wkolo wielki trawnik ogrodzony, 1000 metrow.
no i dom na wsi na wekendy....
raj??

tylko o dojazd.. moze byc zgrzyt, bo jej sie chyba jechac nie chce i liczy na dowoz. ja sie tego teraz ne podejme, mam 5 psow na glowie w hotelach, kolowania transportow, deklaracji, wplat, leczenia itp. i dt w domu od wczoraj
wysylam wlasnie maila z wieksza iloscia fotek.

Posted

do domu gdzie kroliki i starsi ludzie - jezeli Atena ma instynkt - to bym nie dawala... ludzie nerwy straca, sunia w koncu cos upoluje i tyle z tego bedzie.
Ta pani z Lodzi sensowniejsza sie wydaje. Daj znac co powie na wiecej fotek.
aisai

Posted

ja też bym nie dała do domu dla tych starszych ludzi
co oznacza,że poprzednia suka ganiała te króliki i miała radochę?nie bali się,że lecąc za królikiem wybiegnie np na ulicę i samochód ją potrąci? ja osobiście mam na koncie czekanie ponad 2 godziny na szczerym polu na powrót mojej afganki,bo spod nóg mi zając prysnąl i poszła za nim w las.Dodam,że była to dorosła,ułożona suka....ale instynkt.
Poza tym wystarczy jakiś "życzliwy" sąsiad,który nakabluje ze ci ludzie z chartem na zające polują i będzie nieciekawie.
50 metrowe mieszkanie to nie takie malutkie i dziwi mnie to wypytywanie o wielkość suni - czy jej się zmieści?
Co do karmienia - u mnie wór karmy 17 kg starcza na dwie afganki na 1,5 miesiaca,Atena jest mniejsza więc myślę,że worek starczy jej na 2-3 miesiące plus jakieś mięso i smaczki oczywiście
Wydaje mi się (Aisai popraw,bo twoje dziewczyny mniejsze) że ok 150 na miesiąc potrzeba na takie żywienie.

Domek w Łodzi bardziej mi się podoba,ale trzeba więcej wypytać o szczegóły.Co myśli o sterylizacji?myślę że transport za zwrotem kosztów dałoby się jakoś zorganizować ;)

Umowa adopcyjna byłaby schroniskowa czy na jakieś Stowarzyszenie?

Posted

mi tez ta babcia raczej nie pasuje. dla jakiegos pieska, mega biednego, wiadomo, wszystko lepsze. ale Atena ma duze zainteresowanie i szukamy jej wiekszego idealu, a nie tylu niewiadomych i znakow zapytania...

pani z Lodzi wie,ze sunia ma cieczke, potem sterylka. choc mowilam,ze wole by psiaki w ds byly cicchane, bo mniejszy stres i bezpezniejsze dla zdrowia w higienicznych warunkach. pani mowila, ze koszty sterylki jej nie przerazaja. ona rozmnazac nie chce i jest za ciachaniem. ale nie proponowalam,ze moze ona ja u siebie ciachnie. troche sie boja, takiego psa w typie wydac bez zabiegu.
chociaz na wizycie wszystko by sie sprawdzilo i ustalilo. mam kilka dziewczyn w lodzi znajomych z dogo :)
zaraz dzwonie zreszta do schronu i pytam o nia.

jesli transport szukany ma byc ode mnie... to ja wyciagam psy na dowod ds, wiecumowa jest tylko ze schroniskiem. nie biore psow na siebie, bo mialabym ich juz 10-20... jak bylaby jakas kontrola w schrnonie to by doszli, ze ja mam w domu 20psow niby ;)

tak wiec, chetnie na Fundacje???????????????? :) usmiechne sie ladnie :)

tez mysle,ze okolo 150zl na miesiac na zywienie potrzeba.

Posted

xxxx52 napisał(a):
Czy opiekunowie chartow lub mieszancow z chartami nie musza miec zezwolen na posiadanie tej rasy psa?



dowiedzialam sie, ze opiekunowie chartow musza miec jakies zezwolenie, natowmiast z mieszancami jest roznie. wet w schronie nie ocenil Ateny jako mixa, wiec nie musi. teoretycznie mix takze powinien miec zezwolenie. ale nikt jej jako charta nie ocenia :)


dzwonila do mnie wczoraj wieczorem i dzis rano pani z Lodzi. mialam rozladowany telefon.
pani glownie chciala sie dowiedziec, po co sa te wizyty, przeciez jak brali psa ze schronu to im nikt wizyt nie robil, pani boi sie, ze to podpucha, by ja okrasc. i slusznie. ja tez sie boje idac na wizyte, czy to nie podpucha i jakis zboczeniec nie chce mnie tylko do domu zwabic...
rozmawialysmy o sterylce. pomyslalam, ze moze lepiej bybloby ja wykonac juz u pani w domu, zeby bylo sterylnie i bez stresu dla suni. jesli ja schron wyciacha za 2 tyg, po kilku dniach pojedzie do pani... taki stres, wszystko na raz. no i warunki schroniskowe ze zszytym brzuchem, golym... a snieg idzie, my w gorach jestesmy.
pani sie tez pytala, dlaczego nie moze wiedziec, w jakim jest miescie, nie moze zadzwonic do schronu i z pracownikami pogadac. mowilam,ze po wizycie. ze chcemy nie narazac sie na oszustwa.
ogolnie, pani miala pytania odnosnie calej tej procedury, watpliwosci, obawy. ale nie wzbraniala sie przed nimi. chciala wyczuc, czy ja jestem szczera, bo ona sie nie spotkala jeszcze z taka adopcja, z wizyta, itp.
no i zdecydowala sie wziasc Atene :)
szukam dzis kogos z lodzi na wizyte. mam w okolicach kilka znajomych, ale jak macie jakiegos charciarza tam to piszcie :)

pani wspominala, ze moze sama dojechac po nia.

ah i tak myslalysmy, czy moze ja u siebie wyciacha, na wiosne, przed cieczka, wezmie kilka dni urlopu, by z nia w domu siedziec. alo zabierze ja wtedy do domu na wsi i tam bedzie miala ona urlop, a Atena rekonwalescencje. wet tam jest, jakby sie cos dzialo. pani koszty sterylki bierze na klate :)

wspomnialam o fundacji charciej, ze moze by posredniczyla w adopcji, jesli pani sie boi o mnie jednej, prywatnie. ide pisac do fundacji i szukac kogos na wizyte

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...