Kila Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Marta_Ares napisał(a):a czy cwiczycie z Bountym przychodzenie na wołanie np na lugiej lince??? To zawsze sie przyda nawet jesli nie chcecie spuszczac psa na otwartym terenie Staramy sie ale to moze zadzialac (nie zawsze) jak nie ma nikogo ani niczego w okolicy... Wszystko ciekawsze niz przyjscie na wolanie dla niego a juz na pewno inne psy i ludzie wiec w parku nie ma szans zeby go spuscic ze smyczy... Quote
nathaniel Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Ja np. zaczęłam ostatnio chodzić ze skarpetką w kieszeni, bo Rambo skarpetki uwielbia :evil_lol:, albo mam skarpetkę na ręce i się idzie z psem na spacer :lol: A jak widze psa to jest myk na smycz i już, a jesli jest za późno to krzyczę stój (zazwyczajs taje) i lecę po niego , a na osiedlowych psach to wrzeszczę tudzieź sie przymilam do psa Bunia chodź tu :evil_lol: i smakole jak wlezie, na samym początku (zimą) zakładałam rajtki , skarpety trampki, koszulkę, sweter polar, czapkę rękawiczki i szalki i wio z psem (biega się szybciej za psem niz w ubraniu zimowym :evil_lol::evil_lol: ) o i obowiązkowo kiełbacha w kieszeni . :evil_lol::evil_lol: tak mnie na wspominki wzięło :oops: Quote
chicken Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Jakby Kesi reagowala nawet na majtki to bym majtki nosila(w kieszeni :evil_lol:)... No ale niestety nie reaguje dlatego tez jej nie spuszczam :roll: Quote
Kila Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Bounty tez na nic nie reaguje... Nawet na smakolyk potrafi nie zwrocic uwagi jak go cos zainteresuje np. inny pies... Quote
anuleq Posted August 10, 2006 Author Posted August 10, 2006 Kila napisał(a):Bounty tez na nic nie reaguje... Nawet na smakolyk potrafi nie zwrocic uwagi jak go cos zainteresuje np. inny pies... Guzik prawda! Dzisiaj ze mna na spacerze reagowal na "Bounty, chodz!". Fakt, musialam do niego sie 3-4 razy laskawie zwrocic ale sie ruszyl ;P Poza tym czasem mu sie uda siad zrobić... ;) Już bez przekupstwa... Z reszta sam wlasnie widziales jak przyszedl do mnie ;) Quote
Kila Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 No dobra na "Bounty chodz" to czasami reagowal;) Wlasciwie zawsze jak widzial ze chce z nim pobiegac;) I pozniej tez dosyc czesto... Ale jezeli sie nic ciekawego dla niego nie dzialo;P Uczy sie dzieciak dopiero;) W koncu zacznie reagowac;) Quote
anetta Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Lojezuuu, jakie usteczka http://home.netx.waw.pl/ania/S8000203.jpg :evil_lol: Quote
chicken Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Nom nareszcie... A juz myslalam ze zrezygnowaliscie z galerii :eviltong::eviltong: Quote
anuleq Posted August 13, 2006 Author Posted August 13, 2006 Troche zdjęc znajduje się tutaj http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/Resize/ ;) (Z warszawskiego spotkania dogomaniakow) Quote
anuleq Posted August 15, 2006 Author Posted August 15, 2006 Jak już niektorzy wiedzą mamy maly dylemat... Więcej gdy wszystko sie wyjasni... Chicken, w wolnej chwili sprobuj wybic nam ten pomysl z glow... Albo pożycz troche grosza ;) Quote
chicken Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Wspieram cie.... Wezcie hasiorka bedzieci mieli wesolo :loveu::loveu: Quote
anuleq Posted August 15, 2006 Author Posted August 15, 2006 chicken napisał(a):Wspieram cie.... Wezcie hasiorka bedzieci mieli wesolo :loveu::loveu: Tak, wezcie tą drugą biedną psinke. Fakt faktem, wscieklam sie jak zobaczylam. Gość przyjedzie zalatwimy wszystko to pozniej kopniaka na dowidzenia dostanie... :mad: :mad: :mad: Ech wyjasniam: Na poczatku mielismy kupic sunie, ale hodowczyni podwyzszyla nam cene i sprzedala komus innemu. Dlatego kupilismy Bountyego, jakas godzine dwie temu znalazlam tą sunie w jednym z serwisow internetowych. Osoba ktora ja kupila po kilku tygodniach ją sprzedaje, hodowczyni sprzedala ją osobie nie znajacej sie na rasie co zabawniejsze osobie ktora nie uzgodnila tego z rodzina, wiec ta osoba sprzedaje ją dalej. Coz, przeze mnie psina ma taki los bo jej nie kupilismy wtedy... Ech... Ciekawe jak sobie poradzimy, chyba nerwosol bedzie mi potrzebny albo coś podobnego. Zobaczymy jak wszystko sie potoczy. Jutro bede do goscia dzwonić.... Quote
chicken Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 TO NIE TWOJA WINA!!!!!!!!! :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Pomysl ze jakbys wziela ja a nie Bountiego to potem Bounty moglby byc w tej samej sytuacji... :shake::shake: Quote
nathaniel Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 No to brawa dla kolesia, takiej nieodpowiedzialoności to jeszcze nie widziałam /nie słyszłam itd ...chyba. Bidulina z piesa Quote
anuleq Posted August 15, 2006 Author Posted August 15, 2006 Decyzja podjęta w 70%, reszta procentów bedzie jak przelew wejdzie... Pomoże ktoś w powiekszaniu pokoju? Jakies 50cm bylby wiekszy (i bardziej ustawny, bo polki mozna by bylo zamontować) jakbysmy plyty gipsowe sciagneli. A drugie poslanie musi przeciez byc blisko pierwszego... Quote
anuleq Posted August 16, 2006 Author Posted August 16, 2006 chicken napisał(a):I jak z maluchem?? :???::???: Przelew nie wszedl, ale na 98% bedzie u nas. Te 2% to kwestia tego jak szybko uda nam sie zorganizować cala kwote. Quote
Shikka Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 jejku jejku, co się dzieje? Anusia-bierzesz jeszcze jedną haskę?? Quote
chicken Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Nom a co?! Nie mozna... ?! :evil_lol::evil_lol: Quote
anuleq Posted August 16, 2006 Author Posted August 16, 2006 Shikka napisał(a):jejku jejku, co się dzieje? Anusia-bierzesz jeszcze jedną haskę?? Trzeba sie pojawiać czesciej na GG, wiedzialabys o co chodzi. Quote
haska_12 Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 nie wiem o co chodzi ale prosimy o fotki :p Quote
anuleq Posted August 19, 2006 Author Posted August 19, 2006 haska_12 napisał(a):nie wiem o co chodzi ale prosimy o fotki :p Plany sie zmienily, już nie chodzi o to co ostatnio. Teraz o coś innego. :eviltong: Ale i tak jutro was zaskoczymy... ^^ UWAGA! Jeśli chcecie przeżyć szok (lekki), dowiedzieć sie o co chodzi, jak zmienily sie plany i co sie jutro stanie... Przyjdzcie za 24h! Fantastyczne przezycia gwarantowane... i to zupelnie za friko. ;) Chicken, ty tu przez przypadek pary z buzi nie pusc... :P Quote
anuleq Posted August 19, 2006 Author Posted August 19, 2006 [quote name='chicken']Nie martwcie sie... Ani MRU MRU :cool3: No dobrze... A teraz specjalnie dla Ciebie.........SZARLOTKA aka. Jablecznik z ciasta polkruchego Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.