lula Posted September 5, 2006 Author Posted September 5, 2006 [quote name='madzia i medor']A co sobie będzie doktorek pozwalał :evil_lol: :evil_lol: No....:evil_lol::mad: Zakończyło się na antybiotyku i maści....antybiotyk doustnie, ale z tym to nie problem...mam psa lekomana -zżera pigułki z ręki :):cool3: W nagrodę za ocalenie mojego skromnego żywota pomaszerowaliśmy do sklepu po szeleczki. Fuks rozbawił wszystkich do łez w trakcie przymierzania:) Podawał wszystkie łapy na raz:) a na końcu mnie wycałował :lol::loveu: a tak się w nich prezentuje :) Dawaj to ciasteczko no....:mad::mad::mad: Fajowe co???? :evil_lol::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Fixatywa Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 O jaka slicznota :D:loveu: na ostatnim zdjeciu ma minke jak czasem moja :loveu: Quote
Medorowa Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Slicznie w nich wygląda:loveu: :multi: :multi: To mu się prezencik smyknął przy okazji, a jak super się prowadza psiska w szeleczkach, niebo a ziemia, między obrożą < A JAKI DUMNY:cool3:> Quote
lula Posted September 5, 2006 Author Posted September 5, 2006 witam bardzo serdecznie :) to prawda miny robi niezle :) Quote
lula Posted September 5, 2006 Author Posted September 5, 2006 tak Madzia a największy ubaw z niego mam ja:) Podaje wszystkie łapki i przystępuje do całowania:) Jest w tym tak namolny:))) Bez języczka się nie obejdzie ;) Quote
Medorowa Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 lula napisał(a):tak Madzia a największy ubaw z niego mam ja:) Podaje wszystkie łapki i przystępuje do całowania:) Jest w tym tak namolny:))) Bez języczka się nie obejdzie ;) :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: Quote
Medorowa Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Mój Medor nie jest aż takim całuśnikiem, liże mnie po twarzy sporadycznie, ale za to jak już zacznie, to mam "maseczke ślinianą":cool3: :cool3: :evil_lol: Za to innych nie liże wogóle, tzn. moją mamę też malutko, mojego brata wogóle - bo mu nie pozwala, a obcym osobom, to by buzi nie dał ,,za Chiny ludowe '':evil_lol: :evil_lol: ,no jest wyjątek - moja koleżanka Agata, ją wyjątkowo lubi i może ze 4 razy dał jej buzi, przez 5 lat znajomości:razz: :razz: Quote
lula Posted September 5, 2006 Author Posted September 5, 2006 a moje kochane piątko dba o finanse :) Nie muszę inwestować w płyn do demakijażu :)))))) Quote
Medorowa Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 He he :evil_lol: :evil_lol: Ale ja mam uczulenie i jeszcze jak mnie tak wyliże, to mnie strasznie twarz piecze:cool3: ale co tam:lol: Quote
lula Posted September 5, 2006 Author Posted September 5, 2006 ja też mam ale co tam......claritine i możemy się dalej całować :) Jaką mu to radochę sprawia :) Quote
Medorowa Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 lula napisał(a):ja też mam ale co tam......claritine i możemy się dalej całować :) Jaką mu to radochę sprawia :) Nie jestem lekarzem, ale bez problemu stwierdzę, że taki nasilone objawy są przy... bokserowirozie:wink: :errrr: :wink: :errrr: Quote
lula Posted September 5, 2006 Author Posted September 5, 2006 a to też mam...od urodzenia :) Jak byłam mała w domu była boksia.....w zasadzie mnie wychowywała a ja spałam z nią w jej kojcu i karmiłam ją mięchem na kartki ku wielkiej rozpaczy rodziców :) Quote
lula Posted September 5, 2006 Author Posted September 5, 2006 No idziesz czy nie? Ile będę na Ciebie szczekał :) No dobra rób fotkę....dam Ci aurograf, bo jak już będę sławny to się nie przedostaniesz przez tłum ;) Quote
Imbirka Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Oojjjjjjjj ile ja musiałam dzisiaj tutaj zaległości ponadrabiać:evil_lol: Jak raz człowiek wcześniej pójdzie spać to później musi przebić się przez kilka stron. Nie wiem od czego zacząć:evil_lol: Malutki nacierpiał się u weta:shake: jak byłam mała i sobie sttarłam kolanko to moja kochana babcia zawsze dezynfekowała mi to jodyną (nie wiem dlaczego tą jodynę tak sobie upodobała), a ja jak już widziałam jak wyciąga z szafki buteleczkę z tym płynem już darłam się w niebogłosy (dla tych co nie wiedzą jodyna strasznie piecze) Któregoś pięknego lata kiedy wszystkie okna były pootwierane, a moja babcia chciała mi zdezynfekować kolanko, a ja sie darłam, zapukała do nas sąsiadka z pretensjami i groźbą, ze zgłosi na milicję (to były jeszcze te czasy), że babcia mnie napewno bije:shake: Nie wiem która z nas się bardziej przeraziła tą milicją, chyba ja bo już więcej się tak nie darłam jak sobie coś starłam:evil_lol: I właśnie chcę powiedzieć, że ja Fuksika rozumiem, też bym weta pogryzła:evil_lol: Szeleczki są ekstra:multi: , a jak wam się chodzi na szeleczkach? I proszę o więcej foteczek całuśnika:evil_lol: Quote
leemonca Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 No dobra rób fotkę....dam Ci aurograf, bo jak już będę sławny to się nie przedostaniesz przez tłum ;-) __________________ ha,ha, ha, świetny komentarz :evil_lol: Quote
lula Posted September 6, 2006 Author Posted September 6, 2006 No jesteś wreszcie...dawaj buziaka :) CMOK Quote
dbsst Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 [quote name='lula']oto dowód :) :crazyeye: :crazyeye: toż to nie chigieniczne :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: uwielbiam te ozory zwariowane calusowane Quote
lula Posted September 6, 2006 Author Posted September 6, 2006 wiem, wiem...jestem pieszczochem ;) Quote
lula Posted September 6, 2006 Author Posted September 6, 2006 Pełnia szczęścia:))))) Koniec czułości - teraz dawaj michę :)! Quote
lula Posted September 6, 2006 Author Posted September 6, 2006 a tam w tle przyczyna jego urazu :) Sierota się wścieka i nie patrzy na co skacze:) Quote
lula Posted September 6, 2006 Author Posted September 6, 2006 Imbir1 napisał(a):Oojjjjjjjj ile ja musiałam dzisiaj tutaj zaległości ponadrabiać:evil_lol: Jak raz człowiek wcześniej pójdzie spać to później musi przebić się przez kilka stron. Nie wiem od czego zacząć:evil_lol: Malutki nacierpiał się u weta:shake: jak byłam mała i sobie sttarłam kolanko to moja kochana babcia zawsze dezynfekowała mi to jodyną (nie wiem dlaczego tą jodynę tak sobie upodobała), a ja jak już widziałam jak wyciąga z szafki buteleczkę z tym płynem już darłam się w niebogłosy (dla tych co nie wiedzą jodyna strasznie piecze) Któregoś pięknego lata kiedy wszystkie okna były pootwierane, a moja babcia chciała mi zdezynfekować kolanko, a ja sie darłam, zapukała do nas sąsiadka z pretensjami i groźbą, ze zgłosi na milicję (to były jeszcze te czasy), że babcia mnie napewno bije:shake: Nie wiem która z nas się bardziej przeraziła tą milicją, chyba ja bo już więcej się tak nie darłam jak sobie coś starłam:evil_lol: I właśnie chcę powiedzieć, że ja Fuksika rozumiem, też bym weta pogryzła:evil_lol: Szeleczki są ekstra:multi: , a jak wam się chodzi na szeleczkach? I proszę o więcej foteczek całuśnika:evil_lol: Julia, super!!!!! Szeleczki to super sprawa:) Fuks najbardziej uwielbia się w nie ubierać :) Rozrabia, biega po całym mieszkaniu i zaprasza do wyjścia na spacer :) A po powrocie do domu nie chce ich zdejmować :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.