Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='madzia i medor']A co sobie będzie doktorek pozwalał :evil_lol: :evil_lol:


No....:evil_lol::mad:

Zakończyło się na antybiotyku i maści....antybiotyk doustnie, ale z tym to nie problem...mam psa lekomana -zżera pigułki z ręki :):cool3:
W nagrodę za ocalenie mojego skromnego żywota pomaszerowaliśmy do sklepu po szeleczki. Fuks rozbawił wszystkich do łez w trakcie przymierzania:)
Podawał wszystkie łapy na raz:) a na końcu mnie wycałował :lol::loveu:

a tak się w nich prezentuje :)












Dawaj to ciasteczko no....:mad::mad::mad:




Fajowe co???? :evil_lol::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

  • Replies 996
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Slicznie w nich wygląda:loveu: :multi: :multi: To mu się prezencik smyknął przy okazji, a jak super się prowadza psiska w szeleczkach, niebo a ziemia, między obrożą < A JAKI DUMNY:cool3:>

Posted

tak Madzia a największy ubaw z niego mam ja:)
Podaje wszystkie łapki i przystępuje do całowania:) Jest w tym tak namolny:)))
Bez języczka się nie obejdzie ;)

Posted

lula napisał(a):
tak Madzia a największy ubaw z niego mam ja:)
Podaje wszystkie łapki i przystępuje do całowania:) Jest w tym tak namolny:)))
Bez języczka się nie obejdzie ;)

:megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin:

Posted

Mój Medor nie jest aż takim całuśnikiem, liże mnie po twarzy sporadycznie, ale za to jak już zacznie, to mam "maseczke ślinianą":cool3: :cool3: :evil_lol: Za to innych nie liże wogóle, tzn. moją mamę też malutko, mojego brata wogóle - bo mu nie pozwala, a obcym osobom, to by buzi nie dał ,,za Chiny ludowe '':evil_lol: :evil_lol: ,no jest wyjątek - moja koleżanka Agata, ją wyjątkowo lubi i może ze 4 razy dał jej buzi, przez 5 lat znajomości:razz: :razz:

Posted

lula napisał(a):
ja też mam ale co tam......claritine i możemy się dalej całować :)
Jaką mu to radochę sprawia :)

Nie jestem lekarzem, ale bez problemu stwierdzę, że taki nasilone objawy są przy... bokserowirozie:wink: :errrr: :wink: :errrr:

Posted

a to też mam...od urodzenia :)
Jak byłam mała w domu była boksia.....w zasadzie mnie wychowywała a ja spałam z nią w jej kojcu i karmiłam ją mięchem na kartki ku wielkiej rozpaczy rodziców :)

Posted


No idziesz czy nie? Ile będę na Ciebie szczekał :)




No dobra rób fotkę....dam Ci aurograf, bo jak już będę
sławny to się nie przedostaniesz przez tłum ;)

Posted

Oojjjjjjjj ile ja musiałam dzisiaj tutaj zaległości ponadrabiać:evil_lol: Jak raz człowiek wcześniej pójdzie spać to później musi przebić się przez kilka stron.
Nie wiem od czego zacząć:evil_lol:
Malutki nacierpiał się u weta:shake: jak byłam mała i sobie sttarłam kolanko to moja kochana babcia zawsze dezynfekowała mi to jodyną (nie wiem dlaczego tą jodynę tak sobie upodobała), a ja jak już widziałam jak wyciąga z szafki buteleczkę z tym płynem już darłam się w niebogłosy (dla tych co nie wiedzą jodyna strasznie piecze) Któregoś pięknego lata kiedy wszystkie okna były pootwierane, a moja babcia chciała mi zdezynfekować kolanko, a ja sie darłam, zapukała do nas sąsiadka z pretensjami i groźbą, ze zgłosi na milicję (to były jeszcze te czasy), że babcia mnie napewno bije:shake: Nie wiem która z nas się bardziej przeraziła tą milicją, chyba ja bo już więcej się tak nie darłam jak sobie coś starłam:evil_lol: I właśnie chcę powiedzieć, że ja Fuksika rozumiem, też bym weta pogryzła:evil_lol:

Szeleczki są ekstra:multi: , a jak wam się chodzi na szeleczkach?
I proszę o więcej foteczek całuśnika:evil_lol:

Posted

[quote name='lula']oto dowód :)



:crazyeye: :crazyeye: toż to nie chigieniczne :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:



uwielbiam te ozory zwariowane calusowane

Posted

Imbir1 napisał(a):
Oojjjjjjjj ile ja musiałam dzisiaj tutaj zaległości ponadrabiać:evil_lol: Jak raz człowiek wcześniej pójdzie spać to później musi przebić się przez kilka stron.
Nie wiem od czego zacząć:evil_lol:
Malutki nacierpiał się u weta:shake: jak byłam mała i sobie sttarłam kolanko to moja kochana babcia zawsze dezynfekowała mi to jodyną (nie wiem dlaczego tą jodynę tak sobie upodobała), a ja jak już widziałam jak wyciąga z szafki buteleczkę z tym płynem już darłam się w niebogłosy (dla tych co nie wiedzą jodyna strasznie piecze) Któregoś pięknego lata kiedy wszystkie okna były pootwierane, a moja babcia chciała mi zdezynfekować kolanko, a ja sie darłam, zapukała do nas sąsiadka z pretensjami i groźbą, ze zgłosi na milicję (to były jeszcze te czasy), że babcia mnie napewno bije:shake: Nie wiem która z nas się bardziej przeraziła tą milicją, chyba ja bo już więcej się tak nie darłam jak sobie coś starłam:evil_lol: I właśnie chcę powiedzieć, że ja Fuksika rozumiem, też bym weta pogryzła:evil_lol:

Szeleczki są ekstra:multi: , a jak wam się chodzi na szeleczkach?
I proszę o więcej foteczek całuśnika:evil_lol:



Julia, super!!!!!
Szeleczki to super sprawa:) Fuks najbardziej uwielbia się w nie ubierać :)
Rozrabia, biega po całym mieszkaniu i zaprasza do wyjścia na spacer :)

A po powrocie do domu nie chce ich zdejmować :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...