bela51 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Jak to czytam, to bardzo Ci zazdroszcze, ze mozesz opiekowac sie tymi wspaniałymi psami. Paris rzeczywiscie musi byc niezwykla. Byle komu jej nie oddamy !!! Quote
Czarodziejka Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Ona kocha biegać, lubi być na dworze i wcale jej to nie przeszkadza, ale zauważyłam, że jest to sunia domowa ;) Kiedy ją czesałam czytała mi w myślach i układała się jak trzeba - na boczek, prosto, ogon w górę. Wycałowałam ją i wytuliłam jak nigdy, bo zawsze gdzieś czyha jakieś przyczajone zło :diabloti: Co by skubnęło, ukąsiło, wyrwało parę kudełków :razz: 8) A tak byłyśmy sobie same. I Sokół też się wytulił za wsze czasy, bo nikt mu kity nie skubał - wciąż ma brakujące gołe 5 cm wyszarpane przez nadwornego fryzjera Beja :D Quote
katarzyna09 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Ach...tak fajnie się czyta...Co do finansów Paris-myślimy o bazarku. Quote
Czarodziejka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Oto dzięki kabelkom Katarzyny09 Wielkiej obiecane foteczki. Pierwsze chwile Paris u nas. Się zbliża przyczajona Ciotka Samo Zło - Carmen ;) Quote
Czarodziejka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Samotne wąchanie terenu i wspólne podwąchiwanie pozostawionych sygnaturek ;) Rafi jeszcze o czwartej łapie. Dżentelmeni maści wszelkiej żwawo bierzą za piękną nowicjuszką. Chromi, głusi, ubodzy w klejnoty, z ubytkami na wątłych fizycznych powłokach aleć z sercami gorącymi niczym wulkany. Na pierwszym planie Aron pędzi panie dzieju i prosty niczym rycerz, a na codzień ledwo dycha a ze spaceru go niosę, bo tylne łapy wysiadają. Quote
Czarodziejka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Mój pierwszy zachwyt smutną sunią. Tak stała przed oknem i tu chyba spała, bo nad ranem zastałam ją w tym samym miejscu. Szkoda, że fotka niewyraźna, a wydawało mi się, że jest idealna. A tu już harce na spacerze. Rafi tuż po amputaccji łapy, ale i tak dokazywał. Pod moim bacznym okiem ;) Quote
bela51 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Rzeczywiscie, piękna sunia ta nasza Paris. Quote
Czarodziejka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Tu była jeszcze niewyczesana ;) Teraz jest cudna. Quote
Czarodziejka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Otrzymałam 160zł tytułem zwrotu za sterylkę Paris. Teraz trzeba odesłać %. Ile i kto? Ja? I komu resztę przelać? Quote
bela51 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Niestety nie wiem, chociaz jestem podobno" ksiegowa." Zosia chyba placila za sterylke, to z nia trzeba uzgodnic. A zwrot % na pewno do Soemy, na konto Akcji, ale tez nie wiem ile. Quote
katarzyna09 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 A jednak ta nasza poczta nie taka zła...Kurcze,ale te psiska mają tam wybieg,super:lol:Dzięki za zdjęcia! Quote
Zofija Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 Czarodziejka napisał(a):Otrzymałam 160zł tytułem zwrotu za sterylkę Paris. Teraz trzeba odesłać %. Ile i kto? Ja? I komu resztę przelać? Beli na konto bo ona prowadzi finanse Quote
Zofija Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 Czarodziejko, a jakieś aktualne portretowe zdjęcie do ogłoszeń???? Quote
bela51 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Zofija napisał(a):Beli na konto bo ona prowadzi finanse Czarodziejko, nie zwracaj mi tych 160 zł, niech zostana na poczet oplaty za pobyt Paris w marcu. Ja dowiem sie od Soemy ile nalezy zwrocic i dokonam zwrotu. Quote
Czarodziejka Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Dobrze, dzięki Belu. Mam nadzieję, że Paris wreszcie pofrunie do swojego domku. Zosiu, fotki wieczorem na pewno. Wypijam spóźnioną kawę i lecę focić towarzystwo. Quote
Czarodziejka Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Belu, na konto Stowarzyszenia należy przelać 40zł. 25% kwoty. Zgłaszałyśmy jeszcze przed zmianą, więc mamy fuksa, bo teraz refundują tylko 50%. Każda regularna zadeklarowana wpłata na konto Stowarzyszenia daje możliwość pokrycia w całości jednej sterylki wybraniej suni. Quote
Czarodziejka Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Belu, dzięki piękne za wstawienie fotek. Wczoraj udało mi się załadować zdjęcia Sokoła, po czym Dogo przestało otwierać cokolwiek... Paris jest tak żywa, że nie ma możliwości, żeby usiedziała pół minuty, chociaż na komendę "siad" siada ;) I łapę daję. Energia ją jednak rozpiera i szaleje. Szczególnie kiedy JA jestem na dworze. Tańczy, adoruje, przeskakuje przez inne psy, co korpulentną Carmen doprowadza do szału ;) I zobaczcie jaka uśmiechnięta z jęzorem biega po łąkach i dla porównania Carmi z uszami na baczność i zgrozą w oku :DPostaram się o fotki portretowe. Quote
Zofija Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 Czarodziejka napisał(a):Belu, dzięki piękne za wstawienie fotek. Wczoraj udało mi się załadować zdjęcia Sokoła, po czym Dogo przestało otwierać cokolwiek... Paris jest tak żywa, że nie ma możliwości, żeby usiedziała pół minuty, chociaż na komendę "siad" siada ;) I łapę daję. Energia ją jednak rozpiera i szaleje. Szczególnie kiedy JA jestem na dworze. Tańczy, adoruje, przeskakuje przez inne psy, co korpulentną Carmen doprowadza do szału ;) I zobaczcie jaka uśmiechnięta z jęzorem biega po łąkach i dla porównania Carmi z uszami na baczność i zgrozą w oku :DPostaram się o fotki portretowe. Bardzo, bardzo prosimy, do ogłoszeń. Quote
bela51 Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Zwróciłam dzis do Soemy 40 zl za sterylizacje Paris. Quote
bela51 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Wykupiłam pakiet ogloszen. Czy ktos pomoze mi sklecic jakis wzruszający tekst dla Paris ? Quote
bela51 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Czekam ciagle na jakąs pomoc. Chyba nie chcecie abym tą pieknosc oglaszała przy pomocy moich nieudolnych tekstow? Czarodziejko, Zosiu , pomocy !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.