Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzięki Aga, że spytałaś. Sama już nie wiem co robić. Jednak mam w pamięci opinię weta, że nie ma sensu kastrować. Jeszcze trochę poczekam, zobaczę jak Kajtek będzie się zachowywał kiedy zaczną się cieczki. Dzisiaj Kajtuś był od rana u rodziców, bo oprócz pracy miałam jeszcze kilka spraw do załatwienia i nie chciałam, żeby tak długo był sam. Zaraz pójdziemy do siebie. Kajtuś już doskonale wie, że chodzimy do drugiego domku, tam gdzie jest kotek. Zawsze jak jesteśmy przed blokiem to już ciągnie do klatki i cieszy się przed drzwiami. Jak go zostawiam u rodziców to wygląda przez okno i szczeka, a jak wracam to oczywiście jest radość nie do opisania. Nie wyobrażam sobie już życia bez Kajtka i mam wrażenie, że jest u mnie kilka lat. A dopiero za ponad tydzień miną 2 miesiące odkąd jest u mnie.

  • Replies 265
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Racja, pilnuję go jak oka w głowie! I nie narzekam na wychodzenie na spacer średnio co 2 godziny, przynajmniej kondycji nie stracę. Dziś niestety pogoda nie sprzyja spacerom. Kajtuś znów zostanie dzisiaj u moich rodziców, bo idę do pracy na dłużej niż zwykle. Potem tata mi go przyprowadzi.

Posted

Jak zostawiam Kajtka u rodziców to on cały czas stoi w oknie i mnie wypatruje, wtedy nie w głowie mu zabawa. Wczoraj prosił o spacerek co pół godziny. I mój brat i tata na zmianę z nim wychodzili. A jak mój tata mi GO przyprowadził, to potem Kajtulek cały wieczór nie schodził z moich kolan. Teraz właśnie Kajti intensywnie wylizuje pyszczek Nimfie, a ona nie protestuje.

Posted

Kajtuś pozdrawia ciocię Agusię! Jestem dzisiaj taka zmęczona,że ledwo dotarłam do rodziców. Dobrze, że do pracy miałam na rano. Siedzę, jak na szpilkach, wczoraj byłam na rozmowie kwalifikacyjnej w sprawie pracy (na pół etatu, a teraz mam umowę-zlecenie), usłyszałam, że na 99% mnie przyjmą. Dzisiaj mieli dzwonić z ostateczną decyzją. No i cisza. Ja już głupia zrobiłam sobie nadzieję. Wkurzam się, bo jeśli nie chcą mnie przyjąć to mogliby zadzwonić i mi to szczerze powiedzieć. Nie wiem, czemu ludzi nie potrafią być asertywni. Szkoda słów... Kajtuś szaleje właśnie z radości, bo zobaczył przez okno mojego tatę. Oczywiście, zgodnie Aga z Twoją prośbą wycałowałam Go i wyściskałam

Posted

Dzięki Aga, za trzymanie kciuków. Wczoraj w końcu sama zadzwoniłam i facet zaczął coś kręcić, żebym zadzwoniła w poniedziałek.... Jestem przyzwyczajona, że zawsze każdy mówi, że ewentualnie oddzwoni i tyle. Tym razem z tej rozmowy w czwartek wynikało, że nie kręcą, tylko chcą mnie przyjąć. Ale widocznie to było tylko takie gadanie. Denerwuje mnie, że ludzie nie potrafią być asertywni. Chyba lepiej od razu powiedzieć komuś, szczerze, niż potem kłamać w nieskończoność. No nic, zadzwonię w poniedziałek, zobaczymy co powiedzą. Zrobiłam Kajtusiowi i Nimfie trochę zdjęć. Postaram się potem je tu wstawić, może mi się uda.

Posted

Kajtuś się przypomina! Jeśli chodzi o zdjęcia, to muszę poczekać aż mój brat będzie miał czas i powstawia, bo mnie się coś chrzani. U Kajtusia wszystko OK. On kocha wszystkie pieski. Gdy tylko jakiegoś zobaczy ciągnie jak szalony i się cieszy. Suczki od razu liże po pysku. Wczoraj wieczorem jakiś pies nieźle GO postraszył. Kajtuś chciał się tylko z nim przywitać, a tamten nie był zachwycony. Bałam się, czy nie zrobił Kajtusiowi krzywdy, ale na szczęście nie. Nie wszystkie psy są przyjaźnie nastawione, ale przecież nie mogę Kajtusia izolować i nie pozwalać mu podchodzić do psów. Staram się sama ocenić już z daleka, jak wobec Kajtka zachowa się dany pies. Podchodzimy tylko do tych, które wydają się przyjazne. Kajtuś jest taki kochany i ufny. Czasem tylko obszczeka jakiegoś podejrzanego typa, zwłaszcza wieczorami. Mnie dopadł "dół gigant", bo dzwoniłam wczoraj w sprawie tej pracy i kazali mi zadzwonić dzisiaj, a dzisiaj usłyszałam, że oni się skontaktują za jakiś czas.... Kajtuś już 2 miesiące u mnie. Już sobie nie wyobrażam życia bez Niego. Byłam pewna, że po stracie Misia nie pokocham żadnego pieska, ale stało się inaczej. Kocham Kajtusia nad życie i mam nadzieję, że on mnie też.

Posted

Moje maleństwo kochane :loveu::loveu::loveu:
Gabrysiu pięknie dziękuje za zdjęcia :loveu::loveu::loveu:
No proszę przyjąźń kwitnie między Kajtusiem a Nimfą, ale poprawiłaś mi nastruj ;) Nie masz pojęcia jak bardzo :lol:

Posted

Kajtuś zawsze wszystkim poprawia nastrój i poleca się na przyszłość. Gdyby nie ON to bym chyba już miała deprechę. Jak patrzę na te zdjęcia to samej mi się płakać chce - ze szczęścia. Duma mnie rozpiera.

Posted

Z pracą cisza. Dzwoniłam tam tydzień temu. Powiedzieli, żebym we wtorek zadzwoniła zapytać, czy jest dla mnie skierowanie do lekarza. We wtorek usłyszałam, że lekarz jest na urlopie, oni nie wiedzą kiedy wróci. I żebym nie dzwoniła, bo oni się sami ze mną skontaktują. Nauczona doświadczeniem przypuszczam, że raczej nie zadzwonią. Postanowiłam, że zadzwonię za tydzień, bo może faktycznie lekarz wziął sobie urlop i np. wyjechał gdzieś z dziećmi na ferie. Ogólnie przestałam już sobie robić nadzieję odnośnie tej pracy. Dzisiaj idę do tej, którą mam na 16-tą, więc zaraz będę się zbierać. Dzisiaj miałam maraton po przychodniach. Byłam po skierowania itp. dla mamy. Rano mój tata przyszedł po Kajtka, zeby sam w domu nie siedział. Teraz będzie musiał zostać jakieś 3 godziny. Na początku, jak mu mówiłam, że musi poczekać był smutny, ale spokojny, a teraz szczeka na mnie. Kajtulek to jest łobuz, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Po prostu nie da się GO nie kochać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...