Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Najpierw to zaznaczę, że nie ja decyduję o psie, ale jeśli są jakiekolwiek wątpliwości to uważam, że nie należy psa wysyłać na niepewne. Piszę tu na wątku oficjalnie żeby nie było nieporozumień, to moje zdanie. Staram się znaleźć jej dt w Białymstoku ale nawet jak się uda to będzie to dt awaryjne na krótki czas. Pipi ma wystarczająco dużo psów nie obciążajmy jej kolejnym.

  • Replies 320
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo prosze wszystkich o pisanie NA TEMAT. Sunia spi pod golym niebem, zima sie zbliza. To nie jest miejsce i czas na zadne klutnie.

Ja rowniez nie decyduje w sprawie Puni. Jestem od niej daleko i staram sie pomoc wirtualnie, ewentualnie finansowo. Zauwazylam ze na watku malo sie dzieje a sunia czeka, wiec postanowilam rozglosic sprawe na dogo. Napewno wkrotce bede tu Drama i zobaczymy co dalej.

Posted

Moze Ewanka by wzięla Punię w takim razie ? Jesli Pipi ma za duzo na swojej glowie już psów? Albo Lilka kolo Kluczborka ? To tez nie sa drogie dt ,jesli nie ma nic blizej ...Szkoda,ze mieszkam daleko dosc od Suwalk ,bo poki co bysmy moze dali kąt /bezplatnie oczywiscie/ Puni , ..poki nie znajdzie domu. Szkoda bardzo tej suni.Tak nieduzą sunie na upartego nawet pkp/pks moze by przewiezc ,jesli nie ma kasy na paliwo.

Posted

jaanna019 napisał(a):
Najpierw to zaznaczę, że nie ja decyduję o psie, ale jeśli są jakiekolwiek wątpliwości to uważam, że nie należy psa wysyłać na niepewne. Piszę tu na wątku oficjalnie żeby nie było nieporozumień, to moje zdanie. Staram się znaleźć jej dt w Białymstoku ale nawet jak się uda to będzie to dt awaryjne na krótki czas. Pipi ma wystarczająco dużo psów nie obciążajmy jej kolejnym.


Przepraszam, że się wtrącę, ale poczytuję wątek sunieczki i wydaje mi się, że obarczanie Pipi kolejnym psem, to bardzo zły pomysł. Dziwią mnie takie propozycje od osób, które przecież są na wątkach Pipi i doskonale wiedzą ile ona ma psów i jakie ma możliwości.

Szukajmy jej innego tymczasu, chociaż wiem, że to trudne, ale nie niemożliwe.

Posted

Ale jutro cała okolica z czystym sumieniem ruszy do kościoła...łyknie komunie ....i spokojnie przejdzie obok zmarzniętego i mokrego brata mniejszego...

Posted

Ja sama zaproponowałam suni dt, nikt mnie nie obarczał. Jeśli śpi na gołej ziemi takie małe cudo i nie ma dla niej miejsca, to myślę, że na daną chwilę jeszcze dam radę. Ona malutka, to w mieszkaniu może pobyć. Zaproponowałam, ponieważ nikogo nie było chętnego, a ona potrzebuje pomocy, w sensie schronienia przede wszystkim. Bywało u mnie dużo więcej, i pomyslałam, że damy jakoś radę, bo wiem, że nie zostanę z tym sama. Jednak jeśli jest ktos chętny, to przecież nie ma problemu, tylko, że pogoda straszna i czasu nie ma.

Posted

Pipi napisał(a):
Ja sama zaproponowałam suni dt, nikt mnie nie obarczał. Jeśli śpi na gołej ziemi takie małe cudo i nie ma dla niej miejsca, to myślę, że na daną chwilę jeszcze dam radę. Ona malutka, to w mieszkaniu może pobyć. Zaproponowałam, ponieważ nikogo nie było chętnego, a ona potrzebuje pomocy, w sensie schronienia przede wszystkim. Bywało u mnie dużo więcej, i pomyslałam, że damy jakoś radę, bo wiem, że nie zostanę z tym sama. Jednak jeśli jest ktos chętny, to przecież nie ma problemu, tylko, że pogoda straszna i czasu nie ma.


Pipi, jesteś wielka :loveu:

Posted

omi napisał(a):
Pipi Ty na 100% pójdziesz w butach do nieba...czapki z głów przed Tobą Kobieto!!!


Oj tam, ale dziękuje, bardzo mi miło. Coś Wam powiem. . . ., bo ja rozumiem, bo współczuję, bo wiem jak to jest, bo nie raz było mi zimno, byłam głodna, zaszczuta i poniżona. Było, minęło, ale pamiętam i nikomu nie życzę. A ponieważ to nie zwierzęta zgotowały mi te "przyjemności", pomagam jak tylko umiem właśnie im. Zresztą ludzi też kocham i obok krzywdy nie przejdę obojętnie. Szkoda tylko, że moje możliwości są takie ubogie.
Ale to tak na marginesie. . . . .

Posted
Posted

To teraz czekamy na Drame... Jak tu wejdzie to az sie zdziwi ile wspanialych ludzi przyszlo na watek Puni. :multi:

Dziekuje Wam wszytkim - za zaoferowanie DT, za ogloszenia i za obecnosc tutaj! :loveu: Zobaczymy co napisze Drama.

Posted

Przeczytałam wiadomość od Pipi dużo wcześniej ale nie miałam za bardzo czasu aby odpisać. Pipi sama zaoferowała, że może przygarnąć kolejnego psiaka i nikt jej nie narzucał niczego.

Zdziwiłam się bardzo widząc tak dużo postów. Jeżeli Pipi zgodzi się to oczywiście Punie oddam w jej ręcę. Tylko musimy ustalić kiedy po nią przyjedzie bo muszę małą zagonić do garażu aby mi nigdziej nie uciekła ;)

Posted

emdziolek napisał(a):
Jej , sliczna sunieczka.. mi sie wydaje ze ktos kupił sunie bo miała byc yorczkiem ale wyszedł taki cudny kundelek ... to wyrzucili..... Ja jestem z Suwałk, jak bedzie potrzeba to postaram sie pomóc..

W dalszym ciągu nie ma konkretnej propozycji. Emdziolek odezwała się trzy dni temu i napisała, że jak trzeba będzie to postara się pomóc. Mnie sie wydaje, że chyba od pierwszego postu wiadomo, że jest potrzeba i to bardzo. Dowiedziałam się o Puni z wątku o Misiu, który dawno jest w ds i zobaczyłam po dłuższej przerwie na jego wątku post, więc weszłam. Misio był z wsi obok mnie. Myślałam, że sa o nim jakieś wiadomości. Nie siedzę i nie wyszukuję psów, bo mam ich trochę i sama potrzebuje pomocy, a swego czasu potrzebowałam jej bardzo, ale jeśli nikt przez 4 dni nie może jej zabrać z ulicy, a jest adopcyjna i jest tu dużo osób, które jej dalej pomogą, to myślę, że nie ma problemu, żeby trafiła do mnie. Tak jak już pisałam w łóżku jest dość miejsca, psy "moje" są przyjazne, damy radę. Jeśli ktoś jest przeciwny, nie ma problemu, mogę pomóc inaczej. Np. dziś za godzinę będę w Białymstoku, w sprawie osobistej, rodzinnej. W kierunku Suwałk i tak trzeba jechać przez Białystok, więc ok godziny 14 będę już wolna i jeśli coś, to mogę np. pojechać po Punię i dowieźć ją do Białegostku. Proszę pomyślcie o tym, bo jeszcze ok godziny będę tylko w domu. Potem jak wrócę do domu z powrotem, to już nie będę mogła jechać.
Podaję jeszcze raz nr telefonu 721544369

Posted

[quote name='Pipi']W dalszym ciągu nie ma konkretnej propozycji. Emdziolek odezwała się trzy dni temu i napisała, że jak trzeba będzie to postara się pomóc. Mnie sie wydaje, że chyba od pierwszego postu wiadomo, że jest potrzeba i to bardzo. Dowiedziałam się o Puni z wątku o Misiu, który dawno jest w ds i zobaczyłam po dłuższej przerwie na jego wątku post, więc weszłam. Misio był z wsi obok mnie. Myślałam, że sa o nim jakieś wiadomości. Nie siedzę i nie wyszukuję psów, bo mam ich trochę i sama potrzebuje pomocy, a swego czasu potrzebowałam jej bardzo, ale jeśli nikt przez 4 dni nie może jej zabrać z ulicy, a jest adopcyjna i jest tu dużo osób, które jej dalej pomogą, to myślę, że nie ma problemu, żeby trafiła do mnie. Tak jak już pisałam w łóżku jest dość miejsca, psy "moje" są przyjazne, damy radę. Jeśli ktoś jest przeciwny, nie ma problemu, mogę pomóc inaczej. Np. dziś za godzinę będę w Białymstoku, w sprawie osobistej, rodzinnej. W kierunku Suwałk i tak trzeba jechać przez Białystok, więc ok godziny 14 będę już wolna i jeśli coś, to mogę np. pojechać po Punię i dowieźć ją do Białegostku. Proszę pomyślcie o tym, bo jeszcze ok godziny będę tylko w domu. Potem jak wrócę do domu z powrotem, to już nie będę mogła jechać.
Podaję jeszcze raz nr telefonu 721544369
No proszę... i przeszedł transport i możliwość zabrania Puni pod dach koło nosa :niewiem: Nie mnie tu decydować ale uważam, że sprawą priorytetowa jest zabranie stamtąd psa więc jeśli jest taka okazja należy z niej skorzystać. Przynajmniej wiedzielibyśmy czy sunia zdrowa, czy oby nie w ciąży i w jakim wieku itp. Nikt niczego konkretniejszego nie zaproponował do tej pory. Może sama zadzwoń do Dramy. W pierwszym poście był podany chyba jej nr telefonu. 516141269


Wysłałam do Dramy smsa z prośba o kontakt z Pipi. Może się odezwie.
Próbowałam wczoraj wstawić zrobione naprędce banerki dla Puni ale widzę, że nie wstawiły się...Pewnie zasnęłam w trakcie ;-) Oto one.

Posted

ja też myśle ,że propzycja Pipi spadła jak z nieba /Pipi jesteś jak zwykle Wielka / .Jest jeszcze czas aby z niej skorzystać .Musimy pomóc Puni dopóki mamy jeszcze taką możliwość .Miałam taką samą sytuacje co Drama i dwa tygodnie temu sunia poprosu znikneła .NIe mogę sobie tego darować /chociaż wciąż mam nadzieje ,że sunie odnajde / . Dlatego wiem jak ważny jest czas . JEśli znajdzie się inny DT to nawet będzie łatwiejszy transport od Pipi . Oczywiście oferuje swoją pomoc dla Puni

Posted

Jejku...Trzymam kciuki, żeby wszystko się udało :kciuki: Też się okropnie boje, żeby mała gdzieś nagle nie wywędrowała, żeby właściciel działki jej nie wygonił, dzieci nie zabrały do zabawy i nie porzuciły kawałek dalej...Przepraszam za mój pesymizm ale tak się denerwuję i nie przestanę dopóki nie przeczytam, że Punia jest bezpieczna.

Posted

Ustaliłyśmy, że ja na pewno i na bank mogę zaoferować Puni dom tymczasowy. Teraz tylko kwestia przetransportowania jej z Suwałk do Białegostoku. Z Białego swobodnie ją odbiorę. Teraz będę dzwonić do Dramy. Może coś ustalimy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...