lapinporokoira Posted March 25, 2011 Author Posted March 25, 2011 już wzbudzam popłoch jak idę z dwoma onkami na spacerek, a jak jeszcze Rokuś jakimś cudem do stada dołączy to już będzie panika, a nie tylko popłoch wśród miejscowej ludności :cool3: zaginę wśród tych bydlątek, no i kto się mnie dopatrzy pośród takiej masy psiny :evil_lol: Quote
lapinporokoira Posted March 25, 2011 Author Posted March 25, 2011 a propos, własnie naszykowałam jedzonko dla Rokiego, na deser ma 2 gnaty surowe :) Quote
kasiek_ona Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 ale mu dobrze :) co mu dobrego gotujesz? Quote
lapinporokoira Posted March 29, 2011 Author Posted March 29, 2011 dostawał kurze korpusy z warzywami i makaronem, ryż mu nie smakował no i na deser gnaty do pogryzania, takie którymi był całe życie karmiony, teraz już ma tylko do zabawy ;) odkarmiłam go, ma piękną, bujną, błyszczącą sierść no i... przestałam gotować takie ilości. Teraz je jak moje wilki, sucha karma zalana polewka, rosołkiem i korpusy na deser lub zupą z wątroby drobiowej lub innej albo jeszcze czymś innym smakowitym. Mój Argos nie je surowego, więc i inne dostają gotowane i czasem surowe kości. A teraz najważniejsze, będziemy się powoli zapoznawać z wilkami ;) Drącego się szczeniora opanowałam ;) w sumie są 2 szczyle, sąsiedzi wzięli sobie 2 szczeniaki, ten drący się do Hektor i leci na złamanie łap jak podjeżdżam z jedzonkiem, a mniejsza to sunia Saba, ona jest jeszcze mała i boi się ale myślę, że niedługo też będzie witać mnie z dziką radością :) Quote
lapinporokoira Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 nijak :( ja nie wiem jak on to robi, ale co ja przyjadę ze swoim psem to jego akurat nie ma. Na drugi dzień już jest i czeka na mnie, spryciarz ;) Za to odkryłam, że on jest niesamowicie przyjacielski, spotkałam moich znajomych, którzy wybrali się na wiosenny spacer akurat w tamte rejony, Roki stał i patrzył tylko do czasu, aż się do nich nie odezwałam, wtedy uznał, że to też część stada mojego i radośnie w podskokach pobiegł się przytulać i głaskać. Znajomi zamarli ;) wielki czarny i kudłaty zwierz pędził w ich kierunku, mnie zatkało, on ucieka od nieznajomych, od znajomych ze wsi też ucieka, i dobrze bo już dawno siedziałby przykuty łańcuchem do stodoły, bo był taki na niego plan :( ale on jest mądrzejszy niż jakikolwiek znany mi inny pies, nie wyłączając moich trzech domowych ;) No cóż, pomalutku będziemy się zapoznawać, w końcu go zdybiemy ;) Szkoda, że w weekendy mnie nie ma, miałabym więcej czasu dla prób łączenia stada. Quote
lapinporokoira Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 na deserku najlepiej się śpi ;) chciałaś coś? ;) eee, chyba nie. Zapatrze się filozoficznie w dal ;) Quote
lapinporokoira Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 taki teraz jest Roki :) obrósł futrem i ciałkiem :) Słodki jest, prawda? oczywiście dzisiaj był i czekał, a ja nie mogłam zabrać wilka któregoś ze sobą. Następnym razem może dokonam prezentacji, chociaż czarno ją widzę, Roki całą wieś traktuje jak własny teren i pilnuje. Quote
terra Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Kurcze, mam nadzieję, że w końcu pójdzie po rozum do głowy i jednak da się zagarnąć do stada, bo nie młodnieje a i takie włóczenie się nie jest dla niego bezpieczne. Roki jest piękny, zadbany, słodziak :) No cioteczko, planuj urlop z psami w namiocie obok Rokiego ;) Quote
kasiek_ona Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Ależ on jest śliczny :) Taki duży i czarny :D Cioteczko myślę że w końcu Roki się przekona do stadka :D Będzie prowodyrem ucieczek jak już kiedyś będzie u Ciebie mieszkał :) Quote
lapinporokoira Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 jak już będzie u mnie mieszkał to niestety uciekał będzie sam. Wilki moje są odmiany "przydupas mieszkaniowy", więc nie ma takiej szansy żeby stado razem poszło w siną dal beze mnie ;) Rokuś ma się dobrze, jeszcze nie kochamy się w stadzie wszyscy, ale nie będzie wyjścia i miłością do siebie zapałają, bo muszą ;P Pozdrawiam dobre dusze, wierne fanki cioteczki Rokiego :) Quote
kasiek_ona Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 Rokus bedzie musial miec ladna adresówke ;d bpo inaczej jak sie zgubi to ktos go odprowadzi do domku :) Quote
lapinporokoira Posted April 29, 2011 Author Posted April 29, 2011 nikt go nie odprowadzi bo nikt do niego nie podejdzie, jest naprawdę wielki i zarośnięty, a ludzie boją się wielkich psów, zresztą on do obcych nie podchodzi, no chyba, że są ze mną ;) mądre bydlątko z niego jest :) i absolutnie nieagresywne :) A jak już ucieknie to wiem gdzie go szukać, wróci pewnie do siebie. Przywiązany jest do miejsca i wolności ;) Quote
terra Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 Roki forsuje płoty? Może 150 cm to za wiele dla niego. Może jednak przyzwyczai się do nowego miejsca. Quote
lapinporokoira Posted June 2, 2011 Author Posted June 2, 2011 Roki jest mój i już go nie oddam :) Jest wielki, kosmaty, utyty i szczęśliwy :) Zdjęcia wkrótce, aktualnie dysponuje kompem tylko w pracy, mój padł definitywnie, reanimacja przeciąga się już 2 tydzień, czarno to widzę. Nie lubią się z moim Argosem, ale myślę, że kastracja obu samców załatwi sprawę, ostatecznie mają już do końca dni swoich być razem, suki są sterylne więc psy też będą ;) I tak moje domowe stado liczy teraz 11 sztuk ;) 4 psy, 5 kotów, żółw błotny i koszatniczka ;) Quote
lapinporokoira Posted June 2, 2011 Author Posted June 2, 2011 zapraszam tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/206970-Daj-mi-DT-DS.-Od-4-maja-w-schronisku.-Cioteczki-azylowe-przybywajcie-tutaj-prosze. temu psu niestety nie pomogłam tak jakbym chciała ale nadal staram się zrobić cokolwiek żeby znalazł go jego nowy dom ;) pomożesz? Quote
kasiek_ona Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 to cudownie... dobrze ze masz Rockiego :) może jakieś fotki? Quote
lapinporokoira Posted June 8, 2011 Author Posted June 8, 2011 prawie, Roki okazał się zaborczym psiakiem, pracuję z nim bo w długi weekend będziemy już jednym stadem i ma być spokój i cisza i ogólne "love" :) i wtedy będą fotki, wytrzymajcie cioteczki jeszcze troszkę :) a do tego czasu pozaglądajcie do Perwusia, tego psiaka z linku wyżej, Perwuś prosi i ja też :) Quote
lapinporokoira Posted September 4, 2011 Author Posted September 4, 2011 historia Rokiego potoczyła się inaczej niż chciałam, ale Rokuś dzięki Camarze i fundacji pasterze jest już szczęśliwy w swoim własnym domu, już na zawsze :) Dziękuję Camara :) http://www.pasterzeforum.pl/index.php?topic=460.0 Quote
kasiek_ona Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Nooo kolejna historia z happy endem :) Bardzo się cieszę!!!!! Jesteś super lapinporokoira :) DZIĘKUJEMY!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.