Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

lapinporokoira napisał(a):
zdaje sobie sprawe, ze takiemu staremu, nic nieumiejacemu psu znalesc dom to cud prawie, ogloszenia ma od listopada, odnawiam je tylko bo naiwna chyba jestem i licze na cud ;) oczywiscie ZERO telefonow w jego sprawie, juz przywyklam do mysli, ze zostanie on ze mna, trzeba bedzie na wiosne podzielic ogrod na 2 polowy zeby piesy se nie zjadly i jakos to bedzie ;)

Watra fajna jest, ona sie tylko nudzila i znalazla sposob na nude terroryzujac reszte stada. No to juz tylko szukac dla niej dobrego domku :)

Od wczoraj juz jest w domku

  • Replies 197
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

serce mi zamarło, kto jest od wczoraj w domku, Roki?:crazyeye: Niemożliwe.
Watra wiem, że już jest w nowym domku ale Roki nie, znalazł sobie do towarzystwa jakiegos małego pieska z którym biega, przychodzi do starego domu na jedzonko, a potem obydwaj znikają :razz:

Posted

nie mam pojęcia skąd ten maluszek, jest obcy, pewnie przyszedł z domów z dołu. A Roki włuczy się po okolicy i zawsze wyprzedza mnie o krok, no był przed chwilą ale już poszedł, to najczęściej słysze. Krzywdy nikt mu nie zrobi, chyba, że sam sobie coś zrobi i jeszcze wkurza mnie jego "samodzielność"!!!

Posted

on tak łazikuje od tego roku, pora cieczek nastała :( wcześniej siedział w domu ze swoją suką, ale ona we wrześniu odeszła ze starości, od października był sam i czekał na pana, potem zabrałam mu koty, więc nic go nie trzymało i poszedł na panienki. Wiem gdzie jest, mieszka teraz w stodole i adoruje malutką suczkę. Tydzień skurczybyka szukałam z mamą i wreszcie jest :) Jest bezpieczny... narazie. Będę nosić mu jeść i zobaczę jak się sprawa będzie rozwijać. Kobieta u której "zamieszkał" ma swoje 2 pieski i mieszka sama, więc... myślę nad organizacją mu później bezpiecznego lokum, obecnie jest z nim ok :)

Posted

nie za bardzo, ogrodzone ma tylko z trzech stron, on nauczony wolności, nie usiedzi, a na łańcuch się nie godze. Zresztą pani jest starszą osobą, którą taki wielki pies trochę przeraża. Tylko dlatego nie goniła go od domu, bo się go bała. Nie wiem czy tego dla niego szukam, ale chwilowo może być, pani zgodziła się pomóc.

Posted

a jednak nie jest dobrze :(
dzisiaj pani powiedziała, żeby zabierać go jak najszybciej, ale dokąd? Zabierać jego i najlepiej tą suczkę też bo ona nie jest jej tylko się przyplątała i przed całą watachą "zakochanych" kundli schroniła u niej w stodole :( Pani ma dość, "zakochani" się gryzą między sobą, ona się boi...
no i co ja mam zrobic? W takim jego stanie umysłu nawet nie próbuje wprowadzać go między moje skonfliktowane ze sobą suki i psa histeryka, zerzrą się jak nic. Nie mam kojca, a to by było jakieś rozwiązanie chwilowe, ale nie mam :(
Suni nikt nie szuka, bo gdyby szukał toby znalazł tak jak ja znalazłam Rokiego, jest mała około 10-12 kg, czarna i gładkowłosa i napewno jest w ciąży. Nie wiem w jakim jest wieku.
Nie wiem co robić :( Podpowiedzcie mi cos, prosze.
Jutro wieczorem jadę do Krakowa, ktoś chce suczke małą lub dużego psa? ;)

Posted

Matko, nie wiem co Ci poradzić.... Ja wziąść na pewno nie mogę, mam na dt sunie schroniskową, staruszkę która nawet przez płot potrafi przejść zeby uciec.... Rodzice by mnie z nimi wyrzucili z domu. Suni Trzeba sterylke załatwić... a im cóż... nie da się jakoś zabezpieczyć tego podwórka z którego Roki wychodzi?

Posted

suńka już ma domek, sterylka będzie niedługo. Suczynka jest maleńka, tak do 5 kg, czarna, puchata z białym krawacikiem i sterczącymi uszkami, taki malutki szpic ;) młodziutka, max 2 latka ma.
Zaczynam poszukiwania Rokiego od nowa, znowu przepadł, ten pies mnie w końcu wykończy nerwowo i fizycznie. On chyba czuje, że chcę go zamknąć w ograniczonym terenie i wieje jak tylko go zlokalizuje, ale i tak go dopadne w końcu... mam nadzieję.

Posted

A moze kurde... nie cierpie tego ale może łańcuch byłby dobrym rozwiązaniem? nie lańcuch tylko jakies cos zeby go przypinac, bo ja sie boje o niego, lepiej zeby byl troche ograniczony ale bezpieczny .... :( pewnie pomyslisz ze jestem okropna... ale ja strasznie boje sie uciekania psiaków, ze wpadna pod samochod albo cos... :)

Posted

ano masz rację, wiązanie nie wchodzi w grę, on zdejmie każdą obrożę, kark ma jak kulturysta, a głowkę nieco mniejszą, jego pan próbował go wiązać ale się poddał, jeżeli już to solidne, bardzo solidne szelki ale tego też nie zrobie, po pierwsze nie mam takich szelek, a po drugie gdzie mam go uwiązać? W tych ruinach i zostawić? Jak on się będzie czuł? Będzie walczył i w końcu i tak się zerwie. Nic to, muszę go znaleść i może moje psy go nie zjedzą, bo takie tylko widzę rozwiązanie. Nikt go nie chce, przecież go nie uśpie.
A pod samochód nie wpadnie, każdy zahamuje przed takim cielakiem w obawie o swoje auto ;)

Posted

witaj terra :)
Roki wrócił do siebie, miłość się skończyła, głodno się zrobiło to wrócił, a ja wyściskałam go z radości :) Codziennie nadal gotuję mu gar jedzonka i jeżdzę do niego. Myślę, że już tak zostanie, on nie nadaje się do zamknięcia, do domu też nie, więc będziemy tak sobie żyć, właściwie to on jest bezpieczny i szczęśliwy, ludzie go lubią krzywdy mu nie zrobią, zresztą nie mają na to szansy bo Roki nie podchodzi do nich ;) W razie czego mam zaklepane miejsce gdzie mogę go przywieść na DT gdyby się coś działo złego, np. choroba jakaś go dopadła. Mój Argos absolutnie go nie akceptuje, więc musiałam znaleść na wypadek "awarii" jakieś bezpieczne miejsce, znalazłam i myślę, że to jest najlepsze co moge mu dać. Jest wolny, szczęśliwy, bezpieczny i zadbany i żyje tak samo, a nawet lepiej jak żył ze swoim panem :)
Chyba powinnam zamknąć ten watek, ale jakoś nie chcę, przyzwyczaiłam się do niego ;) będę traktować go trochę jak pamiętnik z życia Rokiego, zdjęcia też się pojawią bo mam lepszą komórkę ;) A teraz się zbieram i jadę do niego, jedzonko gotowe :)

Posted

A ten domek nie może go wziąć na stałe? Żeby Roki na co dzień miał człowieka.
Żeby wiedział, że dom, to też własny człowiek.
Wątku nie trzeba zamykać.
Jeśli piesek ma dom, zmienia się tytuł i mod przenosi wątek do działu 'ma dom'

Posted

domek wziąłby go na stałe ale Roki to nie ta bajka, on na zamkniętym terenie nie zostanie, ucieka podkopując się lub wyrywając sztachety i wraca do siebie. W każdym razie, w razie czego może się w tym domku przechować, no chyba że będzie chciał zostać z własnej woli, w co śmiem wątpić znając go już trochę. Roki nawet za mną i moją suką nie idzie, patrzy jak my wracamy, a potem odwraca się i robi rundę po wsi, zresztą co to za wieś, 5 zamieszkałych domów i 5 nie zamieszkałych już ruder. Tam jest jedna droga i jeżdżą 4 auta, a dookoła łąki, pola leżące odłogiem i jakieś mizerne resztki lasu ;)
Będę pisać o nim i co się w jego życiu dzieje, może uda mi się nauczyć go chociaż na smychy chodzić, co byłoby pomocne gdyby trzeba go było sprowadzić bez usypiania i zworzenia autem. On całe życie był samodzielnym łazikiem i teraz na stare lata już go nie zmienie ale będę o niego dbać żeby był zdrowy, nie był głodny i nie był całymi dniami sam.
Dziękuję, że jesteście, fajnie wiedzieć, że ktoś o nas jeszcze pamięta :loveu:

Posted

No oczywiscie ze pamietamy :) Kochana ja wchodzac tylko na dogo od razu biegne sprawdzić cz coś napisałaś o Rokim :) o ucieczkach tez coś wiem, moja tymczaska potrafi sie wyspinać na 1,5 letrow płot i przeskoczyć go, potem pokonuje płot sąsiadki i ucieka :) Ostatnio jej sie nie chce wiec mam spokoj od szukania jej... Zaopatrzyłam ją w adresówkę, więc uważam, ze jest w miare bezpieczna, że jak mi gdzieś ucieknie to ktoś ją przyprowadzi... A Roki ma jakąś obrożę, albo adresówkę?

Posted

oczywiście, że ma i do tego zieloną przeciwpchelną obroze, jest naznaczony ;)
żaden pies nigdy mi nie uciekał, a Roki tak sobie biega od lat, tyle, że ja o tym nie wiedziałam, teraz jakoś nie mogę się przyzwyczaić, że on taki niezależny. Moje Onki są wpatrzone we mnie jak w obraz, co też czasami jest wnerwiające, nie zajmą się niczym na spacerze oprócz mnie i piłeczki, a Roki, no cóż, to jest ich całkowite przeciwieństwo :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...