Foksia i Dżekuś Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Jak bedziesz miec oswojonego juz i zdrowego kotka do wydania napisz do mnie maila i wyslij zdjecie to go oglosze w gazecie (porebska_beata@o2.pl) Quote
lapinporokoira Posted November 14, 2010 Author Posted November 14, 2010 ta dorosła kotka ze zdjęcia jest oswojona, zdrowa i zaszczepiona i do wydania tyle, że nie jest wysterylizowana :( Quote
kasiek_ona Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 napisz mi na prv nr telefonu na jaki beda sie mogli ludzie kontaktowac w przypadku zainteresowania Psiakiem :) zdjecia i opis juz mam :P wiec tylko nr telefonu i działam. Quote
lapinporokoira Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 rozmawiałam z Asior, dziękuję cioteczko :) dobrze wiedzieć, że zawsze można liczyć na WAS dogomaniacy :) Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 lapinporokoira napisał(a):ta dorosła kotka ze zdjęcia jest oswojona, zdrowa i zaszczepiona i do wydania tyle, że nie jest wysterylizowana :( to wyslij mi jej zdjecia na maila tak jak prosiłam z opism jaki moze miec wiek,oraz nr.telefonu kontaktowy . A moze napisz do Tozu prosbe o sterylizacje ,bedzie łatwiej koteczke wydac bo ludzie chca juz wysterylizowane. Quote
lapinporokoira Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 właśnie też w tej sprawie rozmawiałam dzisiaj z Asior ja też wolałabym wydawać wysterylizowane zwierzęta, więc czekam na info i decyzje co do sterylizacji. Jak już będę wiedziała na czym stoję to natychmiast będę do ciebie Foksia i Dżekuś pisać. Co do zdjęć to raczej lepszych niż te co są już zamieszczone nie będzie, nie mam cyfrówki, a mój telefon tylko takie robi :( Postaram się pożyczyć ale nie obiecuję, że zdołam pstryknąć coś lepszego Quote
lapinporokoira Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 dzisiaj już 2 buro-białe kotecki dają się pogłaskać, jeszcze 2 dni i obie dadzą się złapać :) albo Roki gdzieś wyniósł albo sąsiedzi "zaopiekowali się" starym aluminiowym garkiem, w którym dostawał jeść, no chyba, że głodni kumple Rokiego zabrali gdzieś ten skarb dla siebie. Polska wieś gdzie psy chodzą głodne :( Quote
lapinporokoira Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 Asior czy dostaliście moje pismo? Pytam bo mam problem z łączem i nie wiem czy się wysłało czy nie. Quote
kasiek_ona Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 jeszcze 1 rzecz do ogloszen... moglabys mi podac adres e-mail? czasem ludzie chetniej pisza najpierw maile... i jeszcze miejscowosc w jakiej psiak przebywa. Quote
Asior Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 lapinporokoira napisał(a):Asior czy dostaliście moje pismo? Pytam bo mam problem z łączem i nie wiem czy się wysłało czy nie. tak tak :) masz już zgodę, teraz jakoś musimy Ci to odesłać (chyba że masz możliwość odebrania tego od nas) No i szukaj jakiegoś dobrego weta w Twojej okolicy Quote
lapinporokoira Posted November 17, 2010 Author Posted November 17, 2010 dziękuję serdecznie :) dzwoń do mnie lub sms, od wczoraj nie mam w domu netu, mogę tylko w pracy korzystać ;) pomoc może odebrać w tygodniu koleżanka z Krakowa, ja w sobotę będę odbierać od niej :) może tak być? dobrego weta mam, zajmuje się moim zwierzyńcem już od... 20 lat, w tym tygodniu jest na szkoleniu, ale od przyszłego poniedziałku... mój ci on :D Quote
lapinporokoira Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 Asior w poniedziałek lub wtorek zgłosi się do Ciebie na Floriańską moja bratanica, dziewcze młode acz rezolutne, ona będzie pośrednikiem, dobrze? rozmawiałam z wetem, koty można sterylizować już, ale... w jego gabinecie nie ma miejsca aby one zostały do czasu zdjęcia szwów, ja już też nie wcisne nic do siebie, małe kocurki nadal chore, teraz złapały kolejną infekcję :( moje koty się obrażają i uciekają z domu... do czasu aż głód je przygoni spowrotem ;) Czy znajdzie się ktoś kto przetrzyma u siebie pooperacyjne koty? Dowioze np do Krakowa, a potem odbiorę i wypuszczę w tym samym miejscu, jeżeli nie znajdą się na nie chętni. kasiek_ona możesz pomóc ogłoszeniami? Na prive masz potrzebne dane wysłane :) od środy zapowiadają nadejście zimy, więc już czas mi się kończy niestety :( Quote
kasiek_ona Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 od jutra biorę się za prace! Niestety odeszła moja sunia staruszka :( i jakoś pozbierać się nie mogę... poświęcam teraz czas tej drugiej która została- tylko ona nie akceptuje innych zwierzat ;/ ech... Quote
lapinporokoira Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 przykro mi :( rozstania z przyjaciółmi zawsze są trudne i bolesne :( naprawdę wiem o czym mówisz :( Quote
lapinporokoira Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 ręce mi opadają :( przed chwilą dzwoniła do mnie znajoma, po mieście błąka się młody pies w typie owczarka niemieckiego, czarny podpalany szarym z jednym uchem klapniętym, równie dobrze to może być mieszaniec haszczaka, nie widziałam psa. Jest absolutnie nie agresywny, znajoma ma małe suczki, też wszystkie 3 niechciane znajdy, on im sie podporządkowuje. Dostał jeść i ... i co dalej? Jak nikt nie zgłosi go do UM i nie przyjedzie po niego schronisko z Nowego Targu to czeka go jeszcze potrącenie przez samochód czy coś równie atrakcyjnego :( Jak się znajomej uda go złapać to wezmie go na działkę, nie ma tam budy ale działka jest ogrodzona i może mieć swobodny wstęp do domku. Będzie bezpieczny przez kilka dni, ale co dalej? Macie jakieś pomysły? Ja nadal szukam miejsca na posterylkowe koty i domu dla starego mixa sznaucera, zaczyna się już zimno robić bardzo, właśnie widzę, że z nieba białe g...o leci, radość narciarzy, przekleństwo bezdomnych zwierząt :( Quote
kasiek_ona Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 matko :( a z opgłoszen nikt nie dzwonił? zrobiłam kilka, powinnas dostac jakieś potwierdzenia na maila... :( Quote
wtatara Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 lapinporokoira napisał(a):ręce mi opadają :( przed chwilą dzwoniła do mnie znajoma, po mieście błąka się młody pies w typie owczarka niemieckiego, czarny podpalany szarym z jednym uchem klapniętym, równie dobrze to może być mieszaniec haszczaka, nie widziałam psa. Jest absolutnie nie agresywny, znajoma ma małe suczki, też wszystkie 3 niechciane znajdy, on im sie podporządkowuje. Dostał jeść i ... i co dalej? Jak nikt nie zgłosi go do UM i nie przyjedzie po niego schronisko z Nowego Targu to czeka go jeszcze potrącenie przez samochód czy coś równie atrakcyjnego :( Jak się znajomej uda go złapać to wezmie go na działkę, nie ma tam budy ale działka jest ogrodzona i może mieć swobodny wstęp do domku. Będzie bezpieczny przez kilka dni, ale co dalej? Macie jakieś pomysły? Ja nadal szukam miejsca na posterylkowe koty i domu dla starego mixa sznaucera, zaczyna się już zimno robić bardzo, właśnie widzę, że z nieba białe g...o leci, radość narciarzy, przekleństwo bezdomnych zwierząt :( jeśli będzie miał wstęp do domku i jedzenie to to lepsze niż schron lub ulica. Quote
lapinporokoira Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 no zgadza się, ale ta pani jest emerytką z niewielką emeryturą, już ma 3 przygarnięte suczki, 2 z nich są chore, jedna z nich właśnie dożywa swoich dni, a pies jest duży, więc i tak koszty jego utrzymania (jedzenie) w dużej mierze spadną na moje barki, a ja już z Rokim i kotami powoli nie wyrabiam :( właśnie rwa akcja lokalizowania psiaka, on szuka sam na własną łapę sobie domu, ludzie go dokarmiają ale nikt nie chce go zabrać do siebie, szkoda psiaka :( Asior, dziękuję za pomoc :) Quote
wtatara Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 no to może założę mu wątek jak będą zdjęcia i bedziemy zbierać na utrzymanie. Poproszę o fotki Quote
lapinporokoira Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 dziekuje wtatara, jak tylko psiaka zlokalizujemy i złapiemy to go jakos obfotografuje, w tej chwili wiadomo tyle samo co wcześniej, jest i sam sobie szuka domu dlatego pojawia się znienacka i przepada jak kamień w wodę :( poszukiwania nic nie dają, był przed chwilą ale już go nie ma... to mi przypomina naszą wakacyjną Dzidke, też miała niesamowitą zdolność do nagłego znikania, tydzień jej szukałam przecież ;) nieśmiało przypominam o kotkach, dowioze wysterylizowane jeszcze pod narkozą tylko niech ktoś je zechce :) że o Rokim nie wspomne :) kasiek_ona dziekuję za ogłoszenia :) Quote
terra Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Ta tragedia odbywa się w mojej okolicy? Może udałoby mi się podjechać i sfotografować towarzystwo. Quote
lapinporokoira Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 jeżeli Jordanów to Twoja okolica to tak, to jest w Twojej okolicy :) Zdjęcia zawsze mile widziane, im lepsze tym zwierzaki mają większe szanse na dom, umówimy się na przyszły tydzień, dobrze? W ten weekend nie ma mnie w Jordanowie, ale zwierzaki karmowo będą zabezpieczone :) pisz na lapinpolokoira@o2.pl lub prive tutaj :) a tak wogóle to witaj terra :) jak to dobrze wiedzieć, że nie jestem tutaj sama :) Quote
wtatara Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 no nareszcie jest ktoś do pomocy-dzięki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.