picas Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Witam wszystkich forumowiczów, uznałem że jest to najlepsze miejsce aby zapytać o poradę. Posiadam psa syberian husky o bardzo łagodnym usposobieniu w stosunku do ludzi, jest to 1,5 roczna suczka któwa za innymi suczkami nie przepada, z psami bardzo lubi się bawić. Raz zdarzyło mi się że uciekła za zającem zresztą specyfikacja terenu i zwierzęta jakie napotykamy podczas spaceru powodują że co raz puszcza się w pogoń za sarną bądz bażantem lub zającem. Ale do rzeczy ostatnio miało miejsce przykre zdarzenie kiedy to pies mi uciekł w poszukiwaniach dotarłem w swoje miejsce zamieszkania (nieduże osiedle) i usłyszałem chwilowy pisk obu psów. okazało się że mój pies zaatakował innego psa (chyba mieszańca) rasy amstaff - był na smyczy bez kagagańca, właściciel straszył mnie sądami i procesami mimo przyjazdu na miejsce policji, więc pytanie moje brzmi, jak powinienem postąpić w takiej sytuacji, czy są jakieś okoliczności łagodzące - dodam że biorę pełną odpowiedzialność za zwierzaka, Pozdrawiam Adrian Quote
gerta Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Art. 77 Kodeksu Wykroczeń mówi, że w takiej sytuacji możesz być ukarany mandatem do 250 PLN, gdyż nie zachowałeś koniecznych środków bezpieczeństwa przy trzymaniu zwierzęcia. Po drugie jeśli poszkodowany pies wymaga leczenia właściciel może dochodzić zwrotu kosztów leczenia. No i pozostaje kwestia moralna - dla zaatakowanego, pogryzionego psa, takie wydarzenie zostawia ślad w psychice - czasem naprawdę trudny do wyleczenia. Powinieneś przeprosić, pokryć koszty leczenia psa, zaproponować tzw. nawiązkę i... mieć to wszystko na papierze, gdyby facet miał zamiar mimo to ciągać Cię po sądach. Powinieneś także nauczyć psa przywołania lub nie spuszczać jej ze smyczy, skoro nie masz możliwości odwołania jej w każdej sytuacji. Quote
Pies Pustyni Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 [quote name='picas'] Posiadam psa syberian husky o bardzo łagodnym usposobieniu w stosunku do ludzi, jest to 1,5 roczna suczka któwa za innymi suczkami nie przepada, z psami bardzo lubi się bawić. Raz zdarzyło mi się że uciekła za zającem zresztą specyfikacja terenu i zwierzęta jakie napotykamy podczas spaceru powodują że co raz puszcza się w pogoń za sarną bądz bażantem lub zającem. I uwazasz, ze to jest w porzadku? Masz nieposlusznego psa, obdarzonego ponadprzecietnym instynktem lowieckim i puszczasz go, zeby sobie poganial za zwierzyna. A przyszlo Ci do glowy jak sie czuje taka scigana sarna? Ty masz radoche, pies ma radoche, a zwierze przerazone ratuje skore ucieczka. Poza tym sarna jest malo odporna i taki pies jak husky z latwoscia moze zagonic ja na smierc. Pomysl o tym kolego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.