Aireedhelien Posted January 7, 2004 Author Posted January 7, 2004 thx kwleszek - rosi ma te zgdubienia, bardzo latwo je wyczuc. nie wiem czy jak zaczyna sie tworzyc rozaniec to na jednym zebrze wystepuje wiecej tych zgrubien czy tylko jedno?? Quote
kwleszek Posted January 7, 2004 Posted January 7, 2004 Zgrubienie jest jedno na połaczeniu części chrzęstnej i kosnej w (miejscu wzrostu). W krzywicy wynika to z zaburzeń kostnienia i wzrostu. Tak naprawdę to zawsze w czasie wzrastania kości to miejsce jest wyczuwalne bo sporo się tam dzieje ciewawych procesów. Jest kwestia tylko jak bardzo. Załatwiaj Vigantol i za miesiąc będzie wszystko ok. Napisz jeszcze czy dajesz mu karmę i jaką, czy sama gotujesz. A jak sama gotujesz to czy dawałaś mu witaminy. Quote
Aireedhelien Posted January 7, 2004 Author Posted January 7, 2004 ma to zgrubienie ale nie na wszytskich zebrach, wyczowalne jest. oczywiscie dawalam witaminy przez caly czas... dlatego jestem zdziwiona... po vigantol wysle dzis mame :D Quote
marglow Posted January 7, 2004 Posted January 7, 2004 Byłam dzis u weta i zdobyłam recepte na Vigantol :D ,tylko nie wiem dlaczego nie chca oni tego stosować u psiaków,gdzieś już wczesniej wyczytałam ,że u duzych psów powinno się stosować Vigantol.Nie chciał dać recepty,ale powiedziałam mu,że do dziecka potrzebuje :D Quote
Aireedhelien Posted January 7, 2004 Author Posted January 7, 2004 to dla ludzi to pewnie dlatego nie chca psom dawac. dla nich lepiej jak sie kupi cos od nich specjalnie dla psow :evilbat: Quote
Abi Posted January 7, 2004 Posted January 7, 2004 Pewnie ci Kwleszku strasznie podpadne :( , ale obie suczki (Rosi i Beti) sa dobrze karmione, otrzymuja codzienna porcje witamin i ruchu, a u tak zadbanych psow krzywica zdarza sie niezwykle rzadko. Wiec nie strasz nam dziewczyn :-? Quote
kwleszek Posted January 7, 2004 Posted January 7, 2004 Abi nie straszę. Krzywicę u psa stwierdził lekarz weterynarii i to jest w poprzednich postach. Quote
kwleszek Posted January 7, 2004 Posted January 7, 2004 Moi drodzy. Przenoszę pewne rzeczy z ludzkiej medycyny na psy. Mam w związku z pracą (ot dość wąska specjalizacja) kilkudziesięciu pacejentów wetów - którzy zawsze chętnie podpowiedzą i prostują ludzką weterynarię na psią. To co piszę wynika z chęci pomocy Wam i Waszym pieskom. Bywa, że z demonem wpadam do zaprzyjaźnionych wetów na kawę i obserwuję jak załatwiają swoich psich pacjentów. --------- sprawy zdrowia mojego psa załatwiam sam, a jak mam problem z którym nie wiem co zrobić - to idę do weta. Piszę o tym i o owym co wg mnie powinno się zrobić - kiedy pytacie - a ja mam wrażenie, że wiem co zrobić. Wasz jest problem czy skorzystać z tych rad czy nie, ale wierzcie, że wszystkie są pisane z najlepszymi pozdrowieniami dla waszych piesków. Quote
Aireedhelien Posted January 8, 2004 Author Posted January 8, 2004 kwleszek mama kupila witaminum D3 bo byl tanszy o polowe :evilbat: :evilbat: bedzie mi na psie oszczedzac :evilbat: :evilbat: moje pytanie czy to tez moze byc?? jedna kropla ma 500 j.m, czyli ile mam ich dawac bo nie wiem jak to jest z vigantolem... Quote
marmar Posted January 11, 2004 Posted January 11, 2004 Betina juz nam nie kuleje na nóżke,ale mimo wszystko podaje jej ten vigantol,wiem ,ze to nie zaszkodzi a moze pomoze uniknac krzywicy,co tak czesto sie zdarza nawet ,przy dobrze odzywianych psach :D Quote
marmar Posted January 18, 2004 Posted January 18, 2004 :D Zasiegnełam opini nie tylko swoich ale zupełnie obcych wetów,popisałam pare maili na temat podawania vigantolu.Odpowiedzi sa zaskakujące i wszystkie takie same,wszyscy weci sa zgodni ,że vigantolu sie nie podaje i że może powaznie zaszkodzic.oczywiscie jesli wet vigantol zaleci to jest tylko wtedy podstawa do podawania kropelek. Quote
Abi Posted January 18, 2004 Posted January 18, 2004 Marmar! Krzywica wcale sie tak czesto nie zdarza, na szczescie :D Quote
marmar Posted January 18, 2004 Posted January 18, 2004 Marmar! Krzywica wcale sie tak czesto nie zdarza, na szczescie Chyba naczytałam się za duzo przestarzałych ksiązek na temat krzywicy,ale cieszy mnie to ,iż nie jest to czeste schorzenie. Quote
Aireedhelien Posted January 19, 2004 Author Posted January 19, 2004 np to ja juz nie wiem podawac ta witamine czy nie. od jakiegos czasu zaowazylam ze za jednym z palcow w prawej przedniej lapie zrobilo sie jej takie wybrzuszenie. taka kulka jej wystaje. jak jej zginam wszytskie palce to widac ze niechetnie mi to do zginania daje. Quote
marmar Posted January 19, 2004 Posted January 19, 2004 podawałam Betinie ten vigantol przez 4 dni ,ale przyszły mi maile od wetów i przestałam jej to podawac, napisałam im sytuacje o chorobie jak i kulawizne łapki , to co opisałam i co oni mi odpisali sprawdziło się ,Betina juz nie kuleje,spróbuj wysłac maila do wetów zobaczysz co Ci odpisza. Quote
Aireedhelien Posted January 20, 2004 Author Posted January 20, 2004 dzwonilam do swoich wetow. babka mi powiedziala ze podawanie wit. d3 jest bardzo ryzykowne i ona zawsze odradza. mowila ze ma kilu pacjentow ktorym sa podawane te kropelki ale zawsze mowi ze wlasciciele robia to na wlasne ryzyko. zaprzestalam podawania. ale robilam to przez 10 dni. mam nadzieje ze jej nie zaszkodzilam. ide do laboratorium i zapytam czy robia badania tylko na poziom fosforu i wapna i zbadam rosi krew zeby zobaczyc jak tam u niej z ta krzywica. ech... Quote
marmar Posted January 20, 2004 Posted January 20, 2004 ide do laboratorium i zapytam czy robia badania tylko na poziom fosforu i wapna i zbadam rosi krew zeby zobaczyc jak tam u niej z ta krzywica. Chyba to będzie najlepsze wyjscie z sytuacjii,ja na razie nic nie dzialam ,bo beti nic nie dolega ,szaleje,chodzi na długie spacery i nie kuleje. Quote
Aireedhelien Posted January 20, 2004 Author Posted January 20, 2004 rosi tez na razie nie kuleje :D, moze czasem jak troche za bardzo poszaleje (tzn. poskacze jak walnieta) to ciut utyka ale dawno juz tego nie zaowazylam. ach bardzo sie ciesze :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.