zyberka Posted November 19, 2010 Author Posted November 19, 2010 Tak ten pierwszy piesek faktycznie jest baaardzo taki... inny :D strasznie sympatyczny Na sterylizacje już ich namówiłam, pisałam w pierwszym poście ;). A ta kudłata to faktycznie mama szorstkich siostrzyczek. marta suczki w sensie mamy? Tak, ich by nigdy nie oddali. Dzieciaczki są cudne. Co do dziczenia to faktycznie nie ma co się łudzić, bo tam zupełnie nikt im czasu nie poświęca, nikt ich nie głaszcze i nie przytula. Nawet ich nie wypuszczają... Quote
Equus Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 zyberka napisał(a):Tak ten pierwszy piesek faktycznie jest baaardzo taki... inny :D strasznie sympatyczny Jak taki postrzelony to by się może do agility nadał :D Quote
Marta67 Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 zyberka napisał(a):marta suczki w sensie mamy? Tak, ich by nigdy nie oddali. Dzieciaczki są cudne. Co do dziczenia to faktycznie nie ma co się łudzić, bo tam zupełnie nikt im czasu nie poświęca, nikt ich nie głaszcze i nie przytula. Nawet ich nie wypuszczają... tak chodziło o mamusie ;) czy szczeniaczki mają już robione ogłoszenia? Quote
zyberka Posted November 21, 2010 Author Posted November 21, 2010 Byłam wczoraj u maluszków. Niosę (chyba w miarę dobre) wieści. Obydwaj chłopcy (nr 1 i 2) zostali przez właścicieli sprzedani po 20zł, nie wiadomo komu i w jakie warunki. Wszystkie suczki nadal czekają na dom... Jeśli chodzi o ogłoszenia to wrzuciłam jedno na gumtree. Odzew mały, pisano do mnie ale w momencie kiedy zaznaczałam, że pieski będą w typie collie to kontakt się urywał. Dlatego szczerze wątpie w sens ogłaszania tam kundelków... Szczeniaki rosną w oczach, kundelki robią się ciekawskie i przyjacielskie. Wrzucam nowe foty (collie tak się wierciły że w ogóle nie szło im zrobić zdjęcia) mama tu wygląda jak martwa ;p Quote
zyberka Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 :( widzę, że wszyscy o nas zapomnieli i nawet się nie dziwię, tyle tu psiaczków na forum... kochani czy nie znajdzie się ani jeden domek dla nas? Quote
keepsmiling11 Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Nie zapomnieli. Tylko sie zastanawiają. Ja nie mogę przygarnąć ich tak od tak..w moim domu jest wirus parwowirozy i jeżeli wziełbym je niezaszczepione mogłby umrzec.. Quote
Equus Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 zyberka - ja też pamiętam ale mam do umieszczenia te szczonki z mojej okolicy [URL="http://www.dogomania.pl/threads/196576-Trzymiesi%C4%99czne-pieski-pilnie-szukaj%C4%85-domu?p=15817854#post15817854"]http://www.dogomania.pl/threads/196576-Trzymiesi%C4%99czne-pieski-pilnie-szukaj%C4%85-domu?p=15817854#post15817854[/URL] i w ogóle nie ma chętnych :( Quote
zyberka Posted December 6, 2010 Author Posted December 6, 2010 oj wiecie, ja nie mam żadnych pretensji ;) tylko trochę smutno bo myślałam że chociaż jednego odda się w pewne ręce, wiecie o czym mówię. Współczuje z parwowirozą, wiem dobrze co to za przekleństwo... trzymam kciuki za sprawne leczenie! Quote
klaki91 Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 A te kundelkowate suczki jeszcze są? W jakim są tak mniej więcej wieku? I czy jest chociaz jakis cien podejrzenia kto byl ojcem (tak 90 % szansy, że nie urosną większe niż do kolana)?:) Quote
zyberka Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 Akurat w tym przypadku wiemy kto jest ojcem, bo natręt kręcił się koło niej codziennie z tego co mi opowiadano ;p . Tatą jest jamnik szorstkowłosy sąsiada. Pół łydki to będzie dla nich max jeśli chodzi o wzrost Suczki są, mają około 1,5miesiąca Quote
Joasia94 Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Codziennie śledzę wątek i zastanawiam się jak mogę pomóc.... Quote
klaki91 Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Nie są odrobaczone ani zaszczepione, tak? Quote
zyberka Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 kundelki niestety nie ale jestem w stanie je odrobaczyć. Dowiedziałam się, że ze szczeniąt collie jedna suczka. Pewnie spi teraz sama w tej budzie i marznie, nie ma już się do kogo przytulić :( Bo mama to taka łajza troche, byle jak najdalej od dzieci. Quote
zyberka Posted December 9, 2010 Author Posted December 9, 2010 widocznie komuś wydali i została tylko jedna. Quote
Joasia94 Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 Oby tylko w nowym domku miała dobre warunki i kochających właścicieli... Quote
zyberka Posted December 13, 2010 Author Posted December 13, 2010 Byłam w sobotę u psiaków. Właściciele nadal próbują się ich pozbyć, cytuje: "zabierz je stąd wreszcie". Tak więc jeszcze raz wyrzucę temat do góry. Suczka po collie jest płochliwa. Ciężko mi coś o niej powiedzieć, wygląda tak samo jak na zdj. tylko jest trochę wyższa. Za to kundelki... cud miód :) mikrusy to dwa przeciwieństwa. Mniejsza jest tak ruchliwa, że trudno nadążyć za nią okiem, ciągle biegała wkoło mnie, cieszyła się strasznie, ma dużo chęci do zabawy :) Druga, większa, grubsza jest bardzo nieśmiała, w sumie gdyby nie to że od początku taka była można by pomysleć, że jest chora. Widać, że chciała by zostać czyimś kanapowcem ;) Quote
Hala Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Mam nadzieję, żę szczeniaczki znajdą domki. Quote
Natalisko Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Czy jest na watku ktos,kto jezdzi miedzy Krotoszynem a Slubicami? Wzielabym 2 szczeniaczki do siebie na tymczas. Quote
Equus Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 trzeba szukać raczej na wątku transportowym Quote
Joasia94 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Co tutaj tak ucichło? Czy coś już wiadomo w sprawie tego domu tymczasowego? Quote
zyberka Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 Jutro jedna kundelka ma jechać do Berlina do Pani Natalii, trzymać kciuki żeby wszystko poszło dobrze :) Druga czeka na kogoś kto ją przygarnie. Ostatnia sunia collie została komuś wydana. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.