supergoga Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 Oto ostatnie fotki Luckiego - w gustownym kołnierzyku - ale chyba tylko naszym zdaniem - psiak wyraźnie zachwycony nie był ale przyjął go w miarę dobrze - jak to on. Quote
ewa_m Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 A moja sznucerka uwielbia dzieci, szuka ich wszedzie- gotowa do zabawy. Ale to chyba wyjatek. Z moim 3,5 letnim synkiem sa najlepszymi kumplami, nawet spia razem w jednym lozku, jest przez niego strasznie tarmoszona ale chyba to lubi bo nawet nie warknie. Cala reszta sie zgadza. ALEZ ON PIEKNY!!!!! Quote
Edi100 Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Tak to jest ze sznaucerkami. Chłopaki faktycznie małe zadziorki na spacerkach na zasadzie zaczepno- obronny:) On zaczepia Ty bronisz:diabloti: W domku przekochany i wierny patrzący w oczy. Lubią być blisko ale nie przepadaja za tarmoszeniem czy tuleniem. Zabawy owszem że ho ho, nieważne czy dziecko czy dorosły ważne żeby wariować z zabawkami:) Inaczej jest z dziewczynkami- to prawdziwe przylepki kolankowo-buziaczkowe:) Quote
ewa_m Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Puscilam temat tego malucha wsrod znajomych. Wieczorkiem bede wiedziala czy znajdzie sie dla niego domek bez dzieci. Quote
KaRa_ Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Szczeniak jest teraz u mnie... Tchórz z niego,że ho ho wszystkiego sie boi nawet swojego odbicia w lustrze. Ja szczrze mówiąc bałabym się go dać do domu z małymi dziecmi gdyż już raz chwycił mnie za łydkie, bo zrobiłam nagły ruch przy nim gdy go nie ostrzegłam. A juz wogole raguje ogromna agresja niestety na psy wydaje mi sie,ze byl on mocnoo od swiata izolowany... Ale po przekupieniu wedlinka jest to naprawde swietny psiak! Wydaje mi się,że jak spędzi sie nim dużo czasu i troche z nim poćwiczy będzie naprawde mądry i kochany psiak bo jak kogos troszke pozna staje sie przylepa dzis mi nawet brzuszek pokazal;) chocaz, na raczki wejsc nie chcial Quote
ewa_m Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 W tym watku odezwala sie magd@ wypowiedz nr 15, ze moze sie nim zaopiekowac. Moze warto z nia sie skontaktowac. Rzeczywiscie dla niego to najlepszym rozwiazaniem bedzie dom bez malych dzieci. Quote
KaRa_ Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Co do charakterów sznaucerów to moja ciocia ma dwie 7miesieczna i 8miesieczna sznaucere i one sa cudne, byle gosc przychodzi witaja sie bez ujadania tylko skacza na nogi aby je glaskac, a jakie usuchane psy...obcy kot wszed na ich dzialke to one kompletnie nic;) Sasiedzi moji tez maja dwie minatury to slychac, je na koncu ulicy a jak sasiadom zwieja to musza sie naszukac, ale z dzicmi bardzo dobrze dogaduja sie. Wiec z tymi sznaucerami roznie bywa;) A co Luckego to szybko trzeba mu szukać domu, aby odnowa pokazac mu świat,że on nie taki zły i nie trzeba wszystkiego bać się;) Quote
malawaszka Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 boże biedna psinka - powinien się nim zająć ktoś, kto zna sznaucery - to nie będzie proste wyprowadzenie sznaucerka z fobii i lęków :shake: szlag mnie trafia na samą myśl o tych beznadziejnych kreaturach co się go ot tak pozbyli :angryy: Quote
ewa_m Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Cholerka, jeszcze nic nie wiem. Moze popoludniu dadza znac. Rodzina jest ok i bez dzieci. Mieli kiedys sznaucera ale sredniaka. Jak tylko cos sie dowiem to odrazu pisze. Quote
supergoga Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 Sznaucerek nadal czeka. Niestety nie pójdzie do tego domku z malutkim dzieckiem. Ja myślę, że może być dom z dziećmi - byle dzieci miały już kontakt z psami i nie były takie zupełnie maleńkie. Przecież 7 miesięczny mini psiak to nie killer - nie rozszarpie i nie zagryzie. Umiejętne postępowanie - i będzie ok. Tylko musi byc dom, gdzie już kiedyś był pies - ludzie którzy nie pozwola się przez malca zdominować. Szkoda psiaka, jest sympatyczny i bardzo ładny. Quote
KaRa_ Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Dzisiaj o 5rano dal mi znak,ze chce juz na dwor na siusiu;) Pozniej wyszlismy jakos po 8 i specjalnie wzielam Delte uwiazalam,aby sprawdzić czy prędzej czy później sobie odpuści tym warkotem i wyciem,no i po dwóch minutach jak zobaczył,że Delta wogóle się nim nie interesuje to przestal wyc i zaczal bawic sie ze mna ;). A w zabawie jest bardzo delikatny, nawet pileczke mi pare razy przyniusl jak mu rzucalam. I położył mi się grzecznie na kolankach i tak obserwował świat;) . Do mnie już powoli się przyzwyczaja, nie wiem czy to dobrze ale chociaż mniej się dzięki temu stresuje;). Quote
ewa_m Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Jeszcze czekam na jedna odpowiedz od ludzi, ktorzy mieszkaja pod Poznaniem. Maja dom z ogrodem i nie maja dzieci. Piesek mialby jak w raju. Bardzo kochaja psiaki. Wieczorem okolo 21.00 bede miala info od nich. Quote
supergoga Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 Biedny malec, znów sie przyzwyczaja i znów będzie przechodził stres. Ludzie są okrutni, naprawde czasem jest mi za to wszystko wstyd. Quote
ewa_m Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Niestety dostalam negatywne odpowiedzi. Ja ich rozumiem bo maja swoje wazne powody. Oby maluszek trafil do dobrego domku. Quote
supergoga Posted July 21, 2006 Author Posted July 21, 2006 Niestety - nikt nie chce dziaciaka. Przyzwyczaja sie do Kary, u której jest, zaczyna ja kochac, włazi na kolana - to juz zupełnie inny piesek. Mam nadfzieję, że Kara napisze o nim coś miłego, bo to dziecko, jak dostanie swoją porcję zainteresowania i miłości no i oczywiście troche rygoru - boć to sznaucerek - wyjdzie na psy. Lubi mizianie, przytulania - dziecko pozbawione domu, porzucone z garstka karmy i zabaweczką - nie może poszukać coś swego miejsca. Czy naprawdę nikt nie chce Luckiego - szczeniaka szukającego prawdziwej miłości i rozsądnej opieki. Quote
KaRa_ Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Mały bardzo do mnie się przyzwyczaił. Dzisiaj wyszłiśmy na dłuugi spacerek i chłopak jak ślicznie aportował piłeczke! I bardzo i to bardzo lubi biegać tylko przez moja kondycje dużo biegania ze mną nie ma:lol: . Jak siadam z nim na trawie odrazu siada mi na kolana i tak leży i patrzy mi się w oczy... A jak wyciągam go z klateczki jaki uradowany i odrazu jakie całusy mi daje;). Bardzo lubi jak ktoś się nim interesuje, bawi i głaszcze. Wystarczy mu dać dużo miłości i wtedy naprawde odwdzięcza się swoim wielkim sercem w małym ciałku;) Chciałam również napisać,że typowy kanapowiec z niego bardzo lubi leżeć na kanapie kołami do góry, aby po brzuszku go głaskać. I co ważne w domu wie,że siusiu i kupki nie wolno. Quote
supergoga Posted July 21, 2006 Author Posted July 21, 2006 Czyli - Kara - to juz nie jest taki wampir jak pierwszego dnia? Może sie bał, bolało go po zabiegu, czuł się zdradzony i opuszczony. Bronił się. Z tego co piszesz psychicznie może być z niego super psiak pieszczoch, tylko jak najprędzej dom dla niego potrzebny i to taki super i kochający. Quote
Magd@ Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Ja sie zakochałam...ale tak cichutko siedzę i czekam... Mąż coś kręci nosem jeszcze ale prawie przerobiony. Jestem z Zielonej Góry więc nie mam daleko... Dzieci mam ale dość duże 6 i 8 lat wychowane z psem.. Quote
supergoga Posted July 21, 2006 Author Posted July 21, 2006 A ja cos wiem, ale nie powiem...żeby nie zapeszyć. Magd@ tez cos chyba wie - cicho.... Quote
KaRa_ Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 I ja równiez coś wiem;) supergoga napisał(a):tylko jak najprędzej dom dla niego potrzebny i to taki super i kochający. i taki mu się chyba szykuje ;-) Quote
Magd@ Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 taaaaa ;) słyszałam że Lucky jutro będzie w nowym domku , nawet pokażemy zdjęcie :) Quote
basiaap Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 KaRa_TC napisał(a):I ja równiez coś wiem;) i taki mu się chyba szykuje ;-) Ja też coś wiem:evil_lol: He he... wpisuję sie do grona wtajemniczonych:evil_lol: Cieszę sie strasznie, strasznie....:loveu: Tak mi żal było tego biedaka, kiedy płakał rozpaczliwie po zostawieniu w obcym miejscu, z obcymi ludźmi... Cudownie, że znalazła sie ta właściwa osoba - tak szybko. Co do przerabiania Pana Domu - taaaa, ja i siostra tez kiedyś przerabiałyśmy Tatę... skutecznie:evil_lol: Magd@, to gratuluję! Quote
anula1959 Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Czyżby psinka znalazła domek???!!! Jeżeli tak to HURAAAAAAAAA!!!!!! Quote
Magd@ Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Dziękuję , mam nadzieję że nasz piesek :loveu: spokojnie zniesie podróż do domku. Zakupię mu dziś jakieś miejsce do spania i jedzonko. Jessssuuuuu jak sie cieszymy :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.