Olena84 Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 wrzuce go zaraz na psiego. jakby co zapraszam - profil: psy zaginione (i do adopcji). Quote
Olena84 Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 czy nr konta z pierwszego postu mozna podac na fb, czy nie bardzo? Quote
URIA Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 Można jak najbardziej - to oficjalne konto Fundacji. Zaraz ide poszukać tego profilu na FB... Quote
URIA Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 Aaaa... Olena84 - dziękujemy bardzo !:) Quote
URIA Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 Olena... nie mogę znaleźć podesłałabyś mi linka na PW przy okazji? Quote
Ewka :) Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Podnoszę w górę wieczorkiem. Trzymamy kciuki! Quote
Olena84 Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 To młody pies, jak sie zachowuje. Pytam apropo ogłoszeń. Quote
agada Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Kurcze to dla niego jedyna feska ratunku chyba, bo ze schroniska na pewno nikt go nie adoptuje, bo wszyscy sie go boja, a on siedzi w tej małej klatce odizolowany, coby nikogo nie pożarł.... Quote
IVV Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 czy pisal ktos do zuzlikowej i anette w jego sprawie ? one uwielbiaja takie wielkie miziaki Quote
Olena84 Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Robię mu ogloszenia, ale jako ze robie je jednoczesnie 15 innym psom, to troche potrwa, robie na: pineska pajeczyna gumtree kokosy adopcjapsa kupsprzedaj przygarnijzwierzaka petsy i jak sie uda: eoferty ojoj psiamania nasipupile. Quote
URIA Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 Gadałam dziś z Biafrą, zgłosiła się do niej kobieta chcąca adoptować kaukaza, Biafra od razu pomyślała o Borysie. Sprawa na tą chwilę wygląda tak - Biafra dziś na spokojnie o ile jej się uda (ma kocioł z kolką w stajni) porozmawia z tą babką, postara się też sprawdzić ten demek i może udałoby się Borysowi. Najgorsza kicha jest taka, że o Borysie praktycznie nic nie wiemy... no bo siedzi jak pisze agada w kojcu sam i tak naprawdę nie da się stwierdzić o nim nic. Zamknięte koło... NA FB u mnie zerooo odzewu, no chyba, że znajomi cichaczem wpłacają, a nikt się nie przynzał - poprosiła Biafrę żeby sprawdziła stan konta. Ze swojej strony popytam w zaprzyjaźnionych firmach, mam takie 3 - jakby każda zadeklarowała np 50 zł na pół roku to bylibyśmy prawie w domu. Quote
Żunia Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Wszystko wskazuje na to, że Borys w sobotę opuści schron. Jutro zostanie jeszcze zaszczepiony na wirusówki. Trzymajcie kciuki za pomyślne pertraktacje z panem od transportu. Quote
URIA Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 Tak! Biafra dziś sprawdziła nowy Borysowy domek i Borys w sobotę rusza w podróż swojego życia. Pan od transportu umówiony, nowa Pani czeka na Borysa z niecierpliwością. Borys będzie mieszkał jeśli wysztko pójdzie dobrze, w Libiążu między Chrzanowem a Oświęcimiem ! Quote
_Goldenek2 Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 No to super :). Mam nadzieję Elu, że nie masz pretensji, że Asi podałam Twój telefon ;) Quote
URIA Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 E też ma nadzieje, że Ela nie ma. Miałam jej numer bo swojego czasu, żeśmy intensywnie gadały, ale mi się zgubił. Na koncie u Biafry jest 410 zł dla Borysa. Quote
Ewka :) Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Czy ja dobrze czytam?? Borysek będzie miał domek?? :multi::multi::multi: Trzymam mocno kciuki żeby wszystko się udało!! Quote
Tola Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 :multi::multi::multi: Ale wieści. Bardzo się cieszę.:multi: Quote
Jola i Czterołapy Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Nic nie powiem, bo nie chcę zapeszyć... ale bardzo się cieszę :) Quote
Żunia Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 No, co Wy dziewczyny. Podałam numer, bo trzeba się dogadać w wielu sprawach. Borysa uważam za takiego trochę swojego psiaka. I tak mialam dzwonić do Asi, bo widząc coraz większą apatię Borysa, zastanawiałam się , czy nie byłoby sensowne zaaplikowanie mu wirusówek i wpuszczenie do boksu ogólnego. Wczoraj rozmawiałam na ten temat, a dziś ....taka wiadomość, że skakać się z radości chce. Trochę zajęta byłam innymi psiakami, ktore też potrzebują pomocy i nie napisałam w Borysowym wątku o najważniejszym: wg. weta Nie jest on agresywny. Pozwala wchodzić do swojej klatki i zachowuje się spokojnie. Czekam na sobotę . Quote
IVV Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 strasznie sie ciesze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
nina_q Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Rewelacyjne wiesci. Chyba lepiej nie mogłby trafic...z kojca wprost do domku :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.