motyleqq Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 czemu wszyscy mówią że Etna wygląda jak hiena: http://www.uprzejmiedonosze.pl/media/img/photo/jh1f2xjlczmecct.jpg nie jest podobna!! :-( :evil_lol: Quote
Bolsbokser Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 [quote name='motyleqq']czemu wszyscy mówią że Etna wygląda jak hiena: http://www.uprzejmiedonosze.pl/media/img/photo/jh1f2xjlczmecct.jpg nie jest podobna!! :-( :evil_lol: Jak nie ??? Wypisz - wymaluj. Hihihi :evil_lol: Quote
Yuveza Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Ale taka fajna hiena :loveu: w galerii mówiłas że to najlepsze okreslenie Etny jakie słyszalaś :evil_lol: a tu identyko:eviltong: Moim zdaniem to fajna hiena:D Quote
WATACHA Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Ale dziadu ha,ha,ha http://i15.photobucket.com/albums/a374/carloss6/DSC01357.jpg A Etna na tym jednym zdjęciu "wścieklizna jakaś ;)" Quote
Amber Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 [quote name='awaria']Odgania, pompuje się i wydaje te straszne, bokserowe, bulgoty z piekielnych odchłani :evil_lol:[/QUOTE] Wszystkie boksery tak potrafią? ;) To mi przypomniało o strasznym potworze z czeluści... który mieszka na moim osiedlu i jest chyba mixem boksera ;). Widuję tego psa (raczej sukę) bardzo rzadko... I całe szczęście ;). Potwornie agresywny przypadek, całe szczęście ma odpowiedzialnych właścicieli, którzy prowadzają ją tylko na smyczy i w kagańcu. Mieszkają w takim mieszkaniu na parterze z tarasikiem i mini ogródkiem, tarasik jest całe szczęście okratowany... Chodzę koło nich zawsze na wieczorny spacer i kilka razy usłyszałam bulgot ten suki... Tego nie da się opisać :evil_lol: Jari jej odpowiedział, ale było to dosłownie jak pyrkot malucha przy silniku TIRa :lol: a muszę dodać, że dobermany słabego głosu również nie posiadają ;) Quote
awaria Posted July 6, 2011 Author Posted July 6, 2011 [quote name='Amber']Wszystkie boksery tak potrafią? ;) To mi przypomniało o strasznym potworze z czeluści... który mieszka na moim osiedlu i jest chyba mixem boksera ;). Widuję tego psa (raczej sukę) bardzo rzadko... I całe szczęście ;). Potwornie agresywny przypadek, całe szczęście ma odpowiedzialnych właścicieli, którzy prowadzają ją tylko na smyczy i w kagańcu. Mieszkają w takim mieszkaniu na parterze z tarasikiem i mini ogródkiem, tarasik jest całe szczęście okratowany... Chodzę koło nich zawsze na wieczorny spacer i kilka razy usłyszałam bulgot ten suki... Tego nie da się opisać :evil_lol: Jari jej odpowiedział, ale było to dosłownie jak pyrkot malucha przy silniku TIRa :lol: a muszę dodać, że dobermany słabego głosu również nie posiadają ;)[/QUOTE] Boksery generalnie są raczej ciche (przynajmniej mój i mi znane), nie odzywają się bez potrzeby ;) Ale szatańskim bulgotem są w stanie wywrócić flaki na drugą stronę :diabloti: Oczywiście więcej w tym popisywania się niż agresji czy nienawiści, ale efekt jest niesłychany :evil_lol: Taki tam, bokserkowy skill :D Quote
Amber Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Ta suka to akurat nigdy nie żartuje, serio jakbym miała wskazać najbardziej agresywnego psa którego znam, to byłaby ona. Jak widzi moje jamnice to dosłownie pluje śliną przez kaganiec i jeszcze ten bulgot... No, do horroru bez charakteryzacji :evil_lol: Quote
awaria Posted July 6, 2011 Author Posted July 6, 2011 [quote name='Amber']Ta suka to akurat nigdy nie żartuje, serio jakbym miała wskazać najbardziej agresywnego psa którego znam, to byłaby ona. Jak widzi moje jamnice to dosłownie pluje śliną przez kaganiec i jeszcze ten bulgot... No, do horroru bez charakteryzacji :evil_lol:[/QUOTE] Oj tak, wściekły bokser = kwintesencja zła :evil_lol: Quote
Bolsbokser Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Boksery są ciche i rzeczywiście szczekają i bulgoczą tylko kiedy trzeba. Po co na darmo mają drzeć japę ? :cool3: I mój Albin również nie hałasuje, za to w nocy ... chrapie, chrumka, ćlumka i mlaszcze. Acha ... i czasem parsknie. :evil_lol: To doprowadza mojego męża do szału :diabloti: Ja niczego nie słyszę :evil_lol: Quote
WATACHA Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Moi teściowie mają bokserkę.Mnie najbardziej denerwuje jak ona się wylizuje, robi to tak głośno i obrzydliwie, że mam ochotę ją udusić :). Quote
awaria Posted July 6, 2011 Author Posted July 6, 2011 :D Dzisiaj Baron w przeciągu nocy ok 10 razy położył mi się na nogach i urządzał sobie toaletę :razz: Quote
WATACHA Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Nie no mój Leoś też sobie tam wiecznie coś ciumka, ale w miarę kulturalnie, a ona jakby lizała, lizała i nalizać się nie mogła. Quote
WATACHA Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 [quote name='Bolsbokser']Nie wspomnę o prykaniu :evil_lol:[/QUOTE] Tak to boksery potrafią, tak samo jak szybko zniknąć z miejsca "przestępstwa". Quote
Maalwi Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Bo wygląda jak hiena! mała kochana hienka hahaha :D u mnie na osiedlu są 2 boksery, jeden przyjazny, drugi nie, ale nie przepadam,za zabawami grzywaczowo bokserowymi, bo isę kończę zaślinieniem całkowitym grzywka ;( Quote
awaria Posted July 22, 2011 Author Posted July 22, 2011 Maalwi napisał(a):Bo wygląda jak hiena! mała kochana hienka hahaha :D u mnie na osiedlu są 2 boksery, jeden przyjazny, drugi nie, ale nie przepadam,za zabawami grzywaczowo bokserowymi, bo isę kończę zaślinieniem całkowitym grzywka ;( Ja bym mojemu bokserowi nie pozwoliła na zabawę z grzywkiem, bałabym się, że malucha uszkodzi ;) Boksery niestety do najostrożniejszych i najdelikatniejszych nie należą;) Mój się akurat nie ślini, ale Batalia nadrabia za pięciu :evil_lol: Amber napisał(a):Gotowi na jutro? :) Mało brakowało, a byśmy nie pojechali :shake: Baron we wtorek w nocy zaczął popuszczać, badania moczu wyszły ok, żadnej infekcji i ja już widziałam wielkiego, zjadajacego go od środka raka pęcherza :shake: Lekarz jednak powiedział, że najprawdopodobniej młody opił sie dużo morskiej wody i sól zatrzymała w nim jej nadmiar i w ten sposób znajduje ujście. Krew pobrana, jutro wyniki, ale jestem dobrej myśli :) Szelki spakowane, zabawka też, obroża szeroka jest, dławik kupimy jutro, smycze mamy, żebym tylko nie zapomniała psów spakować ;) Batalia może jechać jako obserwatorka? Quote
Amber Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Na pewno wszystko będzie dobrze. Dla spokoju możesz zrobić USG pęcherza (polecam dr Marcińskiego). Batalia myślę, że spokojnie może jechać, a nuż jej się spodoba i też spróbuje swoich sił? ;) Quote
awaria Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 Zaległe zdjęcia znad morza ;) Tłumaczę Batalii, że małe dzieci nie nadają się do jedzenia :evil_lol: Baron za cel nadrzędny na tym wyjeździe postawił sobie ciągłe podkopywanie mnie :cool3: Batalciowe darcie ryja :diabloti: Quote
awaria Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 Według moich psów słona woda jak najbardziej nadaje się do picia. Niestety u Baron kąpiele + picie skończyły się przeziębionymi nerami. Taki jestem chudy i brzydki :D Quote
awaria Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 Bardzo nieskromnie uważam, że moja dziewczynka ma naprawdę ładną głowę ;) Quote
Kapsel Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Piękne zdjęcia. Dzieciaki musiały mieć radochę :smile::smile::smile: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.