Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jeśli mogę o coś zapytać, bo nie znam się zupełnie.... Widziałam wątek o schronisku Pana Harłacza i oczywiście jest ładne, zadbane, nowe. Jednak mam pytanie - co to znaczy "chcemy walczyć z nadmiarem zwierząt tak,jak robi to Pan Harłacz"? To znaczy jak konkretnie? I co zrobi Pan Harłacz, jeśli za jakiś czas w Jego schronisku ilość zwierząt będzie znacznie przewyższała ilość miejsc dla nich? Jak wygląda stosunek ilości zwierząt przyjmowanych do tego schroniska do ilości zwierząt oddawanych do adopcji?
Nie miejcie mi tego pytania za złe. Ja jestem tylko ciekawa, co robią te "dobre" schroniska, nie uznające eutanazji z powodu przepełnienia, gdy boksy zaczynają pękać w szwach, zwierzaki chorują, a adopcji jest jak na lekarstwo. Co wtedy?

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No właśnie, też mi to chodziło po głowie - i te pytania bynajmniej nie ze zlośliwości czy cuś, co zlego to nie ja, naprawdę, ale jak czytam sprawozdania z tego naprawdę idealnego schronu, to cały czas się zastanawiam, jak u licha w Polsce coś takiego jest możliwe - bo na Zachodzie to ja wiem jak się takie schroniska prowadzi, po prostu usypiając zwierzaki dośc masowo tak, żeby ciągle "na stanie" było dokladnie tyle, na ile schron jest obliczony.
:-(

A tu eutanazji nie ma, boksy nie przepełnione, czystość i rzeczywiście bardzo to przyjemne dla oka...

Wygląda na to, że pan Harłacz jest mistrzem w pozyskiwaniu funduszy, i tak trzymać! :lol:

Chyba że kwestia jest w tak niesamowitej liczbie adopcji, ale jak u licha się to osiąga - czytając Dogo widzę, jak zwierzaki reklamowane szaleńczo przez wolontariuszy wszędzie, dosłownie wszędzie - tkwią na PwP po kilka miesięcy a nawet lat - to strasznie trudne wyadoptować jedno, dwa zwierzęta, więc jakim cudem tam udaje się znaleźć dobre i odpowiedzialne domy tylu zwierzakom?

Czy jednak rzecz w konsekwencji - przyjmujemy tyle-a-tyle psów i kotów, więcej nie, choćby się waliło - paliło i choćby ktoś nam groził zarąbaniem psiska na naszych oczach, nie ustępujemy?
:cool1: :lol:

Posted

Oczywiscie ze eutanazja nie jest do unikniecia, ale nie w takich ilosciach jak to sie obserwuje 68%, 60%, 40%, na dotatek zlego usypia sie psy jak leci. Przewaznie do schroniska trafiaja zdrowe psy ktore po krotkim pobycie w schronisku umieraja w strasznych cierpieniach. Bo w schroniskach brak ludzi odpowiedzialnych. Suki niewysterylizowane przebywaja razem z niewysterylizowanymi psami, psy zdrowe trzyma sie z chorymi itd. To po co wogole sa schroniska. Mozna przeciez taniej i prosciej prosto z ulicy do eutanazji. Wielu stworzeniom ukrocilo by to niepotrzebnego cierpienia. Tych rzeczy ktore tu wymienilam nie zaobserwowalam u pana Harlacza. Faktem jest ze jest to nowe schronisko ale nie uwierze w to nigdy ze dojdzie tam do masowego zabijania zwierzat.
Podkreslam do masowego.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
. Przewaznie do schroniska trafiaja zdrowe psy ktore po krotkim pobycie w schronisku umieraja w strasznych cierpieniach.


Co dokładniej masz na myśli?

A poza tym wciąż nie wiem, jak Pan Harłacz radzi sobie, bądź będzie radził - z nadmiarem psów w schronisku.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Sam zobacz schronisko w Ligocie, schronisko w Skrzyczkach itd.



Piszesz "przeważnie" - przy całej świadomości tego, jak wygląda przeciętne schronisko w Polsce, te wspomniane przez Ciebie nie mogą być przykładem typowego schroniska.

Posted

To prosze podaj mi przykladane bo oprocz pana Harlacza znam jeszcze Uciechow a ta czarna lista jest dalej Katowice, Jastrzebie Zdroj, Olkusz
Myslowice. Wejdz na liste schronisk to poczytasz. Widzialam przed okolo 2 miesiacami jeszcze schronisko w Wyszkowie ale bylo to TV2 w Ekspresie Reporterow. Tylko te trzy schroniska mozna nazwac przykladnymi, ja wiecej nie znam.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
To prosze podaj mi przykladane bo oprocz pana Harlacza znam jeszcze Uciechow a ta czarna lista jest dalej Katowice, Jastrzebie Zdroj, Olkusz
Myslowice. Wejdz na liste schronisk to poczytasz. Widzialam przed okolo 2 miesiacami jeszcze schronisko w Wyszkowie ale bylo to TV2 w Ekspresie Reporterow. Tylko te trzy schroniska mozna nazwac przykladnymi, ja wiecej nie znam.


Ado, o tym, że zwierzęta nie mają w naszych schroniskach właściwej opieki, to ja wiem, ale pisanie, że zdrowe psy po przyjściu do schroniska w szybkim czasie umierają w męczarniach, to chyba jednak lekka przesada.

Poza tym mnie najbardziej w dalszym ciągu interesuje, co Pan Harłacz robi, by jego wzorcowe i wzorowe schronisko nie było przepełnione i byśmy za rok lub dwa nie dowiedzieli się,że jest tam 3 razy więcej psów, niż przewidywał projekt. Jaki ma na to sposób? Dajesz go za przykład, więc pewnie wiesz - bo inaczej przecież nie pisałabyś o nim, prawda? A jak wygląda sprawa adopcji z tego schroniska? Czy na Dogo są wątki psów ze schroniska Pana Harłacza?

Posted

Monika zapytaj o to pana Harlacza sama. Jak on to robi ze w jego schronie wszystko dziala profesjonalnie. Moze to ja zadam ci tym razem pytanie
za co to oczernia sie pana Harlacza?

Posted

[quote name='Ada-jeje']Monika zapytaj o to pana Harlacza sama. Jak on to robi ze w jego schronie wszystko dziala profesjonalnie. Moze to ja zadam ci tym razem pytanie
za co to oczernia sie pana Harlacza?


Ada, mnie zupełnie nie interesuje, kto i za co go oczernia. Skoro w tym wątku piszesz, że - cytuję: " My u nas w Polsce chcemy walczyc z nadmiarem zwierzat ale z Polskim prawem tak jak to robi pan Jerzy Harlacz" to dla mnie jest jasne, że wiesz, o czym mówisz, czyli znasz metody, którymi Pan Harłacz walczy z nadmiarem zwierząt zgodnie z polskim prawem. To się nazywa odpowiedzialność za swoje słowa. Piszesz, że jego schronisko jest wspaniałe, że on sam jest człowiekiem niemal doskonałym - na czym opierasz swoje stwierdzenia, że schronisko, które prowadzi znacząco różni się od przeciętnych schronisk w Polsce? I nie chodzi mi tu o nową siatkę czy porządne budy, ale o politykę adopcyjną, sposoby radzenia sobie z nadmierną ilością zwierząt itp. Co to znaczy, że w jego schronie wszystko działa profesjonalnie? To znaczy na przykład co?

Posted

Ja rowniez jestem ciekawa.Nie zebym byla wscibska czy cos w tym stylu,ale byc moze jest jakis sposob dzieki ktoremu i nasze schronisko bedzie w stanie pomoc wiekszej ilosci psow.

Przegladajac statystyki z ostatnich szesciu lat bylam w szoku.Eutanazji poddano ponad 40,000 tys zwierzat a nowe domy znalazlo zaledwie 2,000 :crazyeye:
Schronisko dysponuje zaledwie 40 miejscami i 15 hotelowymi :-(

Posted

Wydaje mi się, że na dogo jest też MałGoska z Wieluńskiego schroniska, onia mają świetne warunki i bardzo dobrą statystyke... A i jeszcze Rzeszów mogę pochwalić z czystym sercem :multi:

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Wydaje mi się, że na dogo jest też MałGoska z Wieluńskiego schroniska, onia mają świetne warunki i bardzo dobrą statystyke... A i jeszcze Rzeszów mogę pochwalić z czystym sercem :multi:



Ulvhedinn, dziękuję :-). Kiedyś miałam nawet okazję rozmawiać z MałGośką o schronisku w Wieluniu,podczytywałam też wątek.
Jednak w tym wątku chciałabym się dowiedzieć - od osób, które za wzór stawiają schronisko Pana Harłacza, czym różni się ono od innych schronisk jeśli chodzi o politykę adopcyjną i sposoby radzenia sobie z nadmierną ilością zwierząt. Bo to, że wygląda schludniej, widzę na zdjęciach, ale pytanie, czy za 5 lat będzie wyglądało równie schludnie, zwłaszcza jeśli liczba psów w nim przebywających wzrośnie.

Posted

Z ciekawości poszukałam statystyk Kundelka (Rzeszów):

KOTY :


Ilość kotów w dniu 01.01.2005r - 64 szt
Przyjęto w 2005r - 187 szt
Adoptowano w 2005r - 105 szt ( 42% )
Eutanazje - 36 szt ( 13% )
Padnięcia - 54 szt ( 22% )
Ilość kotów w dniu 01.01.2006r - 56 szt

Ilość kotów w dniu 01.01.2006r - 56 szt
Przyjęto w 2006r - 207 szt
Adoptowano w 2006r - 115 szt
Eutanazje - 19 szt
Padnięcia - 55 szt
Ilość kotów w dniu 01.01.2007r - 71 szt


PSY:

Ilość w dniu 01.01.2005 - 107 szt
Przyjętych w 2005r - 317 szt.
Adoptowano w 2005r - 302 szt.
Eutanazje - 16 szt.
Padnięcia - 11 szt.
Ilość psów w dniu 31.12.2005r - 95 szt

Ilość w dniu 01.01.2006 - 95 szt
Przyjętych w 2006r - 437 szt.
Adoptowano w 2006r - 346 szt.
Eutanazje - 22 szt.
Padnięcia - 17 szt.
Ilość psów w dniu 31.12.2006r - 147 szt

Posted

Miałam przyjemność współpracować z panem Harłaczem, widziałam jego schronisko i mam jak najbardziej pozytywne odczucia.

Jeśli chodzi o radzenie sobie z nadmiarem zwierząt, to w przypadku pana Harłacza sposobem były sprawne adopcje. Podawał mi w liczbach, na ile "przychodzących" rocznie psów, inne - przebywające w schronisku - znajdowały nowe domy, ale już niestey nie pamiętam.

Można do niego zadzwonić i zapytać.

Posted

Greven napisał(a):
Miałam przyjemność współpracować z panem Harłaczem, widziałam jego schronisko i mam jak najbardziej pozytywne odczucia.

Jeśli chodzi o radzenie sobie z nadmiarem zwierząt, to w przypadku pana Harłacza sposobem były sprawne adopcje. Podawał mi w liczbach, na ile "przychodzących" rocznie psów, inne - przebywające w schronisku - znajdowały nowe domy, ale już niestey nie pamiętam.

Można do niego zadzwonić i zapytać.



Greven, oczywiście że mogę zadzwonić, jednak zauważ, że w tym wątku wypowiadały się osoby stawiające to schronisko za wzór, mimo, że nie potrafiły udzielić mi odpowiedzi na te podstawowe pytania.
Piszesz o sprawnych adopcjach. Na czym polega fenomen schroniska Pana Harłacza, które leży na "prowincji", a przyciąga do siebie tylu ludzi, że nie grozi mu przepełnienie? Czy schronisko ma stronę www? Czy ma tu, na Dogo, jakieś swoje "przedstawicielstwo"? Czy możesz mi wskazać wątki psów ze schroniska Pana Harłacza?

Posted

Moniko, nie mam pojęcia, jak wygląda na dogo sprawa wątków pana Harłacza, bo nie śledzę na bieżąco PwP i nie sprawdzałam, czy ma stronę schroniska.

Ja piszę tylko, co widziałam (schronisko), że dobrze mi się współpracowało z panem Harłaczem (błyskawicznie załatwiona sprawa Aresa i Figi) i że w rozmowie przytoczył mi w liczbach stosunek psów przyjmowanych do psów oddawanych w adopcję, z czego wnioskuję, że sukces schroniska pana Harłacza opiera się właśnie na sprawnie przeprowadzanych adopcjach.

Wracając do "reklamowania" psów przez dogo... Ja przez dogo oddałam - o ile dobrze pamiętam - tylko dwa psy (Medium i Azirrę) z kilkunastu wyadoptowanych. Obecnie stawiam na ogłoszenia w prasie lokalnej i gazecie Kontakt oraz pocztę pantoflową i zaprzyjaźnionych weterynarzy, którzy informują swoich klientów, gdzie można dostać psa (znaczy się u mnie ;) ).

Posted

Rozumiem. Ciekawi mnie to po prostu - choćby dlatego, że trudno mi uwierzyć, by akurat w Bialogardzie i okolicach mieszkali ludzie tak wrażliwi na krzywdę zwierząt, by tłumnie odwiedzać to schronisko.

Posted

Zawsze jest jeszcze kwestia nastawienia schroniska, pracowników do potencjalnych adoptujących... Z własnego doświadczenia- występując jako zwykła osoba chętna na adopcję psa zetknęłam sie np. w Katowicach- pracownik co prawda oprowadzał nas po boksach, ale chyba głownie, żeby nas pilnować, nie umiał udzielić info o psie (niekeidy nawet co do płci!), brak karty psa w kartotece (nie wiadomo nic o szczepieniach, wieku, itp..), pracownicy byli mili, ale... "pod gazem". W Sosnowcu od pracownika usłyszałam same niegrzeczne teksty w stylu "nie sprawdze, czy to pies czy suka, bo mi się nie chce iść"...
Ważne są tez dogodne godziny otwarcia schronisk, to czy jest czynne również w weekendy, no i oczywiście akcje, które zwrócą uwagę ludzi na to, ze takie schronisko istnieje, gdzie jest, itp...

Posted

Jestem upierdliwa, wiem. A jednak... Znalazłam sobie na forum wątki dotyczące w ten czy inny sposób Pana Harłacza. I czytam na przykład jego wypowiedzi w tych wątkach cytowane, że jeśli zabiera interwencyjnie jakieś psy ze schronisk, to zawsze trafiają do Białogardu....i od razu dodaje, że większość z tych psów (przy okazji relacjonowania interwencji w różnych miejscowościach) poszła do adopcji (a zabrał ich na przykład 50). Potem dodaje, że Inspekcja Weterynaryjna sprawdzała warunki, w jakich żyją psy ( w nowych domach, o ile zrozumiałam) i nie ma zastrzeżeń. A ja nie rozumiem - od kiedy to kontrole poadopcyjne robi Inspekcja Weterynaryjna? Na jakich zasadach?

I jak to się dzieje, że robi tyle interwencji, wszystkie psy trafiają do niego, większość od razu idzie do adopcji, mimo, że przeważnie przecież są zabierane ze strasznych warunków i zapewne ani ich wygląd, ani psychika nie wzbudzają zachwytu? I mimo to udaje się zachować wizerunek schroniska czystego, estetycznego, nie przepełnionego? W jaki sposób?

Posted

Jezeli wierzyc statystykom eutanazji w Rzeszowie to mozna tez go zaliczyc do przykladnych. A tak wogole to przed okolo miesiacem stacja radia ZET podawala statystyke uspionych zwierzat w schroniskach za rok ubiegly: 160 tys. Psow i 40 tys. kotow. Z moich obserwcji na dogo nie przyczynily sie do tego stanu rzeczy schroniska ktore to mozna nazwac przykladowo dobrze prowadzonymi. Wiekszosc schronisk mozna jednak nazwac obozami zaglady bo na nazwe schroniska nie zasluguja.

Posted

W Rzeszów wierzę ;) choćby ze względu na psa, jakiego stamtąd adoptowałam- Łyska była tam kilka lat- genetycznie obciążona, chora, paskudna... u nas zostałaby uśpiona zaraz po kwarantannie :-( Aha- w jej książeczce jest wszystko- szczepienia, odrobaczanie, wsio regularnie, cała historia, każdy zabieg. A nie, że pies na wyjściu dostaje szczepienie na wściekliznę i już. No i sterylki tam są normą...

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Monika przed chwila przeczytalym twoj watek o Sultanie. Po przeczytaniu tego horroru nie bardzo rozumiem dlaczego tak bronisz tych pseudoschronisk.



Ada, ja nie bronię żadnych schronisk. Ja tylko pytam o schronisko Pana Harłacza - przeczytaj, proszę, moje poprzednie posty.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...