enia Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 szczery61 napisał(a):Witam wszystkich ! To co napisałem,pisałem bez większej nadzieji.Bardzo się cieszę, ze moje spostrzeżenia wywołały takie zainteresowanie.Byłem prawie zrezygnowany,ponieważ zawiodłem się na instytucjach co do których byłem pewien,ze znajdę tam zrozumienie.Nie będę ich wymieniał,ale na moje maile nie uzyskałem odpowiedzi,gdzie telefonicznie zapewniano mnie,ze sie sprawa zajmą, tylko potrzebują potwierdzenia pisemnego w formie maila.Na temat tego schroniska mam szeroką wiedzę,np prawdą jest, że psy karmione są odpadkami z rzezni w postaci skór, łoju i kosci,ptawdą jest również, ze nie ma tam wolontariuszy,gdyz kazdy, kto chce tam wejść i obejrzeć psy jest traktowany jak intruz.Prawda kolejna, to 150 psów zagryzionych średnio rocznie.Dla zainteresowanych srtonkę Białogardu,żeby mieć obraz o panu inspektorze.Przez długi czas była cisza w tym temacie,ale to nie oznacza,że jest dobrze. Pozdrawiam wszystkich kochających psy. to straszne o czym piszesz, jak dotąd to schronisko było "wzorcowe" czy masz zdjęcia psów?? poszukuje psów które p. Harłacz zabrał z Węgrowa.......nic nie wiemy o ich dalszych losach od 3 lat....... Quote
MonikaP Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Enia, nie pisz, proszę, że było wzorcowe, bo mówienie tego na podstawie kilku "ładnych" zdjęć jest mocno na wyrost. Ja miałam obiekcje od samego początku - jeśli chcesz, spójrz na moje wpisy w tym wątku. Zresztą Pan Harłacz krótko po tym, jak je zamieściłam, zadzwonił do mnie i ta rozmowa była wątpliwą dla mnie przyjemnością. Quote
enia Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 MonikaP napisał(a):Enia, nie pisz, proszę, że było wzorcowe, bo mówienie tego na podstawie kilku "ładnych" zdjęć jest mocno na wyrost. Ja miałam obiekcje od samego początku - jeśli chcesz, spójrz na moje wpisy w tym wątku. Zresztą Pan Harłacz krótko po tym, jak je zamieściłam, zadzwonił do mnie i ta rozmowa była wątpliwą dla mnie przyjemnością. skoro Emir zlikwidowała schronisko w Węgrowie i na spólkę z Harłaczem zabrali psy , Emir suki, Harłacz psy to co mam myśleć???? musiało to być dobre schronisko jak mniemam..... Quote
MonikaP Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 enia napisał(a):skoro Emir zlikwidowała schronisko w Węgrowie i na spólkę z Harłaczem zabrali psy , Emir suki, Harłacz psy to co mam myśleć???? musiało to być dobre schronisko jak mniemam..... A ja sądzę, że psy poszły tam "z rozpędu", skoro Harłacz brał udział w tej akcji. Jednak tu, w tym wątku, zachwyty były głównie nad ładnymi chodniczkami, oczkiem wodnym i krzaczkami, co nie ma nic wspólnego z "wzorcem". Quote
karina1002 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 [quote name='enia']skoro Emir zlikwidowała schronisko w Węgrowie i na spólkę z Harłaczem zabrali psy , Emir suki, Harłacz psy to co mam myśleć???? musiało to być dobre schronisko jak mniemam..... Nie było wzorcowe od samego początku, ale było ...... medialne. Reszty nie muszę pisać...... Ciekawe jest, że na wejściu nawet nie ma telefonu do schroniska. Ciekawe jest, że nigdy nikt nie odpowiedział na pytanie co się dzieje z psami i jaką mają metodę na świetne adopcje. Problem jest taki, że to jest prywatne ..... nawet chyba nie schronisko a jakiś azyl, więc mogą wpuszczać ale mogą i nie wpuszczać. Pracownicy niewiele mogą, boją się Pana H. Nawet jakby chcieli coś zrobić, nie mają możliwości. Ostatnio zrobił im wielką awanturę za wpuszczanie ludzi i jest zakaz wpuszczania kogokolwiek zanim się nie "uporządkuje" schroniska. Zagryzanie jest na początku dziennym. Zresztą jak może być inaczej, jak jest to schronisko na 130 psów, a jest ich ok. 400 i zero adopcji..... Nie ma szczepień, o leczeniu nie wspominam,bo to są marzenia..... Quote
enia Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 MonikaP napisał(a):A ja sądzę, że psy poszły tam "z rozpędu", skoro Harłacz brał udział w tej akcji. Jednak tu, w tym wątku, zachwyty były głównie nad ładnymi chodniczkami, oczkiem wodnym i krzaczkami, co nie ma nic wspólnego z "wzorcem". zapewniam Cie, że nie poszły tam z rozpędu.....nie wywozono psów z dnia na dzień......to było zaplanowane z burmistrzem Węgrowa który zresztą płacił za to wszystko ..... a zdjęcia tu przedstawione faktycznie dały sielski obraz tego miejsca.... czy ktos tam jeżdzi? robi foty psom? Quote
karina1002 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 enia napisał(a):zapewniam Cie, że nie poszły tam z rozpędu.....nie wywozono psów z dnia na dzień......to było zaplanowane z burmistrzem Węgrowa który zresztą płacił za to wszystko ..... a zdjęcia tu przedstawione faktycznie dały sielski obraz tego miejsca.... czy ktos tam jeżdzi? robi foty psom? Kochana, tam nie można wejść. Nie obejrzysz psów jak w normalnym schronisku. Cały czas masz przy sobie "opiekę" bo taki mają nakaz pracownicy. Nie możesz sobie obejrzeć tych psów, nie mówiąc o zdjęciach. Oni by wydali wszystko co się daje, tylko mają związane ręce. Nie będę pisać na forum szczegółów, bo P. H. nie wiem czy czyta, czy ktoś mu relacjonuje, ale doskonale wie co się dzieje. A "rasowych" to tam jest na pęczki..... Quote
doddy Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Czy ktoś z dogo tam jeździ i może do mnie napisać na pw? Chciałabym się skontaktować z taką osobą. Quote
mariamc Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 Fundacja Mrumio miała tam interweniować, jak pojechały tam psy z Kamieńca. Znalazłam osoby , które chciały zeznawać, pisałam do Piw'u. Był TOZ z Koszalina ale oczywiście na rekontroli inspektor z Toz'u stwierdził ,że wszystko jest oki. Drogi Panie Harłacz, jak pan to czyta , to ta osoba ze Szczecinka, która tak pana nie lubi . to ja! Na dzisiaj , harłacz ma wymówioną umowę dzierżawy. Miasto usiłuje stworzyć nowy azyl dla tych zwierząt.Opinie na temat osoby , która ma go poprowadzić są różne. Nie wiem ,czy ktoś może być bardziej nie ludzki niż harłacz. Quote
jaanna019 Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Znów nachapał się jakiś .. kosztem psów. Azyl wybudował za obcy kapitał, kasę zamiast psom pchał sobie w kieszeń, doprowadził sytuację do granic absurdu a teraz ktoś musi po nim ten syf posprzątać i zająć się psami:angryy: Quote
jotka Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Co gorsza, po takim zdarzeniu, kto z zagranicy będzie chciał pomóc znów? Quote
Ada-jeje Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Jestem jednak zdania ze powinna sie o tym dowiedziec organizacja z zagranicy ktora pomagala mu finansowo, ukrywanie tego faktu przed nimi, stajemy sie wspolwinne i faktycznie nikt nie bedzie chcial po raz kolejny ryzykowac aby wesprzec org. ktorzy ratuja zwierzeta podporzadkowujac swoje zycie, dla tego celu. Quote
szczery61 Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Witam wszystkich ,jeśli ktoś nie wie jaka to była organizacja z Holandii,to prosze wejść na pierwszą stronę tej dyskusji,jest tam nazwa tej organizacji.Wracając do tego pana to schronisko miało być argumentem za tym żeby rada miasta sprzedała teren na którym się ono znajduje i jeszcze trochę przyległego po preferencyjnych cenach ,bo przecież to dobrodziej . Wiem że można wymóc na lokalnej władzy powstanie schronisk dla zwierząt z prawdziwego zdarzenia tylko musi być grupa nacisku czyli MY ,to my ich wybieramy i dzielą naszymi pieniędzmi.Jestem za szeroko rozumianą wolnością gospodarczą ,ale nie tam gdzie odbywa się to kosztam bezbronnych zwierząt.WŁODARZE MIAST I GMIN NIE PODPISUJCIE UMÓW Z PRYWATNYMI SCHRONISKAMI.To za nasze pieniądze macie poczucie wypełnienia obowiązku który nakłada na was ustawa,i spokojny sen,bo nie widzicie tych oczu które patrzą błagalnie za krat ,a Harłacze mają się bardzo dobrze.nie pozwólmy na to!!!!! pozdrawiam Quote
enia Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 [quote name='Ada-jeje']Jestem jednak zdania ze powinna sie o tym dowiedziec organizacja z zagranicy ktora pomagala mu finansowo, ukrywanie tego faktu przed nimi, stajemy sie wspolwinne i faktycznie nikt nie bedzie chcial po raz kolejny ryzykowac aby wesprzec org. ktorzy ratuja zwierzeta podporzadkowujac swoje zycie, dla tego celu. jak najbardziej powinni się dowiedzieć!!!!! Quote
dusje Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Tu znajdziecie nieco wiecej ;) http://www.s-b-a.info/asiel-pol-slowa-honga.html#bialogard A tu pieniazki dla Harlacza w roku 2005 , ladna sumka liczaca ponad 8 tys euro. http://www.s-b-a.info/images/2005/september.pdf Quote
Edi100 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Mnie cały czas zastanawia pewien fakt-kiedy jeździłyśmy z Demi w sprawie psów z Kamieńca do władz miasta, to pamiętam że Schronisko władze brały pod uwagę schronisko u Harłacza i w Dzierżoniowie. Pamiętam, że byli za Dzierżoniowem i wiem że tam właśnie wszystko było przygotowane. Co zadecydowało że stało się inaczej???? Quote
Guest monia3a Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 O rany kolejne Radysy tylko w ładniejszej otoczce :shake: Quote
Iwona77 Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Ada-jeje napisał(a):Skandal goni skandal na dogomani :angryy: Niestety bardzo łatwo jest zatracić granice między pomaganiem a zarabianiem, prawda Ada? masa Fundacji i innych organizacji nie ma wogóle uczuć do zwierząt! liczy się tylko kasa i zimna kalkulacja. W dodatku organizacje takie robią wszystko by pokazać się z najlepszej strony, brudy wmiatają pod dywam i biada temu, kto spróbuje je z tamtąd wyciągnąć. Obawiam się, że to wszystko co się ostatnio dzieje i "wypływa" to dopiero początek i mała namiastka tego co się dzieje. Organizacji, które pomagają z czystej miłości dla zwierząt jest dosłownie garstka. A początek wątku był taki piękny, istna sielanka.... Quote
PANI Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Witam Wszystkich,zalogowałam sie tutaj specjalnie dla p.Harłacza,jednak z myślą o psach,które mialam okazję nie raz widzieć w schronisku naszego bohatera.Ilośc miejsc to podobno 140,psów około 400,a kazde zwierzę to określony dochód dla prowadzącego.W boksie,gdzie powinny znajdować się 2 psy,są dwie budy i np.7 psów,dokoła panuje jedna wielka psychoza,co chwilę slychać skowyt-to te silniejsze gryza te słabsze.Wiem,ze w ubiegłym roku doszło do 150 zagryzien,czyli co drugi,trzeci dzien zagryzienie.Widzialam czym sa karmione;duze,gole kosci,skóry i łoj,bo karma przecież kosztuje,odpady są za grosze.Szybko przeliczylam;np.30dag.karmy razy 400 psów daje 120 kg.karmy dziennie,a miesięcznie 3,5 tony.Jeśli kontroli zależy,wystarczy przecież zarządać comiesięczne faktury.Monitowałam do wielu instytucji.....bez odzewu.Jak to sie dzieje,że kontrole wypadają pozytywnie,czy to kontrolujący są ślepi,czy też działa czar właściciela. Uważam,że mając ograniczone powierzchniowo i obiektowo możliwości działania należydo niego dostosować swoje ambicje i chęci zarobku.Czy prowadzącym kieruje miłość do zwierząt, czy też bardziej przyziemna-miłosc do pieniędzy........ Quote
Edi100 Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 PANI napisał(a):Witam Wszystkich,zalogowałam sie tutaj specjalnie dla p.Harłacza,jednak z myślą o psach,które mialam okazję nie raz widzieć w schronisku naszego bohatera.Ilośc miejsc to podobno 140,psów około 400,a kazde zwierzę to określony dochód dla prowadzącego.W boksie,gdzie powinny znajdować się 2 psy,są dwie budy i np.7 psów,dokoła panuje jedna wielka psychoza,co chwilę slychać skowyt-to te silniejsze gryza te słabsze.Wiem,ze w ubiegłym roku doszło do 150 zagryzien,czyli co drugi,trzeci dzien zagryzienie.Widzialam czym sa karmione;duze,gole kosci,skóry i łoj,bo karma przecież kosztuje,odpady są za grosze.Szybko przeliczylam;np.30dag.karmy razy 400 psów daje 120 kg.karmy dziennie,a miesięcznie 3,5 tony.Jeśli kontroli zależy,wystarczy przecież zarządać comiesięczne faktury.Monitowałam do wielu instytucji.....bez odzewu.Jak to sie dzieje,że kontrole wypadają pozytywnie,czy to kontrolujący są ślepi,czy też działa czar właściciela. Uważam,że mając ograniczone powierzchniowo i obiektowo możliwości działania należydo niego dostosować swoje ambicje i chęci zarobku.Czy prowadzącym kieruje miłość do zwierząt, czy też bardziej przyziemna-miłosc do pieniędzy........ Zapewne miłość do pieniędzy i oby była zgubna dla Harłacza!!!! Jak zawiadomić media? Napiszmy do jakiegoś ministra od ochrony środowiska. Tak nie może być!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.