oktawia6 Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Edi100 napisał(a):Schronisko marzenie! Może by i takie podobne w Żmigrodzie powstało? By powstało coś pieknego pierw tę sadystkę ze Żmigrodu trzeba-te psy trzeba uwolnić:-( Quote
oktawia6 Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 A oto mam przyjemność zaprezentować najnowsze zdjęcia schroniska inspektora Harłacza: przestronny wybieg dla piesków doskonałe zaplanowanie terenu - estetyczny podjazd szyściutkie boksy z obejściem bez tłoku-który jest zawsze niebezpieczny dla psów-ryzyko walk i zagryzienia jest tu obce obszerne obejście przed boksami-czysto i estetycznie-zawsze świeża woda osobno suczki osobno samce perfekcyjne ogrordzenie z podmurówką widok ogólny na wybiego dla piesków-uwagę zwraca solidne i piękne ogrodzenie-bezpieczne dla rezydentów-piesków Quote
ARKA Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 :mad: :mad: :mad: a gdzie reszta zdjec? no?:mad: :loveu: Quote
oktawia6 Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 czekałam tylko na Ciebie ARKA:evil_lol: -oto ciąg dalszy:lol: : samochód do transportu zwierząt [rzed bramą wjazd do schroniska-piękno szczegółów piekny plac zabawa dla piesków trwają prace budowlane nowych boksów wewnętrzny zieleniec sprzątanie boksów Quote
oktawia6 Posted August 25, 2006 Posted August 25, 2006 jak zawsze zaglądam tu by sobie nastrój poprawić:lol: a tak poza tym to ten wątek powinien być chyba na tym o schroniskach:hmmmm: gdyby mod mógł przenieść na wątek o schroniskach to będę wdzięczna;) Quote
Aggie Posted August 25, 2006 Posted August 25, 2006 oktawio - dziękuje Ci za ten wątek. To jest jak ze snu - aż sie wierzyc nie chce.... Serdeczne wyrazy uznania, podziwu oraz słowa wsparcia dla pana Harlacza - niech sie dowie jak bardzo go podziwiamy!!!! Quote
Ulka18 Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 A Pan Harlacz byl u nas w Mielcu :multi: Rozmawial z p.prezydentem Mielca, jest pomysl budowy nowego schroniska. A stary teren przejelyby okoliczne firmy. Moze udaloby sie chociaz czesciowo zrobic takie schronisko jak to na zdjeciach. Pan Harlacz to konkretny gosc - cytuje naszego kierownika. Quote
oktawia6 Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 To dobre wieści Ulka-musi być konkretny:cool3: inaczej takiego schroniska by nie zbudował-tak perfekcyjnie zaplanowanego i utrzymanego-to konkretny wyjątek-i naprawdę-jedyne schronisko-jakie w tym standardzie w Polsce widziałam:roll: Quote
oktawia6 Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Oto kolejna odsłona wzorowego schroniska p.Harłacza-jak widać stale modernizowane i udoskonalane schronisko cieszy oko-najlepiej aby było puste-ale póki co psy przebywające w nim mają idealne warunki-wzór do kopiowania, wzór do naśladowania. Krzyczki i Legnica-bierzcie przykład!!! Quote
lamia2 Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Jeśli p. Harlacz wie jak zdobyć pieniądze, wie jak nimi zarządzać i wie jak egzekwować prawo, to może udałoby się go namówić aby otworzył filie pod jego nadzorem w całej Polsce. Warszawa też chce takie schronisko. Quote
Izabella Hossa Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Schronisko w Krzyczkach nadal działa i raczej -niestety nikt stamtąd nie będzie chciał wziąć przykładu ze schroniska p.Harłacza, smutne to,ale prawdziwe. Właśnie tak działa w Polsce prawo ochrony nad zwierzętami. Quote
oktawia6 Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 dla poprawy nastroju-zdecydowanie wybieram ten wątek-zawsze podniesie na duchu;) Quote
oktawia6 Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Widać modernizację i stałe udaskanalanie schroniska-by warunki dla psów były komfortowe w oczekiwaniu na swój nowy dom-stała opieka weterynaryjna, stały dostęp do wody, regularne posiłki, wybieg dla psów-oto wizytówka schroniska P.Harłacza. Nie zobaczymy tam słaniających się psów z ropiejącymi oczami, chorymi zakaźnie wpuszczanymi razem ze zdrowymi i nie zobaczymy też szczeniąt razem z dorosłymi samcami-dobrane wielkością i temperamentem psy i oddzielnie suki, starsze, duże i małe-każdy ma swój boks-w odpowiednich wymiarach. Na zdjęciach widoczne oczko wodne-efekt końcowy, zadrzewiony zieleniec-gdzie psy mogą sobie pobiegać w ciągu dnia, pracowników przy pracy-również starannie dobrani przez inspektora Harłacza-nie ma tam miejsca na obiboków. Quote
aisaK Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Jakie wspaniałe warunki! Czyli mozna! Trzeba tylko bardzo chciec i miec wole oraz predyspozycje organizacyjne!!! Jakie to wspaniałe po tylu przykrych wiadomościach (m.in.: Dziadunio, Kaukazka oraz nowe "nieszczęścia psiowe"), wejśc i zobaczyć, że jest ktoś kto tak pieknie prowadzi sprawy psów!!! Gratuluję Panu Harłaczowi! Quote
oktawia6 Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Tak-ja też tutaj wchodzę by nastrój sobie poprawić-czysta przyjemność:p Quote
gallegro Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 No to i ja zafundowałem sobie poprawę nastroju z rana ;). Zaintrygowało mnie stwierdzenie o egzekwowaniu od gmin, środków na funkcjonowanie schroniska. Zastanawiam się, czy przypadkiem w tamtej okolicy nie tylko P. Harłacz ma "normalny" stosunek do zwierząt. Znając zapał niektórych wójtów, to pewnie i P. Harłacz miałby kłopoty z wyegzekwowaniem środków na ten cel. Ciekawe w jakich proporcjach partycypowały w powstaniu schroniska poszczególne podmioty (wspomniana holenderska fundacja, gminy itp.). Interesuje mnie też, jaką metodę perswazji w stosunku do gmin, przyjął P. Harłacz, że okazała się tak skuteczna. Sądzę, że można by ją powielić i zastosować w przypadku co oporniejszych wójtów. Na wątek trafiłem w bardzo dobrym momencie. W sobotę w węgrowskim schronisku odbędzie się mała "nasiadówka" wolontariuszy i z pewnością poruszymy tę kwestię. Może wcześniej uda się nam skontaktować z P. Harłaczem. Quote
loozerka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Trafiłam tu z polecenia Oktawii i od rana szok, niesamowite miejsce - mozna tylko podziwiac i stawiac za wzór.... [SIZE="1"]Pozdrowienia od cioteczki Oktawii Quote
andzia69 Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 co znaczy chcieć!!!! wystarczy popatrzeć, aż się lepiej czuję!!!:lol: Quote
zasadzkas Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Tak sobie patrzę, trochę oczom nie wierzę, bo to prawie cud. A przemyślenia mam takie, że dobrzy, mądrzy ludzie pracujący w schronisku to podstawa, nawet przed tak komfortowymi warunkami, o które niezwykle trudno. Oj, będę tu czasem zaglądać, na doładowanie baterii. Quote
loozerka Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 zasadzkas, masz niewątpliwie rację- jesli trzeba byloby wybierac- ale tutaj, z tego co widac, udalo się połaczyć wspaniałych ludzi, kochających zwierzęta i komfortowe warunki- lub inaczej- te warunki psy zawdzięczają własnie takim, a nie innym ludziom :) Quote
loozerka Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 to co? trzeba pociagnąc wątek do góry, by inne schroniska mogły czerpac pomysły :) Quote
mariamc Posted November 18, 2006 Author Posted November 18, 2006 (edited) Wraca temat schroniska w Białogardzie – 03.11.2015 W 2014 roku wydawało się, że wszystko będzie szło w dobrym kierunku. Byłam tam raz, latem 2014 roku, razem z Krystyną Dudzis z Fundacji Boksery w Potrzebie. Zabierałyśmy podhalana do Fundacji BONO. Było normalnie, bez szału, ale w porównaniu do lat poprzednich, to i tak rewelacja…. Miała być robiona dalsza modernizacja, w tym ogrzewanie w izolatce. ( Dzisiaj okazało się, że nie zostało zrobione ) Starałam się być w kontakcie z PIW, dobrą informacja było to, że sukcesywnie zmniejsza się bardzo śmiertelność. Pierwsze niepokojące wieści z marca 2015 roku o wychudzonych psach. Kontrola PIW i WIW nie potwierdza zarzutów. Od sierpnia zarzuty stają się coraz bardziej alarmujące. Kolejna kontrola WIW we wrześniu 2015 ich również nie potwierdza. Później kolejne info o braku karmy w schronisku i głodujących psach. Do pomocy ruszają ludzie z całej Polski i niemieckie fundacje. Zapas karmy w schronisku już jest. Psy najbardziej potrzebujące pomocy zabrane. Powiatowy zawiadamia Prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami przez pracownika. Pracownik zostaje zwolniony. Co dalej ? Wstawiam linki do obu przeciwstawnych ewentów. Ręczyłam, że jest już dobrze. Jak jest naprawdę teraz – nie wiem ! m.d.kadela https://www.facebook.com/events/1824435891116577/ https://www.facebook.com/events/920281248050841/ Schronisko Białogard – stan na 30.03.2014Aktualnie schronisko spełnia wszystkie wymogi Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie szczegółowych wymagań weterynaryjnych dla prowadzenia schronisk dla zwierząt. (http://www.wetgiw.gov.pl/files/2546_...1657_03.07.pdf )Po kontroli NIK w 2012 roku, prowadzący schronisko Inspektorat TOZ -ANIMALS spełnił wszystkie zalecenia pokontrolne, wynikające z raportu NIK.Zostały wybudowane dodatkowe pomieszczenia kwarantannowe, izolatka, gabinet wet. i nowe kojce bytowe. Wszystkie psy trafiające do schroniska są od razu czipowane. Zwiększyła się ilość pracowników w schronisku. Zgodnie z zaleceniami pokontrolnymi PIW zmniejszyła się ilość psów, mogących przebywać jednorazowo w schronisku do 285, aktualnie jest 201 psów.Dokumentacja prowadzona jest bez zarzutu, co potwierdziła między innymi ostatnia kontrola PIW Białogard i WIW Szczecin w lutym 2014.Od ponad roku działa w schronisku wolontariat, strona adopcyjna na FB https://www.facebook.com/pages/adopt...528952?fref=ts http://adoptuj-psa.pl/W tym roku nowe domu znalazło już 121 psów.Schronisko nawiązało współpracę z uczniami z okolicznych szkół, psy wyprowadzane są na spacery.W schronisku trwają nadal prace remontowe. Będzie doprowadzone centralne ogrzewanie do izolatek i gabinetu wet, powstaną nowe boksy tylko dla starych psów, oraz kolejne wybiegi.Zostanie zakupiony program internetowy Klinika XP, aby usprawnić prowadzenie dokumentacji i kartotek zdrowotnych psów.Powoli wprowadzane są szczepienia przeciwko chorobom, sterylizacje i kastracje.Nawiązaliśmy ścisłą współpracę, Jerzy Harłacz i ja, w celu dalszej poprawy bytu psów w schronisku w Białogardzie.Aktualnie w schronisku w Szczecinku przebywa na diagnostyce i leczeniu amstaffka – Szansa ze schroniska w Białogardzie.Nadzoruję również adopcje bullowatych, sprawdzam im nowe domy.Nie ma żadnego porównania do tego, co było kiedyś, a jest teraz.Teraz schronisko w Białogardzie można już nazwać prawdziwym schroniskiem, a po wprowadzeniu kolejnych zmian, będzie to jedno z lepszych schronisk w Polsce.Maria Danuta Kadela Byłam w schronisku w Białogardzie 06.07.2011. Za zgodą Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii uczestniczyłam w kontroli schroniska. Dziękuję serdecznie za tę możliwość, inaczej nigdy nie udałoby mi się tam wejść. Prezes Towarzystwa Ochrony Zwierząt "Animals" oznajmił mi ,że na teren "jego" schroniska nie mam prawa wstępu. To, co tam zabaczyłam , przerosło moje wyobrażnie o tym miejscu. Miałam zakaz robienia zdjęć i odzywania się podczas kontoli. I do tego się dostosowałam. Zabierałam głos tylko wtedy , kiedy lekarze wet. na to mi pozwolili. Lekarze wet. czyli: Starszy Inspektor ds. Ochrony Zwierząt z WIW - Szczecin oraz Powiatowy Lek.Wet. i jego zastępca. Niniejszym przepraszam ,że nazwałam " umieralnią" schronisko w Jędrzejewie, gdzie przebywały przez 3 lata psy ze Szczecinka. Schronisko w Jędrzejewie ,to Wersal w porównaniu z Białogardem. Kontrola nie została zakończona, jeśli nie dostanę zgody na robienie zdjęć, to już tam nie pojadę, Widziałam wystarczająco dużo. Czekam teraz na protokół pokontrolny aby wnieść tam moje uwagi i na to co zrobią z tym "klatowiskiem" lekarze mający dbać o dobrostan zwierząt. Jedno jest pewne . Będę walczyć do skutku o poprawę warunków bytowania psów w Białogardzie. Maria Danuta Kadela Uploaded with ImageShack.us Z uwagi na to, iż na naszym forum wiele razy prosilismy pana Jerzego Harłacza o pomoc , chciałabym - na znak solidarności z nim - poruszyć pewna- jakze przykra dla nas sprawe. Dowiedzialam się, iż pan Inspektor został okropnie oczerniony przez prezes Ogolnopolskiego TOZ Animals w siedzibą w Bydgoszczy-p. Ewe Gebert. Pan Harłacz jest prezesem niezaleznego Towarzysta Ochrony Zwierząt w Białogardzie. Podobna nazwa?owszem ale to czysty zbieg okolicznosci. Nazwa OTOZ nie byla przeciez prawnie zastrzezona. pani Ewa dobrze zna pana Jerzego, wie ile wykonuje on interewencji, jak ze wszystkich sil pomaga zwierzetom- dowodem jest jego doskonale schronisko(i bede to podkreslac , poniewaz to tam- i chyba tylko tam-w schronisku zwierzeta maja prawdziwe schronienie i czas najwyzszy zaczac sie na nim wzorowac). wiele razy Pan jerzy Jezdzil na interwencje do terenu nalezacego do p. Gebert- tym samym''robil robote'' za P.Prezes Niestety, Pan Inspektor zostal publicznie oszkalowany przez lekarza weterynarii gminy Czaplinek;zostalo zarzucone mu, iz jest''falszywym inspektorem podszywajacym sie pod Stowarzyszenie pani Gebert''. W skutek tego pan Jerzy mial bardzo wiele nieprzyjemnosci , przykrosci, mase kontroli, tlumaczen itd. To wlasnie pani E.Gebert- znajac doskonale zaslugi pana Harlacza i doskonale znajac prawde- naopowiadala publicznie(wlasnie temu lekarzowi- do ktorego trafialy zwierzeta na eutanazje-nie byly nawet oddawane do schroniska- tylko od razu na smierc) takie oszczerstwa. Pytam:po co to zrobila? chyba tylko z czystej zawisci.... sama prowadzi schroniska , w tym w gdyni, i w prowadzonych przez nia''przytuliskach dla zwierzat''jest 40%eutanazji- co daje nam 2ga co do wielkosci liczbe w Polsce... Chce poruszyc ten temat, bo gdy jest sie odpowiedzialnym za zycie innych istot , to trzeba robic tak, aby zycie te ratowac, stwarzac odpowiednie warunki tym zwierzakom, walczyc o nie, interweniowac - tak jak to wlasnie robi pan Harlacz, ktory cale swe zycie pomaga i poswieca je na niesienie pomocy naszym mlodszym braciom.... dlatego nie pozwolimy aby za swoje ogromne serce zostawal tak oczerniany.... Wpisujmy sie tutaj na znak jednosci -panie Jerzy, nie jest Pan sam, my wiemy , jak wiele Pan zrobił i ... robi....i Dziekujemy za to serdecznie- w naszym imieniu- bo nigdy nie odmawia Pan pomocy- ale przede wszystkim w imieniu zwierząt.... xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Edited November 3, 2015 by mariamc Quote
Ulka18 Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Wpisujmy sie tutaj na znak jednosci -panie Jerzy, nie jest Pan sam, my wiemy , jak wiele Pan zrobił i ... robi....i Dziekujemy za to serdecznie- w naszym imieniu- bo nigdy nie odmawia Pan pomocy- ale przede wszystkim w imieniu zwierząt.... Ja sie wpisuje jako pierwsza! Mam nadzieje, ze Pan Jerzy wejdzie na ten watek. Jesli tak, to pozdrowienia od Ulki18 wolontariuszki schroniska w Mielcu. Quote
beka Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Bardzo mi przykro ze pan Harłacz ma nieprzyjemności. Wiem ile robi dla dobra zwierząt i całkowicie te działania popieram. Quote
xxxx52 Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Mam propozycje do szefowej schroniska w Bydgoszczy ,moze to ona ruszy sie ,za biurka i pojedzie w Polske, na interwencje,bedzie ratowala zwierzeta w potrzebie.Obawiam sie ,ze nie uczyni tego.Najprosciej oskarzac za biurkiem!,zazdrosc jest motorem pomowien. Dzieki p.Harlaczowi duzo pseudohodowli zostalo zlikwidowanych,duzo zwierzat uratowanych.To jest najwarzniejsze! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.