jotka Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Ada, w większości przypadków z naszą wiedzą jest "nie tego, " trzeba czasu, żeby się wyedukować. Masz rację, po PRLu została nabożność wobec TOZu, bo był jedyny Nie ma żadnych uregulowań państwowych w tej dziedzinie,każdy może nazwać się "inspektorem". Weci powiatowi są jacy są i nie chcą mieć roboty. Quote
Ada-jeje Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 jotka napisał(a):Ada, w większości przypadków z naszą wiedzą jest "nie tego, " trzeba czasu, żeby się wyedukować. Masz rację, po PRLu została nabożność wobec TOZu, bo był jedyny Nie ma żadnych uregulowań państwowych w tej dziedzinie,każdy może nazwać się "inspektorem". Weci powiatowi są jacy są i nie chcą mieć roboty. Wiem, masz racje, ze nasza wiedz jest daleko w polu, tylko ze wedlug mnie po to powstaja org. pro zwierzece zeby w pierwszej kolejnosci zdobywac wiedze z kim i z czym mamy do czynienia. Jak mamy edukowac i rozmawiac z pow. wetami, i innymi urzedasami nie majac argumentow w rekawie? Zbieranie i ratowanie zwierzat pokrzywdzonych to nie jest droga do poprawy. Pomysl sama ratujesz kilka/nascie/dziesiat, a co z tysiacami ktore gina? Nie chce nikogo urazic swoim wpisem ale jak dla mnie to oszukiwanie samego siebie, zaspakajanie wlasnego ego. Zmusmy naszymi zadaniami urzedasow, niezaleznie od stolka na jakim siedza, ale pokazmy im tez ze chcemy z nimi wspolpracy, zmusmy ich do traktowania nas jako rownorzednych partnerow, nie pozwolmy sie traktowac jak nawiedzone. Quote
Huski Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Tak, to prawda, brakuje nam edukacji, ale gdzie ją zdobywać. Kiedy chciałam dowiedzieć się o BIP, to szkolili mnie prawnicy, którzy byli dotowani z Unii. Kto u nas w Polsce starał się o takie dotacje ? Kto to robi ? Coś słyszałam o Straży dla Zwierząt, ale oni szkolą samorządowców.Szkolenia nam sa potrzebne i wymiana doświadczeń.A może ktoś z was powalczy o dotacje na szkolenia ? Ada może TY ? Quote
Ada-jeje Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Huski napisał(a):Tak, to prawda, brakuje nam edukacji, ale gdzie ją zdobywać. Kiedy chciałam dowiedzieć się o BIP, to szkolili mnie prawnicy, którzy byli dotowani z Unii. Kto u nas w Polsce starał się o takie dotacje ? Kto to robi ? Coś słyszałam o Straży dla Zwierząt, ale oni szkolą samorządowców.Szkolenia nam sa potrzebne i wymiana doświadczeń.A może ktoś z was powalczy o dotacje na szkolenia ? Ada może TY ? Napewno nie ja, ale warto sie nad tym zastanowic, poddalas dobra mysl. Quote
ostatniaszansa Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Ada-jeje nie sposób nie zgodzić się z Twoja opinią. Sama zaczynam głośno mówić, tuptamy w miejscu . Organizacji pro zwierzęcych jest w sumie dużo , a problem bezdomności pęka już w szwach. Współpraca jak widać, słychać. I żeby tylko problem bezdomności , przestrzegania praw zwierząt, skandalicznych warunków zwierząt przebywających w schroniskach itd. Wystarczy przy ogłaszaniach psiaków do adopcji posłuchać co mówią na temat sterylek i kastracji ,ewenetulanie chętni na wzięcie psa. czy kota. Krzywdę mam robić zwierzęciu ? Dodam, że znam osoby szczycące sie wyższym wykształceniem ,które są przeciwnikami sterylek albo wyrażaja opinie ; musi ten raz urodzić ! G.... prawda nie musi. Na naszej imprezie, dr Dorota Sumińska powiedziała, że w Europie nazywają polaków barbarzyńcami europy jeżeli chodzi o nasz stosunek do zwierząt :( Mamy XXI wiek, od 7 lat w Uni europejskiej a jak się rozejrzeć... to chyba średniowiecze :( :( Ewa Quote
Ada-jeje Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 [quote name='ostatniaszansa']Ada-jeje nie sposób nie zgodzić się z Twoja opinią. Sama zaczynam głośno mówić, tuptamy w miejscu . Organizacji pro zwierzęcych jest w sumie dużo , a problem bezdomności pęka już w szwach. Współpraca jak widać, słychać. I żeby tylko problem bezdomności , przestrzegania praw zwierząt, skandalicznych warunków zwierząt przebywających w schroniskach itd. Wystarczy przy ogłaszaniach psiaków do adopcji posłuchać co mówią na temat sterylek i kastracji ,ewenetulanie chętni na wzięcie psa. czy kota. Krzywdę mam robić zwierzęciu ? Dodam, że znam osoby szczycące sie wyższym wykształceniem ,które są przeciwnikami sterylek albo wyrażaja opinie ; musi ten raz urodzić ! G.... prawda nie musi. Na naszej imprezie, dr Dorota Sumińska powiedziała, że w Europie nazywają polaków barbarzyńcami europy jeżeli chodzi o nasz stosunek do zwierząt :( Mamy XXI wiek, od 7 lat w Uni europejskiej a jak się rozejrzeć... to chyba średniowiecze :( :( Ewa Dlatego najpierw musimy dotrzec do samorzadow, i przedstawic im nasze argumenty, nie chciejstwo, lub tupac noga ja mam racje, jak ta wyksztalcona ktora jest nie wyedukowana. Przedstawic wyliczenia wydawanych pieniedzy na mordowanie zwierzat. Wymusic organizowanie przez samorzady spotkan z spoleczenstwem, zorganizowanie sali bezplatnej dla org. Rozplakatowac miasto z informacja gdzie i kiedy odbywac sie beda spotkania (bo to musi byc cykl spotkan a nie jednorazowa akcja). W Polsce burki i kundle nie sa wazne, zawsze pierwsi sa ludzie dzieci, niepelnosprawni, mlodziez itd. Z tym argumentem i my zwierzolubni sie zgadzamy, i popieramy samorzady w tym temacie. Dlatego nie pozwolmy rozmnazac sie naszym kundlom i burkom zeby wladze mogly te pieniadze z budzetu przeznaczac na cele dla ludzi. Przedstawiajmy samorzadom przygotowane programy, do wydawania pieniedzy ktore pomoga zwalczyc ta patologie. Quote
karina1002 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Ada-jeje, bardzo mądrze piszesz. Tylko, że ja ze Wschodu jestem. Napisaliśmy program do Gmin, rozmawialiśmy w Gminach z wójtami: w zamian za spotkania, edukację, pogaduszki z ludźmi ze wsi, będziemy im sterylizować zwierzęta na nasz koszt. Zgadnij ile gmin wyraziło zgodę? ŻADNA Piszecie ładnie o współpracy z gminami. Są gminy, które współpracują. Tak. Ale są gminy, gdzie się odbiera z policją dogi, które ważą 40 kg każdy, zamiast 65, wóit i cała okolica, twierdzi, że to MY jesteśmy wredne. Bo psy są w świetnej formie, weterynarz na kolanie bzdury napisał, podkładki papierowe są świetne. A my wymyślamy. I "po dobroci i współpracy" się nie dało przez pół roku. To jest czasami beton. Są ludzie i taborety. Niestety z taboretami się nie dogadasz. I tu się zgodzę: nie jestem zwolennikiem zbierania psów na DT, uważam, że to nie jest rozwiązanie problemu od samego początku mojego bycia na "dogo". Ale próby zebrania sił wszystkich stowarzyszeń co by coś mądrego zrobić, to jak walka z wiatrakami. I nie jest sztuką zakładać nowe Stowarzyszenia. Bo po co? Sztuką jest tak się zebrać , żeby coś mądrego wymyśleć i tą siłą zaatakować. Ale my jeszcze do tego nie dorośliśmy. Quote
ostatniaszansa Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 http://www.gazetawroclawska.pl/stronaglowna/412964,burmistrz-pieszyc-odda-psy-do-umieralni-stan-przed-s-dem,id,t.html mam nadzieje, ze kilka wojtow gmin sie szykuje na swoja kolej.... /Agnieszka Quote
xxxx52 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Moze i oskarza burmistrza we Wrzesni ,ze wyslal psy do oddalonego o 400km od schroniska do schroniska co nie ma miany byc schroniskiem czyli do Bialogardu. Quote
ostatniaszansa Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Zaraz, zaraz skoro Białogard ma status schroniska , na utrzymanie zwierzat idą środki z funduszy publicznych to proszę pokazać mi zapis, który zabrania regularnie odwiedzać schronisko, swobodnie po nim się poruszać. Schronisko , teoretycznie czasowe schronienie dla porzuconego bezdomnego czy zagubionego zwierzęcia czyli , każdy kto chciałby obejrzeć psy celem adopcji może, ma prawo wejść. Pan Harłacz utrzymuje się z pieniędzy jakie otrzymuje od gmin ? Czy ma innego żródła dochodu ? Dociskać Harłacza z rozliczeniem kiedy, gdzie i ile psów wydał do adopcji czyli dokumenty adopcyjne . Niestety bez dokumentów, zdjęć, oświadczeń osób ,które wyciągały psy od Harłacza w tym opisy lekarzy weterynarii , trudno będzie ruszyć do włodarzy . Co mamy mówić ? że na dogo piszą iż tam jest umieralnia ? Sami wiecie, ze nawet mając dowody , trudno przez ten beton się przebić .-vide psy przerabiane na smalec i wyrok uniewinniający. Dla wielu sędziów "mała szkodliwość społeczna" Jednak bez dalszych działań, nacisków, konsekswentnie z uporem, nasze działania, trud będa się topić w tym morzu głupoty, bezduszności. Ewa Quote
xxxx52 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 wlasnie nalezy p.H rozliczyc.mysle ,ze osoby -wolontarusze ze wrzesinskiego schroniska (ktorzy poznikali na watkach)porobili psom zdjecia? Quote
mili_vanilli Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 xxxx52 napisał(a):.mysle ,ze osoby -wolontarusze ze wrzesinskiego schroniska (ktorzy poznikali na watkach)porobili psom zdjecia? Ja posiadam zdjęcia psów, ale z okresu zimowego. Nie jestem wolontariuszką, a zdjęć nie kazano mi robić psom w boksach :/ Quote
xxxx52 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 mili_vanilli napisał(a):Ja posiadam zdjęcia psów, ale z okresu zimowego. Nie jestem wolontariuszką, a zdjęć nie kazano mi robić psom w boksach :/ to wspaniale ,ale czy wiadomo jakie z tych psow ,a ma byc 17 wyjechalo? Quote
Ada-jeje Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 I jeszcze jedna ciekawostka [FONT=Verdana]Nie wolno mu przyjmować zwierzat spoza Bialogardu (bo zezwolenie burmistrza nie określa obszaru działania, ale wiadomo, że nie moze on sięgać poza Miasto Bialogard, bo to poza kompetencjami burmistrza.[/FONT] [FONT=Verdana]Żadnemu schronisku prowdzonemu jako działalność gospodarcza w zasadzie nie wolno przyjmować zwierząt spoza swojej gminy (z wyjątkiem porozumień międzygminnych i związków gmin). [/FONT] Quote
jaanna019 Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Tu mnie zaskoczyłaś. Możesz podać podstawę prawną? Quote
Ada-jeje Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 jaanna019 napisał(a):Tu mnie zaskoczyłaś. Możesz podać podstawę prawną? Ten temat nie mam jeszcze obcykany, a moje mundrosci pochodza od p. TW Fundacji Argos. Mozesz do niego sama napisac maila z pytaniem, jesli jest ono do wykorzystania przez Ciebie, bo to co wstawilam na watek to wlasnie byla odp. dla mnie w sprawie Olkusza. Mozna tez wejsc na jego strone w dzial prawo, to moze tam znajdziesz odp. Zmienilam tylko nazwy miejscowosci. Przerobimy go jak dojdzie pismo od bialogardzkiego starosty. Quote
mili_vanilli Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 xxxx52 napisał(a):czy wiadomo jakie z tych psow ,a ma byc 17 wyjechalo? Nie wiem - byłam w schronisku tylko kilka razy, i dane mi było z dwa razy 'szybko przejść się wzdłuż boksów'. Ze zdjęć też tego się nie dowiemy (fotografowane były tylko niektóre), ale z drugiej strony kilkanaście psiaków uwiecznionych jest. Quote
Ada-jeje Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 http://www.wetgiw.gov.pl/files/3680_GIWz.420-AW-32-11-schroniska-dla-zwierzat.pdf Quote
ageralion Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 U la la! To sie nazywaja w koncu konkrety!! A tytul postu mnie zabil :evil_lol: Quote
jaanna019 Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 Czy jakakolwiek organizacja napisała do powiatowego pismo o kontrolę i towarzyszenie przy kontroli? Quote
Ada-jeje Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 jaanna019 napisał(a):Czy jakakolwiek organizacja napisała do powiatowego pismo o kontrolę i towarzyszenie przy kontroli? Zapis ktory wkleilam wchodzi w zycie po 20 czerwca, wiec jeszcze z wczsnie na napisanie pisma o kontrole. Mam nadzieje ze takie pismo napisze Stowarzyszenie mariamc, z zadaniem obecnosci podaczas kontroli. Czytajac znowelizowane zapisy, to schronisko nie ma prawa bytu. Quote
jaanna019 Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 Ale to tylko instrukcja, która ma na celu ujednolicenie postępowania powiatowych w całej Polsce. Jest oparta na przepisach, które obowiązują od dawna. Nic nowego w tej instrukcji nie ma. Nawet protokół kontroli się nie zmienił. Nowością jest czarno na białym "skala". Tu nie ma żadnej nowelizacji tylko zebrane wszystko w kupie żeby każdy powiatowy wiedział co ma sprawdzać, widać krajowy uznał, że powiatowi to idioci i trzeba ich instruować jak dzieci w przedszkolu bo nie potrafią interpretować obowiązujących przepisów. Quote
Ada-jeje Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 [quote name='jaanna019']Ale to tylko instrukcja, która ma na celu ujednolicenie postępowania powiatowych w całej Polsce. Jest oparta na przepisach, które obowiązują od dawna. Nic nowego w tej instrukcji nie ma. Nawet protokół kontroli się nie zmienił. Nowością jest czarno na białym "skala". Tu nie ma żadnej nowelizacji tylko zebrane wszystko w kupie żeby każdy powiatowy wiedział co ma sprawdzać, widać krajowy uznał, że powiatowi to idioci i trzeba ich instruować jak dzieci w przedszkolu bo nie potrafią interpretować obowiązujących przepisów. Masz racje, a jednak: [FONT=Verdana]instrukcja wyraźnie stwierdza, że[/FONT] [FONT=Verdana]należy wydać decyzję wstrzymania działalności schroniska (tj. zakaz przyjmowania nowych zwierząt), z rygorem natychmiastowej wykonalności, gdy podczas kontroli stwierdzi się:[/FONT] [FONT=Verdana]1. bezpośrednie zagrożenie dla zwierząt, tj.: zły stan zdrowia, zbyt duże zagęszczenie,[/FONT] [FONT=Verdana]2. nieprawidłową dokumentację, tj. gdy nie jest jasny los zwierząt przyjmowanych do schroniska[/FONT] [FONT=Verdana]Decyzje ograniczające się do nakazania usunięcia uchybień w określonym terminie, należy wydawać tylko wtedy, gdy uchybienia wymogom weterynaryjnym nie zagrażają bezpośrednio zwierzętom, tj. braki w infrastrukturze (brak wydzielonych pomieszczeń, ich zły stan, brak chłodni, itd).[/FONT] Quote
mariamc Posted June 13, 2011 Author Posted June 13, 2011 Mam nadzieję ,że w świetle takiej instrukcji, trudniej będzie powiatowym kryć schroniska typu klatowiska harłacza. Napiszę póżniej do powiatowego w Białogardzie, co ma zamiar z tym zrobić. I tak będzie "krył" harłacza , bo jednocześnie broni własnego stołka i tyłka. Ale wszystko do czasu........ Już napisałam do Szykownego , na odpowiedż nie liczę,ale będzie miał od razu na rozpoczęcie nowego tygodnia...." dobrą wiadomość" Quote
Ada-jeje Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 mariamc napisał(a):Mam nadzieję ,że w świetle takiej instrukcji, trudniej będzie powiatowym kryć schroniska typu klatowiska harłacza. Napiszę póżniej do powiatowego w Białogardzie, co ma zamiar z tym zrobić. I tak będzie "krył" harłacza , bo jednocześnie broni własnego stołka i tyłka. Ale wszystko do czasu........ Już napisałam do Szykownego , na odpowiedż nie liczę,ale będzie miał od razu na rozpoczęcie nowego tygodnia...." dobrą wiadomość" Jak mu zalezy na stolku, to wlasnie przystanie kryc, H. Moim zdaniem to wlasnie PIW zacznie dbac o wlasne doopy, zwlaszcza jak takie org. jak Twoja i podobne zaczna im patrzec na rece, a bezprawne kontrole TOZow zaczniemy scigac z urzedu. Wizytowac schroniska moze kazda org. notatki dla siebie rowniez robic, zas ewentualne niedociagniecia zglosic do organu nadrzednego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.