rooda Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Igusia napisał(a):Co tam u dziewczynki? A dziękujemy - doskonale. Nawet nauczyła się ostatnio przy nodze chodzić. jeszcze nie idealnie ale już nieźle. Chętnie bym wstawiła jakieś fotki ale niestety straciłam adres tej stronki która przerabia zdj na adresik do wpisania:-( Quote
ronja Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 [quote name='rooda']Chętnie bym wstawiła jakieś fotki ale niestety straciłam adres tej stronki która przerabia zdj na adresik do wpisania:-( www.imageshack.us Quote
rooda Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Dziękuję za adres stronki :-) Tak jak obiecałam wklejam kilka fotek. Pierwsze będą jeszcze z listopada, a te ciemne w lasku to już ze stycznia. ale z niej UFO hehe :evil_lol: a to jest jedno z moich ulubionych:p Quote
rooda Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Zastanawiam się czy nie powinnam jej mniej dawać jeść :diabloti: hehe... a oto dlaczego Quote
ronja Posted January 9, 2007 Author Posted January 9, 2007 fotki sliczne:loveu: . sliczny ryjek:loveu: . faktycznie troszke się upasła, ale niech sobie dziewczynka odbije za lata nieurodzaju:roll: Quote
Igusia Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Tak ronja, a potem będziesz grubcia na nią mówić :eviltong: Heksiula jest śliczna, kocham takie "psiuchy", takie pysiulki!:loveu: :loveu: :loveu: Wygląda cudnie!;) Quote
jayo Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Sliczna kobitka :-) Ale sie zaokraglila...... Quote
ronja Posted January 9, 2007 Author Posted January 9, 2007 ale pyszczek cały czas taki sam, uszy tylko coraz wieksze chyba:evil_lol: Quote
rooda Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 ja tak na chwilkę tylko:-) Byliśmy dziś z Gabrielką u alergologa. Testy wykazały, że nie jest uczulona ani na psy ani na koty:multi: , ale niestety ma podejrzenie astmy.:shake: Ale Heksula może spać spokojnie hehe. :cool3: Quote
jayo Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Jesli uczulona na kurz - musisz sunie wyczesywac... kwiatki wywalic, o reszcie mowic nie musze :-) cwiczylismy.. Aha, zaslony, firanko oraz tapczany zwykle - do piwnicy. Quote
rooda Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 [quote name='jayo']Jesli uczulona na kurz - musisz sunie wyczesywac... kwiatki wywalic, o reszcie mowic nie musze :-) cwiczylismy.. Aha, zaslony, firanko oraz tapczany zwykle - do piwnicy. Nadal nic tak naprawdę nie wiadomo. Wyniki badania krwi sugerują alergię. Tylko na co? A Haksula w porządku. Nawet od jakiegoś czasu zaczęła oszczekiwać ludzi:diabloti: , albo przechodzi za nich i wącha z daleka. Mam tylko troche stracha czy któregoś razu kogoś nie dziabnie.:-o Przyzwyczaiła się do teściów, a teściowie do niej hehe. Już się nie boi tam być, chociaż większość czasu łazi za mną. Mojego męża kocha nad zycie szczególnie kiedy idzie z nią na spacer. A zdarza sie to coraz częściej. A tak się zarzekał, że nie bedzie wychodził. fakt, że czasem mam gadanie, że na co nam ten pies itd., ale tak na co dzień to sam lubi podrapać ją za uszkiem :p . Jak był fajny śnieg suńka chodziła z nami na sanki:-) Quote
Igusia Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 :multi: :multi: :multi: Dziękujemy za foteczki! Piękna Heksiula, cudo!!!!!:loveu: Widać, że kochana, pieszczona... Taka laska! Tylko się zakochać!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
ronja Posted February 8, 2007 Author Posted February 8, 2007 jak ona się zmieniła - wygląda zupełnie zupełnie inaczej - ma taki spokój w sobie, jest śliczna i lśniąca i kochana okrąglutka Grubcia (Iguska nasza takie suczki kocha najbardziej) Quote
jayo Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Rooda, czy mi sie zdaje czy Heksa chodzi bez obrozy ??? Wierze, ze Was slepo slucha, ale jednakowoz... moze warto adresowke na karku zawsze miec... i w ogole :shake: Quote
Igusia Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Na tych trzech ostatnich nie widać obroży... Quote
rooda Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Igusia napisał(a):Na tych trzech ostatnich nie widać obroży... Na dwóch z trzech ostatnich rzeczywiście nie ma obroży. Myślicie że na terenie zamkniętym powinna też mieć obrożę? Jeśli tak to oczywiście poprawimy się i bedzie miała :) Quote
Igusia Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Olaboga! To teren zamknięty?:-o To duży... TO ja nie wiedziałam :oops: No chyba nie musi, ja swoim ściągam szelki na działkach... Fajna ta "nasza" Heksiula (Wąska-uwielbiałam to imię:oops: ) Quote
ronja Posted February 10, 2007 Author Posted February 10, 2007 a ja swoim nawet na działce nie ściągam - Karmelek już zwiał przez płot, więc jestem przezorna Quote
rooda Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 ronja napisał(a):a ja swoim nawet na działce nie ściągam - Karmelek już zwiał przez płot, więc jestem przezorna Będę miała na uwadze wasze rady. Pozdrawiam Quote
KingaW Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Hi, hi.... Rooda, zadałaś się z wariatkami, i sama widzisz co teraz.... ;-) Quote
rooda Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 [FONT=Georgia]Witam![/FONT] [FONT=Georgia]Sto lat już nie pisałam, więc pora naskrobać kilka słów.[/FONT] [FONT=Georgia]Heksula jest z nami już ponad rok (minął zdaje się 16 sierpnia).[/FONT] [FONT=Georgia]Przez ten czas trochę się zmieniła. Uwielbia mojego męża, chwilami nawet chyba bardziej niż mnie. Może dlatego, że ja nie tylko chwalę ale i ganię czasami.[/FONT] [FONT=Georgia]Nie pożera butów, co niestety jej się zdarzało na początku. Kiedy przychodzą do nas znajomi zazwyczaj leży z nami w pokoju, pod stołem.[/FONT] [FONT=Georgia]Nauczyła się nie wchodzić do pokoju Gabryśki, za to ma dwa posłania - jedno w dużym pokoju, drugie u nas w sypialni (bo i tak przychodziła do nas w nocy).[/FONT] [FONT=Georgia]Niestety nie udało mi się oduczyć jej wchodzenia na kanapę, jednak robi to tylko kiedy nas nie ma. Wiem jednak, że zdaje sobie sprawę, żę jej nie wolno. [/FONT] [FONT=Georgia]Ślicznie przychodzi do nogi, siada, podaje łapkę i kładzie się na komendę.[/FONT] [FONT=Georgia]najbardziej jestem dumna, że je suchą karmę. co prawda nie każdy smak, ale drobiową zazwyczaj nie pogardzi.[/FONT] [FONT=Georgia]Można ją spokojnie zostawić u moich rodziców, nawet na dwa tygodnie.[/FONT] [FONT=Georgia]Z moich obserwacji wynika, że tam gdzie spędziła dzieciństwo i wczesną młodość mogła często nie mieć nic innego do picia oprócz alkoholu. O ile piwo chętnie pije wiele psów, bo ma słodki zapach, to oblizywanie butelek po wódce leżą na trawie, jest co najmniej zastanawiające.[/FONT] [FONT=Georgia]Niestety nadal boi się dużego wiatru, szelestu liści, torebek foliowych, rowerów, wózków, obcych na ulicy, głośnych nagłych dźwięków, szumu wyciągu w kuchni, śmietnika na podwórku, itp.[/FONT] [FONT=Georgia]To chyba narazie tyle, jak coś mi sie przypomni, to dopiszę.[/FONT] [FONT=Georgia]A narazie pozdrawiam wszystkich zainteresowanych losem mojej suczycy.[/FONT]:p Quote
ronja Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 a fotki?????strasznie chcę zobaczyć pyszczek bambaryłki:) Quote
Igusia Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 No właśnie! Pamiętasz ciotka Wąską? Jak latała o zagrodzie z innymi suńkami? Taka niewinna... Ze szczeniakami w brzucholu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.