Alfa1 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Faktycznie , są bardzo ładne,byłam z nimi całą niedzielę,mogłam je do woli obserwować,prześliczne misiaczki i takie proporcjonalne zgrabniuchy.:loveu: A jakie czyściochy,sikają tylko na pieluchę lub na dworze,drzwi otwarte to sobie wychodzą. Quote
Sonya-Nero Posted April 21, 2009 Author Posted April 21, 2009 Dziekuję :) A my już taaakie duże ;) :loveu: Quote
Betti Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 Ela, po prostu....CUDNE !!!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
pati Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 wszystkie cuda a jak ma na imie ten pudels w środku? Quote
Sonya-Nero Posted April 22, 2009 Author Posted April 22, 2009 pati ... nie wiem :roll: :oops:, prawdopodobnie Amante ;) Betti - dzięki ;), więcej zdjęć tych aniołków :diabloti: jest na mojej stronce ;) Quote
Betti Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 E tam, a ten pierwszy z prawej to na mnie patrzy:loveu: !!! Zdjecia obejrzane, znana choroba atakuje......:placz: Quote
Gośka Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Szczeniaczki Eli to naprawdę aniołki, nie wiem czemu ona wstawia jakiegoś diabełka;) A ja mam takie techniczne pytanie do doświadczonych: kiedy ostawiacie maluchy od cycka? Quote
Alfa1 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 U mnie się same odstawiają,albo suczka odstawia :eviltong: Quote
Olle Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Witam Ja szczeniąt nie odstawiam. Po prostu w 5 tygodniu zaczynam je dokarmiać i po jakimś czasie szczenięta więcej jedzą niż piją mleko matki, w związku z czym pokarm pomału zaczyna zanikać i w ten sposób sprawa załatwia sie sama. Pierwszym symptomem, że czas dokarmiać szczeniaki jest to, że matka zjada swój posiłek i idzie do dzieci, wymiotuje im swoje jedzenie, a potem poraz drugi razem z dziećmi je zjada. Jet to instynkt macierzyński, na który należy suce pozwolić. Ona w ten sposób uczy swoje dzieci samodzielnego jedzenia. Im więcej szczeniąt w miocie, tym szybciej trzeba dokarmiać, zeby nie wyeksploatować matki. U mnie przy 2-3 szczeniakach wystarcza dokarmianie od 6 tygodnia. W pewnym sensie jest to tak jak u ludzi. Im dłużej kobieta karmi, tym bardziej ma zdrowe i uodpornione dziecko. Należy jeszcze zwrócić uwagę na fakt, że szczenięta przez pokarm matki zachowują odporność na choroby. Po odstawieniu szczeniąt po 2 tygodniach szczeniaki tracą odporność uzyskaną w mleku matki i wówczas trzeba je zaszczepić. Wniosek z tego jest jeden. Im dłużej szczenięta chociaż trochę dostaną mleka matki, tym dłużej zachowują odporność. Trochę się rozpisałam, ale w mojej hodowli miałam już tyle miotów, że wyczerpałam cały alfabet i zaczęłam go od nowa, więc myślę, że moje spostrzeżenia będą przydatne. Quote
Gośka Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Alfa, Olle bardzo dziękuję za odpowiedzi:p Ja maluchom dałam pierwszy posiłek przedwczoraj, skończyły 4,5 tyg. Mafina chętnie z nimi siedzi i nie widzę żeby chciała je odstawiać. Zapytałam, bo w końcu kiedyś trzeba będzie to zrobić. Żeby nie było jak ze mną, znaczy z Alą:evil_lol: (już mam wrażenie że ona do pełnoletności na cycku będzie) Na szczepienie jesteśmy umówieni 15 maja, czyli po ukończeniu 6 tygodni. Kiedy odrobaczacie drugi raz? Z wymiotowaniem nie wiedziałam, fuj, ale dobrze że napisałaś o tym, bo pewnie wpadłabym w panikę i ekspresowo sprzątała, a Mafina dostałaby opiernicz. Quote
aneta Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Potwierdzam. Ja suki nigdy nie odstawiam od maluchów, nawet wtedy jak się wydaje ze ona już nie karmi w 8-9 tyg słychać w nocy specyficzne mlaskanie w kojcu :lol: Stopniowe przechodzenie na dietę stałą jest najlepsze dla układu pokarmowego. Quote
Alfa1 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 To nie są śmierdzące wymioty,to jest nie przetrawiona papka i dużo suk tak robi,więc karać suki za to nie można, instynktu nie zmienisz. U mnie tak robi Fanusia i mimo,że sazczeniaki nie są głodne,zjadają,mnie to wygląda na naukę jedzenia,ale napewno tym nie jest,myślę ,że w suczej matce odzywają się geny przodków. Wołowe skrobane podaję już w 4-tym tyg.taka przekąska dla małych,stopniowo dochodzi biały ser,jajka,poprostu razszerzam menu,a dzieciaki jak długo chcą to ciągną cyka. Obcinam też paznokcie małym,co by jej nie drapały po sutkach. Quote
Gośka Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Paznokietki to ja już u tygodniowych po raz pierwszy poobcinałam. Błeee z tymi wymiotami;) Quote
Olle Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Ja odrobaczam w 3, 5, 7 tygodniu środkiem Pyrantelum w zawiesinie (jest to środek na nicienie dla dzieci), bo szczeniaki od matki mogą dostać tylko nicienie. Normalnym śodkiem psim odrobaczam dopiero na 2 tygodnie przed szczepieniem na wściekliznę, a robię to jak najpóźniej (mój wet. twierdzi, że jest to bardzo silna szczepionka i jeżeli nie trzeba szczepić przed sprzedaniem to odwlec jak najdłużej, tym bardziej, że wścieklizną może zarazić się tylko przez kontakt z chorym na wściekliznę zwierzęciem). Quote
Gośka Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Mnie weterynarz dał Drontal w syropku. To w takim razie muszę w piątek odrobaczyć ponownie. Aha a sukę też odrobaczacie równocześnie. Podałam Mafinie Pratel jak odrobaczałam wtedy, tzn 2 tyg temu. Bilowi i kotu też, na wszelki wypadek. Quote
Olle Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Ja sukę orobaczam razem ze szczeniakami, tym samym środkiem. Gośka, cieszę się, że mogłam w czymś pomóc. Quote
Olle Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Gośka, suczkę odrobaczam też trzykrotnie, jezeli sprząta po szczeniakach. Jak nie sprząta, z reguły jest to po drugim odrobaczeniu, to już nie odrobaczam. Quote
aneta Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Ja odrobaczam 2 x Bathmintem w paście i przy pierwszym odrobaczeniu maluchów odrobaczam całe stado. Szczepię w kierunku chorób zakaźnych 3 x , w 6, 8 i 12 tyg. Co do wścieklizny to powtórzę za Olle - jak najpóźniej , w małych rasach niestety odnotowuje się przypadki wstrząsu poszczepiennego. Dlatego jeżeli nie zachodzi taka konieczność lepiej poczekać do 5-6 msc życia a nie do 3 msc wg. ustawy. Quote
mariorudi Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Witam gratuluję są piękne , ja też 09.05.2009r. doczekałem się trzech szczeniaczków dwie dziewczynki czarne i jednego chłopca brązowego . To jest mój drugi miot , mama Punia była dzielna i czuje się dobrze. Pozdrowienia z Torunia. Quote
Olle Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Jako babcia maluszków z Torunia witam wszystkich i wszem i wobec oznajmiam, że mamusią księcia brązika i czarnych księżniczek jest ROMANTIC'S QUENN Lindeza, a tatusiem MARCO MIO CUORCINO Crista Mini. Jak się okazuje Marco przekazuje nie tylko gen białego, ale również brązowego umaszczenia, tak jak jego brat MICKI i bratanek SPIKE. Pozdrawiam wszystkich i całuję w te słodkie pyszczki całą rodzinę królewską. [CENTER]:calus: :calus: :calus: :calus:[/CENTER] Quote
Gośka Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Witaj mariorudi:multi: :p No proszę, nasze dziewczynki "wyrodziły" się z rodziny i sypią po 3 sztuki:loveu: Quote
Śnieżynka Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Przecież ona jeszcze nie dawno taka malusia była na dłoni się miesciła :loveu::loveu::loveu: a teraz to już piękna pannica się z niej robi :loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.