brazowa1 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Od razu go zauważyłam. Stał przy bramce,nowy. Nawet za kratami dało rade zauwazyć,ze piękny,prawdziwy sznaucer,tak nie pasujacy do schroniska i...starszy. Jeszcze dwa miesiace temu prowadzony do fryzjera. Po zmarłym właścicielu. Ten człowiek musiał tego psa bardzo,bardzo kochać.I musieli byc super zgrani.Zabrałam psa do pomieszczenia pracowniczego,chwilę z nami pobył. Sznaucer był zupełnie zobojetniały,zamknięty; a potem kolezanka usiadła bokiem a pies odebrał ten gest,jako zaproszenie do....no własnie ,do czego?... zamerdał ogonem,wyraźnie sie ozywił i widac było,ze ten gest oznaczał jakis rytuał,który sobie stworzyli z panem,a myśmy nie mogły zgadnąc co to miało być? Na kolanka? nie. Podrapać za uszkiem? nie. Wydawało się,ze zaraz otworzy pysk i powie nam,o co chodzi,tak bardzo miał zaanimowany wzrok. Krótki spacer,pies sie załatwił,odstawiłam go do boksu. Potem pies długo stał przy bramce i śpiewał o rozpaczy. Nie,on nie wył,tak jak jazgoczą czasem młode psy. On cicho,głuchym głosem wydawał z siebie tak pełne żalu, smutku, rozpaczy dzwięki, ze ciarki szły po plecach. Wołał swojego pana,którego juz nigdy na tym swiecie nie spotka. Nie było wątpliwości za kim woła i dlaczego,to było straszne. Szkoda,ze nie udało mu sie wyprzedzic swojego pana.Jest tak zanurzony w smutku,że nie zdziwiłabym sie,gdyby schroniskowa samotnośc w szybkim tempie spowodowała,ze straci zupełnie chęć do życia.Okrutne to wszystko; całe zycie komfortowe,pan kupił szczeniaka,dbał o niego,dobrze traktował,całe psie zycie bez żadnej skazy,a teraz,na starość-kiedy pies najbardziej potrzebuje dobrych warunków,miękkiego legowiska,odpowiedniej karmy,zajęcia się nim,zadbania o zdrowie sznaucer ląduje na schroniskowych kafelkach. Czy moze byc dla psa coś gorszego? Nie dziwcie się,ze ja ze znajomymi mamy ustalone,ze jeżeli umrzemy przed naszymi psami,nasi czworonożni przyjaciele jak najszybciej zostaną uśpieni, żeby tylko nie trafiły do schroniska. Może psa uratuje to,ze jest piękny,tak ładne są tylko psy rodowodowe,na pewno ma pod sierścia tatuaż. Może jakis miłośnik rasy zechce dac mu miejsce u swojego boku? fotki na razie tylko takie,w pon bedą w świetle dziennym. Uszy kopiowane,ogon cięty. kontakt mailowy: brazowa1@wp.pl Quote
malawaszka Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 EDIT: Swiss opuszcza schronisko 17 listopada, przyjeżdża z Psi Ratownicy z Sopotu do Wrocławia, przenocuje u Margi i w czwartek lub piątek do zerduszko do Rybnika :Rose: Finanse Swissa: wpływy: 465,64 zł pozostałość po Haśku ['] 200 zł Pani Urszula G. (adoptowała od nas Jowiszka z Nowodworu :) ) 25 zł ASAB 199 zł - bazarek biżuteryjny 100 zł alicjadabkowska 50 zł Donna S. Warszawa 70 zł wieso 70 zł Betbet z bazarku 155 zł bazarek jambi 50 zł Katarzyna O-A Otwock 20 zł WATACHA 01.2011 30 zł Margi 02.2011 40 zł Margi 120 zł wieso 47 zł bazarek książki od Margi 50 zł Jóźwa 90 zł bazek i bazarek od lilo 30 zł bazarek ogłoszeniowy lilo i Saththy 41 zł bazarek lilo Suma: 1852,64 zł wydatki: 400 zł transport z Sopotu do Wrocławia 35 zł opłata schroniskowa 20 zł kaganiec 25 zł karma 2,5 kg 7,20 podkłady dla lejca 105,00 wizyta + badania 27,90 antybiotyk 10,00 gryzaki 149 zł - 17 kg karmy josera optiness 50 zł CalmAid 20 zł odrobaczenie + badanie moczu 50 zł fryzjer + halter 29.12.2010 - 60 zł wizyta wet (badanie+porada+szampon) - 70 zł leki (antybiotyk, p.zapalny, krople do oczu) 26.01.2011 - 10 zł badanie moczu - 45 zł wizyta wet - badania - 24,90 zł antybiotyk 05.02.2011 wizyta wet + urino-vet+vagothyl+bad moczu 29 zł 09.02 - 54 zł (kroplówki, antybiotyk, no-spa, p.wymiotne, p. zapalne) - 21 zł krople do oczu 25.02 - 145 zł usuwanie brodawy - 10 zł rivanol i bandaże 03.2011 - 50 zł karma 5 kg - 65 (badanie krwi: tarczyca + cholesterol) - 11 obroża p. pchłom i kleszczom - 32 zabawka Occupi - 10 zł Euthyrox - 50 zł transport Suma wydatków: 1586 zł SALDO: 266,64 zł > przechodzą na Majlo http://www.dogomania.pl/threads/207355-Sznaucer-mini-porzucony-przed-%C5%9Bwi%C4%99tami-na-parkingu-w-PDT-szukamy-DS post z wydatkami by zerduszko Quote
farmerka63 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Biedak.. Serce pęka - brązowa - opisałaś to bardzo sugestywnie.... :( Quote
Olga7 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Oby ten piękny,mądry zapewne pies trafil w b.dobre ręce.Zasluguje na pewno na to. Twarde jest to życie.Odchodzą ludzie ,zostają zwierzęta .Albo na odwrót..Smutne to bardzo... Quote
WATACHA Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Biedna psina, oby szybko znalazł kochający domek Quote
kinia098 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 :oops: Pilnie poszukuję kogoś do wizyty przed adopcyjnej w Słupsku ! 2 małe syjamki ode mnie z Darłowa mają szansę na DS ! Im szybciej, tym lepiej; pada deszcz, wieje wiatr a one na dworze bez schronienia :( takie malutkie 2 miesięczne kuleczki. Proszę kontaktować się ze mną na PW. Quote
zerduszko Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Co za cudo.. trzeba go zabrać jak nic. Pęknie mi serce :( Ile on może mieć lat: naście już? Quote
brazowa1 Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 myslę,ze ma naście-to widac po sposobie poruszania się,po sierści. Zobaczymy na ile okresli wet. Quote
malawaszka Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Brązowa... a czy wiadomo coś nt tego czy ten psiak był u swojego pana od zawsze? bo w 2008 roku zaginął taki 11 letni wtedy sznaucer - uszy kopiowane, zaginął w Wierzycach powiat Gnieźnieński taką ma podobną sylwetkę i ogonek mocno krótki Quote
brazowa1 Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 dziewczyny,podobno pies był w tym domu od zawsze,przyszedł ze swoja ksiazeczka zdrowia.Obejrze w poniedziałek. Ale moze warto tym ludziom podesłac fotki sopockiego sznaucera? z pytaniem,czy podobny,czy myslą,ze to moze byc on.Wiecieo czym myslę. Quote
malawaszka Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 ja im już kiedyś podesłałam takiego z nadzieja, że jesli to nie on to może... ale nie skusili się na innego - mają już nowego, ale swojego staruszka oczywiście by przyjęli - zerknij jak dasz radę w książeczkę czy faktycznie jest taka stara, jak się okaże że nie jest to wtedy zadzwonię do tych ludzi, żeby im nie robić złudnej nadziei znowu :( Quote
malawaszka Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 odszukałam wiadomość po tym poprzednim którego posyłałam: Jeśli to miałby być ten zaginiony sznaucer to trzeba sprawdzić czy zareaguje na imię Doker/Dokuś - ale najwazniejsze to tamten pies ma tatuaż w pachwinie 061B - tatuaż jest zielony i może być nieczytelny bo pies niemłody także może być tylko zielony ślad w pachwinie Quote
brazowa1 Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 w schronisku bardzo czesto psy nie reaguja na swoje imiona.Paszki ma sznaucer zarosniete,żal mi go teraz stresowac goleniem. Na pewno zobacze kasiążeczkę. Quote
malawaszka Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 pozaglądaj tam - może dojrzysz plamkę zieloną :( bo szkoda, żeby stracił szansę powrotu do domu - po dwóch latach Quote
brazowa1 Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 nie ma książeczki.Tylko szczepienie ostatnie-swistek. W domu miał na imie Słis. Quote
brazowa1 Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 siedzi sam,jest na kwarantannie. Pies jest stary,powolny,zobacze dzis jak zareaguje na moja Mikę. Quote
malawaszka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 brazowa1 napisał(a):nie ma książeczki.Tylko szczepienie ostatnie-swistek. W domu miał na imie Słis. czyli trochę wzrastają szanse, że to może być pies ten poszukiwany? Quote
WATACHA Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 malawaszka napisał(a):czyli trochę wzrastają szanse, że to może być pies ten poszukiwany? Też tak pomyślałam, może zapytać tych państwa. Quote
malawaszka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 wyślę, tylko przydałoby się info czy jest chociaż ślad po tatuażu bo na pewno od razu padnie to pytanie Quote
zerduszko Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 A daleko mają do niego? Najlepiej jak podjadą, może znów wymacają jakieś zgrubienie, czy uwidzą kropeczki, których nikt innych nie widzi ;) Quote
brazowa1 Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 wet twierdzi (a ma wszystkie wizyty zapisywane),ze pies przychodzi do niego od 2007 r. Wtedy wprowadził komputerowa kartotekę. Twierdzi,że znał psa juz kilka lat temu. Wobec innych psów wykazał totalna obojętność. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.