Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):
może być nie psia - Dziennik Polski załatwi dla Swissa tamb - tylko musi przyjść jego kolejka
ja dawałam jeszcze do gazety krakowskiej - odzew był różny, raz był raz go nie było :roll:
masz telegazetę? bo weszka dawała kiedyś średniaki do telegazety i było kilka telefonów - zdaje się, że nawet jeden staruch do domu poszedł dzięki temu, ja nie mam telegazety :shock:

A dziennik zachodni? Nie wiem co jeszcze... Telegazete mam, ale jak to się je? :lol: Panie, Panowie - co o tym myślicie?

Ps. Dam Wam znać jak będę wyróżniać ;)

Posted

Telegazeta to dla mnie czarna magia ...może moja babcia coś wie na ten temat :evil_lol: a dziennik zachodni mógłby byc , choc nigdy nie czytałam tej gazety :P ja bardziej dziennik polski albo wyborczą ... no i lokalne :)

Posted

pytanie tylko jakie są koty ogłoszeń w wyborczej czy w zachodnim - nie wiem cy nas stać :lol: ale poszukajcie plizz ja nie dam rady dziś szukać tego - mam zylion rzeczy do zrobienia, a na niczym sięnie mogę skupić bo przezywam piątkowy montaż kojca - chodzę tam gdzie ma stać, mierzę, świruję chyba :oops:

Posted

Jutro Swiss będzie miał wizytę trenera. Trochę się obawiam co powie, ale a nóż pomoże nam i Swissowi się zrelaksować ;) Tęsknię za moim spokojnym życiem ze spokojnymi zwierzakami :)

Mam lenia i nie mam ochoty odnawiać gadowi ogłoszeń, a bez tego przecież nie pójdzie do domu... co za logika ;)

Posted

Może dowiem się, że Swiss nie nadaje się do mieszkania z ludźmi i wywalę gada do kojca jakiegoś :angryy: Bo gad ten wczoraj wylał mi herbatę na lapa :mad: Wszystko! przez Damiana, bo nie przywiązał gada jak jadł, ale Damian oczywiście umył łapki, bo on nie będzie wszystko pod psa robił, bla, bla, bla.. :angryy:

Posted

Nie sprawdzałam jeszcze. Nie wiem ile czasu trzeba czekać żeby wyschnął porządnie. Jak nie działa, to nie będę miała jak dokończyć ogłoszeń ;)

No przez Damiana, a przez kogo? Powtarzam po 100 razy zamykaj psa zanim zaczniesz jeść, to nie. Jak Swiss wlezie na stolik, to już jest za późno, bo wtedy to on już broni i jest awantura. Ostatnio zwalił mu cały obiad i kawę. A poza tym je się przy stole :eviltong:

Posted

zerduszko napisał(a):
Nie sprawdzałam jeszcze. Nie wiem ile czasu trzeba czekać żeby wyschnął porządnie. Jak nie działa, to nie będę miała jak dokończyć ogłoszeń ;)


haha żeby te ogłoszenia były największym problemem to byłoby fajosko :lol:

Posted

patrzylam na ceny ogłoszen w dzienniku polskim - katastrofa jakie ceny :( Zerduszko a nie macie u Was jakies lokalnej gazety ?? w takich jest taniej zazwyczaj a tez kilkadzieciat tysiecy ludzi czyta taka gazete...

Posted

zerduszko napisał(a):
Nie sprawdzałam jeszcze. Nie wiem ile czasu trzeba czekać żeby wyschnął porządnie.


Trzeba wyjąć baterie,rozłożyć płasko klawiaturą w dół koło jakiegoś źródła ciepła,tak trzymać dwie doby. Jeśli herbata była słodzona to przyciski będą ciężej chodzić.Chyba,że porządnie się zalało,to serwis.

Posted

lilo napisał(a):
patrzylam na ceny ogłoszen w dzienniku polskim - katastrofa jakie ceny :( Zerduszko a nie macie u Was jakies lokalnej gazety ?? w takich jest taniej zazwyczaj a tez kilkadzieciat tysiecy ludzi czyta taka gazete...

Jakie ceny? W moim psie to ok. 150-200 zł, tez niemało. Lokalną gazetę mamy, ale to musi dotrzeć do dużej grupy osób, bo znaleźć chętnego na takiego psa, to jak w totka wygrać.

Lap działa, już odpaliłam zniecierpliwiona. Na szczęście mam dobry refleks i sporo herbaty wyleciało jak od razu odwróciłam.

Niestety wizyta nie odbyła się, bo pan trener nie mógł dojechać.... i chyba nie dojedzie, bo ma napięty grafik. A jak dla mnie wizyta moja i Swissa w ośrodku szkoleniowym jest bez sensu, bo on tak będzie grzeczny. Nie wiem co teraz i kto zechce takiego gada :(

Posted

z tego co wyczytałam Nowiny Rybnickie wydawane sa w 30tys egzemplarzy a Mój Pies w 45 tysiacach... no i to pewnie sami zwierzolubni... można spróbowac ...

Posted

zerduszko napisał(a):
Jakie ceny? W moim psie to ok. 150-200 zł, tez niemało. Lokalną gazetę mamy, ale to musi dotrzeć do dużej grupy osób, bo znaleźć chętnego na takiego psa, to jak w totka wygrać.

Lap działa, już odpaliłam zniecierpliwiona. Na szczęście mam dobry refleks i sporo herbaty wyleciało jak od razu odwróciłam.

Niestety wizyta nie odbyła się, bo pan trener nie mógł dojechać.... i chyba nie dojedzie, bo ma napięty grafik. A jak dla mnie wizyta moja i Swissa w ośrodku szkoleniowym jest bez sensu, bo on tak będzie grzeczny. Nie wiem co teraz i kto zechce takiego gada :(

se przyszlam poczytac.....eeee, chyba slaby ten pan trener, chyba niedoszkolony, przeczytal posty i dal drapaka :)

Posted

No właśnie nie... podobno szpecjalista :eviltong: Szkół dla psów się namnożyło jak mrówków, a jak człowiek chce znaleźć kogoś rozsądnego, kto miałby czas i chęć przyjechać do domu i pomóc, a nie tylko pogadać, to się okazuje, że nie ma do kogo się zwrócić :shake: Dobrze, że mi się udało być na kilku fajnych forach w necie, to się mam do kogo zwrócić z pytaniem. No i efekt jest taki, że Swiss jak rano wychodzę do pracy i zachowam procedurę, postęka trochę - cicho! - i idzie spać. Na tyle cicho, że Damian nie musi ingerować i idą wszyscy spać ;) A kiedyś to do sklepu nie mogłam wyjść, bo Damian nie umiał gada uspokoić. W takim tempie to za 2 lata nauczy się zostawać w ciszy zupełnej :evil_lol:

Herbata była z miodem i klawisze mi strajkują :mad:

Posted

zerduszko napisał(a):
jak rano wychodzę do pracy i zachowam procedurę, postęka trochę - cicho! - i idzie spać.


Czy mogę się dowiedzieć co to za procedura? Wzieliśmy sznauca ze schroniska mamy mały kłopot aby zostawał sam.

Posted

Procedura jest wymyślona ;) W skrócie chodzi o to, żeby robić zawsze to samo jak się wychodzi. To daje psu poczucie bezpieczeństwa, zwiększa komfort, pewność sytuacji. Maksymalna rytualizacja. No i przede wszystkim panowanie nad naszymi emocjami, zero witanek/pozegnań itd. Pomocne tez jest odcięcie pępowiny: odsunięcie posłania psa od naszej kanapy, w nocy śpi sam, klatkowanie, ostudzenie więzi (rozsądne kochanie psa, nie pozwalanie an wiszenie na nas cały czas jak jesteśmy w domu). Ja mam akurat to szczęście, że Swiss chętnie zostaje z kongiem (już go prawie rozwalił i przydałby mu się dostosowany do jego rozmiaru dzioba), który raz go zajmuje, a dwa wylizywanie b. uspokaja. Swiss nie cierpi na lęk separacyjny, dlatego na takie standardowe przyzwyczajanie psa do zostawanie w samotności nie działa (czyli zaczynanie od 1 sek. i stopniowe zwiększanie czasu).

Posted

Nie jest to nic odkrywczego, czy żaden cudowny sposób. Praca, praca i jeszcze raz praca, zero cudów jak u CM czy w innych programach tv. Szkoda, bo mi się nie chce. Moze gdyby nasz gagatek był chłonniejszy, a tak starocia nie zmienię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...