Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No tak agucha, napisałam że mi mózg popsułyście, a konkretnie Ty pokazując stronę wcześniej to zdjęcie!

Mam nadzieję, że nie czujesz się okradziona intelektualnie! Jak najbardziej Twoje skojarzenie jest genialne, ja tylko chciałam to bardziej pokazać robiąc zestawienie, bo mnie to zainspirowało! No a do tego mini banerek zrobiłam:)
Raczej dla korzyści Swissowych niż własnych...

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Betbet napisał(a):
No tak agucha, napisałam że mi mózg popsułyście, a konkretnie Ty pokazując stronę wcześniej to zdjęcie!

:diabloti::diabloti::diabloti:

Betbet napisał(a):


Mam nadzieję, że nie czujesz się okradziona intelektualnie! Jak najbardziej Twoje skojarzenie jest genialne, ja tylko chciałam to bardziej pokazać robiąc zestawienie, bo mnie to zainspirowało! No a do tego mini banerek zrobiłam:)
Raczej dla korzyści Swissowych niż własnych...

No coż Ty? :lol::eviltong:
Banerek - pierwsza klasa! :)

Posted

Zrobię naszej modelce nowe zdjęcia w weekend jak będę miała czas. Schudł i to bardzo, w tali i na żebrach. Ale to chyba tak ma być, jak pies jest napakowany tłuszczem. Moja Kluska tez jak schudła, to wyglądała jak śmierć, a potem ładnie się umięśniła na odp. jedzeniu + dużo ruchu. Moim zdaniem nie jest za chudy, wygląda jak zgrabny pies. Ale może jak będę teraz zamawiała Liz festivala, to na pół? Albo w ogóle inna dieta? Jakoś mnie gotowane nie przekonuje, jako lepsze na skórę.

Banerek zajebisty, kradnę :lol: Ps. Czy moge to radosną twórczość przykleić na inne forum :lol:

Grosziwo, cieszę się, ze Ci się mój jorczuś malutki podoba :D

Posted

Kurcze, Swiss zaniemógł :( Byliśmy na kroplówkach, dostał leki i śpi :( Śpi zamknięty w sypialni, a to znak, że jest bardzo słaby. W lecznicy też się bidny kładł, a zawsze nawet nie chce siadać :( Już nie wymiotuje, ale ani nie pije, ani nie chce jeść.

Posted

Kamila, moja Toffi przez 2 ostatnie dni też wymiotowała! Dziś jest już normalnie na szczęście...
Albo jakiś wirus w naszej okolicy, albo coś w lesie rozsypali...

Posted

Agucha napisał(a):
Kamila, moja Toffi przez 2 ostatnie dni też wymiotowała! Dziś jest już normalnie na szczęście...
Albo jakiś wirus w naszej okolicy, albo coś w lesie rozsypali...

Stawiam na wirusa jakiegoś właśnie, bo podobno ostatnimi czasy sporo takich "strutych" piesków przychodzi do lecznic. W lesie nic nie zjadł, a jeśli by coś było, to Liz by też zeżarła. A Toffi wymiotowała i nie miała biegunki? Martwię się o niego, bo on już nie jest taki młody.

W ogóle to dziwne uczucie, mogliśmy iść na ile nam się podobało razem do sklepu wieczorem.... Bardzo słabiutki ten nasz gagatek.

Aaaaa, dziś zapłaciłam 54 zł. Kurczą się chłopakowi fundusze.

Posted

Moja Figa też to przerobiła w zeszłym tygodniu.Bardzo wymiotowała,nawet po wodzie ale biegunki nie było.Dostała kroplówkę oraz zastrzyk z sulfonamidu ( o ile nie pomyliłam ).Po trzecim zastrzyku była jak nowo narodzona,tyle,że ona młodsza od bidulka Swisska.

Posted

Margi napisał(a):
Moja Figa też to przerobiła w zeszłym tygodniu.Bardzo wymiotowała,nawet po wodzie ale biegunki nie było.Dostała kroplówkę oraz zastrzyk z sulfonamidu ( o ile nie pomyliłam ).Po trzecim zastrzyku była jak nowo narodzona,tyle,że ona młodsza od bidulka Swisska.

Ale Swiss to jest gad! Twardy stary dziadyga nie do zdarcia :lol: Już leżał jak nieżywy na łóżku, nie reagował na dotyk, jedyne co go zdradzało, to warczenie gdy go chciałam przenieść. Aż w gardle ściska na widok takeigo drania tak spokorniałego. Ale tak mu pitrasiłam na jutro, że owrócił do zywych :) Teraz to nawet chodzi i szuka żarcia, dostał ociupinkę i basta. Do jutra.

Swoją drogą to ciekawe, bo całą wczorajszą kolację zwymiotował, dziś nic nie jadł, a kupy były trzy jak zwykle :lol:

Mam jednak nadzieję, że reszta nie pójdzie w jego ślady.

Posted

malawaszka napisał(a):
jak tam Swissek dzisiaj?

Chcę z powrotem mojego chorego, grzecznego psa :lol: W nocy szukał kruczka, zabiję gada kiedyś. Zamknęłam go w sypialni, to wył (my spaliśmy na kanapie, bo łóżko nie wyschło po praniu, a to przecież jest taaaka różnica po której stronie drzwi go zamknę....). Znaczy się zdrów. Trochę jeszcze słaby, ale nie wymiotował, jadł i pił. Ale i tak będziemy musieli chyba jechać po antybiotyk, zadzwonię i się dowiem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...