Betbet Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 No tak agucha, napisałam że mi mózg popsułyście, a konkretnie Ty pokazując stronę wcześniej to zdjęcie! Mam nadzieję, że nie czujesz się okradziona intelektualnie! Jak najbardziej Twoje skojarzenie jest genialne, ja tylko chciałam to bardziej pokazać robiąc zestawienie, bo mnie to zainspirowało! No a do tego mini banerek zrobiłam:) Raczej dla korzyści Swissowych niż własnych... Quote
Agucha Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Betbet napisał(a):No tak agucha, napisałam że mi mózg popsułyście, a konkretnie Ty pokazując stronę wcześniej to zdjęcie! :diabloti::diabloti::diabloti: Betbet napisał(a): Mam nadzieję, że nie czujesz się okradziona intelektualnie! Jak najbardziej Twoje skojarzenie jest genialne, ja tylko chciałam to bardziej pokazać robiąc zestawienie, bo mnie to zainspirowało! No a do tego mini banerek zrobiłam:) Raczej dla korzyści Swissowych niż własnych... No coż Ty? :lol::eviltong: Banerek - pierwsza klasa! :) Quote
malawaszka Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 hahaha ten drugi bannerek Betbet też niczego sobie :lol: Quote
brazowa1 Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Oszalałam,jak zobaczyłam ten baner! i TA ŁAPKa! Jest jakis fan club Roda? podesłac mu to,może sie skusi? albo chociaz groszem sypnie. Quote
malawaszka Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 może być na pół festival - jak tam Ci wygodniej Quote
zerduszko Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Zrobię naszej modelce nowe zdjęcia w weekend jak będę miała czas. Schudł i to bardzo, w tali i na żebrach. Ale to chyba tak ma być, jak pies jest napakowany tłuszczem. Moja Kluska tez jak schudła, to wyglądała jak śmierć, a potem ładnie się umięśniła na odp. jedzeniu + dużo ruchu. Moim zdaniem nie jest za chudy, wygląda jak zgrabny pies. Ale może jak będę teraz zamawiała Liz festivala, to na pół? Albo w ogóle inna dieta? Jakoś mnie gotowane nie przekonuje, jako lepsze na skórę. Banerek zajebisty, kradnę :lol: Ps. Czy moge to radosną twórczość przykleić na inne forum :lol: Grosziwo, cieszę się, ze Ci się mój jorczuś malutki podoba :D Quote
brazowa1 Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Zerduszko,to mogę na metamorfozy z nim? zaprosze na watek,pokażę baner. Quote
zerduszko Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Jak musisz już ;) Pewnie i tak nikt nie zajrzy ;) Quote
zerduszko Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Kurcze, Swiss zaniemógł :( Byliśmy na kroplówkach, dostał leki i śpi :( Śpi zamknięty w sypialni, a to znak, że jest bardzo słaby. W lecznicy też się bidny kładł, a zawsze nawet nie chce siadać :( Już nie wymiotuje, ale ani nie pije, ani nie chce jeść. Quote
malawaszka Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Zdrowiej dziadku!!!!! :kciuki: Dobrze, że dostał kroplówkę! Oby to było tylko chwilowe zaniemożenie :kciuki: Quote
zerduszko Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Jutro też trzeba będzie jechać, nie wiem co mu jest - kupy ma normalne. Zmykam prać, bo Swiss oszczędzał podłogę, zarzygał łóżko, kanapę z nakryciami i poduszkami, posłania ;) Quote
malawaszka Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 nooo skądś to znam :shock: Luna mi ostatnio też zarzygała kanapę :shake: Quote
Agucha Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Kamila, moja Toffi przez 2 ostatnie dni też wymiotowała! Dziś jest już normalnie na szczęście... Albo jakiś wirus w naszej okolicy, albo coś w lesie rozsypali... Quote
zerduszko Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Agucha napisał(a):Kamila, moja Toffi przez 2 ostatnie dni też wymiotowała! Dziś jest już normalnie na szczęście... Albo jakiś wirus w naszej okolicy, albo coś w lesie rozsypali... Stawiam na wirusa jakiegoś właśnie, bo podobno ostatnimi czasy sporo takich "strutych" piesków przychodzi do lecznic. W lesie nic nie zjadł, a jeśli by coś było, to Liz by też zeżarła. A Toffi wymiotowała i nie miała biegunki? Martwię się o niego, bo on już nie jest taki młody. W ogóle to dziwne uczucie, mogliśmy iść na ile nam się podobało razem do sklepu wieczorem.... Bardzo słabiutki ten nasz gagatek. Aaaaa, dziś zapłaciłam 54 zł. Kurczą się chłopakowi fundusze. Quote
Agucha Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 zerduszko napisał(a): A Toffi wymiotowała i nie miała biegunki? Martwię się o niego, bo on już nie jest taki młody. Tak, Toffi tylko wymiotowała. Quote
Margi Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Moja Figa też to przerobiła w zeszłym tygodniu.Bardzo wymiotowała,nawet po wodzie ale biegunki nie było.Dostała kroplówkę oraz zastrzyk z sulfonamidu ( o ile nie pomyliłam ).Po trzecim zastrzyku była jak nowo narodzona,tyle,że ona młodsza od bidulka Swisska. Quote
brazowa1 Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 Hm,przez trzy dni,mialam objawy bardzo podobne do Swissa.Musi byc jakas syfioza w powietrzu. Quote
zerduszko Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Margi napisał(a):Moja Figa też to przerobiła w zeszłym tygodniu.Bardzo wymiotowała,nawet po wodzie ale biegunki nie było.Dostała kroplówkę oraz zastrzyk z sulfonamidu ( o ile nie pomyliłam ).Po trzecim zastrzyku była jak nowo narodzona,tyle,że ona młodsza od bidulka Swisska. Ale Swiss to jest gad! Twardy stary dziadyga nie do zdarcia :lol: Już leżał jak nieżywy na łóżku, nie reagował na dotyk, jedyne co go zdradzało, to warczenie gdy go chciałam przenieść. Aż w gardle ściska na widok takeigo drania tak spokorniałego. Ale tak mu pitrasiłam na jutro, że owrócił do zywych :) Teraz to nawet chodzi i szuka żarcia, dostał ociupinkę i basta. Do jutra. Swoją drogą to ciekawe, bo całą wczorajszą kolację zwymiotował, dziś nic nie jadł, a kupy były trzy jak zwykle :lol: Mam jednak nadzieję, że reszta nie pójdzie w jego ślady. Quote
malawaszka Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 oj też mam nadzieję, że suczyny nie polegną!!!! Quote
zerduszko Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 malawaszka napisał(a):jak tam Swissek dzisiaj? Chcę z powrotem mojego chorego, grzecznego psa :lol: W nocy szukał kruczka, zabiję gada kiedyś. Zamknęłam go w sypialni, to wył (my spaliśmy na kanapie, bo łóżko nie wyschło po praniu, a to przecież jest taaaka różnica po której stronie drzwi go zamknę....). Znaczy się zdrów. Trochę jeszcze słaby, ale nie wymiotował, jadł i pił. Ale i tak będziemy musieli chyba jechać po antybiotyk, zadzwonię i się dowiem. Quote
malawaszka Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 hehehe znaczy wraca do normy :lol: i zerduszko też :evil_lol: Quote
zerduszko Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Rozmarzyłam się jak to fajnie byłoby, gdyby on był dziadkowatym dziadem, nie oszukanym. On to chyba nawet umierając będzie warczał, jak go ktoś będzie chciał podnieść. Ktoś. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.