malawaszka Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 tfu tfu tfu tfu aż się boję czytać tego co napisałaś!!! Quote
zerduszko Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Nie wiem czego się boisz, ale aż się boję zapytać :lol: Quote
malawaszka Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 żebyś nie przechwaliła gagatka :lol: Quote
zerduszko Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Nie ma szans, gorzej być nie może :lol: Ciągle do przodu, ale też kilka rzeczy mamy popsutych (np. jak Damian wychodzi z domu, to Swiss ujada). Mają z Lizką taką resztę "kości". Chodzą z tym na zamianę, śpią. Wycyckane, ogólnodostępne, więc mało ważne. I dzis mu dałam tą kość, zaraz chwyciłam i puścił sam. Wiem, ze to banał, ale odbieranie mu jedzenia to nie lada wyczyn dla mnie. Mówię, on jest fajny pies, tylko z nim nie można na siłę :( Quote
brazowa1 Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 [quote name='zerduszko']Swiss tyż dinozaur, ino on t-rex;) Dziś jak zjadłam obiad, Swiss wskoczył łapami na stół i dawaj talerz wylizywać. Niewiele myśląc wyjęłam mu spod pyska, kazałam spadać Myslałam,ze napiszesz,"niewiele mysląc walnełam go w łeb",serio,az sie prosiło o takie dokończenie. Quote
zerduszko Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Hahahaha, widać nie jest jeszcze ze mną tak źle i odruchy mam ciągle ludzkie ;) Quote
malawaszka Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 zerduszko napisał(a):Hahahaha, widać nie jest jeszcze ze mną tak źle i odruchy mam ciągle ludzkie ;) ludzkie to by było danie w łeb :shock: brązowa My Precioussss :D Quote
jambi Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 kiedy serio, ja też myślałam że ona go tym talerzem... w łeb... Quote
zerduszko Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Szkoda talerza :lol: Albo z Was takie france :diabloti: albo macie o mnie takie zdanie. Piesek grzecznie czeka aż człowieki zjedzą, chce pomóc i pozmywać, kiedy jego chęć pomocy zostaje odrzucona idzie szukać szczęścia gdzie indziej, a Wy go w łeb chcecie? :shake: Oj baby, baby :shake: Smutno mi się zrobiło, Jambi taki temat rozpoczęła... :-( Od razu Wam powiem, że ja nie mam sił żeby on u mnie umierał. Musimy mu znaleźć dom. Do lata. Quote
brazowa1 Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 zerduszko napisał(a):Smutno mi się zrobiło, Jambi taki temat rozpoczęła... :-( Od razu Wam powiem, że ja nie mam sił żeby on u mnie umierał. Musimy mu znaleźć dom. Do lata. Zerduszko,to jest cholerstwo,doswiadczenie nas uczy,że takie psy nie maja przyzwoitosci i nawet, gdy sa juz praktycznie martwe - dalej zyją. Jakby na złość. Swiss sie za TM nie wybiera. Quote
zerduszko Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Też się tego trzymam, złego diabli nie biorą. Mam jakiś dziwny sentyment do psów od Was: Hop, Toyek, Swiss. I same pluszaczki. Quote
brazowa1 Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 [quote name='zerduszko']. Mam jakiś dziwny sentyment do psów od Was: Hop, Toyek, Swiss. I same pluszaczki. no weźźź....Wiem,że w Sopocie same swiry,ale to chyba dlatego,że w innych sie takie pluszaczki usmierca,a juz właszcza takie jak Toy i Hop za młodu. Quote
zerduszko Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Baby potrzebuję rady. Chyba trzeba zmienić to allegro. Dzwonią ludzie szukający młodego psa, mający dzieci. Ja nie jestem w stanie uwierzyć, że ta gadzina ma 14 lat i nie wiem co napisać - a chyba trzeba umieścić tam info o wieku. Niedługo się zaczną sprzeczać ze mną. Nie do tych ludzi co potrzeba to allegro trafia. Ale domu dla staruszka na dożycie też nie szukamy, bo on z typowym staruszkiem to tyle wspólnego co moja Kluska ;) Jestem w kropce. Quote
malawaszka Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 napisz, że ma około 10 lat, ale dokładnie trudno ocenić Quote
brazowa1 Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 Pisz dojrzały sznaucer,lat 10. Ktos,kto chce pomóc 14stolatkowi,faktycznie może miec inne spojrzenie na psa. Quote
jambi Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 faktycznie ludzie mogą sie bać tej 14-stki jego trzeba dokłądnie obejrzeć, ale nie zęby, jak wygląda jego głowa - u staruszków ta głowa robi sie jakby mniej wypełniona, daje sie wyczuć takie "pustki" pod skórą, szczególnie nad oczami, kurcze ja nie wiem jak to opisać, ja wiem jak to wygląda ale nie umiem napisać Quote
zerduszko Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 To przyjedź obejrzeć :) Jemu zwisa podbródek, podbrzusze, na tylnych łapach - jest stary. Ale jest jary. Ja się spodziewałam spokojnego staruszka, a tu dupa :( Nawt to 14 bardziej mi pasowało niż początkowe 10. Mi się wydaje, że taki 14-o latek może mieć większe szanse na dom niż 10-o u pewnej grupy osób. A to bardzo fajna grupa. Swiss dał nam popalić w nocy. Ja jestem nieprzytomna dziś. Łaził jak Żyd po pustym sklepie, skakał po blatach, stołach i najgorsze, że znów się ostro stawiał drąc mordę na cały regulator. Jak go zamknęłam, to wył. Nie mogłam go uspokoić. Damian był bliski wystawienia nas za drzwi, sąsiedzi też nam dali znać, że mają dość. W końcu z braku laku, potraktowałam go spryskiwaczem, a raczej wodą z niego i poszedł spać. A wszystko moim zdaniem przez ukradzione ciastko. Nakręcił się jak durny, jak na głodzie. Jakim cudem on jest w tak dobrej kondycji, skoro była futrowany ciastkami i pojony piwem :roll: Quote
malawaszka Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 kurde niedobrze - a jesteś pewna że nic go nie bolało????? Quote
zerduszko Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 malawaszka napisał(a):kurde niedobrze - a jesteś pewna że nic go nie bolało????? Beznadziejnie. Zaraz trzeba będzie założyć wątek "zerduszko i jej zwierzaki tracą DS" :evil_lol: I ten ból ukoiła woda z kranu? Ni, nie, nie :shake: W dupie się mu poprzewracało. Uduszę go. Quote
malawaszka Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 kurde no mam nadzieję, ze to o to ciastko tylko poszło :mdleje: Quote
zerduszko Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Ciastkoman dziadowski. Na ul. Sezamkowej był taki włochacz ciasteczkowy potwór? :lol: Niech tylko wrócę i się wyśpię - na 3h spacer go zabiorę, dziada jednego :mad: Quote
wieso Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 zerduszko on jest uzalezniony od pelni ksiezyca :razz:, hi a wlasnie jest i to duza....:cool3: Quote
malawaszka Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 nooo to podobnie jak ja - też miałam jakieś dziwne zrywy w nocy :lol: Quote
zerduszko Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 wieso napisał(a):zerduszko on jest uzalezniony od pelni ksiezyca :razz:, hi a wlasnie jest i to duza....:cool3: No super, nie dość że reaguje na mój cykl, to jeszcze księżyca :shake: Mam mordercze myśli. On mnie wykończy :shock: Quote
brazowa1 Posted January 20, 2011 Author Posted January 20, 2011 zerduszko napisał(a): Mam mordercze myśli. On mnie wykończy :shock: Kurcze...nie daj sie,on jedna osobe juz wykonczył...:] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.