Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='farmerka63']O kurczaczki.... Ekhm...Był taki znany fotograf w przedwojennej Warszawie, u którego sesja fotograficzna była nobilitacją . Postawa, koloryt Swissa jako zywo skojarzył mi się z takim właśnie klimatem... ;)





]
No i ta skóra i futerko pod zadem ;)

Posted

Dostanę zawału przez tego gada :placz: Dziś jak wróciłam z pracy, to był cały usliniony. Obejrzałam zęby i właściwie, to mogłabym się czegoś dopatrzeć :razz: Do gardła nie dał zajrzeć. I właśnie zwrócił CAŁE ucho świńskie. Wielkie ucho :shock: Aż dziw, że przez te naście lat się niczym nie zatkał na amen :shake:

Posted

Histeryk straszliwy...wszystko spoko, tylko mnie nie zostawiaj :lol:
Może sąsiad mu coś przez drzwi szepnął i Swiss postanowił zatkać jadaczkę? Piżamy pochowane to z ucha zrobił użytek :roll:

Posted

malawaszka napisał(a):
o masakra :mdleje: to tak jak Bibi próbowała całe kurze rapy połykać i wydzierałam jej z gardła :lol:

Tylko w tym przypadku jest mały problem z wyciąganiem z gardła ;) Gad próbował zjadać skarpetki, woreczki itp. ale gryzaki zawsze gryzł do tej pory. Ucho dostał przed 8 rano :(

Posted

Tak mi sie to skojarzyło z moja suką.Ona tez czasem usilowała zjadac niejadalne przedmioty-gdy bolał ja brzuch. Moja bluzke tez potrafila zjeść,potem ja wydalić. Nie z frustracji,tylko z powodów ewidentnie gastrycznych. Wtedy dosłownie potrafiła "chodzic po scinach",czyli usiłowala lizac sciany,gdy w koncu dorwala sie do trawy,zarla jak opętana. Po trawie był bek i spokój.

W pokoju,gdzie ja zostawiam,mam worek z siankiem,ona juz wie,ze tam lezy. Na wypadek,gdyby bolał ją brzuch,to sobie od razu idzie,zjada kilka zdzieb i dzięki temu nie zjada przedmiotów. Tak robie po tym,gdy zrobila kupę z mojej bluzki,bałam się,ze juz jej nie wydali bez uszczerbku na zdrowiu.

Może zjadanie przedmiotów przez Swissa tez ma podobne podłoże?

zapytacie,czy znam powód bólu brzucha? po trzech latach szukania przyczyn,odpusciłam suce kolejne badania. pewnie kiedys tam sie dowiemy.

Posted

Nie mam pojęcia, ale jak na początku do mnie przyjechała bestia, to trawa była i nigdy nie widziałam żeby jadł trawę. Nie ma też problemów z kupą, nie wymiotuje. Zdrowy jak koń. Mam nadzieję :)

Posted

no po przetrawieniu to już napewno taka mini mini była...

ale swoją drogą to o tym jeszcze nie słyszałam, żeby pies bluzke zjadał, osobiście znam suczkę, która zdołała wchłonąć: dwa magnesy na lodówkę, 3 sznurowadła i żarówkę... niestety to ostatnie wyjmowano z niej przy pomocy chirurga... i żeby nie było wątpliwości - to sznupka jest :) mini

Posted

Straszne rzeczy piszecie .Zarówka???
Kotek kolezanki nie przezył zjedzenia sznurówki,dopiero przy sekcji okazało się,co go zabilo.

Bluzka byla z krótkim rekawem,niebieska,ładnej barwy, ulubiona. Kupa była tak,jak zwyczajnie,idealnie ugormowana "kiełbaska",tylko składała się z samej bluzki,niebieska.Bluzka nie zostala pogryziona na drobne kawałki,została wchlonięta w całym egzemplarzu,więc wyobraźcie sobie mój stres.

Posted

stres jestem sobie w stanie wyobrazić, ale to jak ona zdołała wciągnąć całą bluzkę - nie...

tak - żarówka - mała sznupa zdjęła ją sobie spokojnie leżącą na najwyższej półce w pudełku w zamkniętej szafie podczas nieobecności właścicieli... gdy wrócili do domu zobaczyli tylko otwartą szafę i nic więcej, dopiero następnego dnia coś dziwnego zaczęło się dziać z psem, a co, to wyszło na jaw dopiero przy zrobieniu badań u weta...

Posted

Brązowa...ale skoro bluzka była ulubiona...i wlazłą und wylazła w całości to...ale nie, nie nosisz jej rpawda?:P:P:P

A tak serio, bardzo ją uszkodziły te trawienne tam wyziewy? Dżizas,nie mogę osbei tego wyobrazić mimo wszystko. Jak ona to zjadła?

Posted

Betbet napisał(a):
Brązowa...ale skoro bluzka była ulubiona...i wlazłą und wylazła w całości to...ale nie, nie nosisz jej rpawda?:P:P:P

A tak serio, bardzo ją uszkodziły te trawienne tam wyziewy? Dżizas,nie mogę osbei tego wyobrazić mimo wszystko. Jak ona to zjadła?


jak zjadła i jak przeszło "gładko" i w całości przez układ trawienny??? :mdleje:

Posted

Bluzke rozdarła w połowie,bo znalazłam nitki,stąd wiedziałam,co sie z nia stalo. Została zjedzona i ten długi kawałek bawełny,przeszedł jej cały przez zołądek,jelita,a potem padł na trawę-dwa dni wyczekiwany.
Kolor bluzki pozostał niezmieniony,trwawienne wyziewy tylko ja uformowały w wałeczek.

Posted

ee, on byl bez powietrza jak go wtranzolila....od tego czasu trzymym wszystkie baloniki na sznureczkach bo jak by je tak polknela z tym helem to mozna by bylo przytrzymyc :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...