Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Romas napisał(a):
A wiesz Kamila , że ja też mam wadę wymowy i nie mogę wymówić labrador. Strasznei mnie to irytuje, że ciągle się potykam na tym słowie . JA miłośnik psów .Wygląda jakbym nie wiedziała jak się wymawia nazwę tej rasy .

Och :oops: ja mam jeszcze kilka takich ulubionych ras. Źle mi się też wymawia "r" z "n" w jednym wyrazie, a już kombinacja r+l+j mnie zabija. Zawsze mi zawsze wstyd :lol:
Romas napisał(a):
Widze, że Swiss pokonany :-)

Powiedzmy ;)
Romas napisał(a):
Ogolne wrażenie z czytania tego wątku , że on nie jest prawdziwym agresorem tylko jest bardzo zagubiony. Owszem gryzie i trzeba nauczyć się z nim postepować ale to nie ten typ psa który chce przejąć dowodzenie w domu i w tym celu idzie na całość.

On już jest za stary, na pewno woli oddać dowodzenie innym ;) Z samcami chętnie by powojował, ale jak nie musi, to jest szczęśliwszy. On gryzie w moim zdaniem najlepszy sposób: okolicznościowo. Łatwo przewidzieć, zapobiegać i przepracować. Trzeba go jednak nauczyć, że nie wszystko co hrabia chce, hrabia dostanie.

Romas napisał(a):
Fajna dla niego byłaby jakas spokojna osoba, z zasadami, taka która lubi wychodzić na spacerki, gadać do psa, uczyć go ale nie koniecznie widzieć w nim zastępcze dziecko i wpuszczać do wspólnego łóżka.
Zanoszę więc prośby do Losu o taki właśnie dom dla Swissa :-)

Dokładnie, szukamy mu kogoś kto nim nie będzie pomiatał żeby go złamać ;)

Wczoraj myliśmy pod ogonem, fuuu. Ale był niezadowolony. Powarczał, powarczał i spokój :) A ja oczywiście wymacałam jakąś kulkę kolejną i już umieram ze strachu :shake:

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Starszy pies może mieć takich kulek dziwnychcałe multum.
Gdyby cos się z nim działo rakowatego to na pewno nie przeoczysz. Od razu po psie widać. Rak "zjada" psa . Mam nadzieję , że to Swissa nie dotyczy , bo na zdjęciach wygląda całkiem ...hm...okrąglutko :lol:

Posted

Romas;... na zdjęciach wygląda całkiem ...hm...okrąglutko

Bo on jest bardzo fajny,okrąglutki facet,tylko dupkę ma chudą.:lol:

Zerduszko myj go ,myj tylko nie macaj ,bo wszyscy dostaniemy zawału .:roll:

Posted

Romas napisał(a):
Starszy pies może mieć takich kulek dziwnychcałe multum.
Gdyby cos się z nim działo rakowatego to na pewno nie przeoczysz. Od razu po psie widać. Rak "zjada" psa . Mam nadzieję , że to Swissa nie dotyczy , bo na zdjęciach wygląda całkiem ...hm...okrąglutko :lol:

Tylko chyba na początku choroby to nic nie widać po psie? Ale w sumie to dobrze, zgadzam się - zwykłe kulki ;)


Aaaaaaaaaaaaa miałam telefon o Swissa. Jednak głupota ludzka nie ma żadnych granic. Swiss miałby być dla dziecka. Dla dziecka lat 4 :mdleje: Poddaję się.

Moim zdaniem pies dla tak małego dziecka, to średni pomysł. A sznaucer to już w ogóle. Ale pomijając - w ogłoszeniach pisze, że Swiss nie może zamieszkać w domu z dziećmi. Nawet nie rozdrabniałam się czy małe czy duże, tylko dzieci niet :mad:

Posted

jestem za tym,żeby zaopatrzyc go w kokardkę i wysłac jako prezent np do Romasa. Wiecie,te bajdy o swiatecznym gosciu.

Zreduszko,chocby człowiek pisał tysiąc razy-nie do dzieci,to i tak zadzwonia mamusie z dwulatkami.

Posted

Romas napisał(a):
Gdyby cos się z nim działo rakowatego to na pewno nie przeoczysz. Od razu po psie widać. Rak "zjada" psa .


wybacz, ale pozwolę się nie zgodzić z tym stwierdzeniem, i mam na to dowody, kilka niestety... choćby Kreon erii... choćby Nefra - to różnież olbrzymka... rak "zjadał" a po nich wcale nie było widać

Posted

Margi napisał(a):
Zerduszko,co Swiss mówił o północy? :evil_lol:

Powiedział, że nie obiecuje, że będzie grzeczny, ale jak będziemy spełniać jego zachcianki, to się postara ;)

Swiss wigilię spędził u moich rodziców, nic nie ukradł, nic zjadł. Spał, nie jojczył za nami :) Ale jak wracaliśmy to bez proszenia SAM się ładował do samochodu (do tej pory musiałam go wsadzać/wysadzać).

Posted

Ładny to on się chyba robi ;) Podsłuchałam moja mamę, wielbicielkę sznupiej urody, jak rozmawia z bratem i jak mu tłumaczy jaki to Swiss będzie ładny jak odrośnie ;)

Melduje również, że bronienie mnie ograniczył od warczenia i szczekania ;)

A krawaciarza podziwiam - wow !

Posted

Niech ktoś weźmie ode mnie tego gada :lmaa: Ugryzł mnie :madgo: Wiem, wiem... moja wina, bo się dałam dziadowi ugryźć... ale ileż można kontrolować się jak w wojsku. Chciałam kontrować :diabloti: i złapać za brodę, to mu kciuk wsadziłam do paszczy akurat jak zamykał. I mam teraz wgłębienie w paznokciu :lol:

A z przyjemniejszych rzeczy, to z psa spacerowego autystyka parówa zrobiła uważnego ucznia :lol: Jak go puszczam z linką, to co chwilę się obraca i sprawdza czy nie daję żarcia. Na wołanie jeszcze nie reaguje, ale uczy się pilnie i jakby na Liz! lepiej przybiega. Tak Swiss biega :mdleje:A z jaką gracją :loveu: <moje suki to biegają jak łajzy: jedna na fretkę, druga na geparda>, wszytko mu wybaczyłam ;) Wykrakałam u Birmuszka.

Kto wykracze o nowym domku z okazji Nowego Roku? :cool1:

Kochany jest bardzo ostatnio "bawimy się" w czesanie. Super mu idzie, ale dlaczemu on taki gałgan :shake:

Posted

malawaszka napisał(a):
hahaha po coś mu pchała łapy do dzioba???? :turn-l:

Trochę ma inny wymiar niż miniaki i krótką tą brodzinę :lol: to nie wymierzyłam.

A dużo zapłacisz za Lunową naukę :eviltong:

Posted

Margi napisał(a):
Zerduszko zmień w allegro w parametrach na psa,bo Swissek wszak samcem jest.:eviltong:

No i tajemnica czemu Pan dzwoniący dziś mówił o suczce rozwiązana ;) Mają do mnie dzwonić znajomi Pana... ale tak jakoś nie ma wiary we mnie, że go ktoś zechce. Jutro idziemy na konsultację z łapkami.

Posted

Jak to mówią "Nie ma ludzi zdrowych, są tylko nieprzebadani", tak i Swiss :( Łapki jakby lepiej, ale mamy przepisane leki. Do tego okazało się, że ma prosówkowe zapalenie skóry (mam nadzieję, że nie przekręciłam nazwy) oraz stan zapalny w prawym oku. Brzydko wygląda to oko. No i początek jaskry. Ciśnienie w oku na szczęście w normie (w szoku jestem, że dał sobie zmierzyć). I zyliardy różnych guzków, brodawek itd. Pazury przycięte, gruczoły okołoodbytowe wyczyszczone - wszyscy cali i zdrowi :evil_lol:

Teraz już wiem czemu on tak śmierdzi! Wcale mnie to nie raduje, bo teraz będę musiała go kapać :shock: Także szpitalu w domu: kąpiele, kropelki, tabletki, proszki itd. :roll: I to akurat przyjazny Swiss i potulna Jagoda w jednym czasie :mad:

Bestia z niego okropna, rano i wieczorem to się muszę prosić żeby wstał i poszedł z nami na spacer. On śpi i mamy iść sobie same - o 10 nie chce mu się dupska ruszyć. A jak wychodzę do pracy czy na zakupy to jest lament, bo pancia zostawiła biednego Swisska :diabloti: A niech go gęś kopnie ;)

Wydatki dziś:
- 60 zł wizyta wet (badanie+porada+szampon)
- 70 zł leki (antybiotyk, p.zapalny, krople do oczu)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...