Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z tym staruszkiem to bym nie przesadzała, dojrzały jest co najwyżej :) Nikt mi nie wierzy, że on ma tyle lat. Ja zresztą tez powątpiewam.

Psy zaczęły się zauważać. Liz nienawidzi tymczasów i udaje, że ich nie ma. Wczoraj jedna suka wyszczekała Swissowi w pysk co myśli o wąchaniu jej pod ogonem i Liz stanęła w jego obronie! A dziś w domu rozpoczęła się adoracja :evil_lol: Chyba stwierdziła, że on jest na tyle fajny (Liz nie lubi nachalnych psów, a on ją ma gdzieś), ze nawet dałaby mu :eviltong: siebie. Ależ mu się nadstawiała, a jak on się ucieszył z propozycji! Sodoma i Gomora :evil_lol:

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ciągle ich przybywa, biedulki :( A ja takiego niewdzięcznika trzymam w domu :mad:

Zrobiłam mu komplet ogłoszeń. Oby coś to dało :placz: Dziś chciałam go wykąpać i tak to beznadziejnie rozegrałam, że się skapował. Nie dał sobie założyć kagańca i obroży. Znów krok do tyłu :wallbash:

Posted

Piękne zdjęcia! te uszy to on ma faktycznie Bibowate - a może "kiedyś" tak się właśnie kopiowało? ja nie wiem, ja mam sznupy z uszami ;)

a co do zębów - mnie nie dziwi - tak jak u Arona - dupa łysa, nogi nie nadążąją, a zęby wszystkie i białe! :niewiem:

Posted

Betbet napisał(a):
o matko, że też przy psie trzeba robić rozgrywki, zagrywki itp...zerduszko normalnie podziwiam Cię...

Wbrew temu co wiele osób twierdzi, im mądrzejszy pies tym ciężej go w ryzach trzymać. A ten to dodatkowo kretyna zgrywał, żebym za wiele nie wymagała. Koniec końców chcieliśmy go oszukać, że na spacer idziemy, to chciał się wściec. Bo z jednej strony aż go rwało żeby iść, ale dobrze wiedział swoje. Siedział i warczał wkurzony :lol: Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby pies się na ściemę ze spacerem nie nabrał.
jambi napisał(a):
Piękne zdjęcia! te uszy to on ma faktycznie Bibowate - a może "kiedyś" tak się właśnie kopiowało? ja nie wiem, ja mam sznupy z uszami ;)

Na to wygląda.

Szkoda, że Swissa i Arona nie łączy jeszcze charakter ;)

Posted

zerduszko napisał(a):

Szkoda, że Swissa i Arona nie łączy jeszcze charakter ;)


nooo nie wiem nie wiem bo Jambi miała z Aronem swego czasu "trochę" pracy żeby go dobrze poukładać :lol: więc możliwe, że obaj mają podobne charaktery tylko Swissa nikt nie nauczył jak być fajnym

Posted

malawaszka napisał(a):
nooo nie wiem nie wiem bo Jambi miała z Aronem swego czasu "trochę" pracy żeby go dobrze poukładać :lol: więc możliwe, że obaj mają podobne charaktery tylko Swissa nikt nie nauczył jak być fajnym

Taaaa - ja czytałam relacje z wizyt wet. Wypisz wymaluj Swiss ;) Ja wszystko rozumiem, ale pies, który gryzie swoich, to dla mnie za dużo :shake: To już nie jest zwykły pies do poukładania :roll: :mad:

Posted

zerduszko napisał(a):
Ja wszystko rozumiem, ale pies, który gryzie swoich, to dla mnie za dużo :shake: To już nie jest zwykły pies do poukładania :roll: :mad:
Niedawno myslałam o tym,ze na tyle lat w schronie,mam super szczescie,bo nigdy mnie nic nie ugryzło. Ze w sumie tylko dwa razy w zyciu zostałam ugryziona i to zawsze były moje osobiste,własne,psy :]

Posted

O materdejo! Ale mam skomplikowanego sąsiada :shake:
Kamila - szczerze podziwiam... za niesamowitego TZa! :lol:
Mój już dawno wypierdzielił by mnie razem z takim psem...

Od paru dni też mam tymczasa tylko, że plaskatego. TZ kręcił nosem, skakał jak pchła na zadzie, wymachiwał rękami... ale po 2 dniach mu przeszło i dochodzi do tego, że udaje że nie zwraca uwagi jak młody gramoli się na kanapę :loveu:
Jednak boję się pomyśleć co by było jakby ta plaskata morda potraktowała go zębami :lol::lol::lol:

Posted

ale zobaczcie,jakie to potwierdzenie dla zerduszko,ze ma własciwego faceta! przeszedł taka próbę uczucia ,odpornosci,charakteru. Sprawdzony w ekstremalnych warunkach. Nie tam zadna rozhisteryzowana popelina,tylko facet-Swiss gryzie,a on udaje,ze się nie boi,prawidłowo.

Posted

zerduszko napisał(a):
Szkoda, że Swissa i Arona nie łączy jeszcze charakter ;)


no jak nie? teraz to juz nie, ale spróbowałabyś pare lat temu zostawić Arona samego w domu (no nie we własnym, ale "nowym" w sensie wakacje, wynajęte, teście)
kochana! koncerty dawał takie, że Figaro to pikuś :siara:

brazowa1 napisał(a):
Niedawno myslałam o tym,ze na tyle lat w schronie,mam super szczescie,bo nigdy mnie nic nie ugryzło. Ze w sumie tylko dwa razy w zyciu zostałam ugryziona i to zawsze były moje osobiste,własne,psy :]


a mię w schronisku użarł tylko 1 pies ale za to w jakim stylu :razz: jak wyjmowałam psiaka z boksu, to przez nieuwagę (a więć MOJA WINA!) jego sąsiad z boksu obok, rąbnął mnie przez siatkę w ... zad... do końca dnia chodziła z dziura na du... :p

Posted

brazowa1 napisał(a):
ale zobaczcie,jakie to potwierdzenie dla zerduszko,ze ma własciwego faceta! Przeszedł taka próbę uczucia ,odpornosci,charakteru. Sprawdzony w ekstremalnych warunkach. Nie tam zadna rozhisteryzowana popelina,tylko facet-swiss gryzie,a on udaje,ze się nie boi,prawidłowo.

szczerze zazdraszczam! ;)

jambi napisał(a):


a mię w schronisku użarł tylko 1 pies ale za to w jakim stylu :razz: jak wyjmowałam psiaka z boksu, to przez nieuwagę (a więć MOJA WINA!) jego sąsiad z boksu obok, rąbnął mnie przez siatkę w ... zad... do końca dnia chodziła z dziura na du... :p

...TEGO TROSZKU MNIEJ :evil_lol::lol::lol::lol:

Posted

brazowa1 napisał(a):
Niedawno myslałam o tym,ze na tyle lat w schronie,mam super szczescie,bo nigdy mnie nic nie ugryzło. Ze w sumie tylko dwa razy w zyciu zostałam ugryziona i to zawsze były moje osobiste,własne,psy :]

Mnie też do tej pory ugryzła tylko moja własna Kluska :lol: Jak sobie przypomnę jak Gabrysie do 2 w nocy wycinałam, kąpałam i czesałam - po kilku godzinach podróży, a ten bidok nawet nie ważył się na mnie warknąć - no to jest pies! A też gałgan do obcych zaczynał startować, chałupę mi roznosił, żadnemu samcowi nie popuścił :razz:
Moja Kluskę zrobiłam dość dobrze, na ile mi się chciało. Obcy nie mogą jej dotykać, bo strzela zębami, ale do swoich jest ok - jak jest u mnie.Wczoraj dostałam telefon, że znów użarła moją siostrę. Kilka tygodni temu użarła ojca. Ja nie wiem jak to będzie ze Swissem :shake:
Agucha napisał(a):
O materdejo! Ale mam skomplikowanego sąsiada :shake:
Kamila - szczerze podziwiam... za niesamowitego TZa! :lol:
Mój już dawno wypierdzielił by mnie razem z takim psem...

Obawiam się, że niedługo i temu dzbanowi się ucho urwie. A nastąpi to 31.12.2010 :razz:
j uż w tamty roku była zabawa, jak się DT wypiął na chorego psa, który miał być tylko 10 dni u mnie. Jeszcze trochę Swiss poszaleje i to będzie ostatni tymczas w mojej "karierze" :shake:
Agucha napisał(a):
Od paru dni też mam tymczasa tylko, że plaskatego. TZ kręcił nosem, skakał jak pchła na zadzie, wymachiwał rękami... ale po 2 dniach mu przeszło i dochodzi do tego, że udaje że nie zwraca uwagi jak młody gramoli się na kanapę :loveu:
Jednak boję się pomyśleć co by było jakby ta plaskata morda potraktowała go zębami :lol::lol::lol:

Widziałam :loveu:
jambi napisał(a):
no jak nie? teraz to juz nie, ale spróbowałabyś pare lat temu zostawić Arona samego w domu (no nie we własnym, ale "nowym" w sensie wakacje, wynajęte, teście)
kochana! koncerty dawał takie, że Figaro to pikuś :siara:

To zaradź coś :placz:

Posted

zerduszko napisał(a):
Widziałam :loveu:


a ja nie widziałam... Agucha, normalnie strach mnie obleciał jak spojrzałam w Twój bannerek... to pośrodku...:eek2:

zerduszko napisał(a):
To zaradź coś :placz:


ale że ja? i że niby co? samo musi przejść... Aronowi przeszło, bo już zasadniczo mu wiele przeszło... ja lata całe próbowałam - prosiłam, groziłam, obiecywałam, zapobiegałam, olewałam, nagradzałam, ignorowałam i - nic! ... a jaka pojemnośc płuc ma ten pies! jakie wysokie tony potrafi osiagnąć...
w późniejszym okresie bywało jak u Ciebie - wchodziłam szybko żeby uciszyć, patrze a tu łajza lezy na posłaniu i wyje do sufitu i nawet menda nie zauważyła że ja juz przyszłam... :razz:

Posted

[quote name='jambi']a ja nie widziałam... Agucha, normalnie strach mnie obleciał jak spojrzałam w Twój bannerek... to pośrodku...:eek2:

Prrroszę :cool3:


"To po środku" to jest Kavusia, która ogólnie lubi paszczę rozdziawiać :lol:

Ps. mam pytanie - czy ktoś ma dostęp do hurtowni z karmami? szukam karmy "urologicznej" w rozsądnej cenie dla mojej Zuzi :(

Posted

jambi napisał(a):
w późniejszym okresie bywało jak u Ciebie - wchodziłam szybko żeby uciszyć, patrze a tu łajza lezy na posłaniu i wyje do sufitu i nawet menda nie zauważyła że ja juz przyszłam... :razz:


na zadnym watku tak czesto nie prycham na monitor,jak tutaj

Posted

jambi napisał(a):
ale że ja? i że niby co? samo musi przejść... Aronowi przeszło, bo już zasadniczo mu wiele przeszło... ja lata całe próbowałam - prosiłam, groziłam, obiecywałam, zapobiegałam, olewałam, nagradzałam, ignorowałam i - nic! ... a jaka pojemnośc płuc ma ten pies! jakie wysokie tony potrafi osiagnąć...
w późniejszym okresie bywało jak u Ciebie - wchodziłam szybko żeby uciszyć, patrze a tu łajza lezy na posłaniu i wyje do sufitu i nawet menda nie zauważyła że ja juz przyszłam... :razz:

Ej, on ma teoretycznie prawie 14 lat, jakby mu miało przejść samo, to by przeszło :placz: Załamałaś mnie :grab: To samo robi ten gałgan jedyn Swi[k]sssowany ;)

Strasznie się boję, że sąsiedzi stracą cierpliwość :krach: A żeby chociaż gałgan był pokorny, to by można liczyć na adopcję. On u mnie nie może zostać na stałe :shake:

Posted

malawaszka napisał(a):
melduję, że z narażeniem życia jechałam na pocztę wysłać dla dziada kubrak - później wstawię fotkę... Pepy w tymże :D mam nadzieję, że będzie pasował bo jak nie to.... :shock:

Bozia Ci w psach wynagrodzi :evil_lol: Coś mi się zdaje, że mu mamy inne miarki:scared:

Dzis odebrałam z poczty ten przeklęty KalmAid i szlag mnie trafił! Nie wiem po co istnieje tama możliwość jak wysyłka pod inny adres, jak Ci @#$%^& :onfire: mi to zawsze wysyłają do domu. Jak mnie kur.... w domu nie ma :motz:Jutro tam sobie zadzwonię i ulżę :boom:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...