Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Trzymaj, trzymaj - ja już mam stresa. Najgorsze, ze nie będę mogła go jutro zawieźć i odebrać, bo ciągle fatalnie się czuję. A ta franca gadzia, jakby wiedziała i próbuje sobie chyba sam to usunąć. Na sekundę go zostawić nie można.

Posted

Wszystko poszło ok, Swiss trochę zmęczony, ale zęby szczerzyć na siły ;) Znów ma z górki na Damiana, ze go tam zabrał ;) Łazi z abażurem i rysuje nam ściany, łajza jedna :mad: Oby teraz ładnie się goiło. Za wszystko zapłaciłam 145 zł.

Ale... najlepsza jest Jagoda. Baaardzo inspiruje ja klosz i ciągle majstruje przy nim. No i w końcu Swissowi puściły nerwy i ją tym kloszem przyparł do ściany :megagrin::roflt:Popłakaliśmy się ze śmiechu. Tego nie da się opisać ;) Ale jest już postęp, bo się franca zrobiła ostrożniejsza.

Posted
Posted

[quote name='malawaszka']kręć zerduszko :D
Obawiam się, ze razem z łbem bym ukręciła :diabloti:

Dawno nie było zdjęć :razz:

Jak nas nie było, to Jadwiga pilnowała, żeby Swiss nie zapomniał kto w tym domu rządzi :eviltong:



A dziś próbowała gdzie granica Swissowej cierpliwości ;) I się doigrała :evil_lol:





Mordka



I uśmiech :evil_lol:

Posted

zerduszko...Twoja Jadwiga wygląda identycznie jak nasza Jadzia...mój pierwszy kot rodzinno-forteczny. Zabrana zachudzona,brzydka,wszyscy myśleli że to stary zdychający kot, a ona była kociakiem...
Potem wyrosła, wypiękniała, gęstego futra dostała...była piękna...i turyści nam ją rąbnęli:( Nie sadziliśmy, że ktoś ukradnie dachowca... a ona łasiła sie do każdego:(

Są takie podobne:(((

Posted

Betbet napisał(a):

Są takie podobne:(((

Tylko z wyglądu, bo moja to się łasi tylko do psów ;)

Swiss dziś jak zwykle okropny. Dziś siedział 4 h w kozie, zawodząc trochę, ale ja już nie mam siły do niego, on też cierpliwość stracił całkiem i była pilna potrzeba rozdzielenia nas dla dobra jego zdrowia i życia ;) Rana mi się nie podoba :roll:

Posted

malawaszka napisał(a):
nic tam się nie sączy/ślimaczy?
Jadźka mu tam nie pomaga przy ranie?

Ty mi tu na mojego kotecka wszystkiego nie zrzucaj :lol: Ona jest tylko zainteresowana kołnierzem i pomocą przy przebandarzowaniu ;)
A tak serio, to jest sucho. Ale Swiss to słoń w składnie porcelany (rozwalił mi mój co dopiero załatany murek....). No i widziałam, że spróbował to lizać przez kołnierz :roll: To się pewnie walnął konkretnie. Ale już nie próbuje :evil_lol:

Posted

Margi napisał(a):
Jego to napewno boli i dlatego jest taki niecierpliwy

Jest na przeciwbólowych. Dotykam go tam i bez reakcji ;) ale za to poprawianie opatrunku - jak śmiemy go dotykać :lol: No cały Swiss ;) Dziś mi wpadł smaczek do kołnierza - piana z pyska i krwawe oko :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...