malawaszka Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 takie pypcie to chyba większość starych sznupów ma - zresztą nie tylko sznupków, Bibi miała i ma jeszcze, ale jej to usunęliśmy podczas czyszczenia zębów Quote
zerduszko Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Margi napisał(a):Za mną też tak dreptał i kładł się dopiero jak ja usiadłam w fotelu. To nie jest fajne, bo jak wyjdę do innego pokoju, mimo iż zostaje z kimś innym, to stęka pod drzwiami. Im bardziej się polubimy, tym będzie gorzej. A on musi zostawac cicho jak jestem w pracy. Musi się nauczyć, ze wychodzę, wracam i jest ok. Trzymam go teraz na dystans, a chciałabym rozpieszczać ;) Quote
Margi Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Swissek jest gentelmanem i kocha kobiety.Mojego syna zupełnie olewał. Czy dzisiaj będzie pranko? Quote
zerduszko Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Było pranko, nawet był grzeczny. Tylko jak go obcinałam, to się na mnie tak pechowo rzucił, że się zarysowałam nożyczkami. Dobrze, że to powierzchownie. Bez kagańca nie dałabym rady. Rozkręca się w tą złą stronę: rzucił się na mojego męża, śpiewa jak jest sam (nawet jak wyjdę do innego pokoju), rzucił się na psa sąsiadów. Dużo pije i dużo sika. Ale są i plusy: nie szczeka jak ktoś przychodzi :p Quote
zerduszko Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 łobuziak, ale śliczny. Ciocia :diabloti: Waszka mnie udusi, bo broda i łapy na króciutko, a reszta byle jaka ;) Zapraszamy na poprawkę :eviltong: Fryzurka do poprawki To oko 8-) I z serii "wracajjjjj!" Reszta http://s805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Swiss/ Quote
Margi Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 Pychol jest cudownie ostrzyżony,mimo iż na krótko. Wiem,że się nie dało inaczej,bo były koszszzzmarne kołtuny. Swissek jest po prostu ślicznym facetem. Quote
malawaszka Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 hahahahaha niech no ja Cię dopadnę :diabloti: Quote
zerduszko Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 Liczę na to, że dopadniesz. A przy okazji Swissa z maszynką :eviltong: Quote
Betbet Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 A to drań piękny;)Ciotki go ratują, a ten wywija jakieś numery:O Quote
malawaszka Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 takie już są te sznupy niewdzięczniki :lol: a w ogóle to dziś trzymajcie :kciuki: zerduszko idzie z gałganem do weta - oby nic strasznego nie znaleźli poza starością i ew. zapaleniem pęcherza - zdarza mu się zlać w domu, a innym razem znowu potrafi przespać 10 h i bez sikania wytrzymać - zagadka... Quote
zerduszko Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Dziś zostawiliśmy tylko mocz do badania. Jutro idziemy na krew i jutro będą wszystkie wyniki. Coraz więcej sika biedak :shake: I coraz bardzo daje mi w kość. Jeszcze takeigo łobuza nie miałam w domu. On się zachowuje jakby to dwa psy były. Quote
malawaszka Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Petycja do Swissa: OGARNIJ SIĘ CHŁOPIE!!!!!! bo będziemy mieli kłopoty!!!!! Quote
zerduszko Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Betbet napisał(a):Cholera,niedobrze... Niedobrze, to będzie. Ja już moczę rzemyki w wodzie :mad: W gruncie rzeczy to kochany pies, dba o mnie. Chce żebym sobie wypoczęła i stara się o L4 dla mnie :evil_lol: Brązowa mi powiedziała, że na początku w schronie tez wył. potem sie uspokoił. Siku tez unormujemy, może się zaziębił. I zostanie tylko jego miły charakter :eviltong: Quote
malawaszka Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 zerduszko napisał(a): Brązowa mi powiedziała, że na początku w schronie tez wył. potem sie uspokoił. Siku tez unormujemy, może się zaziębił. I zostanie tylko jego miły charakter :eviltong: TAK!!!! tak własnie będzie :grins: :kciuki: Quote
zerduszko Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 malawaszka napisał(a):TAK!!!! tak własnie będzie :grins: :kciuki: Wszytko jest na najlepszej drodze :razz: Krew super, mocz dobrze. W moczu bakterie, mamy antybiotyk. Zrobiliśmy mu usg pęcherze. Jedyne co, to widać zgrubione ścianki. Może to być coś innego, zobaczymy jak na lek zareaguje. Znów śmierdzi, ale kapać nie wolno :placz: Przydałby mu się jakiś kubrak - kto widział bazarek kubrakowy?? Waży aż 20,3 kg, trochę dużo jak na takiego krótkołapa :eviltong: Ale jaki nasz chłopak był grzeczny :loveu: Wprawdzie w kagańcu, ale nawet się nie wyrywał, a o gryzieniu mowy być nie mogło. Dał się położyć na bok i zrobić USG :multi: Za to wydał duuużo pieniędzy :siara: Dla takich wieści o zdrówku warto zapłacić każda kwotę :p W domu jest cichszy. Chyba już nie wyje. Teraz jest zamknięty, to trochę stęka, bo czuje że jestem w domu. Ale stęka, a nie rozdziera się jak durny :multi: Zadzwoniłam do lecznicy do której chodził w Sopocie. Dowiedziałam się, że chłopak problemy z zostawaniem i agresja miał nie od wczoraj, ale właścicielka też podejście miała kiepskie raczej. I niestety ale Swiss brał leki na serducho od 2006 roku :mad: Teraz to i tak już przerwane, ale biorąc pod uwagę, że nie ma żadnych objawów, osłuchowo też tylko tylko szmer z jednej strony i nie wygląda to na chorobą, na jaką podaje się jeden z leków, to nie ma sensu mu ich podawać. pewnie raz mu zdiagnozowali "chorobę", a objawy mogły być ze stresu i potem już tylko recepty na ślepo. Quote
jambi Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 proszsz... i to sie nazywa relacja!;) ja tam jestem dumna z chłopaka, prawdziwy sznup!:p Quote
Betbet Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Czy gdyby nam ze sterylek zostały jakieś grosze to się sznupowi przyda na te wszystkie badania,specyfiki i inne fiki miki? Nic nie obiecuję! Quote
malawaszka Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 jambi_ napisał(a):proszsz... i to sie nazywa relacja!;) ja tam jestem dumna z chłopaka, prawdziwy sznup!:p ja jestem dumna z zerduszka :loveu: oby tak dalej i pisz mi tu ile dużo Swiss wydał :mdleje: bo muszę w rozliczeniu ująć żeby się nie pogubić Betbet - każdy grosik jest niemożebnie CENNY! za dużo sznupów mamy a za mało wspierających, a teraz jak na to samo same raczej długoterminowe :( Quote
zerduszko Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Nie strasz mnie, że to długoterminowe :razz: przed chwilą zaczepił mnie sąsiad z pytaniem czy mamy nowego psa :eviltong: Od 8 do 9 był jakiś koncert w mieszkaniu obok, zawodził wilk morski :evil_lol: i po nocce nie mógł spać :oops: Liczę: 7,20 podkłady dla lejca :angryy: 105,00 wizyta + badania 27,90 antybiotyk 10,00 gryzaki Gryzaki i podkłady schodzą nam jak przy stadzie psów :shock: Quote
malawaszka Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 co Ty? ja mam stado psów i podkłady mi nie schodzą :lol: a sąsiadowi zakupimy stopery :grins: Quote
zerduszko Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Bo Ty za nimi ze szmata na bieżąco latasz. Ja się nie mogę schylać przez tego diabła! :eviltong: A serio, no leje jak 10 szczeniaków :-( Ale! oby niedługo się unormowało. Sąsiad sam wpadł na ten pomysł :lol: Boję się tylko, że komuś do mnie i moich tymczasów w końcu cierpliwosć sie skończy. Oj ja durna. Stara a głupia :scream7: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.