malawaszka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Margi napisał(a):A jeszcze wam powiem,że w nocy przecieli nam przewód paliwa w samochodzie i gdyby Przemek nie był tak uprzejmy i przywiózł psiaczka prawie pod dom to byłby nowy kłopot. Ale jest dobrze. wrrrr mamy teraz pod opieką niezłą bandę sznupów więc niech uważają ci co samochody nam psują!!!!!!:x Quote
zerduszko Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Też siedzę jak na szpilkach. Rozmawiałam już z Przemkiem, Swiss nasz kochany spokojniejszy :) Mam nadzieję, ze moje auto da jutro radę, tfu, tfu, tfu!!! Pomierz kubraczek, jak nie Swissa to może w bazarku się o niego postaram :) Quote
malawaszka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Lizka twoja za drobna do niego - zobaczymy jak Swiss bo może jednak jemu będzie dobry - kurcze serio jest super ta kurteczka - przymierzyłam Pepie i jej za duży więc może Swissowi będzie pasował Quote
malawaszka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 rany ja podziwiam naprawdę bo ja po kilku godzinach za kierownicą już nie daję rady - fizycznie wysiadam :shake: ale to pewnie dlatego, że nie jeżdżę na długie trasy wiec organizm nie przyzwyczajony Quote
Margi Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Niestety jeszcze musimy poczekać na Swissa. Wszystko wskazuje na to ,że będą koło 24.00. Quote
malawaszka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 drogi dziś paskudne są i mgły wszędzie pewnie - lepiej powoli a bezpiecznie Quote
malawaszka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Margi napisał(a):Gorzej,że jutro wcale nie lepiej. ale jutro to już tylko kawałeczek w porównaniu z tym co dziś przejechali :) Quote
zerduszko Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Dla Swissa tak, ale nie dla kierowcy ;) Quote
Margi Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Kurcze poodkręcałam wszystkie kaloryfery bo mi tak zimno,ale to chyba z nerwów. Tak bym chciała żeby już byli. Biedna psina napewno zmęczona. Quote
malawaszka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Margi napisał(a):Kurcze poodkręcałam wszystkie kaloryfery bo mi tak zimno,ale to chyba z nerwów. Tak bym chciała żeby już byli. Biedna psina napewno zmęczona. tylko nam się nie rozchoruj z tego wszystkiego!!!! :calus: Quote
zerduszko Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Ale Ci zazdroszczę, że już niedługo będziesz go miała :) Quote
malawaszka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 boszz Margi pisz jak tylko wrócicie do domu! Przemku :Rose: chyba założymy Twój Fun Club w tym dogobabińcu :lol: Nikusiowi zresztą też :lol: mało Was mało Was panowie Quote
alicjadabkowska Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Margi napisał(a):Już są.Lecę po psiaka. Ja Was kocham dziewczyny!!! Jestescie cudne!!! Quote
zerduszko Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Czekam :) Ps. Musimy naszych chopów na jakie szkolenie wysłać ;) Quote
Margi Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Przemek bardzo sympatyczny człowiek.Jutro jesteśmy umówieni na godz.9.00 Psiak to nobliwy starszy pan.Spokojny,moją Figę olewa. Nim doszliśmy do domku zrobił wszystko co trzeba.Śusia jak dziewczynka i nie podnosi łapy.Wydaje mi się,że ma nieco sztywnawe te tylnie łapy.Na drugie piętro jakoś wszedł. Zjadł z apetytem kurczaczka i wypił morze wody.Suchej karmy nie ruszył. Teraz zwiedza dom i czochra się o dywan. Idziemy spać.Reszta jutro. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.