Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Do kotki, która była u mnie na tymczasie razem ze Swissem. Oni tam mieli spory problem, bo z kocurem rezydentem się nie bili, a jednak kocia się go bała/trzymała na dystans. Chyba nie chciała jeść, chowała się po kątach jak on przychodził do domu, nawet futro jej wypadło nieco. A ja w temacie zielona, nawet jej nie miałam co poradzić.

Posted

Pisze, że MIELI :D Kociej miłości nie ma, każde ma swoje miski :lol: ale już się uspokoiło, nawet śpią na jednym łóżku. Pani zasięgnęła rady specjalistki od kociej psychiki :D Tu mi się nasuwają pewne wnioski co do domów, do jakich lubię i powinnam wydawać zwierzaki. Wrrr... jak słyszę te wsiowe zabobony, to mnie telepie. A jak mi jeszcze argumentują "ja 20 lat miałem koty/psy i było ok, ten jakiś taki dziwny", to mam ochotę zagryźć :angryy:

Posted

Jaki wsiowe i jakie telepie! Ludzie szczerzy z sercem na dłoni,od razu mówią,jakiego psa by oczekiwali.

"Pani kochana,ja chce psa mądrego,a nie zebym go miala pilnować.Ostatniego ześmy mieli 10 lat,taki mądry był,wszystko rozumiał,ale samochód go zabił,ale on juz stary był,niedosłyszał troche,pobiegł i o! po nim. Mysleliśmy, ze sie może wyliże, ale nie.. Sąsiadka kupila psa,ciagle za nim lata,szuka go,bo ucieka,takiego to nie chcę. Jak mi pani takiego znajdzie,to ja dam jeszcze czekoladę"

Posted

[quote name='brazowa1']Jaki wsiowe i jakie telepie! Ludzie szczerzy z sercem na dłoni,od razu mówią,jakiego psa by oczekiwali.

"Pani kochana,ja chce psa mądrego,a nie zebym go miala pilnować.Ostatniego ześmy mieli 10 lat,taki mądry był,wszystko rozumiał,ale samochód go zabił,ale on juz stary był,niedosłyszał troche,pobiegł i o! po nim. Mysleliśmy, ze sie może wyliże, ale nie.. Sąsiadka kupila psa,ciagle za nim lata,szuka go,bo ucieka,takiego to nie chcę. Jak mi pani takiego znajdzie,to ja dam jeszcze czekoladę"[/QUOTE]



o kurde a ta czekolada to dla psa czy dla Ciebie?:hmmmm:

Kurcze... a ja to bym tylko chciała, żeby ta moja cholera miała juz ze 4 lata :lol:

Posted

[quote name='Saththa']o kurde a ta czekolada to dla psa czy dla Ciebie?:hmmmm: [/QUOTE]

Dla mnie. Jak sie dam skorumpowac i dam im psa ,jakiegos schowanego dla tych "lepszych",to dostane czekoladę.
I ludziska patrza,szukaja wzrokiem, gdzie te "lepsze" moga byc pochowane...bo przecież musza byc gdzies te rasowe, młode ,ładne i ułożone,no bo jak...sto psów i w sumie zaden im sie nie podoba albo nie pasuje charakterem? To gdzieś ,pewnie na zapleczu mają towar ekstra! Oni widzieli,o! sąsiedzi maja psa ze schroniska,sznaucera z rodowodem,pięęęękny pies,Swiss się nazywa.

Posted

[quote name='brazowa1']Dla mnie. Jak sie dam skorumpowac i dam im psa ,jakiegos schowanego dla tych "lepszych",to dostane czekoladę.
I ludziska patrza,szukaja wzrokiem, gdzie te "lepsze" moga byc pochowane...bo przecież musza byc gdzies te rasowe, młode ,ładne i ułożone,no bo jak...sto psów i w sumie zaden im sie nie podoba albo nie pasuje charakterem? To gdzieś ,pewnie na zapleczu mają towar ekstra! Oni widzieli,o! sąsiedzi maja psa ze schroniska,sznaucera z rodowodem,pięęęękny pies,Swiss się nazywa.[/QUOTE]


Nooo tak korupcja za czekolade to sie chyba nawet nie kwalifikuje jako korupcja :lol:
A z Tym Swissem to tak na serio?:D

Posted

[quote name='Saththa']A z Tym Swissem to tak na serio?:D[/QUOTE]

Ze Swissem nie. Ale sąsiedzi od Pani,która ma dwie ufryzowane lalunie; czarnego pudelka (7 lat w schronie) i białego pudelka (póltora roku w schronie,z czego przez pierwszy rok,nie mozna było do niego podejśc na metr),mówią,ze byli w schronieu,ale same stare brzydkie kundle ,a takich tam nie było.

Posted

[quote name='zerduszko']A kto wie :D Może sąsiedzi zazdroszczą swissowym takiego psa :D[/QUOTE]

Chodziło mi raczej o "malutkość świata":)
[quote name='brazowa1']Ze Swissem nie. Ale sąsiedzi od Pani,która ma dwie ufryzowane lalunie; czarnego pudelka (7 lat w schronie) i białego pudelka (póltora roku w schronie,z czego przez pierwszy rok,nie mozna było do niego podejśc na metr),mówią,ze byli w schronieu,ale same stare brzydkie kundle ,a takich tam nie było.[/QUOTE]

Hmmm trzeba wziąść starego brzydkiego kundla i ufryzować :lol:

Posted

[quote name='brazowa1']Ze Swissem nie. Ale sąsiedzi od Pani,która ma dwie ufryzowane lalunie; czarnego pudelka (7 lat w schronie) i białego pudelka (póltora roku w schronie,z czego przez pierwszy rok,nie mozna było do niego podejśc na metr),mówią,ze byli w schronieu,ale same stare brzydkie kundle ,a takich tam nie było.[/QUOTE]

bo byli przed wizytą fryzjera...

  • 1 month later...
Posted

:mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje:

Czemu tak mało jest takich ludzi jak Państwo Swissowi? :placz: Dziś miałam telefon, jak zawsze bardzo miły :) U gada wszystko dobrze, zaokrąglił się, sierść mu zgęstniała, oczka nie są już tak mętne. Cieszy się dobrym zdrowiem. Bardzo się uspokoił, nie skacze po stołach :multi: ale poczesać brody ani łapek nie da, więc państwo jeżdżą do salonu, w którym jest grzeczny :evil_lol: Obuziak. Jest nerwowy czasem. Ostatnio miał ciężki czas, bo na "wakacjach" był inny, żywiołowy psiak, po którego wyjeździe Swiss się baaaaardzo ucieszył :lol: Na dzieci ma alergię, jakby polował na nie - ale to nie stanowi problemu, bo wystarczy go pilnować :mdleje: Piesek, którego widać na ostatnich zdjęciach, czasem wpada w odwiedziny i jest ok :cool3: ale z niektórymi psiaczkami się nie lubi. I to tez jest normalne :mdleje: Swiss ma swoje humory, zdanie, potrzeby i panuje absolutne zrozumienia dla tego wszystkiego. Ludzie go strasznie kochają, słychać to w każdym słowie, w historyjkach. I on tam jest przeszczęśliwy, aż się uryczałam.

Mam obiecane fotki neibawem.

Posted

Zdecydowanie klonować. Wyobraźcie sobie, że Pani się mnie nawet pytała czy miałam jakieś nowe psiaczki i życzyła nam jak najmniej piesków w potrzebie. Od pierwszego telefonu wiedziałam, że to super dom i mimo iż ponad miesiąc się zastanawiali, to było warto wierzyć!

Posted

ech malutko jest takich Ludzi i musimy ich z mozołem wyłuskiwać z tłumu bylejakich... ale pocieszające jest to, że SĄ! kilkoro udało nam się znaleźć - oby jak najwięcej! ach rozmarzyłam się :mdleje:

Posted

Wspaniale !! Swiss i Gutek to dwa psiaki co do których miałąm poważne wątpliwości czy ktoś kiedyś... a tu mają cudowne domy - obydwoje. Zerduszko nie rycz , jeszcze niejeden Swiss Ci sie przez dom przewinie :*

Posted

zerduszko napisał(a):
Od pierwszego telefonu wiedziałam, że to super dom i mimo iż ponad miesiąc się zastanawiali, to było warto wierzyć!


ale to dobrze że sie zastanawiali! to znaczy, że podeszli do tego z głową, przemyśleli wszystko a nie z odruchu, impulsu ;)

zerduszko napisał(a):
Piesek, którego widać na ostatnich zdjęciach, czasem wpada w odwiedziny i jest ok :cool3:


ale w sensie że na których???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...