olivetshka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Dziewczyny kochane, najmocniej przepraszam za offa, ale szukam osoby, mogącej przeprowadzić wizytę przed-a w miejscowości DESZCZNO, koło Gorzowa Wlkp. Wizyta dla szczeniaczka z wrocławskiego schroniska. I jeszcze mam pytanie - czy ktoś z Was ewentualnie jeździ na trasie Gorzów-Wrocław-Gorzów?... Bardzo proszę o jakąkolwiek informację lub wskazówkę. Quote
ancyk1 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 codziennie śmigam przez Deszczno mogę dziś, jutro - prawie codziennie Quote
olivetshka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 ancyk1 napisał(a):codziennie śmigam przez Deszczno mogę dziś, jutro - prawie codziennie Jeeeejku, normalnie z nieba mi spadłaś :) Kochana, a czytałaś moja wiadomość na wątku transportowym? Chciałam ci wysłać priv, ale masz zapchaną skrzynkę. Wiadomość dotyczy Twojego wyjazdu Gorzów-Wrocław w poł. marca - chciałam się dowiedzieć, czy będziesz również wracać tą trasą jakoś wkrótce? EDIT: rozmawialam przed chwila z Panią - wizyta moglaby się odbyć jutro. Później podam szczegóły ewentualnie. Quote
Kapsel Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 iwcia93 napisał(a):tak, obecnie znajduję się tylko jeden bokser - Robi. Niestety nie jest to psiak socjalizowany i na chwilę obecną nie nadaje się zbytnio do adopcji - jest bardzo mało kontaktowy i reaguje agresją. Iwcia masz gdzieś jego zdjęcie?? Jest u Was na stronie? Próbowałam ale znaleźć nie mogę :placz::shake: Quote
iwcia93 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 http://sioz.pl/Details.aspx?BID=17&IDG=1&pageIndex=1&pageSize=60&Page=10 niestety jego zdjęć nie mam. Quote
Kajusza Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Robi to taki mały pies, do kolan, z pyszczkiem a'la bokserek :-) kilka razy (2-3) z nim byłam na spacerze, bardzo bał się podejść, uciekał, w sumie musiałam go sposobem zapiąć na smycz, wtedy się uspokoił i normalnie poszliśmy na spacer. Z tego co pamiętam to nie akceptuje innych psów nawet na spacerze. Wobec mnie nie wykazywał agresji. Quote
maxiowa Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Kajusza czy aby napewno? nie pomysliłas się? Robi nie jest mały, to bokser. I raczej nie da sie wyciagnąć z boksu bo wykazuje agresję. Prace z nim zacznę już niedługo bo coraz cieplej i wiecej czasu ;D Quote
Kajusza Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 to napewno on, http://www.sioz.pl/Details.aspx?BID=17&IDG=1&pageIndex=1&pageSize=60&Page=10 to niejest pies bardzo w typie boksera, na zdjęciach mozna takie wrażenie odnieść. Ja byłam bardzo zdziwiona że on taki mały jest. Nie wielkości przeciętnego bokserka. Co do agresji pisałam - wobec mnie nie wykazywał, nie chciałpodejść, ale jak juz go upiełam to chętnie poszedł. To było jesienią, może jego stan uległ pogorszeniu od tego czasu :-( edit: on siedzial w tych nowych boksach, tak na przeciwko Atosa (tego dużego, żółtego kudłatego psa). Quote
maxiowa Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 No tak on siedzi na nowych. Możliwe,że się pogorszył. Quote
koelka Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Mam kilka zdjęć Robiego - pamiętam, jak zobaczyłam go latem po raz pierwszy, pomyśłałam, że taki piękny pies, to szybko znajdzie dom. Ale faktycznie pokazuje zęby. Tylko skoro tyle siedzi w boksie i to bez spacerów:( Quote
maxiowa Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Ja niestety nie mogłam chodzić w lato. Od listopada znowu jestem.. Tak to pewnie od razu bym się nim zajeła ,bo lubię boksery. I może nie był by taki jak jest teraz. A teraz za duzo czasu nie ma ale mam Robiego na uwadze, więc tylko teraz znaleźc wolny czas to zaczniemy ;D Quote
buuterfly Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 Myślę nas kolejnym bazarkiem:) Co sądzicie o takich kwiatkach? Quote
czikusiowa Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 byłam dzisiaj w schronisku i posiedziałam trochę z Emi :) oczywiście jak to typowy labrador,Emi działa jak odkurzacz ;) smakołyk w kieszeni i .. można ją spokojnie głaskać. następnym razem spróbuję z Nią wyjść na spacer ;) później wstawię jakieś jej zdjęcie :) Quote
Kajusza Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 fajnie, że robi postępy! pamiętam jak warczała przez kraty! pewnie życie nieźle jej dało popalić :-( Quote
czikusiowa Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 co do Emi : teraz już nie ten sam pies :) na prawdę robi postępy mała mam nadzieję,że jeszcze trochę pracy i znajdzie domek a zdjęcie nie chce się załadować .. :/ trudno - spróbuję kiedy indziej :) w schronisku widziałam ostatnio ( w sobotę) ok 8.letnią labradorkę z problemami skórnymi... ma wyłysiały ogon,sierść na grzbiecie wybrakowana, na łapach wyłysienia i ranki :( ogólnie nie wyglądała najlepiej,z budy też zbytnio wychodzić nie chciała. na spacerze cały czas szuka kontaktu z człowiekiem,bardzo potulna,ułożona może któraś z Was miałaby czas żeby zobaczyć lub dowiedzieć się jak sunia się ma? i czy już wiadomo konkretniej jaki ma problem skórny ?? bo ja niestety na razie szybko nie pojadę ... Quote
buuterfly Posted March 15, 2011 Author Posted March 15, 2011 Dziewczyny jak będziecie w schronie zróbcie tej chorej labradorce zdjęcia. Pewnie potrzebna będzie dla niej jakaś kasa na leczenie czy hotelik najlepiej?:( Postaram się zrobić jak trzeba jakiś bazarek tylko dajcie znać co trzeba i w jakim ona jest stanie. I na labowe fora może ją wkleić co? Może pomogą. Tylko będę potrzebowała więcej info i zdjęcia. Jeśli dacie radę to podam maila. Quote
czikusiowa Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 mam kilka jej zdjęć i mogę Ci je wysłać na meila,bo tu się wstawić nie chcą... info niestety zbyt wiele nie posiadam poza wiekiem suni pomoc na pewno się jej przyda,bo najlepiej nie wygląda:( Quote
buuterfly Posted March 16, 2011 Author Posted March 16, 2011 Czy, któraś będzie na dniach w schronie???? Kombinujemy żeby zabrać stamtąd pieska. Quote
buuterfly Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 Dziewczyny jest jedna pani, która mieszka pod Berlinem, ma już biszkoptową labradorkę i chciała by zabrać naszą sunię:D:D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.