Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 937
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Już po programie, było SUPER!

Razem z odpicowaną i wybieganą wcześniej Lorą oraz Luizą pojechałyśmy do studia, gdzie wszyscy nas miło powitali. Lora była wniebowzięta, bo każdy ją głaskał. Było bardzo zabawnie, bo miałyśmy 36 sekund żeby wejść na wizję, a Lora zaczęła szaleć i włazić mi na kolana i na sofę albo zaczepiać kota :D Ciężko ją było ogarnąć na siedząco, ale potem się uspokoiła. Dużo śmiechu było :D Odpowiedziałam na kilka pytań związanych z nią, potem wchodziłam drugi raz na wizję, już bez Lory, razem z dziewczynami z Anacondy i opowiadałam ogólnie o schronie. Po 10 minutach zadzwonił TEN wyczekiwany telefon... i okazało się, że jest pan chętny na Lorę! Pan z Głogowa, zakochał się w Lorce, powiedział, że miał juz takiego psa i chce przyjechać jak najszybciej. Odbierze ją jutro koło 12 z całym wyposażeniem dla niej. Powiedział, że suczka będzie mieszkała w domku z ogrodem, ale będzie przebywała w domu. pan szuka psa-przyjaciela, kompana do zabaw. Wydawał się być uczciwy i ogółem przejęty całą sytuacją. To wywołało wielką radość wszystkich i nawet powiedzieli potem o tym w tv :)
Ogółem ciekawe doświadczenie, program na żywo, więc było wesoło jak mi Lora szalała :D no i super zakończenie, zobaczymy czy pan jutro przyjedzie...
za tydzień kolejny piesek pójdzie, tym razem Neruś.

macie linka do programu: http://www.tvp.pl/gorzow-wielkopolski/.kultura-rozrywka-i-religia/telepopoludnie/wideo/11012012-blizej-ludzi/6170880
( usuńcie sobie kropę za wielkopolski/. , wstawiłam celowo żeby link był normalny)
EDIT: kurczę, dopiero teraz zobaczyłam, że tam nawet Lory nie dali.. ale to przez to, że zmontowali taki ogólny filmik, a tam sunia nie była już potrzebna, skoro znalazł się chętny.

Edited by Milka__
Posted

Fajnie wyszło. Lora sterylizowana??? Jak pan przyjedzie tak od razu, to chociaz poadopcyjną zróbcie.
Pani Renata musi uważać z ubraniem do TV ;)

Nasza szefowa od sznaucerów na te Wasze duże piękności napisała podobnie jak ja
"no - ten pierwszy labkowaty mix, a drugi wyżłowaty - piękne, duże psiska :loveu:"

Buuterfly cudnie, ze przekazałaś chętny domek, takiego domu, to ze świecą szukać. Nie przeszkadza im nawet choroba psa, to chyba jakieś przeznaczenie, bo kiedyś mieli jamnika, nazywał się Kierownik, a teraz awansowali i będą mieć Prezesa heheheheh

Posted

No proszę koleżanka jaka celebrytka :D Super , że w końcu dużo słychać o problemach zwierzaków. Że dużo się mówi jak mogą pomóc inni. Ta pani właśnie ze Strzelec przyznała mi się, że nie pojechała by nigdy do schroniska bo to za trudne. Dlatego ważne jest to co wy robicie. Czyli poznawanie i ogłaszanie psów. Dla mnie jest jeszcze za mało DT. Już moją mamę męczę czy chciała by wziąć następnego psa żeby poznać i oddać.

Posted

pana dzisiaj nie było... ale może jeszcze się zgłosi :)
od kilku dni wracają do nas niedawno adoptowane psy :(
ludzie są niepoważni. Facet oddał szczeniaka bo mu sikał w domu ! -.-
Też mi powód, facet ewidentnie nie był gotowy na psa...

Posted

ehhhhh szkoda tych psów ..wg mnie powinno byc tak, że trzeba przyjść ze 2-3 razy - na spacer wyjść, porozmawiać nt psa, sprawdzić warunki jakie ludzie zapewniają i dopiero wydac do adopcji .... a nie takie wybieranie psa pod wpływem chwili i emocji :-( A potem trauma dla psa, że po kilku dniach w domu wraca do budy :-(

A co do Lory .... to może ludziom już przeszedł zapał do adopcji psa ....

Posted

:( :( :( ludzie są niepoważni, to wiemy nie od dziś :( mnie tez sie wydaje, ze procedura adopcji powinna byc troszke zmieniona... chocby rozmowa potencjalnego domu z kims kompetentnym w sprawach adopcji i potrzeb psa :-s

Posted

Powinno być tak jak w naszych organizacjach: wizyta PA, rozmowa, jak sie da, to odwiedziny psa i zapoznanie, wizyta PoA.. Ludzie zamiast mózgu mają groszek normalnie:angryy:

Posted

Lora niesterylizowana. Skończyły się fundusze...
pan nie przyjechał.

Nie da się tak zrobić, żeby za każdym razem robić wizytę przedadopcyjną albo żeby ludzie wychodzili kilka razy na spacery przed adopcją...
tych psów jest tyle, że masakra! Ciągle przybywają nowe.. w takiej sytuacji jaka jest teraz, że nie ma do tego ludzi ani kasy, to jest to niemożliwe, choć powinno tak być - wszędzie.
Nic nie poradzimy.

Posted

ja już widziałam (moja ciocia ma prenumeratę)... ani w dzisiejszej ani wczorajszej ani tej na weekend lubuskiej nie ma żadnego naszego psiaka... Jest jeden artykuł ogólnie o schroniskach w lubuskiem, o kwocie przekazanej na ten rok (u nas to 150 tys. zł) i 'komórkowe' zdjęcie starszej jamniczki przez kraty, której już u nas nie ma (od chyba miesiąca). Tej gazetki weekendowej coś o gorzowie nie widziałam, wiec nie wiem czy tam nic nie było...

Posted

Pan z Lubuskiej napisał mi, że nie w każdym numerze będą psiaki, że to zależy od innych artykułów, czy będzie miejsce itd.
I dopiero po fakcie poprosił, żeby zdjęcia były w pionie, bo wtedy jest łatwiej je zmieścić. Trochę bez sensu, ale trudno. Zdjęcia sylwetki robi się raczej w poziomie..
Dobra, coś wykombinuję :D

Posted (edited)

i mam już gorzowski weekend ;) przez przypadek zauważyłam że w szkołe na stojaku leżała, jak zeskanuję, albo zrobię zdjęcia (zobaczę co lepsze) to wrzucę, aczkolwiek jest cały wywiad z administratorem, artykuł z odkupmy Gorzów i 3 przedstawione psiaki : Jerry, Lora i Gizmo :) Ogólnie nawet fajnie napisane artykuły :)


EDIT:
http://imageshack.us/g/804/dsc00356t.jpg/

zdjęcia artykułów, tego z 'odkupmygorzów' nie robiłam :)

Edited by iwcia93
Posted

Które teraz idą Kamila? Jeśli ja bym mogła prosić to bardzo bym chciała, żeby kiedyś pojawił się ten piesio:ID 1713 - Idefix
Bardzo chciałam go zabrać na tymczas, ale niestety nie mieszkam sama :( A szkoda mi go i Luiza zapewniała mnie, że to bardzo kochany, spokojny i przerażony piesek, który nie ma siły przebicia w boksie żeby ktoś go zauważył, a jest na prawdę wspaniały. Zabrany gdzieś z meliny więc można sobie wyobrazić co przeżył i czemu jest taki zastraszony.

Posted

buuterfly napisał(a):
Które teraz idą Kamila? Jeśli ja bym mogła prosić to bardzo bym chciała, żeby kiedyś pojawił się ten piesio:ID 1713 - Idefix
Bardzo chciałam go zabrać na tymczas, ale niestety nie mieszkam sama :( A szkoda mi go i Luiza zapewniała mnie, że to bardzo kochany, spokojny i przerażony piesek, który nie ma siły przebicia w boksie żeby ktoś go zauważył, a jest na prawdę wspaniały. Zabrany gdzieś z meliny więc można sobie wyobrazić co przeżył i czemu jest taki zastraszony.


Kamila ma na imię Natalia - z tego co się orientuję :-]

Posted

Tak, Kamila ma na imię Natalia :P No ale nic się nie stało :D

teraz idą Nero, Saba i Medar.
Następnym razem mogę wziąć Idefixa, ale nie mam na razie jego zdjeć.
I jutro też będa inne psiaki w "teraz Gorzów"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...