Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kajusza napisał(a):
Iwcia - i niestety jest tak jak mówisz, nt psa schroniskowego możemy mówić jaki jest tylko i wyłącznie "tu i teraz" - na spacerach może być ok, a w boksie - jak piszesz, może być dominatorem, a w domu jeszcze mieć inną pozycję. Niestety ale prawdziwe oblicze psa wyjdzie w domu, plus to jak ktoś psa ustawi od początku, i albo go popsuje albo polepszy to co można polepszyć ;-) I wg mnie, nikt rozsądny nie powie z całym przekonaniem jaki pies jest - tylko na podstawie spacerów z nim :-( Przez wciskanie ludziom jaki pies jest - łagodny, agresywny, stróżujący czy jeszcze inny, tyle psów wraca albo ludzie się z nimi męczą bo np. nie spełniają ich oczekiwań a nie chcą psa znów oddać do schroniska :-(


No dokładnie :( Zwłaszcza że ludzie jak przychodza do schronu chcą znać głównie wiek psa. Nawet nie wyjda na chociaż jeden spacer żeby się zapoznać bo od razu sadzą że to pies dla nich. Za dużo psów wraca do schronów przez nieodpowiedzialność ludzi...

  • Replies 937
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='kasjas']Oj, przepraszam, pomyliłam sie w nazwisku : Figiel miało być:oops:

Specjalistyczna Przychodnia Weterynaryjna Daniel Figiel

ul. Mickiewicza 8
74-320 Barlinek
(95) 746-22-50

Jak dzieje sie coś poważnego, to polecam tam. Daleko nie jest i ceny przyzwoite

Doktor Daniel opiekuje się naszymi adopcyjnymi dogami. Po sterylizacji Axili (wątek na molosach) prawie przed Nim uklękłam - malutki szew, zszyty taką metodą, że nie trzeba ubranka ani kołnierza, bo sunia w ogóle sie nim nie interesowała. Dziewczyna była do odebrania po godzinie od momentu, gdy przy mnie usnęła, oczywiście wybudzona, sama wsiadła do samochodu. Po sterylizacji moja własna dożyca Arja miała dużą bliznę, musiała chodzić w ubranku, trzeba było zdejmować szwy, bardzo żałowałam, że parę lat temu nie znałam jeszcze doktora. Ostatnio przeżyliśmy horror z Borysem (wątek też na molosach), doktor Figiel uratował mu życie, inny wet poddałby się, a on nie odpuścił. A Arancja (wątek tez na molosach), diagnoza rak kości, decyzja badania, amputacja, sunia wraca juz do normalnego życia. Dodam tylko, że "nasze" dogi adopcyjne doktor leczy, operuje za przysłowiowe "Bóg zapłać". Nie ukrywam, że dla Stowarzyszenia Dogi-Adopcje to wielka, wielka pomoc. Wiadomo, ile kosztuje utrzymanie molosa.

Dziewczyny, gdyby był w potrzebie dog niemiecki lub pies w typie doga niemieckiego dajcie mi znać, mój tel. 502993082, mail blansze@poczta.onet.pl rzadko bywam na dogo, moje namiary sa w schronisku, ale wiadomo... im więcej ludzi wie, tym lepiej.

Posted

Widzialam nawet podziękowania od dogi-adopcje na ścianie u doktora :)
My już po wszystkim :) To nie jest zwykły weterynarz! Teraz śmiało mogę stwierdzić ,że NIE MA W GORZOWIE DOBREGO WETERYNARZA I CZŁOWIEKA JEDNOCZEŚNIE! On uratował moją księżniczkę! Gdyby nie jego pomoc i fachowa wiedza Luna była by kaleką!!!! Nie mogła by chodzić na tylne łapy! W kilka minut dowiedziałam się o moim psie więcej niż od tych wszystkich weterynarzy po kolei przez trzy lata! Byłam w centaurze, na żwirowej, na okólnej, na kosynierów, w czterech łapach, w drezdenku u weta. A on w kilka minut jak czarodziej zmienił wszystko. Zanim wszedł do gabinetu i zdjął kurtkę już pytał co jej jest , jakie objawy itd. Raz dwa postanowił, że potrzebny rtg. Luna miała do tej pory cztery operacje. Zawsze usypianie trwało długo i ona się męczyła, spacerowała, wymiotowała czasami. A teraz sam położył ja na stole, szybciutko dał zastrzyk, że nawet nie zauważyła i po kilku dosłownie sekundach zasnęła a on ją zbadała i na własnych rękach zaniósł na RTG a potem mi ją przyniósł, opowiedział wszystko co i jak. Okazało się , że Lunka ma wadę genetyczną tylnych kolanek. ma za duze przerwy między rzepką a kośćmi. Mogło dojść do pęknięcia rzepki!!! A wtedy już tylko operacja i całkowite usztywnienie stawów ;( I czemu tu tego nie wykryli? Przecież też ją badali tak jak on!!! Zrobił jej iniekcję. Już na drugi dzień przestała kulec. Dodam , że chodziła na trzech łapach dzień wcześniej. Na żwirowej za RTG zapłaciliśmy ok.1,5roku temu 150zł. Zapytałam czemu tak drogo to usłyszałam, że to ciężki pies to i dawka narkozy duza i dlatego. Wiecie ile zapłaciłam u pana Daniela?? 78zł !! Myślałam, że zemdleję! Za całą wizytę, zabieg, golenie nogi, uspanie, zastrzyki....Byłam z bratem i chciałam ją z nim zabrać już do auta bo powoli się wybudzała, a czekało wielu pacjentów. Ale doktor sam wziął ją na ręce i ułożył mi w samochodzie na tylnej kanapie. I mało tego...Prosił wręcz o telefon za tydzień żebym mu powiedziała jak się czuje jego pacjentka. Dawno już nie widziałam takiego lekarza. Jego cieszy pomoc zwierzęciu. Sprawia mu radość to, że stawia trafne diagnozy i że pomaga. A robi to za grosze.... Jest wg mnie wybitnym specjalistą o czym świadczą też długie kolejki w poczekalni. Wszyscy nasi weci mogą się od niego uczyć!

Posted

Ja moge jedynie powiedzieć że tak, siedzi zaraz obok sterylizacji, dokładnie to w 0P. był już kiedyś u nas (z pół roku temu), teraz chyba był znaleziony. Ogólnie nie wykazuje agresji do zwierząt i ludzi. W boksie siedzi schowany bo mają dominującego psiaka w boksie. Mały, szorstkowłosy, młody.

Posted

buuterfly cieszę sie , ze jesteś zadowolona z dr Figiela i , ze Luna zdrowieje w końcu. Ja pozostaję pod wielkim wrażeniem tego lekarza i jak coś, tfu tfu, to jadę do Barlinka. Nawet kociara, hodowca z Gorzowa, polecała mi tego lekarza twierdząc, ze w Gorzowie nie ma dobrego weta, z pasają, który nie zedrze z ciebie ostatniej złotówki.

A, i z tego co wiem, ma sznaucerkę olbrzymkę, więc kochamy jedną rasę ;)

Posted

Teraz wiem gdzie będziemy zabierać beznadziejne przypadki :)
Jak możecie pomóżcie mi rozsyłać zaproszenia na bazarek z koszykiem wiklinowym. Jak zamkniemy ten bazar to otworzę następny bo tak to nie ogarnę wszystkiego przy dziecku.

Posted

buuterfly napisał(a):
Dziewczyny do kogo mam uderzyć...Znikają mi po kolei zdjęcia z bazarków. Co jest grane ?

Ela a gdzie masz zdjęcia ... może stronka na której umieściłaś zdjęcia coś szwankuje? MOże przenieś je na inne stronki ?

Posted

Dzisiaj w schronisku dobry dzień, 6 dorosłych psiaków i 5 szczeniaków znalazło nowe domy!

A taki "szatan" do nas trafił, nie mogę się napatrzeć, jest zjawiskowy:





Ja to mam słabość do takich, hmm, niecodziennie wyglądających psów. :D

Posted

sundayrose napisał(a):
A oto świąteczny bazarek dla gorzowskich astków i nie tylko :smile:

http://www.dogomania.pl/threads/2181...6#post18049906

Kupujcie, reklamujcie, zapraszamy :smile:

Oczywiście wszelkie prawa do pomysłu na przedmiot bazarku ma zastrzeżone buuterfly :eviltong:


a ja krok za tobą :-D .............. "wszystko dla psa", czyli gadżety podarowane na rzecz gorzowskich bulowatych http://www.dogomania.pl/threads/218148-Wszystko-dla-psa-....-na-gorzowskie-TTB-do-30.11.2011?p=18050425#post18050425

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...