Blood Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 to straszne mozna oddac do schronu lub wyadoptowac z takimi psami nie ma raczej problemu jest wielu chetnych jesli to ładny rasowy pies nie rozumiem sama mojego adoptowalam i gdyby zdazyla sie znow okazja zrobilabym to samo ;D powodzenia ....daj sie zlapac malenka";p Quote
kaja555 Posted May 27, 2011 Author Posted May 27, 2011 na wsiach często nie ma umów z żadnych schroniskiem :( no a Lenka wczoraj zostawiła trochę makaronu, dopiero miski umyłam i znowu są oblepione po bokach jasną sierścią i znowu capią Lenką :), czy też jej śliną :) Quote
Biedroneczka Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Lenka wyłaź! Ja też umiem dobrze gotować!!! :cool3: Quote
kaja555 Posted May 28, 2011 Author Posted May 28, 2011 Biedroneczka napisał(a):Lenka wyłaź! Ja też umiem dobrze gotować!!! :cool3: he he, ona nie lubi mięsa mielonego, musi byc kurczak lub podroby, no i nie lubi dziadoskich puszek z marketu jak nie zje jeden dzień to masę jedzenia leży, koty tego nie ruszają a wczoraj byłam przy tym legowisku z sianem i są świerze jej ślady na błocie :) po powrocie myślę o poświęceniu jednego dna na spacer po tym terenie łąkowo leśnym, może znajdziemy jej legowisko i można coś planować z sedalinem Quote
anita_happy Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 eh dziewczyny..jak LENKA sie da zlapać to sie chyba wszyscy kolektywnie na dogo opiją:) Quote
szafra Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 I ja też.:evil_lol::evil_lol: Obserwuję Wasze podchody i Lenki przebiegłość od dłuższego czasu. Podziwiam i życzę z całego serca, aby Lenka dała się złapać. I czekam razem z Wami aż ten dzień nadejdzie. anita_happy napisał(a):eh dziewczyny..jak LENKA sie da zlapać to sie chyba wszyscy kolektywnie na dogo opiją:) Quote
kaja555 Posted May 30, 2011 Author Posted May 30, 2011 ja będę "świętować" minimum tydzień! wreszcie będę mogła brać urlopy, bo teraz to muszę planować i wykupywać masę jedzenia żeby komuś to przekazać karmienie kotów w moim zastępstwie to pestka, ale jeszcze duży pies zmienia postać rzeczy :) ja już w pracy mam przytulisko zwierząt, na prawdę umiem łapać i koty i psy, dwa psy złapałam własnoręcznie, ale Lenka to inna historia, jej miejscowy hycel też nie dał rady Quote
Jasza Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 przepraszam, pękło mi serce jak ją zobaczyłam, ma 13 lat i jest niewidoma i przebywa w schronisku w Sosnowcu, nie wiem czy inne psy dopuszczą ją do miski, nie wiem co robić: http://www.dogomania.pl/threads/2086...9#post16974479 Quote
kaja555 Posted June 1, 2011 Author Posted June 1, 2011 po wczorajszej burzy bardzo dużo śladów Lenki przy miskach, jedną miskę mi całkiem gdzieś wyniosła i jeszcze przewróciła miskę z wodą Quote
Blood Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 no mala daj sie zlapac;) czekamy n ciebie;) "fryzjer tez;) Quote
kaja555 Posted June 3, 2011 Author Posted June 3, 2011 wczoraj znowu porozrzucała wszystko, masę jej łap naokoło i trochę kocich :) Żyją w symbiozie:) Jak ona je z miski, to tą miską jeżdzi po całej okolicy i zostawia ślady Quote
kakadu Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 anita_happy napisał(a):eh dziewczyny..jak LENKA sie da zlapać to sie chyba wszyscy kolektywnie na dogo opiją:) wiesz co? chyba naprawde sie trzeba bedzie ubzdryngolic porzadnie na te okolicznosc... niechby tylko zaistniala... Quote
Nutusia Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Na zaprzyjaźnionym wątku zakrzyknę - zajrzyjcie chociaż, proszę! Sunia może zostać u mnie tylko do niedzieli! Nie może wrócić na ulicę przynajmniej do zdjęcia szwów!!! http://www.dogomania.pl/threads/2079...ze-mazowieckie Quote
Biedroneczka Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Lenka zrobiłam ciasteczka serowe! Wpadniesz na jedno albo dwa? :cool3: Quote
anita_happy Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 kaja podziwiam Cie !!! my z kamą podhalanke łapałyśmy 3 h!!! i poszła nam w pola!!!po 5 sedalinach nie będziesz miała łatwo z LENKĄ oj nie!!!! Quote
kaja555 Posted June 5, 2011 Author Posted June 5, 2011 wiem, łatwo to od początku z nią nie jest jak długo działa sedalin? myślałam, żeby wieczorem jej zostawić i rano jej szukać, ale to chyba za długo w piątek nie dość że zostawiła ślady, to jescze wsadziła łeb w budkę kotów z suchą karmą i rozwaliła dach Quote
J_ulia Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 Kaju obawiam się, że sedalim może na Lenke nie podziałać. On prawie nie działa na psy zdziczałe. Jeśli dział zaczyna działać po 30-50 minutach , ale efekt nie jest długi. Quote
szafra Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 To chyba nie jest ważne czy pies jest zdziczały czy nie....ale tak do końca to nie wiem. Nasz hycel łapał zdaje się na sedalin dwa ogromne psiaki, które nie dały do siebie podejść a weterynarz chciał je uśpić, bo wszyscy twierdzili że są zdziczałe i do adopcji nie pójdą nigdy. Były zestresowane, zakleszczone, nie wychodziły z kojców ( nawet jak były otwarte), nie wiedziały co to obroża i smycz. Początki były bardzo trudne, ale oba pojechały do swoich domków. Biały już kilka tygodni temu a Rudy porę dni temu. Quote
Nutusia Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 Jeju jakie cuda! Lenka - bierz przykład Ty podła gangreno!!!! :) Quote
Blood Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 Nutusia napisał(a):Jeju jakie cuda! Lenka - bierz przykład Ty podła gangreno!!!! :) No zgadzam sie!!! Quote
kaja555 Posted June 6, 2011 Author Posted June 6, 2011 sedalin nie działa na psy w stresie, ale ja nie mam zamiaru jej gonić zaraz jak zje, tylko iść jej szukać, tam gdzie mogła zasnąć raz ją przyłapałm jak spała tam przy sianie, jak podeszłam, to wcale się nie obudziła, dopiero po chwili, ale nie miałam nic, żeby ją zapiąć i łapać\ dzisiaj miski były w promieniu 10 metrów od budki drewnianej do której je chowam przed deszczem, ona bardzo regularnie przychodzi jeść, myślę że tak około 19.00 - 20.00 wieczorem Quote
Nutusia Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 Spożywanie posiłków o stałej porze jest bardzo zdrowe :) Mądra bestia! Quote
kaja555 Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 trochę się porozliczam za jedzenie z zeszłego miesiąca, aktualizacja na pierwszej stronie: Quote
savahna Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Ale bym chciała przeczytać "Lenka wrteszcie złapana!" A nie ma w całej Polsce takiego fachowca,co dałby jej radę? Quote
kaja555 Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 nie znam takiego :) nie chcę jej znowu wystraszyć, bo znowu przychodzi bardzo regularnie, łapiska ewidentnie jej w błocie naokoło niech na razie wcina, a po urlopie zrobimy najpierw jeden dzień "na zwiady" - może znajdziemy miejsca gdzie leży i potem jedna próba na sedalin a potem, nie wiem, może znowu przywieziemy klatkę, może już zapomniała bo wcina jedzonko w tym samym miejscu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.