mamanabank Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Znowu trzeba cierpliwości i wszystko od nowa... miski obok klatki, potem w klatce zablokowanej i za jakiś czas znów odblokowanej, innej drogi chyba nie ma... Quote
kakadu Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 kaja ja nie wiem jaki dokladnie mechanizm ma wasza klatka, ale te na koty maja specjalne kolka ktore opadaja na dol w momencie zamkniecia sie klapki i zabezpieczaja ja przed otwarciem - nie da sie zrobic czegos takiego? Quote
Kava Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 sluchajcie, a moze po prostu kupic teren kopalni.... postawic jej piekna bude, i juz bedzie w DS. Nie trza bedzie busa ani klatki.... sorry... to tylko taka mysl.... Quote
kaja555 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 kakadu napisał(a):kaja ja nie wiem jaki dokladnie mechanizm ma wasza klatka, ale te na koty maja specjalne kolka ktore opadaja na dol w momencie zamkniecia sie klapki i zabezpieczaja ja przed otwarciem - nie da sie zrobic czegos takiego? jak klatka się zamyka, to nie ma możliwości ją otworzyć od wewnątrz, bo są takie zatrzaski na dole i blokują drzwi - tylko że Lenka albo wcale nie była w klatce i uruchomiła zapadkę z boku przekładając łapę, albo w połowie wystawała i drzwi się na jej tyłku oparły - tylko nie wiem jak to zrobiła Quote
Nutusia Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 O matko i córko - toż to serial dla cierpliwych, wytrwałych i... o mocnych nerwach! Lenka Ty psi baranku - wejdź tu i poczytaj jakie Cię życie czeka, uparciuchu skończony! Quote
kakadu Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 kaja555 napisał(a):jak klatka się zamyka, to nie ma możliwości ją otworzyć od wewnątrz, bo są takie zatrzaski na dole i blokują drzwi - tylko że Lenka albo wcale nie była w klatce i uruchomiła zapadkę z boku przekładając łapę, albo w połowie wystawała i drzwi się na jej tyłku oparły - tylko nie wiem jak to zrobiła cholera jasna - twarda z niej sztuka; ale tym wieksza bedzie satysfakcja jak sie w koncu uda ;) bo uda sie na pewno! Quote
kaja555 Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 ja właśnie straciłam cały optymizm, wczoraj nic nie zjadła, nie przyszła nawet po południu, wszystko zamarżnięte na kość a mróz trzyma, więc nie wiem co ona je :( Quote
nombre Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Kaja a ona ma dalej jedzenie przy klatce? bo tam od razu na pewno nie wroci. Trzeba chyba albo zabrac klatke, albo dac jedzenie w inne miejsce, zeby nie stalo sie ta ze ze strachu sobie pojdzie Quote
Jasza Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 A może wystarczyłoby przenieść klatkę w troszkę inne miejsce? Sama nie wiem... Quote
kaja555 Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 dałam obok klatki w odległości 1 metr, ale nie wiem czy to coś da Quote
Becia66 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 kaja555 napisał(a):ja właśnie straciłam cały optymizm, wczoraj nic nie zjadła, nie przyszła nawet po południu, wszystko zamarżnięte na kość a mróz trzyma, więc nie wiem co ona je :( nie wiem, trzeba szukać jakiejś alternatywy bo wydaje się, że klatka spalona...:shake: Quote
J_ulia Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Znam ten ból ja Diankę od prawie półtora roku usiłuje złapać... bo ona oswoić się nie chce... Próbowałam wszystkiego oprócz klatki... Były obławy, siatka, sedalin, lumianlum , nawet płot naprawiany na starej posesji ,żeby nie mogła uciec, ale zawsze znalazł dziurę... Quote
kakadu Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Becia66 napisał(a):nie wiem, trzeba szukać jakiejś alternatywy bo wydaje się, że klatka spalona...:shake: mnie sie wydaje, ze jest szansa z klatka, tylko, ze trzeba caly prosec oswajania z nia psa zaczynac od nowa niestety... chyba, ze lenka taka strasznie pamietliwa bo i takie psy sie zdarzaja; na szczescie wiekszosc z nich to takie balwanki, ktore w koncu daje sie zrobic "w konia" ;) Quote
kaja555 Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 J_ulia napisał(a):Znam ten ból ja Diankę od prawie półtora roku usiłuje złapać... bo ona oswoić się nie chce... Próbowałam wszystkiego oprócz klatki... Były obławy, siatka, sedalin, lumianlum , nawet płot naprawiany na starej posesji ,żeby nie mogła uciec, ale zawsze znalazł dziurę... zobaczymy jak pójdzie w ten tydzień, jak ani razu nie wejdzie do klatki, to wtedy możemy się umówić, żeby ją pożyczyć na Diankę, a Lence zrobimy "przerwę" daje jej teraz jeść w kartonie oddalonym od klatki, ale do klatki będę dawać kiełbasę, zobaczymy czy zniknie Quote
kaja555 Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 coś tam zjadła z kartona, ale do klatki już nie weszła teraz mogę ją znowu tylko karmić, nic innego nie przychodzi mi już do głowy Quote
kaja555 Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 moca35 napisał(a):cierpliwości, to zawsze popłaca:) ja już jestem cierpliwa prawie 4 miesiące... Quote
RenW Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 kaja555 napisał(a):ja już jestem cierpliwa prawie 4 miesiące... Nie chce myśleć, co będzie jak Lena dostanie cieczkę..:watpliwy: Quote
Nutusia Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 RenW napisał(a):Nie chce myśleć, co będzie jak Lena dostanie cieczkę..:watpliwy: Też mi to sen z oczu spędza :( A ustrzelić z palmera nie udałoby się jej?... Quote
RenW Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Nutusia napisał(a):Też mi to sen z oczu spędza :( A ustrzelić z palmera nie udałoby się jej?... Kaja coś kombinowała z palmerem wcześniej.. coś mi się kolibie po głowie.. trzeba by się wrócić kilaknaście stron wcześniej..;) Quote
kaja555 Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 Był Palmer, ale nie wyszło, ganialiśmy za nią pół dnia, ale nie było możliwości strzału. Poza tym, nie mam juz chętnych z Palmerem nawet na kolejną próbę. Wyczerpałam już wszystkie możliwości. Pozostaje tylko spróbować z jakimś silnym środkiem do jedzenia, ale musi być już wiosna. Quote
J_ulia Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Ja próbowałam z Sedalinem i Luminalum... Sedalin na psy zdziczałe w 90 procentach nie działa, za wysoki poziom adrenaliny i strachu. Z Luminalum był lepszy efekt, ale Dianka wybitnie lekooporna jest i niestety ma wiele kryjówek.. Szkoda ,że z Palmerem się nie udało :( Quote
nombre Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 dobrze ze Lenka jest duzym psem, nie kazdy pies da rade ja zaplodnic.. choc niestety to pewnie tylko kwestia czasu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.