kaja555 Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 Lenka wczoraj chyba nic nie zjadła! Wszystko zasypane śniegiem na pół metra i jedzenie zamarżnięte. Kartonów postawionych w ogóle nie było widać, musiałam wszystko odkopać. Dzisiaj na szczęscie nie pada. Postawiłam świeze jedzenie, w jedym kartonie suche w drugim makaron z mięsem a zamarżnięte do reklamówki i na hale żeby odmarzło bo szkoda tej wołowiny. Przy budce od kotów jakaś wojna była o tackę z jedzeniem, ale kocia wojna bo malutkich łapek dużo. A przecież jedzenie mają jeszcze na hali i wcale całe nie znikło. Quote
Nutusia Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Może nie zdążyła zjeść, zanim przysypało i zamarzło. A nie była na tyle głodna, żeby się dokopywać i zjadać zamarznięte. Dobrze, że u Was już nie pada - przyszło do nas :( Quote
kaja555 Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 słuchajcie, ktoś pisał o dużej klatce łapce, gdzie taką można pożyczyć?? Quote
Seymour666 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 O mróz naprawde nie ma się co martwić. Wczoraj wieczorem łapałysmy psa koło Częstochowy. Miał mniej mrozodporne futro, takie jak owczarek niemiecki długowłosy. Od kilku nocy spał w rowie koło szosy, wczoraj też sie polożył, śnieg go przysypał i tak spał. Kiedy po dwóch godzinach ganiania w ciemności po drodze w końcu go złapałysmy wcale nie wygladał na przemarznietego. Quote
Nutusia Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Z tak dużą klatką będzie równie duży problem :( Chyba tylko ZOO takimi dysponują. Quote
malawaszka Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 kaja wpisałam Ci w profilu, ale tak duży pies raczej nie wejdzie do tej klatki Quote
kaja555 Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 kurcze, jak ona się nie zmieści to odpada :( nie wiem gdzie szukać Quote
AlfaLS Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Mnie też się wydaje, że do klatki to ona nie wejdzie........ Quote
anita_happy Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 a jakby ta klatke przykryć taką siatka moro!!przysypie ja śnieg?? włozyc tam wątróbkę...aromatyczny frolik..paówki...i cos na cieplo - zeby zapach sie rozniósl...kawał wołowiny... i czekac... Kaja - moze pożyczyć ta klatke od ZOO - za kase!moze za kase złapali by ją!!! ALBO...niestety...hycel...dać mu 500 zł więcej za skuteczne złapanie psa! nawet bez faktury! cholera..wszystko na jedną karte! Quote
kaja555 Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 do zoo dzwoniłam w sprawie Palmera i oni mi nie chcą pomóc myśle, czy takiej klatki nie kupić, bo nie ma nigdzie do pożyczenia Quote
kaja555 Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 jeżeli chodzi o hycla - to miejscowy jej nie dał rady złapać przez 5 miesięcy, a inni jakich znam są jeszcze gorsi jeden to nawet się tłumaczy że ja mu psa spłoszyłam jak była akcja w Tychach... po prostu nie znam takiego, który by dał radę Quote
taks Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 [quote name='anita_happy'] cholera..wszystko na jedną karte! jeszcze raz powtarzam - co nagle to po diable suka przychodzi na jedzenie , wiadomo co się z nią dzieje, jest więc jakiś wgląd w sytuację ... i nic się złego nie dzieje A spłoszyć skutecznie tak nieufnego psa na prawdę łatwo I pójdzie w siną dal , więcej się nie pokaże kupowanie klatki to raczej nie najlepszy pomysł zważywszy koszty takiego sprzętu http://www.alea.com.pl/wy.htm a amatorskie podróbki odradzam bo mogą psa solidnie poranić juz taniej wyjdzie wykopanie dołu/pułapki:evil_lol: Juz to pisałam ale powtórzę;) bo za chwilę może przyjśc odwilż i okazja zniknie. Przede wszystkim trzeba PO ŚLADACH przesledzić skąd i dokąd chodzi. Jeśli nocuje w budynku/ ogrodzonym terenie to do złapania może wystarczyc zwykły poskrom no i.. ktoś kto to już choć raz robił bo to za duzy pies jak dla zupełnego laika Quote
kaja555 Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 tak apropos tego co pisze taks - mamy właśnie zamiar ją tropić po śladach w sobotę, większą grupą jak się uda no i będzie jedna osoba co się niczego nie boi i niejednego olbrzyma złapała, bo ja to jestem d...pa :) jak się uda to pożyczymy siatkę czy chwytak, ale nic nie będziemy robić na siłę, chyba że będzie w budynku i już nie będzie mieć jak uciekać - tzn. będzie wiadomo że akcja się zakończy sukcesem Quote
kaja555 Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 malawaszka napisał(a):kaja wpisałam Ci w profilu, ale tak duży pies raczej nie wejdzie do tej klatki nie wiecie jakie ma wymiary? bo są klatki 100m na 70 na 50 może do takiej by wlazła, ale nie kupię za 2 tyś :( Quote
taks Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 metrowa klatka dla takiego psa to za mało powinna być dłuższa - tak aby spadająca klapa nie strzeliła psa w lędźwie z wklejonego przeze mnie linka to klatka na 150cm jest odpowiednia więc nie 2 a 3 tyś albo i więcej bo jeszcze transport tego żelastwa Quote
olalolaa Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Aktualnie w Gliwicach jest duża klatka łapka, długośc chyba 110cm. Quote
malawaszka Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Kaja a dzwoniłaś do Mikołowa do Leśnego Pogotowia? Oni zdaje się mają Palmera - ja zaraz spróbuję sie dowiedziec więcej Quote
Nutusia Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Palmer chyba jednak lepszy niż klatka... Wątpię czy ona by do klatki weszła. No i stres jak się klatka zatrzaśnie masakryczny! Nie wiadomo ile czasu by się tam miotała, zanim byście przyszli. Lenka, ty głupolku, fajne są niektóre człowieki, naprawdę... Quote
elisse Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 u nas w Poznaniu w ubiegłą sobote była akcja odławiania onki na sedalin,udało się!! co prawda była trochę mniej płochliwa,ale człowiekowi nie pozwoliła się do siebie zbliżyć,tez była regularnie dokarmiana,tyle ze na terenie szkoły i 5 osób ją osaczyło i sunia już w hoteliku zaś na klatkę-łapkę będzie jutro łapany młody borzoj w bydgoszczy,zobaczymy czy się uda klatkę pożyczy schronisko Kaja nie masz gdzies w pobliżu schroniska z taką klatką? Quote
kaja555 Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 malawaszka napisał(a):Kaja a dzwoniłaś do Mikołowa do Leśnego Pogotowia? Oni zdaje się mają Palmera - ja zaraz spróbuję sie dowiedziec więcej tak, ja się z nimi umawiałam ale nigdy nie doszło to do skutku teraz jestem umówiona z innym, wetem z Palmerem na jutro po południu, przynajmniej spróbujemy, bo klatki na razie nie umiem załatwić Quote
kaja555 Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 teraz tylko kilku chętnych na jutro potrzeba.... chyba wiem gdzie ona się chowa, wcale nie jest to budynek, a wzniesienie z drzewami i krzakami - tam leży w zaspie Quote
kakadu Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 wszyscy odradzacie sedalin, a ja przeczytalam dzis gdzies na dogo, ze strzela sie tez sedalinem, czy to mozliwe? edit: o znalazlam, koosiek pisala: Z palmera o ile wiem strzela się sedalinem, więc efekt chyba ten sam jak w innej postaci, nie działa od razu... No i jest huk, który może psa wystraszyć, poleci przed siebie i zaśnie w krzakach... Quote
kaja555 Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 eee, podobno różne środki są do Palmera, trzeba dobrać do masy psa, no i ten środek ma zadziałać dość szybko i całkiem psa obezwładnić, a sedalin tak nie robi Quote
yumanji Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 kaja555 napisał(a):eee, podobno różne środki są do Palmera, trzeba dobrać do masy psa, no i ten środek ma zadziałać dość szybko i całkiem psa obezwładnić, a sedalin tak nie robi Tak sie zastanawialam,czemu nie dajesz znac co z suka,a tu takie buty..twarda z Niej sztuka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.