Jump to content
Dogomania

W typie Leonbergera koczuje na kopalni.Jest DT, Lenka dalej niewidoczna...


Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mimo tej całej telenoweli to w najpóżniej w zimie musi się udać, bo ja jej kilka lat misek nie będę kupować :)

tylko cała akcja jest na tyle skomplikowana, że na prawdę nie chcę tego zepsuć, bo ona jest coraz bardziej cwana za każdym razem, nie wyjdzie z ukrycia póki widzi jakiegoś człowieka na horyzoncie

Posted

strasznie ta sunia wygląda! :(

Lenka odwodniona ani zagłodzona na pewno nie jest, ale jak wygląda teraz, tego nikt nie wie :( zobaczymy pewnie dopiero albo jak się uda z klatką, albo zimą

  • 3 weeks later...
Posted

u Lenki po staremu, czyli specyficzny zapaszek śliny na niedojedzonym oblizanym jedzeniu jest

pod koniec sierpnia taki pies był widziany blisko tyskiego schroniska przy torach w Urbanowicach, ona może łazikować i dojść tam lasem, a potem wracać do mnie na jedzenie, choć mógł to być też inny pies

dopiero w zimie będzie się bardziej trzymać miejsca, bo teraz to cięzko ją zobaczyć

  • 2 weeks later...
Posted

AlfaLS napisał(a):
I co u Lenki?


trochę narozrabiała, dzisiaj idę ze śniadaniem a tam miski powyciągane z budki i leżą 10 metrów dalej

trochę się nauczyła jeść suchego, ale musze jej dosypywać trochę kociego na wierzch i dać np. trochę pasztetowej

ale nadal jest niewidoczna, największe szanse będą dopiero zimą, bo za dnia to ona może być kilka kilometrów dalej

byłam też dzisiaj po drugiej stronie kopalni - bo tam raz na tydzień tamtym kotom zanosze worek suchego - tam też miski poroznosiła kotom, ona dobrze zna te miejsca karmienia, a miski są duże psie - więc nie ma szans żeby to kot w zęby wziął i wyniósł

więc jak nawet się nie odzywam, to cały czas małpę karmię :)

Posted

nie ma takiej opcji, po prostu na razie ją karmię, w zimę się wszystko okaże, ale przecież nie przestanę jej dawać jeść choćby to jeszcze miało trwać rok lub więcej

  • 2 weeks later...
Posted

codziennie ją karmię, miski mam poobgryzane, ślady zębów od przenoszenia po okolicy

w przyszłym tygodniu kocurek z kopalni jedzie do swojego domku, to jest główny dominator kopalni i podjadacz puszek Lenki, kiedyś z wrażenia nieżle się rozkraczył jak ją zobaczył :) nie wiem, czy mierzył siły na zamiary czy na odwrót :)

łapanie lenki będzie jesień/zima, jak będzie regularnie przychodzić, bo teraz zdarza się czasem jakiś dzień że jej nie było, jedzenie wtedy leży

Posted

[quote name='Nutusia']Lenka, u nas na Mazowszu w nocy było 5 stopni mrozu... pora się szykować na łapankę! ;)[/QUOTE]

jej to nie przeszkadza, tylko trochę więcej je, nawet suche zjedzone przez weekend

  • 3 weeks later...
Posted

po staremu, tzn. nie widuję jej, w nocy zawsze wyjedzone

szykujemy się na zimę, do odbioru klatki były już dwa podejścia ale na razie nic z tego nie wychodzi

jeżeli okaże się w zimie, że Lenki nie ma, to trzeba będzie postanowić jak podzielić uzbierane pieniądze

ale mam nadzieję, że małpa jest, na razie jeszcze nie biorę pod uwagę najgorszego scenariusza

  • 2 weeks later...
Posted

kakadu napisał(a):
cholera..., jeśli dobrze liczę, to już druga zima będzie...?


tak, w listopadzie minął rok

czekam na śnieg, bo to zweryfikuje wszystko

jeżeli Lenka jest, to przychodzi jeść w nocy, jedzenie dalej znika

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...