Jump to content
Dogomania

6-letni bernardyn z rodowodem szuka domu - okolice Poznania. Ma dom.


Recommended Posts

Posted

Niestety buda, którą mamy jest za mała dla benka. Dzwoniłam dziś do poznańskiego schronu i p. kierownik ma z darów budę pod dużym owczarku niemieckim. Miałam tam podjechać by ocenić, czy Beniuś by się zmieścił, ale niestety nie zdążyłam przed 16stą :( Pojadę jutro.
Mam też pana, który mógłby zrobić budę, ale musiałabym dostarczyć mu materiały. Z tym nie ma problemu (TZ zaoferował się zasponsorować materiały) ale to potrwa...
Nie mam niestety rozwiązania na JUŻ :(

  • Replies 194
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

GoniaP napisał(a):
Niestety buda, którą mamy jest za mała dla benka. Dzwoniłam dziś do poznańskiego schronu i p. kierownik ma z darów budę pod dużym owczarku niemieckim. Miałam tam podjechać by ocenić, czy Beniuś by się zmieścił, ale niestety nie zdążyłam przed 16stą :( Pojadę jutro.
Mam też pana, który mógłby zrobić budę, ale musiałabym dostarczyć mu materiały. Z tym nie ma problemu (TZ zaoferował się zasponsorować materiały) ale to potrwa...
Nie mam niestety rozwiązania na JUŻ :(


No to jak buda będzie dobra to właściwie rozwiązanie będzie na jutro:-) Dziękujemy.

Posted

Alexandra29 napisał(a):
No to jak buda będzie dobra to właściwie rozwiązanie będzie na jutro:-) Dziękujemy.


...czyli czekamy na wieści o budzie i wtedy już konkretnie organizujemy zabranie chłopaka i...ale to sobie zostawmy na moment,gdy chłopak będzie na miejscu.Teraz dla psiaka,ale i wszystkich lepiej będzie jak wyląduje w miejscu gdzie będzie bezpieczny(czasami zapominamy,że nie jest bezpieczny teraz z różnych względów) i gdzie już działania dalsze będzie można konkretnie podejmować...
Szybciutko cieplutkiego i opiekuńczego domku...

Posted

Niestety budy brak :( Dzwoniłam jeszcze do babeczki, która ma budę po bernardynie, ale dodzwoniłam się do.... Grecji. Wraca dopiero 16stego, więc dopiero wtedy mogłabym zapytać, czy ją nam pożyczy...

Posted

Może wstawić ogłoszenie na wątku głównym z prośbą o budę? A ja idę dalej pytac.... Dziś gadałam z facetem o tymczas. Mógłby go wziąć ale dopiero po 20 stycznia na tymczasowo do siebie. A to trochę za pózno

Posted

Mialam dzis telefon w jego sprawie. Dzwonil Pan i oto jak wyglada sytuacja:

plusy:
- mial benia
- nie przeszkadza mu kastracja
- ma duza bude i duzy ogrod - prowadzi gospodarstwo na wsi
- weterynarz jest jego przyjacielem i przyjezdza czesto do jego trzody
- Pan ma dwie male sunie w domu
- nie mial wady wymowy i skladal zdania poprawnie gramatycznie ;) (Gonia zrozumie ten zart po ostatniej wizycie ;) )

minusy:
- mieszka w wojewodztwie Pomorskim i nie ma mozliwosci transportu
- jest mysliwym :]

Dodatkowe info: jego poprzedni benio zwial i niestety zastrzelil go inny mysliwy, ale facet mowi, ze po tym zdarzeniu zmienil ogrodzenie i twierdzi, ze mysz sie nie przecisnie. To co? Szukamy kogos na wizyte? Ta wies to Nowy Staw, z duzych miast naookolo: Malbork, Elbląg, Gdansk, Tczew.

Posted

Myśliwych nie lubimy:(
Pytanie, czy psiak miałby dostęp do domu, czy byłby skazany tylko i wyłącznie na podwórze?
Mówienie pełnymi zdaniami i do tego jeszcze gramatycznie poprawnymi to niewątpliwie wielki atut ;)

Posted

Do domu jak najbardziej moglby wchodzic. Mieszka z mama i dwojka braci w gospodarstwie. Mama najbardziej teskni za beniem. Pies nie bylby nigdy sam.

No to jak? Szukamy kogos na wizyte? Polecicie kogos z okolic?

Posted

"nie mial wady wymowy i skladal zdania poprawnie gramatycznie (Gonia zrozumie ten zart po ostatniej wizycie) " - czy ta wizyta nie była przypadkiem w Poznaniu na ul Grunwaldzkiej?

Posted

Jeśli chodzi o myśliwego - boję się, że Beniuś wpadnie z deszczu pod rynnę. Podobieństwo aż samo się nasuwa.... Przecież tu jest ten sam problem - zwierzyna wszedzie wkoło, natura woła, a dziura w płocie zawsze się znajdzie...jak myśliwi zastrzelili tam psa, to znaczy, że otoczenie nieciekawe....i wrogie...
Jeśli chodzi o budę - trzeba pamietać, że ten pies jest z tych naprawdę dużych bernardynów. Mieliśmy kiedyś budę - ogromną, i nigdy do tej budy nie wszedł.....
Beniuś na mój widok się przytulił, jedzenie miał, ciepło ma. Ze względu na roztopy nie dałam rady przejść wzdłuż całego płotu ( prawie 5 hektarów ), żadnej dużej dziury nie widzialam.Ciężko jest chodzić - wszedzie było lodowisko, ale pies chodzi, podskakuje. Dałam lekarstwo i instrukcje , jak dawać. Myślę, że jest mniej ruchliwy, bo naprawdę ciężko się chodzi przy tej pogodzie i przy tym lodzie. Wygląda ładnie - nie jest zachudzony, sierść normalna.
Mąż jeszcze kilka dni będzie na miejscu. Mam nadzieję, że uda mu się znaleźć dom tutaj, koło Poznania, czy koło Gorzowa.

Posted

matula napisał(a):
Jeśli chodzi o myśliwego - boję się, że Beniuś wpadnie z deszczu pod rynnę. Podobieństwo aż samo się nasuwa.... Przecież tu jest ten sam problem - zwierzyna wszedzie wkoło, natura woła, a dziura w płocie zawsze się znajdzie...jak myśliwi zastrzelili tam psa, to znaczy, że otoczenie nieciekawe....i wrogie...
Jeśli chodzi o budę - trzeba pamietać, że ten pies jest z tych naprawdę dużych bernardynów. Mieliśmy kiedyś budę - ogromną, i nigdy do tej budy nie wszedł.....
Beniuś na mój widok się przytulił, jedzenie miał, ciepło ma. Ze względu na roztopy nie dałam rady przejść wzdłuż całego płotu ( prawie 5 hektarów ), żadnej dużej dziury nie widzialam.Ciężko jest chodzić - wszedzie było lodowisko, ale pies chodzi, podskakuje. Dałam lekarstwo i instrukcje , jak dawać. Myślę, że jest mniej ruchliwy, bo naprawdę ciężko się chodzi przy tej pogodzie i przy tym lodzie. Wygląda ładnie - nie jest zachudzony, sierść normalna.
Mąż jeszcze kilka dni będzie na miejscu. Mam nadzieję, że uda mu się znaleźć dom tutaj, koło Poznania, czy koło Gorzowa.



Matula myśliwi są w prawie każdej wiosce. Wszędzie może coś się zdarzyć. To jest duża szansa dla Benia, jeśli dziewczyny po wizycie stwierdzą ze domek jest ok to nie mamy co przebierać bo szansa jest marna na znalezienie domu dla tak dużego psa......
Dziewczyny sprawdzajcie domek, a transport jakoś się zorganizuje. Oczywiście będzie trzeba zrzucić się na paliwo. Matula myślę też dorzuci..

Posted

Dom z Nowego STawu jest aktualny, nie mam nikogo na wizyte, dziekuje.

Dom z kotami niestety znalazl juz innego psa.

Mialam dzis nowy, fajny telefon, 75km od Poznania, ale jak zawsze jest minus, pies musialby sie zaprzyjaznic z ich 6miesiecznym kaukazem i dziecmi. O dzieci sie nie martwie, bo Matula mowi, ze dzieciaki uwielbia, ale o tego psiaka i owszem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...