Jump to content
Dogomania

Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!


Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='RIVER']W Nowym Roku życzymy Wam zdrowia, radości i spełnienia marzeń. G. i psiaki:loveu:
Dziękujemy! :Rose:
Życzymy Waszemu stadku ;) wszystkiego co najlepsze. I wszystkim Fanom Molly :grins:
oby było lepiej..... uhhh..

Ostatnio baaardzo doceniam obecności Molly w moim życiu. W życiu nie kochałam tak żadnego stworzenia... duużo mi daje jej obecność.
Patrzcie co za cudo!












nooooochal :loveu:

Posted

A tu tż sobie wymyślił ozdobę... pierw Molla brykała jak szalona, a potem.... strasznie jej się spodobało ;) pozowała, tuliła się. Goooopol :splat:



















:loveu:

Posted

evel napisał(a):
Molly sprawia wrażenie straszliwie pozytywnie zakręconej psiny :)

Nie znam bardziej popieprzonego psiaka :)
mega pozytyw. Każdy ją kocha. Nagram kiedyś filmiki, to zobaczycie ;)

Posted

Jak znajdę chwilę opowiem Wam mój weekend.... :shake:
nie jeżdżę po Polsce w nocy.... możliwość złapania psiaka, który praktycznie wyskakuje pod samochód, a potem niknie w ciemnym lesie jest praktycznie żadna..


zapraszam na bazarek, bo ostatnio nam się nawet finanse sypią. A pomaganie jest jak nałóg. ;)

http://www.dogomania.pl/threads/220872-%C5%9Amierdz%C4%85cy-bazar-zostanie-bogiem-w-swoim-domu!-Na-potrzeby-mych-BDT-do-ko%C5%84ca-zapas%C3%B3w?p=18367493#post18367493

  • 3 weeks later...
Posted

Molla uwielbia wspinaczki, szaleństwa etc...
ostatnio spadłaby ze skałek, bo co z tego, że jest pionowa skarpa na 50m...:roll: ona przecież zejdzie...:mad:

Dziś byliśmy w Kryspinowie :) Molla biegała po zalodzonym jeziorze :mdleje: no ale jak głupol, to głupol.

Padnięte teraz dziewuchy śpią.







Posted

[quote name='savahna']Jak zupełnie inaczej oglada sie foty wiedząc,że Moly to Twój pies!:lol::lol::lol:
Obie słodkie.:loveu:
Ehhh... owszem :)
co ja z Nafi zrobię.... chodzimy od 2tyg do pracy we trójkę. Nafi się otwiera, ale jest bardzo specyficzna. Bardzo skrzywdzona.. Ale mam nadzieję, że ktoś ją pokocha i da jej trochę czasu.












Posted

Piękne fotki a Molly cudowna :loveu:, ja niestety nie mogę sobie pozwolić na swobodne puszczanie Kropeczki od kilku dobrych miesięcy może około 6-ściu mamy mały bunt nie chciała wracać na zawołanie:shake: -podlatywała i uciekała. więc po prostu chodzimy na smyczy:):) :painting:ostatnio była poprawa więc spróbowała ja puścić i na pewno tego ponownie nie zrobie 3 godziny nie wracała tylko po osiedlu latała:angryy: jak ja wołałam to sie pokazywała a potem uciekałanawet szyneczka, biszkopciki i smaczki nie potrafiły jej skusić:) No ale coz chodzimy sobie na smyczy i jest oki nie ma co sie stresowac poprostu stwierdzilismy że ona chyba chciałaby całe osiedle zwiedzic i wracac kiedy bedzie jej się chciało

Posted

Nie to wtedy dla niej raj bo wie ze i tak za chwile sie po nia wrócę a ona moze robic co chce i ile chce:) to chyba juz taki typ pieska jak te nasze co po osiedlu biegaja cały dzien a do domu kiedy chca wracaja niestety Kropa ma pecha i nie bedzie miała takiiego luzu jak nie wraca to tylko smyczka bo strach tak puszczać.

Posted

[quote name='chita']oo Gwiazda na lodzie:evil_lol:
https://lh6.googleusercontent.com/-LAvNCZBVyq8/TyVsMnMCkCI/AAAAAAAAABs/MZY9B4_Rgdg/s640/DSC09009.JPG

ja sie mojej zołzie dziś w krzakach schowałam, mina ze zmarszczonym czółkiem-bezcenna:evilbat:
No my tez dziś uciekliśmy jak się zawąchały za daleko.. ale był sprint :splat:
tyle, że to Nafi się znów przykleiła do nogi, a Molla beztrosko śmigała i pilnowała.. z daleka ;)

mam gdzieś chyba filmik.. jak Molla biega po jeziorze. Może znajdę.

Posted

[quote name='zerduszko']Jak sie pokazuje, znaczy ze ważni jesteście dla niej. Nie było czasem tak, ze jak wróciła, to ją zapieliście na smycz i nie daj panie do domu?[/QUOTE]


JAk wracała to fakt na smycz została zapieta i do domu poszlismy ale bez krzyków bicia tylko spokojnie. teraz po prostu jej nie puszczam bo sie o nia boje :):)

Posted

[quote name='puniaiwika']JAk wracała to fakt na smycz została zapieta i do domu poszlismy ale bez krzyków bicia tylko spokojnie. [/QUOTE]
Nie ma znaczenia, że bez bicia. Teraz już wie, że nie warto wracać, bo pójdzie do domu. Ale da się to odkręcić.

Posted

tyle ze ona tak z 6 miesiecy temu ładnie wracała i nie było z tym problemu a te kilka miesiecy jak jest spuszczona to jej takie wycieczki nieraz trwały po 3-4 godziny wiec dlatego po zapieciu szliśmy do domu i nie ukrywam boje sie teraz spuszczac ze smyczy. Mamy smycz 5 metrową wiec obszar spacerów jest :)

Posted

Jako, żeby potwierdzic że nie jestem normalna,, mam obecnie w domu 4 psy. W tym bokserke z cieczką odebraną z pseudo ostatnio... która chce zjeśc Molly i Nafi :mdleje:








szukamy na wczoraj czegoś innego dla niej.... wieczorem idziemy na spotkanie z rodziną, która może ją weźmie na chwilę..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...