Jump to content
Dogomania

Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!


Recommended Posts

Posted

Ona nie jest taka duża.. chyba :hmmmm: za to jest mega głośna ;)
DS... chyba tak z mojego domu rodzinnego zdjęcia:eviltong: mój osobisty DS, bo jej tu akurat na pewno nie.

Jak mi się uda zgrać filmik to Wam pokażę, jak ona teraz chodzi.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie, no świetna jest.Energii to ona ma za dwóch.Całkiem normalnie biega.Tak sie przypatrywałam czy coś utyka, albo co...ale nie nadazałam.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Ale drzewo to koniecznie musisz Soema ściąc, bo sie zabije ofiara.....:loveu:

Posted

[quote name='zerduszko']Ale wariat :lol: Rodzicom ją wciśnij na DS :P To jest bardzo dziwne, ze ona nie ma domu jeszcze.[/QUOTE]
Jedyne zdecydowane DS, to osoby starsze, ale powiedz jak ją wydać starszej osobie. Jak ona żyje żeby biegać.
Teraz jak biegamy w nocy po parku, to jak wracamy wskakuje na wszystkie ławki, siada i czeka na smaka. Gdyby była w pełni sprawna z pewnością by mogła uprawiać agility etc.. choć i teraz niczego jej praktycznie nie brakuje :)

Posted

[quote name='zerduszko']Starsze osoby tez mogą mieć młodego psa, ale muza chcieć zmęczyć go :) Często mają dużo czasu na spacery, nie opracują i prawie cały czas są z psem.[/QUOTE]
Jej spacer nie wystarczy.. Molly jak jestem w pracy lata po salonie i niektórym klientom przynosi z podwórka swój patyk, warczy, skacze, za chwilę przynosi kolejną zabawkę. Jest w ciągłym ruchu. Przychodzi Pani, która ją wyprowadza na spacery, bo tylko na to się zgodziłam, Mollka chodzi z nią, choć czasami zdarza się jej uciekać przed nią. Ona kocha się przeciągać, a jeszcze jak się przeciąga drugi pies, to w ogóle niebo. Prowadziłam kilka poważnych rozmów.. ale ja ją wydam tylko do domu, gdzie będę zupełnie spokojna. Np. Evelce i jej TŻ bym ją oddała bez niczego. Długie spacery, stado zabawowych psów, kot do miętoszenia.. Chciałabym żeby nie była jedynaczką, bo ona kocha psy. Ale to nie jest konieczne i jak znajdę ludzi baaardzo aktywnych to ją oddam. Oddałam swoją ukochaną Nancy w momencie, gdy byłam zdecydowana na jej adopcję, bo znalazł się dom idealny i ani przez moment nie żałowałam. Tak samo bokser Denis. Do nich byłam najbardziej przywiązana, teraz Mollka. Muszę być pewna, najlepiej poznać ludzi dobrze.. bo ten pies jest tak niesamowity, że ... tylko wyjątkowym oddam.

Posted

Ja Ci nie sugeruję, że masz ją oddać każdemu, ale wiek nie ma znaczenia. Wieso z Kredką agilitują, freesbuja, ćwiczą posłuszeństwo itd. Psy tez się do nas dostosowują, na ogół psiaki starszych pań są spokojne, bo te panie tez są. Czasem dobrze jak taki wariat trafi na kogoś spokojnego :eviltong:

Posted

Czy Ty mi coś sugerujesz?:grins:
od dziś niechcący bardzo na chwilę mam toto na DT.. przeleciało przez siatkę do przytuliska.. hmm druga albo trzecia w tym tygodniu. DT szukam na wczoraj. :shake:





Posted

Wczoraj w spr adopcji Molly dzwoniło.. dziecko z północy Polski. Bo coś o transorcie mówiło, że ja wyjadę oni też itd. ;)
ja jej odnawiam ogłoszenia co jakiś czas. Może ktoś zrobić wypasione allegro? Może z filmikiem?

Molly ma osobistego gryzaka, tego szczeniaka co go mam niechcący. No i mam jeszcze jednego, niechcący całkiem, co może jutro pojedzie do ds, więc tu jest mega sajgon :P

  • 2 weeks later...
Posted

Straszny slodziak z tegp psiaka.
Soema mam pytanie(skrzyneczke masz zapchana) , ktos Ci polecał dobrego i niedrogiego weta w Krakowie. Mogłabyś napisać o kogo chodziło?
dziewczyny od nas szukaja.

Posted

savahna napisał(a):
Straszny slodziak z tegp psiaka.
Soema mam pytanie(skrzyneczke masz zapchana) , ktos Ci polecał dobrego i niedrogiego weta w Krakowie. Mogłabyś napisać o kogo chodziło?
dziewczyny od nas szukaja.

Dr Szpeyer ;)

Posted

A ja znalazłam patent na zmęczenie psa ;) wziąć go do lasu:eviltong:
Pojechała ze mną i tatą w niedzielę na kurki, to nic że kładła się w największe polany :p to nic. Pilnowała nas oboje, z naciskiem na mnie, ale stado w całości być musi. Aportowała patyki, walczyła z robaczkami ;)
wodę miała przy samochodzie, więc czasem się wracała i za chwilę pędziła z powrotem.
Po kilku godz pies już nie pędził przed nami, a szła sobie za nami i co stawaliśmy to klapała w mchu, czy obok. Aż tu nagle.... naszym oczom i jej łapkom :lol: ukazało się.. tak, to kopalnia piachu :grins:
Kobity... pies dostał drugiej energii, młodości, czy nie wiem czego. Żałuję, że nie miałam aparatu. Mój tato tylko tupał, a ta dostała istnej głupawki. Pierwszy raz widziała taką dużą piaskownicę :) skoki, wślizgi, tarzania się (a ja ją w sobotę kąpałam i pachniała truskawkową odżywką:mdleje: ale to nic) w końcu bałam się, że dostanie zawału, bo rzucałam jej w dół patyki, a ta zapierniczała jak mały samochodzik. Tato tylko jedno zdanie powiedział, że powinni tu być weci, którzy chcieli jej amputować łapkę.
W końcu ją zabraliśmy stamtąd, bo autentycznie by ducha wyzionęła. Piła na leżąco, trzymałam jej kubeczek, a w samochodzie wlazła pod fotel i nawet nosa nie wyściubiła.
Żebyście widziały jej minę, jak wróciliśmy i ja się szykowałam do przytula i ją wołałam. Ale pojechała. Szczęśliwy, brudny, zmęczony pies ;) wcale nie kaleki.

Posted

Ty to powinnaś nagrać!!! Zdjęcia + film, pelny pakiet. Przy ostatnim filmiku uśmialam się do łez :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Ja to bym na Twoim miejscu agenta jej jakiegos znalazła i jako kaskaderkę zatrudniła :p:p:p

Posted

Piękny opis!:lol:
Już sobie wyobrażam Molkę w takich akcjach:evil_lol:

A końcówka całkiem mnie rozłożyła i łzy wzruszenia stanęły mi w oczach... Bo przecież nasza Iskierka też jest niepełnosprawna, a życiem potrafi się cieszyć jak mało kto... A większość ludzi pukała po głowach i mówiła, że taki psiak nadaje się tylko do uśpienia...
Eh, czasami warto iść pod prąd.

Wyściskaj Molkę od nas:)
I mam nadzieję, że do zobaczenia niebawem!?!:razz:

Posted

[quote name='Soema']Jej spacer nie wystarczy.. Molly jak jestem w pracy lata po salonie i niektórym klientom przynosi z podwórka swój patyk, warczy, skacze, za chwilę przynosi kolejną zabawkę. Jest w ciągłym ruchu. Przychodzi Pani, która ją wyprowadza na spacery, bo tylko na to się zgodziłam, Mollka chodzi z nią, choć czasami zdarza się jej uciekać przed nią. Ona kocha się przeciągać, a jeszcze jak się przeciąga drugi pies, to w ogóle niebo. Prowadziłam kilka poważnych rozmów.. ale ja ją wydam tylko do domu, gdzie będę zupełnie spokojna. Np. Evelce i jej TŻ bym ją oddała bez niczego. Długie spacery, stado zabawowych psów, kot do miętoszenia.. Chciałabym żeby nie była jedynaczką, bo ona kocha psy. Ale to nie jest konieczne i jak znajdę ludzi baaardzo aktywnych to ją oddam. Oddałam swoją ukochaną Nancy w momencie, gdy byłam zdecydowana na jej adopcję, bo znalazł się dom idealny i ani przez moment nie żałowałam. Tak samo bokser Denis. Do nich byłam najbardziej przywiązana, teraz Mollka. Muszę być pewna, najlepiej poznać ludzi dobrze.. bo ten pies jest tak niesamowity, że ... tylko wyjątkowym oddam.

Bez kitu, ja to dopiero teraz zobaczyłam!:crazyeye:
Ale powiem Ci, że miło nam się zrobiło, że byśmy się nadawali:Rose:
No ale niestety, wiadomo jak jest... Eh...
A ze znalezieniem podobnych do nas może być problem, bo sądząc po reakcjach niektórych ludzi na wieść o tym ile i jakich (tj.np.Iskierka...) mamy zwierząt to jesteśmy totalnymi wariatami...:diabloti: A po świecie chodzą ponoć głównie normalni ludzie, bądź skrzywieni w tą drugą, gorszą stronę...:angryy:

No chyba, że kiedyś w końcu zagramy w lotka i trafimy szóstkę:eviltong:

Posted

Soema, chyba masz skrzyneczkę zapchana....:roll:
Napiszę może tutaj bo sprawa dramatycznie pilna. Może Evelka zajrzy albo ktoś inny z Krakowa.:oops:
Dziewczyny wzięły na tymczas(znalazły) sunię.
Zajrzałam na wątek,zeby pomóc w ogłoszeniach, ale sytuacja zrobiła się dramatyczna. Dziewczyny wynajmują dom, sunia dostała cieczki, pies sąsiada, którym się opiekują podkopuje się...zrujnował ogrodzenie...:shake: Suni grozi schron, bo dziewczyny mają nóz na gardle...
Może ktoś z Krakowa coś doradzi....no nie wiem...szkoda by było psiny do schronu:-(:-(:-(
http://www.dogomania.pl/threads/211229-Znaleziona-Mi%C5%82ka-pilnie-szuka-pomocy-%28potrzebny-dom-i-szczepienia%29
Może ktoś zajrzy?:roll::roll::roll:

Posted

Nie używam pw ;-) mail mam podany w profilu.
Skoro takie cyrki, dziwne że nie podali suce blokady, potem trzeba od razu wysterylizować.. nikt sobie nie weźmie suki cieczkujące na głowę.
Wystarczy mi, że Mollka będzie miała niedługo, a nie jestem w stanie zgrać terminów z wetami moimi, bo oni robią minimalne cięcia, ale w weekendy nie wykonują zabiegów.:shake:

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...