Jump to content
Dogomania

Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!


Recommended Posts

Posted

Cudne focie!!!
Dziewczyny.Na wątku Sonii pojawiła się informacja ossy98,przeczytajcie.

Jest szansa, aby nieznane dotąd sprawy bestialskiego traktowania zwierzat ujrzały światło dzienne. Mój znajomy pracuje w TVN. Własnie jest w trakcie kręcenia materiału o nieludzkich przejawach okrecieństwa wobec zwierząt. Jeśli znacie takie przypadki, macie jakies linki - np. tu z DOGO - wraz ze zdjęciami etc., które mogłyby stanowić podstawę do dalszego "drążenia sprawy" dajcie proszę znać. Sama nie jestem w stanie wszystkiego przejrzeć. Była sławna sprawa kobiety, która zakładała pseudoschroniska w małych miejscowościach, brała pieniądze od gmin, które potem nie byłe wydatkowane zgodnie z przeznaczeniem. Zwierzęta były głodzone, nie miały opieki weterynaryjnej, były chore, zagryzały się nawzajem. Czy ktoś może dać mi namiary na tę sprawę? Jaki jest jej finał? Proszę, roześlijecie info do znajomych. Może dzięki tej akcji, temu reportażowi, pomożemy jakimś zwierzakom?
Podaję link do wątku,roześlijcie tą wiadomosć dalej.Myślę, że warto.
http://www.dogomania.pl/threads/144093-Sonia-PIĘKNA-WILCZYCA-została-zwrócona-z-DS-znowu-POTRZEBNE-DEKLARACJE-NA-HOTEL!!!!?p=16197794#post16197794

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Malizna, warto by było, żeby oni się bardziej podszkolili w tym temacie... bo jeśli chodzi o tą "jakąś" kobietę, to chyba wszyscy miłośnicy psów ją znają.. Bo baba ma tupet. Mam nadzieję, że te materiały będą rzeczowe i obiektywne.. Biedrzycka Ewa ona się nazywa ;)

Posted

gusia0106 napisał(a):
A ta Mała to nie ma za dobrze przypadkiem? ;)

Ciiiiiiiiiii....

A jak mi ktoś powie, że mi się uruchomił instynkt macierzyński to.... się z nim zgodzę :grins:

Posted

Soema napisał(a):
Ciiiiiiiiiii....

A jak mi ktoś powie, że mi się uruchomił instynkt macierzyński to.... się z nim zgodzę :grins:


Chyba Ci się sfiksował :eviltong: Lukam do Was czasem i nadziwić się nie mogę jak taka doświadczona osoba jak Ty tak mogła rozpuścić kundla :evil_lol:

Posted

RIVER napisał(a):
Chyba Ci się sfiksował :eviltong: Lukam do Was czasem i nadziwić się nie mogę jak taka doświadczona osoba jak Ty tak mogła rozpuścić kundla :evil_lol:

Cicho!
Wypadek przy pracy :niewiem: tak wyszło....:oops: samo...:roll:

Posted

Myślałby kto, że żadna tu z psem nie śpi:roll:
Molly w Krakowie zaczęła, ale zna też komendę "nie wolno" jak np. nie ma dla niej miejsca bo mam na łóżku papiery, o.
Będę się usprawiedliwiać :diabloti:

Posted

To Ty spisz z Molly?!:cool3: Jak to, w łóżku?!:shake: Od zawsze uważałam,ze pies musi znać swoje miejsce w stadzie....:razz: I do tej pory nigdy nie spałam z psiakiem...No, do tej pory, a teraz już:evil_lol:......no co ja zrobie,ze moja psina przez kilka lat intensywnie pracowała,żeby zdobyc ostatni bastion. Bywa to niewygodne, ale teraz to juz za późno. To pierwszy i ostatni pies, któremu dałam sie otumanic, następne...kiedyś tam ...na legowisko prosze....Pozdrowienia od Soni dla Molly....:eviltong::loveu::evil_lol:

Posted

Dziewczyny, znalazłam na jednym z watków, wiec wklejam....

Proszę pomóżcie nagłośnić.
W związku z ostatnimi wydarzeniami dotyczącymi faktów znęcania się nad zwierzętami została utworzona petycja skierowana do Ministra Sprawiedliwości:
http://www.petycje.pl/6464
Cytat:
"Jest Pan Ministrem - proszę pokazać, że jest Pan, także człowiekiem."

Posted

Mam duuży problem z Małą jeśli chodzi o zostawanie samej.. jak siedziała na początku w klatce to jakby jej nie było, nawet nie pisnęła... Zaczęło się, jak zaczęła wszędzie chodzić i czasem musiała zostać sama. Siedzi i wyje, jodłuje... Nawet jak w Krakowie idę do toalety to piszczy w pokoju. :shake:
a że mieszkam tu z innymi osobami niekoniecznie im to pasuje.. Jestem lekko uziemiona przez nią :shake:

Posted

Soema napisał(a):
Mam duuży problem z Małą jeśli chodzi o zostawanie samej.. jak siedziała na początku w klatce to jakby jej nie było, nawet nie pisnęła... Zaczęło się, jak zaczęła wszędzie chodzić i czasem musiała zostać sama. Siedzi i wyje, jodłuje... Nawet jak w Krakowie idę do toalety to piszczy w pokoju. :shake:
a że mieszkam tu z innymi osobami niekoniecznie im to pasuje.. Jestem lekko uziemiona przez nią :shake:

Nowe miejsce mogło to uruchomić. Mam ten sam problem ;) Jedyne co mi podziałało, to rytuał wyjścia i wejścia. Pies się w końcu uspokoił w miarę, ale wystarczy, że wyjdę o innej godzinie niż zwykle i już wyje jak dureń. Ale mój jest stary, ciężej go czegoś nauczyć. Powodzenia :roll:

Posted

Wymaga Gamoń sporo pracy... wszystko zależy też od jej humorów, bo czasem godzinnę męczenie jej i dobry smakol do gryzienia nie pomagają, bo siedzi i wyje. :niewiem: a czasami każę jej iść do klatki i idzie spać...
Jutro albo pojutrze idziemy się skonsultować, Weszka dała mi namiary na lecznicę. Zobaczymy co i jak... Łapki używa coraz częściej, ale martwi mnie staw rzekomy :(
zobaczymy... rozkochuje wszystkich, może znajdzie normalny, odpowiedzialny dom.

Posted

[quote name='Asior']soemciu, tu masz ceny lamp, nie takie straszne!!!!

[url]http://www.lampy-bakteriobojcze.medyk.biz/[/url][/QUOTE]
Tak, stąd zamawiamy :) dzięki Kotek.

Posted

Mollcia się ostatnio podziębiła.. Miałam myśli mordercze w stosunku do kkanarekk i jej psów, bo bałam się, że ją zaraziły. Kilka dni miała podwyższoną temperaturę, kaszlała i miała problemy z przełykaniem :mdleje: to chyba efekt wietrzenia w krakowskim mieszkaniu.. albo jej wścików na dworze ;)
jest już okey, byliśmy między czasie w Sandomierzu i znów jesteśmy w Krakowie.
Mam nadzieję, że w tym tygodniu już nic nie wymyśli i dotrzemy do specjalisty.
Molly coraz częściej używa łapy, jest ona słabsza, ale jak podskakuje, czy się przeciąga, to się na niej podpiera.
Samochodem jeździ idealnie, trochę mnie depcze, ale da się wytrzymać.
Rozpiera ją energia... idealny dom, z innym zwierzakiem, bo nie sposób jej poświęcać tyle czasu ile ona wymaga :) wszędzie jej pełno, znosi mi co chwilę nowe zabawki, swój kocyk, moje skarpetki. Czasem drze japę, żeby na nią popatrzeć ;)

Posted

chita napisał(a):
a zdjecia som:cool3:
moze spała odkryta w nocy i sie zziebiła:roll:

Nie drzaźnij mię...:shake:
tu jest strasznie ciepło.. 9 piętro.. i ja sobie wietrzę co jakiś czas. Poza tym miała kontakt z psami Agi, ale one od tygodnia ponad były zdrowe i bez leków. Ehhh.. ale już za nami. Foty... na spacerze, sama jestem bez szans. A łóżkowe to wiesz, wszystkie takie same :P

Posted

Soema napisał(a):
Nie drzaźnij mię...:shake:
tu jest strasznie ciepło.. 9 piętro.. i ja sobie wietrzę co jakiś czas. Poza tym miała kontakt z psami Agi, ale one od tygodnia ponad były zdrowe i bez leków. Ehhh.. ale już za nami. Foty... na spacerze, sama jestem bez szans. A łóżkowe to wiesz, wszystkie takie same :P


ale pościelowe są najlepsze:loveu: trzymam kciuki za konsultacje;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...